pi pi z Prezesem
#11
Witaminki B6? :D w jakiej postaci??
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
tabletek
Nie lubię reklamować dragów, alkoholu, przemocy czy szaleństwa, ale oddawały mi one zawsze wielką przysługę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Zdarza sie, że też miewam bardzo, bardzo wyraźne sny. Nie wiem, czy tak wyraźne jak Twoje, ale to możemy sprawdzic, jak sie we śnie spotkamy ^ ^. Z tym że ja mam je i bez tabletek, ale bardzo rzadko...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
pierwszy raz tabletki zjadłem 2 po 50 mg;p
Nie lubię reklamować dragów, alkoholu, przemocy czy szaleństwa, ale oddawały mi one zawsze wielką przysługę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
hmm.. ja nigdy nie miałam takiego snu. Ale chciałabym i nie wiem czy nie spróbuję tych tabletek. To wcale nie jest głupie :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
jak Ja żre b6 to 4 tabletki po 50 mg
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Ale od tego to nie można się uzależnić no nie? xd raczej nie możliwe... ;p
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
od witamin, no co ty ;o
Tylko przestrzegaj dziennej dawki ;)
Nie lubię reklamować dragów, alkoholu, przemocy czy szaleństwa, ale oddawały mi one zawsze wielką przysługę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
No wiadomo.. :D witamin nigdy nie za wiele :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
A więc tak, byłem sobie wczoraj na imprezie i zostałem u kumpla jak już się prawie wszyscy zawinęli. Położyłem się w kimonko ok.4 godzinki na niewygodnej kanapie i sobie zasnąłem. Śpie sobie tak i śni mi się sen, że biegłem gdzieś u mnie na podwórku i prawie wjebałem się w pajęczynę twarzą, udało mi się jakoś zatrzymać i przyszłą mi myśl, że śnie, więc zrobiłem TR'a z nosem i co ku mojemu zdziwieniu? - oddycham (super uczucie). Więc poszedłem sobie dalej na trawnik taki duży i próbowałem parę razy lewitować - ciężko utrzymać równowagę. Po chwili się obudziłem i jestem zadowolony z mojego pierwszego LD. Pierwszy wpis w dzienniku snów był 31/1 sierpnia a LD po 20 dniach, ale nie zapisywałem wszystkich snów. :lol:
Nie lubię reklamować dragów, alkoholu, przemocy czy szaleństwa, ale oddawały mi one zawsze wielką przysługę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1