25-08-2014, 10:42
Na samym początku chciałbym wam przedstawić technikę, na którą ostatnio się natknąłem. Dla większości pewnie znana, lecz jeśli nie, zapraszam do lektury (chodzi mi przede wszystkim o tą drugą opcję):
http://www.psajko.fora.pl/poradniki-wild...,1186.html
Ok, teraz przedstawię wam moje doświadczenie z wizualizacją. Pamiętam jak kiedyś kilka razy przytrafiał mi się ten sam przypadek, gdy w nocy zrywałem się z łóżka w celu odcedzenia kartofelków. Byłem naprawdę bardzo zmęczony, oczy piekły niemiłosiernie, a ja chciałem tylko jak najszybciej wrócić do ciepłego łóżeczka. Przykrywałem się kołdrą, odwracałem na bok i wtedy zaczynała się cała zabawa. Od razu rozpoczynałem tworzenie jakiejś historii. Zwykła wizualizacja, choć szczerze powiedziawszy nie robiłem tego specjalnie, było to strasznie naturalne i wydaje mi się, że za każdym razem była to pochodna właśnie zakończonego snu, która bardzo szybka stawała się mega żywa i realistyczna, zmieniając się powoli w zwykły sen. Czułem to jak obraz coraz bardziej mnie otacza i zbliża się do mnie, ale jako, że wtedy nie myślałem w ogóle o LD, pozwalałem na nieświadome odpłynięcie.
Tutaj chciałbym postawić moje pytanie. Jaki związek ma moje doświadczenie do wyżej wymienionej techniki? Do tego jeśli ktoś z was miał przyjemność testowania jej na sobie, bardzo prosiłbym o opinie.
http://www.psajko.fora.pl/poradniki-wild...,1186.html
Ok, teraz przedstawię wam moje doświadczenie z wizualizacją. Pamiętam jak kiedyś kilka razy przytrafiał mi się ten sam przypadek, gdy w nocy zrywałem się z łóżka w celu odcedzenia kartofelków. Byłem naprawdę bardzo zmęczony, oczy piekły niemiłosiernie, a ja chciałem tylko jak najszybciej wrócić do ciepłego łóżeczka. Przykrywałem się kołdrą, odwracałem na bok i wtedy zaczynała się cała zabawa. Od razu rozpoczynałem tworzenie jakiejś historii. Zwykła wizualizacja, choć szczerze powiedziawszy nie robiłem tego specjalnie, było to strasznie naturalne i wydaje mi się, że za każdym razem była to pochodna właśnie zakończonego snu, która bardzo szybka stawała się mega żywa i realistyczna, zmieniając się powoli w zwykły sen. Czułem to jak obraz coraz bardziej mnie otacza i zbliża się do mnie, ale jako, że wtedy nie myślałem w ogóle o LD, pozwalałem na nieświadome odpłynięcie.
Tutaj chciałbym postawić moje pytanie. Jaki związek ma moje doświadczenie do wyżej wymienionej techniki? Do tego jeśli ktoś z was miał przyjemność testowania jej na sobie, bardzo prosiłbym o opinie.





