Odpowiedz 
Dziennik snów
#1
Jak powinien wyglądać:

- Zeszyt lub podręczny notes, wygodny. Razem z długopisem, którego lubimy używać, umiejscowiony pod poduszką, ewentualnie blisko nas.
- Dla porządku zapiski ze snów powinno zapisywać się wraz z datą oraz własnymi przemyśleniami mającymi na celu wstępną interpretację snu.


Po przebudzeniu nie należy wykonywać następujących czynności:
- Patrzeć w okno bądź wykonywać czynności przypominające nam w jakiej rzeczywistości się znajdujemy.
- Gwałtownie wstawać; należy poleżeć i dać sobie czas na dokładne przypomnienie swoich snów.

Jak zapisywać sny:
- Gdy nie mamy czasu od razu po przebudzeniu, sny zapisujemy w postaci krótkich skojarzeń, streszczeń.
- Dbamy, by oddać każdy szczegół i dokładnie spisać każdy motyw snu.
- Gdy nie mamy co zapisać np. bo nic nie pamiętamy, notujemy ten fakt ze zdaniem że nastepnym razem się uda:)

Kto chce się zajmować tym na poważnie i chce widzieć efekty powinien codziennie prowadzić dziennik!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#2
Dodam jeszcze, że długopis powinien być nowy i używany tylko do zapisywania snów w dzienniku. Warto załatwić sobie też małą latarkę, gdy jest ciemno a chcemy zapisać sen bez wstawania z łóżka (lenistwo to największy wróg oneironauty, wiele razy z nim przegrałem :D ). Gdy budzimy się najlepiej w ogóle nie otwierać oczu i nawet nie drgnąć. Jak to ktoś mówił, pamięć snu jest ulotna jak oddech i trzeba z przypominaniem deeeelikatnie... Nie na siłę. Dziennik nosimy najlepiej przy sobie cały dzień (o ile to możliwe) ponieważ sen, albo jakiś szczegół mogą nam się przypomnieć w dosłownie każdej chwili. Mi się przypomniał sen pewnego razu gdy spojrzałem na radiowóz w mieście -dlatego że śniło mi się jak mnie mendy ścigały :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#3
Sny są bardzo ulotne. Przypomniał mi się sen i miałem już go zacząć odpowiadać Paczkowi, ale na chwilę wszedłem na forum...i za chwilę już nie pamiętałem, probówałem sobie przypomnieć...i nic :evil:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#4
a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;pp
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#5
buzek91 napisał(a):Przypomniał mi się sen i miałem już go zacząć odpowiadać Paczkowi, ale na chwilę wszedłem na forum...i za chwilę już nie pamiętałem, probówałem sobie przypomnieć...i nic :evil:
Wystarczy że na moment pomyślisz o czymś innym i zwykle po ptokach.

Dlatego non stop myślimy tylko o śnie, przypominamy go sobie w łóżku na spokojnie, i jak już będziemy mieli zadowalająco dużo "materiału" to od razu zapisujemy. Nie ma bata -_o

wiolonczelistka95 napisał(a):a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;pp
A dokładniej? Ciekaw jestem, bo dla mnie jak an razie istniała tylko autosugestia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#6
hmm.. Dzisiaj np śniło mi się że uciekałam z Obozu koncentracyjnego.. Kiedy się obudziłam nie chciało mi się tego zapisywać, a więc zasnęłam drugi raz powtarzając w myślach ,, Obóz koncentracyjny" no i jak się później obudziłam to mimo że obudził mnie telefon od koleżanki to i tak wszystko pamiętałam z dokładnymi szczegółami.. ;p I zauważyłam związek ze snem Wampii.. Mnóstwo błota. ;p
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#7
SlaviaConsesiao napisał(a):
wiolonczelistka95 napisał(a):a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;pp
A dokładniej? Ciekaw jestem, bo dla mnie jak an razie istniała tylko autosugestia.

Ta moja "metoda" polegała na tym, ze przysnił mi się w nocy sen i się obudzilam. Bardzo chcialam go zapamiętać, żeby rano móc go zapisac, więc powtarzałam sobie "dziecko w błocie"(taki było motyw mojego snu) aż sanęłam. I rano faktycznie bardzo dokladnie pamiętałam sen, ale..hmmm...metodą bym tego nie nazwała ;) ;)
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#8
No ale jednak udało Ci się go zapamiętać, mimo że zazwyczaj ulatuje to z pamięci.. ;p No i mi też się udało więc coś musi w tym być xD
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#9
wampia napisał(a):Ta moja "metoda" polegała na tym, ze przysnił mi się w nocy sen i się obudzilam. Bardzo chcialam go zapamiętać, żeby rano móc go zapisac, więc powtarzałam sobie "dziecko w błocie"(taki było motyw mojego snu) aż sanęłam. I rano faktycznie bardzo dokladnie pamiętałam sen, ale..hmmm...metodą bym tego nie nazwała ;) ;)
Bo to nie jest metoda, no chyba na to żeby nie zapomnieć snu w całości... Jeśli nie chce nam się ruszyć dupska i od razu zapisać to powtarzamy sobie w pamięci cały sen, aby go pamiętać po obudzeniu. Tyle że i tak ucieknie nam wiele szczegółów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#10
W dzisiejszym śnie pamiętam wszystko. Nawet twarz gestapowca który mnie gonił. A nie powtarzałam całego snu! Tylko kluczowe słowo po którym na pewno będę wiedzieć o co chodzi. U Wampii było to dziecko w błocie, a u mnie Obóz koncentracyjny. Pamiętam dosłownie wszystko. wiadomo że rano pamiętałam lepiej.. ale zapisałam to później.. ;pp teraz tez pamiętam dużo, ale już nie muszę skoro zapisałam sen w dzienniku ;]]
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1