Świadome i nieświadome sny Damiana
#31
Ostatnio miałem trochę na głowie i odpuściłem sobie zapisywanie snów.


-3 września-

Pamiętam tylko, jak goniło mnie paru starszych facetów, którzy bardzo szybko biegali. Biegaliśmy po jakiś kanałach, oni mnie doganiali i mówili, żebym nadal uciekał i tak w kółko.

-4 września-


Tutaj też pamiętam tylko kawałki snów. Wspinałem się na jakiś wysoki budynek, gdy już wszedłem na górę dostałem lęku wysokości, położyłem się na dachu i powiedziałem sobie "Tylko żebym nie spadł". W tym czasie budynek zaczął się rozpadać, a ja świadomie próbowałem się obudzić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Jak widzicie w ostatnim czasie nie uzupełniam dziennika na bieżąco. Zaczął się nowy rok szkolny, jestem strasznie zmęczony i jak na razie nie będę uzupełniał dziennika, a przynajmniej postaram się.

-5 września-

Nic

-6 września-

Nic
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
-7 września-


Chciałem odpocząć od LD i tych wszystkich technik, ale wyszło inaczej. Dziś miałem krótkie LD. Uprzedzam, że robię sobie przerwę w nauce LD i nie będę tutaj pisał.



Pojawiłem się w mojej starej szkole. Od razu wiedziałem, że to sen. Podszedłem parę kroków dalej i pomyślałem, że spróbuję skoczyć z okna. Wszedłem na parapet i próbowałem przejść przez okno. Nie udało się, skupiłem się chwilę nad tym i przeszedłem przez okno. Ciekawe uczucie. Spojrzałem w dół i znów ogarnął mnie strach...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Wróciłem po mojej długaśnej przerwie, jestem teraz chory i nie przesypiam nocy, ale spróbuje od nowa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
-21 września-


Nie jestem w stanie przypomnieć sobie co mi się śniło.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
-22 września-


Razem z kolegami byłem przed blokiem mojego kolegi. To miejsce było zupełnie inne niż te w realu. Było więcej trawy i otoczone budynkami. Moi koledzy kopali nadzwyczajnie okrągłe, kolorowe kamienie, jak kule od kręgli. Ja bałem się kopać, bo myślałem, że zaboli mnie noga. Walnąłem się niechcący w jakąś rurę i strasznie zaczęła boleć mnie głowa.

-23 września-

Byłem w szkole, razem dziewczyną, która mi się podobała ;_; ona poszła do łazienki, a ja poczekałem na zewnątrz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
-24 września-

Nie pamiętam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
-25 września-


Byłem na plaży razem z jakimiś osobami, dokładnie nie pamiętam kto to był. Pływałem sobie razem z nimi i tak dalej. Pochodziłem sobie po piasku i potem chciałem wrócić do wody, ale zauważyłem, że na wodzie są jakieś potwory, które strzelały w nas jakimiś muszelkami. Zaczęliśmy uciekać. Na plaży były sporo ludzi, nawet były baseniki. Zatrzymałem się i do jednego z tych baseników wskoczyłem i dalej uciekałem. Prawie już uciekłem z plaży, byłem w samych majtkach w mieście i sprawdzałem czy nie mam, aby ich brudnych.

: P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
-26 września-


Uświadomiłem się w śnie, nie wiem jakim cudem, ale to chyba za pomocą TR.

Wychylałem się za okno i pomyślałem, że wyskoczę. Wszedłem i spojrzałem w dół, nie było tak wysoko. Chciałem już skakać, ale jakoś złapałem się parapetu. Wszedłem znów na górę. Skoczyłem i po prostu taki strach mnie obleciał... jakbym miał zawał. Niestety obudziłem się, to pewno przez ten strach. :F
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
-27 września-


Od rana do wieczora nie było mnie w domu, a jak już wróciłem to nie miałem siły nawet odpalać kompa.

-28 września-

LD, ale chyba, ze słabą świadomością. Pamiętam tylko urywki.

Jestem w moim mieszkaniu... Jestem w moim pokoju i próbowałem poprawić jakość snu kręcąc się wokół własnej osi, ale nie podziałało. Odpuściłem sobie i postanowiłem wyjść na zewnątrz, ale tym razem schodami. Na klatce przywitałem się z kimś, z niewiadomej mi przyczyny. Tutaj chyba straciłem świadomość, ale wiem, że zrobiła się zima i rzucałem/biłem się z jakimiś małymi dzieciakami. A tutaj już chyba byłem świadomy. Śnieg zniknął, a ja poszedłem parę kroków dalej, a za mną pojawił się pies. Stworzyłem piłkę i zacząłem nią rzucać, a ten pies mi ją przynosił. Później zauważyłem jakieś fajne panie i ten tegens, ale wywaliło mnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje świadome i nieświadome sny 1jokowy 5 1,250 15-08-2025, 09:26
Ostatni post: 1jokowy

Skocz do:

UA-88656808-1