Byłem w szkole, w sali od religii. żrobilem odruchowo TR, pozytywny. Poszedłem 2 ławki do przodu, pomyślałem sobie, że fajnie by było gdyby ławka lewitowała, niestety nie udało się. Postanowiłem podnieść ławkę. Udało mi się to jedną ręką. Po chwili ją puściłem. Nagle pomyślałem o pobudce, i out.
Pot, pot..
Pamiętam kawałek snu, przed obudzeniem.
Widziałem jak się okropnie pocę, po chwili ocierania się bluzką zauważyłem, że jest to bluzka do W-F'u. Zobaczyłem 2 ogromne kałuże potu na bluzce, po lewej i po prawej stronie. Pomyślałem, że mama mnie za to zabije, i pobudka
Dziś spróbuje nowej techniki, która podobno daje więcej świadomości od WILD'a, i za to odbywa się bez hipnagogów, paraliżu i jest od niego o wiele łatwiejsza. Pozdrawiam Fallena, który mi ja przedstawił. Niedługo, technika zostanie opublikowana, ale najpierw sprawdzę czy efekty są warte uwagi.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD
Dziś opiszę tę technikę, efekty cudowne...
Wybrałem tę technikę i tylkojej będę używać, a ta technika to... zaraz! zaraz! Może najpierw przeczytasz efekty tej techniki? No, dziękuje...
Technika, bóstwem, moc niewyobrażalna i jeden fail
Już od razu powiem, ze sen trwał 30, 40 min, wyniki zadziwiające. Użyj tej techniki sam, a zobaczysz wyniki.
Wchodzę powoli w sen, a on mi wybrał orlika kolo szkoły jako scenerię. Bylem bramkarzem... Zacząłem wykopywać piłkę, bo koledzy krzyczeli: "podaj!". wiedziałem, że jest świadomy, bo użyłem techniki...Nie myśl, że Ci powiem, dopiero pod koniec Wreszcie pomyślałem, skoro jestem świadomy, 4 czy nawet 5 stopnia. Mogę wszystko robić. Zacząłem chodzić, już nie pamiętam, jak znalazłem się w domu.
Zacząłem, krzyczeć jakieś komendy, np.: ostrość x1000, działały doskonale. Potem chciałem wyjść na dwór, ale zauważyłem, że nauczyciel korektywy w 1-3, myje mi naczynia. Nie interesowało mnie to, następnie wyszedłem na dwór.
Byłem na dworze i była ciemnota. Krzyknąłem dzień, zobaczyłem dzień, odwróciłem się, i znowu ciemno. Potem znowu krzyknąłem dzień, udało się i został już na stałe. Chciałem latać. Ale nie moglem. Postanowiłem powtórzyć próbę i krzyknąłem, że chcę latać jak papuga. Udało się.
Zacząłem machać skrzydłami, nawet szybko latałem, ale kiedy rozprostowałem skrzydła, spadłem. Jakaś dziewczyna zaczęła mówić, że to jakiś ptak który nie umie latać. Poszedłem do domu.
W domu też probowałem. ale też się nie udawało. Nagle przypomniała mi się misja w szkole. Zacząłem się krecić wokół własnej osi, żeby się teleportować do szkoły. Nie zamykałem oczu. Z czasem powieki same mi opadały, i wreszcie amen, oczy się zamkneły.Czekaj, czekaj, to jeszcze nie koniec snu !
Byłem w salonie gier bodajże. Moi koledzy z 3 grali na jakimś automacie. Gra przypominała piłkę nożną. Piłką był 1 kwadracik, a piłkarzami kółka. Zawodnicy wchodzili do bramki w kształcie dziury. Usłyszałem, jak mama kolegi nie wie kto wygrywa. Popatrzyłem na tabele wyników, drużyna która wygrywała była bez nazwy. Było 12:7. Wciskali przyciski po lewej stronie automatu aby się ruszać. Chwilę później, pobudka.
Tak, tak, teraz możesz się nacieszyć.
Technika: DEILD al'a VOID. (Dla zainteresowanych link mogę podać na PW)
Hugo wraca do polsatu !
Bylo kolo mnie kilka wrot, i bylem w samochodzie. Bylem we wszystkich wrotach, ale niczego z tego nie pamietam. Pamietam tylko 1 wrote. Weszlem we wrota, i przeszlem tunel. I nagle otworzylem lodowke. I byly w niej rzeczy, ktore mialem tydzien temu. Nagle zauwazylem hugo, ktorego ogladalem, jak bylem maly. Obudzilem sie
Wiem, że masz jeszcze niewiele lat, ale nie podajemy linków z innych forów. Miałeś zresztą technikę opisać, a nie wkleić tylko do niej link. - Bede pamietal.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD
Gratuluję postępów
Poziom kontroli i możliwości we śnie nie obrazuje poziomu świadomości - u ciebie świadomość nie była najwyższa o czym świadczy niecałkowita pamięć okresu w którym byłeś świadomy, oraz przyjmowanie elementów świata snu za rzeczywiste ( jaka misja w szkole ? ).
Właściwie to obserwuje się, że świadomość jest przeciw proporcjonalna do kontroli - im mniej jesteś świadomy, tym bardziej sen idzie po twojej myśli.
Obudzilem sie, o 2 w nocy, jak zawsze. Wykorzystalem okazje, i zrobic DEILD'a, ale schrzanilem, dlatego, bo ruszalem palcami okropnie szybko we snie, aby sprawdzic czy juz w nim jestem. Co poskutkowalo chwiejna swiadomoscia. Pamietam jedynie, jak chcialem latac. Znowu nie moglem latac jak np.: Vegeta, Son Goku. Wierzylem w to, nic. Chcialem to, nic. Wmawialem sobie, ze to umiem, nic. Zapomnialem LD. Jeszcze pamietalem 3 sny, tez zapomnialem. Chyba wreszcie, znalazlem technike dla siebie. No to widzimy sie jutro.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD
Jedna krotka afirmacja "Zapamietam sny", da efekty zapamietania najbardziej dziwnego snu, w moim zyciu, przez cala noc, moj umysl sie buntowal, rozmyslal, i wmawial mi bzdury. Tego snu nigdy nie zapomne. Podswiadomosc wywierala w nim moje najwieksze sekrety, oczywiscie, sekretow tu nie napisze, lecz w moim osobistym notatniku, jasne. Zapraszam do lektury.
Sen, dziwny, dziwny, dziwny i jeszcze raz, dziwny
Byla noc, bylem na ulicy. Nagle pojawilem sie w Warszawie, obok teczy. Nagle zauwazylem jak koles zjadl cos fioletowego i stal sie fioletowy, znaczy sie, swiecacy fioletem. Drugi koles zjadl cos niebieskiego, i ten sam efekt co u fioletowego, tylko ze byl niebieski. ePotem pojawilem sie w szkole, kolo sali od historii. Nagle do mnie podszedl, i powiedzial "Przyznaj sie, ze lecisz na tamta dziewczyne, bo ciagle sie na nia patrzysz.". Odpowiedzialem "Nie.". I powiedzial abym sie przyznal, odpowiedzialem "Odwal sie". Zjadlem cos czerwonego, i promieniowalem czerwonoscia, jak w kaio-kenie.Fallen wie o co chodzi, ale Wam radze zobaczyc co to jest Zaczelem w niego strzelac czerwonymi kulami. Bo se to wyobrazilem. I strzelilem w niego, a on momentalnie, zmienil sie w niebieskiego, jak z pierwszej akcji snu, tylko ze to byl inny koles. On strzelil we mnie, i pobudka. Ale nie zwykla pobudka, tylko ciagle sie przebudzalem, po 8 przebudzeniach, nie wiedzialem czy to sen, czy nie, czy jest dzien, czy noc. Czy przypomne se ten sen, co mialem przedchwila, i tak miliardy pytan. I ciagle pobudki, az wreszcie, na prawde sie obudzilem, okropnie bolala mnie glowa, wstalem, i poszlem sprawdzic na dekoderze godzine, aby sie upewnic, i tez zrobilem TR, negatywny. Cieszylem sie, ze juz sie obudzilem. Bo juz bardziej tego zniesc nie moglem. I okropnie bolala mnie glowa, i koniec.
, Wniosek z tego taki, nigdy wiecej ciasta przed snem, i jeszcze cos, sny bylo okropnie wyrazne, jak by byly prawdziwe.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD
Byl dzien, stalismy przed swiatlami. Nagle nad nami lecial samoloto-statko podobne. Pojawila sie mysl, ze to samolot, i taka zostala. Potem akcja snu sie dziala, lecz nie pamietam jej. Pamietam jeszcze scene, gdzie chcialem sie dostac do budynku, gdzie byl ten samoloto-statko cos tam.
Dzis sie nie obudzilem o 2:00, chyba na wskutek zmeczenia, poszedlem spac o 23:00. Po galileo, zasnalem.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD
Byla noc, bylem kolo przystanku autobusowego, zmusilem sie do zrobienia TR, bylo trudno, podczas robienia TR'a moje ruchy okropnie spowolnialy, ale wreszcie, uswiadomilem sie. Wnerwilem sie, ze nigdy nie moge latac, posluchalem rady Fallen'a. Stanalem, i polecialem, lecz zapomnialem o aurze, aure zalaczylem i zaczelem latac, latalem srednio szybko, nie czulem sie, jakbym latal. Ale widzialem jak latalem. Ale po chwili latania out.
Powoli, moja kontrola nad snem, rosnie. A w raz z tym, rzeczy jakie moge robic, np.: prawdziwe latanie. Sorry fallen, ze nie tak zrobilem latania, najpierw aura, potem lot, a nie najpierw lot potem aura . Dzisiaj sprobuje, znaczy jutro(bo sie budze o 2:00). Sprobuje opanowac reszte umiejetnosci, aby zdobyc mozliwosc zrobienia rzeczy w LD, ktorych nie moglem zrobic na prawdziwo. Powoli sie udaje, ale czy sie uda?(Pytanie z filmu ). No to do jutra.
Aktualny poziom oneironautyki: 2
Poziomy: 1 - Poczatkujacy - od 1 LD 2 - Praktykujacy - od 5 LD
3 - Uczony - od 25 LD
4 - Zaawansowany - od 100 LD
5 - Expert - od 250 LD
6 - Specjalista - od 750 LD