Czy to był świadomy sen?
#41
miska1 napisał(a):Tyle gadacie, a nikt z was niema środka na to żeby być świadomym.
środki na bycie świadomym leżą przed nami, na stole, tylko nikomu się nie chce po nie sięgnąć.

Pental napisał(a):Świadomość śnienia to rzecz tak oczywista i banalna, że trzeba być prawdziwym leniem, by jej w "takim" śnie nie osiągnąć
Tylko z tym się nie zgodzę, że lenistwo ma coś do wykonania TRa we śnie. Lenistwo jest związanie tylko z wykonywaniem TRów na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#42
No niektórzy je mają w innym pokoju. Inni - w mieście oddalonym o 5km. A niektórzy muszą niezły kawał przejść, by te środki otrzymać. Nie zawsze jest tak łatwo :D .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#43
Zwiększa mi się chyba nieco pamięć snów. Jednej nocy zapamiętałem jeden, dosyć długi sen, ale porządnie i ze wszystkimi szczegółami, następnej nocy dwa krótkie, bez szczegółów, dzisiaj znów dwa krótkie, także bez szczegółów. Wolałbym już jeden, ale porządnie, lecz mniejsza o to. Jeden z tych dwóch ostatnich snów prawdopodobnie był LD, choć nie jestem pewien. :o
To było dziwne. Od jakiegoś czasu nie stosuję już żadnych technik, bo postanowiłem, że na razie muszę sobie wykształcić idealną pamięć snów. Czyli prowadzę dziennik i afirmuję się. Ale dzisiaj coś mnie naszło na WILD-a połączonego z WBTB... Nastawiłem budzik na 6:30, wywołałem paraliż, zasnąłem. Nagle poczułem, jakby ktoś podniósł moją głowę i rzucił z powrotem o poduszkę.
Otworzyłem oczy - byłem w jakimś nieznanym mi pomieszczeniu. Nie pamiętam zbyt wiele, więc ciężko mi stwierdzić. Ale chyba było biało. Dotknąłem rękami swojej twarzy. I nagle takie dziwne uczucie... "Ja pier... To chyba LD!". :D Zobaczyłem policjantkę (nie wiem czy na pewno, może to był policjant, ale coś mi mówi, że jednak policjantka). Chciałem sprawdzić, czy wszystko, co mnie otacza, rzeczywiście istnieje. "Hej!" - krzyknąłem do kobiety. Jednak nic nie zrobiła. Pomachałem jej przed oczami. Zero reakcji. Chwyciłem ją za rękę i pociągnąłem... Crash. Wywaliło mnie.
Obudziłem się, spoglądam na budzik. 5:12... Wstałem szybko, chwyciłem dziennik i zapisałem to. Położyłem się z powrotem. Tym razem obudził mnie budzik o 6:30. Posiedziałem 15 minut, zrobiłem kilka TR, pomyślałem i zrobiłem znów WILD-a. Tym razem nic jednak nie rzuciło mną o poduszkę i miałem zwykły sen, ale pamiętam jakiś urywek z niego... Po przebudzeniu oczywiście zapisanie tego w dzienniku...

Moje pytanie - czy na podstawie moich relacji możecie stwierdzić, czy ten sen z policją był jakimś krótkim, mało szczegółowym LD? A może był to sen o tym, że mam LD? To nieco poplątane... :)

Policja śniła mi się być może dlatego, że słuchałem kursu LD z YouTube i tam gość mówił, że wciąż widzi we śnie policję. ;)
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#44
Dla mnie sen w którym uświadamiamy sobie że to sen po czym to koniec to żadne LD :)

tak to było krótkie LD jak sama definicja wskazuje sen w którym wiesz że śnisz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#45
Sensei Noni napisał(a):Dla mnie sen w którym uświadamiamy sobie że to sen po czym to koniec to żadne LD :)
W sumie racja... Ale to zawsze jakiś kroczek w stronę takiego prawdziwego LD. :)

Sensei Noni napisał(a):tak to było krótkie LD jak sama definicja wskazuje sen w którym wiesz że śnisz.
To świetnie. A jest taka możliwość, że to był zwykły sen, ale o tym, że mam LD?
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#46
dzisiejszej nocy bardzo chciałam mieć LD,przygotowywałam swoją świadomość cały dzień.Gdy połozyłam się spać(a byłam zmęczona)zaczęłam technike ze schodami.Potem ze schodów zrobił się chodnik,po którym szłam.Myślałam,że jescze nie śpie.Stwierdziłam,że lepej biec zamiast iść więc się rozpędziłam.Widziałam że droga się kończy ale powiedziałam sobie,że to sen i rzuciłam się w przepaść.Leciałam i się darłam :).
Nagle zatrzymałam się jakby przed lustrem (choć wyglądało to jak portal w "gwiezdnych wrotach").Patrzyłam co jest po drugiej stronie-obraz zniekształcony - jakaś kuchnia z płytkami czarno białymi na podłodze,brązowe meble.I mnie wywaliło.Obudziłam się.
Teraz juz nie wiem,to było LD,ćzy nie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#47
Jeśli mogłaś zmieniać rzeczy dowolnie - to tak. Jak nie miałaś kontroli - to nie.

Proszę być uważnie czytała forum - w kategorii "pytanie i dyskusje" w dziale "LD" jest temat, założony specjalnie po to by zadawać pytanie "czy to było LD". Proszę, byś na przyszłość poprawnie dopasowywała swoje pytanie do tematów. Temat podłączony.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#48
Ok:). W/g mnie to było LD,tylko dziwi mnie ,że za pierwszym razem mi sie udało.Stąd to pytanie.Spróbuję dzis znowu.Jeśli się uda to będzie super.Fajnie się leciało w przepaść:).Może pokonam swoje lęki,np.lek wysokości.:))
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#49
samael.vfr -kolejne ostrzeżenie -Popraw interpunkcję i ogólnie styl pisania. I podpis popraw, bo sama widzisz jak wygląda :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#50
Zacznijmy od tego, że mam duży problem z rozróżnieniem LD od zwykłego snu. Wiem na czym polega różnica, między tymi dwoma zjawiskami, ale tu sprawa jest trochę zagmatwana...

Wczoraj położyłem się spać o 24:30. Nastawiłem sobie budzik w komórce na 6:30, żeby zrobić drugiego, lepszego WILD-a. Zrelaksowałem się, zrobiłem WILD-a, licząc od 100 w dół, co 1. Niespodziewanie zakręciło mi się w głowie, ciemność zamieniła się w czarny wir, podobny do tego, który mam na awatarku. Powoli otworzyłem oczy. Byłem nadal w moim pokoju, ale światło było nieco zabarwione na czerwono. Wiedziałem chyba, że to sen, ale jakoś nie okazywałem żadnych emocji. Patrzyłem na rękę, chciałem, aby pojawiło się w niej, np. jabłko. Pojawiło się, ale gdy próbowałem je ugryźć, nie poczułem żadnego smaku. Wstałem. Poszedłem do kuchni. Próbowałem latać, ale się przewracałem w dziwny sposób. Jednak zamknąłem oczy, skupiłem się, a gdy je otworzyłem, byłem w powietrzu. Potem niezdarnie przeleciałem przez zamknięte okno, aż sobie pomyślałem, żeby spróbować latać podobnie, jak po śmierci w CS-ie (kto grał, wie o co chodzi :D). W błyskawicznym tempie dostałem się do innego domu. Mogłem podnosić przedmioty. Później wróciłem do domu. Przechodziłem przez ściany, strzelałem do terrorystów, rzucałem zaklęcia z różdżki, później o czymś gadałem z matką. Nie będę opisywał całego snu, bo w mnie zajmuje w dzienniku 6 kartek A5. :)
Nagle obudziłem się znowu w moim łóżku. później zrobiłem TR - ten z dłonią i palcem. Palec przeszedł przez dłoń, pamiętam to. Fałszywe przebudzenie. Poszedłem do mamy, do kuchni. Zapytałem, czy pamięta, że była w moim LD. Powiedziała, że nie, że mi się to śniło. Ja się zdziwiłem, bo przecież LD to sen, więc chyba oczywiste, że mi się to śniło. :D
Znowu zmiana scenerii. Byłem w jakimś urzędzie, chciałem załatwić sprawę jakąś, ale nauczycielka od WoS-u powiedziała, że już za późno, nie warto i mam sobie iść.

Obudziłem się naprawdę. Zrobiłem TR z dłonią i palcem. Palec nie przeszedł przez dłoń. to nie fałszywe przebudzenie. Nie pomógł mi budzik, bo bateria w komórce się wyczerpała. Sam się obudziłem, była 8:00. Poszedłem do ubikacji i znowu zrobiłem WILD-a. Tym razem miałem sen, że mieli nam w szkole pokazać najnowszy cud techniki - grę, w której robi się, co chce, tak jakby się tam było (LD? :lol:). Jechaliśmy autobusem i nagle albo znalazłem się w tej grze, albo zasnąłem we śnie. Byłem w jakimś mieście. Zamieniłem się w ptaka i latałem, potem skakałem wysoko... Później znów autobus. I normalna pobudka o 13:00.

Sny są bardzo skrócone tutaj, bo jakbym wrzucił tutaj taki długi tekst, jak mam w dzienniku, serwer by siadł. :D
Problem polega na tym, że nie wiem, czy któryś ze snów był LD. LD jest tak samo realistyczne, jak prawdziwy świat, prawda? Ja pamiętam, że używałem głównie zmysłów wzroku i słuchu. Nie czułem dotyku, węchu oraz smaku. Dziwne. Nie wiem, czy byłem świadomy, półświadomy, czy nieświadomy... Trudno to stwierdzić. Tylko, czy początkujący oneironauta zrobiłby tyle szalonych rzeczy w swoim pierwszym/drugim świadomym śnie? Nie wydaje mi się. Dawno powinienem się obudzić.

Macie jakieś pomysły? Co to było? Czy któryś z tych snów był LD? Czy ten poprzedni sen, z policjantką był LD, czy zwykłym snem?
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1