22-07-2013, 21:31
Boga nie ma, więc nikt nikogo nie tworzył.
Problem rozwiązany
Problem rozwiązany
[H]
|
Wiara
|
.(22-07-2013, 21:27 )Wasp napisał(a): @ArktosNo ta wstawka o buddyzmie była dla niego nieco samobójcza, bo ktoś może pomyśleć, że skoro tu się pomylił to ogólnie bredzi. Jednak w pełni to on się nie mylił - Budda przeżył bardzo potężne psychodeliczne wizje, był kuszony przez "demony umysłu", które powstawały za ich pośrednictwem. Próbowano go w tych wizjach przyciągnąć strachem, seksem, nienawiścią, zapewne i miłością oraz wieloma innymi, które na co dzień trzymają innych ludzi na łańcuchu, on pozostał w pełni bierny wobec nich. Widział zapewne też wielu potencjalnych "bogów", i gdyby nie to, że przejrzał na wylot te iluzje, nie mielibyśmy teraz religii dążącej do umysłowego oświecenia, tylko kolejne teistyczne, iluzoryczne gówno.
Wait what? Ten Pan chyba za dużo nie wie o buddyzmie skoro twierdzi, że buddyzm powstał na podstawie jakiś mistycznych przeżyć

Np. czemu Bóg stworzył świat w 7 dni, skoro jest taki wszechmocny? Czemu w ogóle to zrobił, skoro wiedział, że i tak później spuści na to wszystko apokalipsę a połowa ludzkości będzie się smażyć w piekle. Czym zajmował się Bóg, zanim stworzył świat, kiedy nie było nawet światła? Po co wgl istniał? A, no i szatan. Czemu się nim nie zajmie? Wgl zawsze wiedział co wywinie jego aniołek, więc... Dobra, już wystarczy 
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|