Notatnik-Jagoda18
#21
Ostatnio nie miałam czasu napisać snów a potem je zapominałam:/
Wczoraj śniło mi się coś z parasolką i mamą.

A dzisiaj po południu jak się położyłam doświadczyłam czegoś (jak dla mnie) fajnego;)
Położyłam się ze słuchawkami z muzyką, chciałam zasnąć. Leciała muzyka a ja widziałam jakieś trzy osoby, które rozmawiały ze sobą. Ciągle słyszałam muzykę-i jeszcze w myślach sobie powtarzałam-przecież to sen. Fajne uczucie widzieć kogoś we śnie a słyszeć realną muzykę;) Potem otworzyłam dlikatnie oczka;)
To się jakoś nazywa?;p chyba nie...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
mysle, ze jakbys zasnela nieco glebiej ze swiadomoscia, ze to cos w rodzaju swiadomego snu, bys miala piekny LD :)

ja niedawno jak bylam w niemczech, spalam plytkim snem po normalnym wybudzeniu - drzemalam sobie jeszcze :D a za oknem dosc glosno kury sie darly. we snie ktos do mnie mowil, ze wyjatkowo glosno dzis sa te kury, we snie je slyszalam. glos z rzeczywistosci, swiadomosc przeniosla do snu :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Przeklęte kury :)
Faktycznie prawie zrobiłaś Wilda, normalnie wystarczyło trochę poczekać, aż przestanie się czuć ciało leżące na łóżku, i już można byłoby się poruszać w LD.
Mi też bardzo często jakiś zmysł zostaje z rzeczywistości podczas ld, i to nie tylko dźwięk czy temperatura, wczoraj np miałem LD z połową wizji, ponieważ tak akurat leżałem, że słońce zza okna padało na jedno oko i ten blask przeniósł się do snu :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Ach;) niestety się obudziłam i lipa:(
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Ojej chora jestem ale dziś pare snów było. W skrócie napisze.
1. Śniło mi się, ze moje koleżanki z klasy się kłóciły, dwie płakały ja je pocieszałam. Potem całkiem inna mama koleżanki do klasy przyjechała rozmawiała z nauczycielką. Zapamiętałam dywan i auto bez dachu.
2. Koleżanka, dom jakiś do którego weszłam i pewna Pani dała mi zjeść 2 gruszki, bo niby uciekłam z domu, bo mama coś zrobiła. Wyszłam z tą koleżanką była autostrada ona prawie weszła pod auto. Ja szłam wzdłuż ulicy i wdrapałam się na czerwone auto-chciałam jechać na nim ale się ześlizgnęłam. Potem znalazłam się w domu przy komputerze, szukałam pewnego kolegi na facebooku i nagle się znalazłam z tą tamtą koleżanką na jakieś górce przy ulicy i on tam był, gadał zboczone rzeczy. Potem ja znalazłam się w jakimś domu co to niby był budynek prezydenta (tam nie opisze co mi się śniło;p)
3. Kolega, który przyszedł do mnie do pokoju z kwiatami z ogródka i z taką białą siateczką.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Najpierw choroba potem brak neta...

Śniła mi się moja szkoła, pełno dziewczyn, chłopaków. Dosłownie zatłoczony korytarz. Stałam przy parapecie a koleżanka wchodziła po schodach i druga ją szturchnęła i tamta wylała kawę, którą niosła w malutkim plastikowym kubeczku. Koniec:P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Po nocach bez żadnego snu dzisiaj troszkę mi się przyśniło:)
Zapamiętałam jedno: Siedziałam na krześle, takim wysokim, bufetowym, a na przeciwko mnie siedział mój chłopak. Wiedziałam, że to sen i dotknęłam palcem nos i mówię do chłopaka: "To tylko sen zaraz się obudzę!" Nie chciałam się budzić. On zrobił takie wielkie oczy. Wszystko wokół zachodziło mgłą a jego oczy robiły się takie jasno niebieskie, prawie białe. Miałam taki dziwny stan, wiedziałam, że leże (nawet na którym boku) i nie wiem jak to się nazywa czułam się jakbym miała rozdwojenie jaźni;) Potem powoli obraz coraz bardziej się rozmazywał i miałam otwarte już oczy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Skoro Sobie sama zaprogramowałaś, że zaraz się obudzisz nie powinno to Cię dziwić :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Ale ja nie chciałam się obudzić:P Tylko czułam, że tak będzie;) i próbowałam się nie obudzić;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Pierwszy sen:Śniła mi się moja koleżanka z podstawówki (której nie lubię) i ja niby się z nią kolegowałam. Pamiętam, że chyba z jakiejś imprezy z nią wracałam, byłam w mieście i szłyśmy w stronę jej bloku. Weszłam do obcego mieszkania, pamiętam korytarz i schody po których nie było drzwi. Potem stałam pod blokiem, było ciemno i starałam się do kogoś dodzwonić. Pamiętam jeszcze incydent z busem. Jechałam nim do domu ale był taki większy...

Drugi sen był taki, że miałam swoje własne mieszkanie z chłopakiem, nawet ładne było. Rozmawialiśmy o czymś i pamiętam malutką wanne z pianą na dnie a potem myłam zęby;)

Trzeci sen: Śniło mi się, że dwa razy wsiadałam do tego samego autobusu (jakby dwa sny), a potem rozmawiałam z koleżanką w nim. Następnie byłam w swoim mieście ze znajomymi, (Naprawde ostatnio w szkole kolega pokazywał mi pewną sztuczkę,w której muszą uczestniczyć dwie osoby, 2 pędzle [takie do różu dla kobiet] i gruba chustka) w pewnym sklepie chciałam zrobić tą sztuczkę ale coś mi się nie udało, obraz się rozmazywał i znalazłam się koło mojej byłej szkoły na wsi. Zza rogu wychodziła mojej koleżanki mama i mówiła mi o jakimś wierszyku, który ja niby go trzymałam w ręce. Jej młodsza córka go napisała, a tak naprawdę na żółtej karteczce było napisane jakieś zdanie.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1