02-04-2012, 07:00
Dzisiaj miałem tylko 1 krótki sen. W notatniku pisałem jakiś skrypt
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
|
Piotreq183
|
przed obudzeniem się o 3:15(na tą godzine budzik ustawiłem) miałem 2 sny w jednym uswiadomiłem się. Był dobrej jakości jednak nie było dużej kontroli, problemy z tworzeniem itp. Podświadomość wtrącała dużo od siebie, jednak pierwszy lot zaliczony. Kiedy zacząłem lecieć to miałem dziwne uczucie jakby moje wnętrzności były zgniatane itp. Myślałem że zwymiotuje... W tym LD (jak i w żadnym następnym dzisiaj) nie było nic ciekawego. Testowałem jak działa fizyka, robiłem różne rzuty, skoki, latałem. Kilka sekund po obudzeniu zadzwonił budzik. Zasnąłem znowu w śnie się uświadomiłem. Nie będe opisywać wszystkich LD bo były nudne. Możecie wierzyć lub nie ale uświadomiłem się w śnie aż 6 razy, zauważyłem kilka ciekawych rzeczy które mogą mi pomóc przy LD:
Noc po tym jak to zrozumiałem w LD ograniczała mnie już tylko moja wyobraźnia. Czasem jednak zdarzy się, że sen jest płytki i się rozmazuje, albo ewentualnie świadomość jest zaburzona i ścigają mnie projekcje. Sposobem na kontrolę jest eliminacja stresu, całkowity spokój podczas LD.

Albo krowa która za mną chodziła i nie mogłem jej usunąć
A w zwykłym śnie ostatnio potrafię sterować zachowaniem niektórych osób, tworzyć jakieś niewielkie przedmioty, zmieniać ogólnie sen. Mam jeszcze pytanie, czy przy tworzeniu, najlepiej myśleć o przedmiocie/osobie, czy wypowiedzieć na głos nazwę tego przedmiotu. Bo jak tak pomyśle to w LD jeszcze nie wypowiedziałem ani jednego słowa, nawet gdy z kimś rozmawiam to nie ruszam ustami, tylko tak jakbym krzyczał myślami<ke> lekko nie ogarniam czemu tak jest
Za to przy tworzeniu osób najlepiej wołać tą osobę po imieniu w danym kierunku, dużo łatwiej jest wywołać osobę zza rogu niż stworzyć ją od podstaw
Przedmioty stwarzaj w jak najbardziej typowych dla nich lokalizacjach - np nóż w szufladzie w kuchni, strzelba w schowku w garażu itd, zawsze umieszczaj przedmiot w jakimś schowku, tak jest dużo łatwiej i nie zabiera to też dużo czasu.
), że ta osoba zmienia zdanie. Jeśli nad ym więcej pomyślę, to w zwykłych snach mogę bez problemu robić rzeczy których nie zrobię w LD(np. tworzenie przedmiotów i jak bardzo się postaram to ludzi[i to nie tak, że np. ktoś wychodzi z za rogu, tylko jakby się przyteleportował przedemnie], zmiana zachowań osób), a w LD robię rzeczy których nie zrobię w snach z kontrolą(np. chodzę lub latam tam gdzie chcę, zmieniam pogodę). A co do tego tworzenia przedmiotów to staram się robić tak ja mówisz. Przy tworzeniu miecza wyobrażam sobie, żę wisi przy pasie, nie patrząc się tam. Dziś próbowałem czegoś takiego, że zrobiłem ruch rękom jakbym chciał złapać miecz myśląc, żę tam jest. niestety nie udało się
Teraz mam wolne od szkoły do wtorku to jest dużo czasu na trening. spodziewam się przez ten czas co najmniej 5 LD, będę robił WBTB myślę , że już dziś będzie 1-2 LD 
Nie pomyślałeś może, że po LD w których ma się kontrole, w mózgu dzieje się "coś" po czym nawet w zwykłym śnie próbuje dać nam kontrole? Im więcej LD tym bardziej zaciera się granica między LD, snem o LD i zwykłym śnie. Takie coś nie może wydarzyć się po trzech LD w miesiącu, a im więcej LD tym bardziej wszystkie zwykłe sny przypominają LD lub sen o LD. Mógł byś powiedzieć ile każdej nocy masz LD, ile LD masz teraz a ile zanim podjąłeś próby zwalczania LD czyli wtedy kiedy miałeś ich najwięcej(tak mi się wydaje, żę wtedy miałeś najwięcej). Ciekawi mnie jaki wpływ na zwykłem sny miało by gdy co noc mieć 3-5 LD. Myślę, że po kilku latach takiego LDkowania zdolność do zwykłych snów mogła by całkiem zaniknąć
Gdyby tak bardziej się nad tym zastanowić, to LD w pewien sposób upośledza nasz mózg naszą wyobraźnie senną, tak, że bez wkładu człowieka, mózg nie potrafi samemu nic stworzyć. Kto wie może po pewnym czasie w pewnym stopniu zanikłaby również zdolność do marzenia na jawie? Oczywiście to co napisałem to wszystko są domysły, i prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się w 100% czy to jest prawdą, potrzebne b były lata badań, żeby stwierdzić czy LD nie ma jakiegoś głębszego wpływu na mózg. Czy nie robi czegoś co "zwykłemu" człowiekowi prawdopodobnie nie przeszkadzało by. Ale np. ja nie wytrzymałbym nie mając zwykłych snów
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|