![]() |
|
Przypadkowy LD - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32) +--- Dział: Analiza snów (https://i-sen.pl/Forum-Analiza-snow--54) +--- Wątek: Przypadkowy LD (/Temat-Przypadkowy-LD--3941) |
Przypadkowy LD - antemerdidiem - 20-02-2018 Wszystko działo się podczas przypadkowej drzemki w godzinach poźno popołudniowych/wczesnych wieczornych. Szedłem pomiędzy jakimiś budynkami z wysokim mężczyzną o niskim głosie, który miał kaptur i cały czas był odwrócony do mnie plecami, w pewnym momencie zapytał mnie o imiona dwóch dziewczyn, jednego nie kojarzyłem, aczkolwiek drugie tak, i nie kojarzyło mi się dobrze, więc odpowiedziałem mu że to było raczej coś czego szczególnie nie wspominam i nic wartego uwagi. W tym momencie byliśmy już w jakiejś klatce, ten człowiek powiedział mi, że aktualnie z nią kręci, pomyślałem że to absurdalne słysząc jego ton głosu jak i rozmiary, zapytałem go, ile w takim razie ma lat, odparł że 17. Nie wierzyłem mu, więc rozkazałem mu się pokazać, gdy się odwrócił jego twarz była zupełnie młoda i bez żadnej zmarszczki, i po części widziałem jak się transformuje, zoorientowałem się, że jestem we śnie. Przypomniało mi się że były jakieś metody sprawdzania godziny, więc wziąłem telefon z kieszeni i go włączyłem. Na ekranie załączyła mi się przednia kamerka, nie przestraszyło mnie to wtedy, ale czułem przy tym dziwne uczucie 'odrzucania' jakkolwiek miałbym to określić, na ekranie była moja twarz z całymi czarnymi białkami, i niezależnie od kątu ustawienia telefonu względem mojej twarzy zajmowała ona cały ekran. Wyłączyłem telefon jednocześnie stwierdzając do osoby z którą konwersowałem: "TO JEST SEN!" W tym momencie znowu pojawiło się te specyficzne uczucie odrzucania, z dodatkowymi efektami wizualnymi, postać jak i wszystko wokół zaczęło się zakrzywiać, jakbym źle uderzył w fikcyjną 'rzeczywistość' co skutkowało występowaniem tzw. Errorów. Co też zauważyłem, to nie była jedyna sytuacja, a za każdym razem gdy 'bugowałem' rzeczywistość, uczestnicy nagle znikali z fabuły, o czym teraz opowiem. Byłem przed drzwiami swojego mieszkania, na klatce, była tam moja mama i jeden z moich dobrych przyjaciół, mama powiedziała że idzie na dół porozmawiać z moim bratem a ja zacząłem rozmawiać z przyjacielem o tym że śnie, w pewnym momencie, stwierdziłem że zapytam go, czy jest prawdziwy, przy czym pojawiło się znowu to uczucie odrzucenia, a ja chcąc to zatrzymać powiedziałem, że naprawdę nie szkodzi, bo i tak jest moim przyjacielem. (przy okazji, śmieszny motyw z pytaniem ludzi czy są prawdziwi, bo odpowiedź jest zapewne cały czas w podświadomości) Zacząłem biec schodami na dół, bo strasznie chciałem zobaczyć się z bratem, wybiegając z klatki zobaczyłem, że niebo mieni się kolorem fioletowym, podobny widok jak bycie pod wpływem substancji psychodelicznych. Wybiegłem z klatki, i widziałem jak moja mama rozmawiała z bratem, który siedział w gigantycznych rozmiarów samochodzie, zacząłem biec do samochodu, ale w momencie gdy już dobiegłem moja mama pożegnała się z moim bratem zbijając piątke (takie żegnanie się z rodzicami raczej jest niecodzienne) po czym odjechał. Byliśmy przy pewnym markecie, wokół którego było duże pole-trawnik, nie wiem jak to trafnie określić, uczestnicy akcji to ja, moja mama, mój inny przyjaciel i dwa psy. Wspomnę teraz, że często jak śnią mi sie psy, to panika i strach w nich górują, od dziecka do dzisiaj, choć miałem wiele zjaw w koszmarach, jak i w normalnym życiu w ogóle nie boję się psów, to w snach zawsze się ich boje. Przyjaciel chyba rzucał psom patyki do aportowania, a jeden z nich wyglądał dla mnie na agresywnego, przemyślałem chwile sytuacje, i nie podobało mi się to że moja mama znajduję się w pobliżu, cały czas miałem świadomość że śnię, więc stwierdziłem że zamknę oczy i spróbuje wyobrazić sobie kota. (błąd, wiem) Po tym się obudziłem. Ten sen odbył się kilka miesięcy temu z całkowitego przypadku, aczkolwiek ostatnio postanowiłem się bardziej zagłębić w LD gdyż chciałbym wypróbować wiele rzeczy, o których w powyższym w ogóle nie pomyślałem. Chciałbym też usłyszeć wasze interpretacje, ciekawi mnie czy ktoś ma podobny 'lęk' przed psami w świecie snu, jak i ciekawi mnie czy ktoś oprócz mnie też doprowadził do błędów świata. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
RE: Przypadkowy LD - incestus - 20-02-2018 Tego typu errory są bardzo typowe a wynikają ze skojarzenia snu ze stanem, który imituje rzeczywistość na podobieństwo symulacji komputerowej. U ciebie bardziej wygląda to jak w Matrix, u innych za to np spotyka się pikselowanie obrazu, lagi, albo ładowanie tekstur itp ![]() Psy z kolei pewnie kojarzą ci się z ewentualną nieprzewidywalną agresją - niby spokojne, ale nagle może im coś odwalić, albo że nie wolno się przy nich bać, bo mogą zaatakować. Pewnie miałeś w dzieciństwie jakieś tego typu doświadczenie albo ktoś próbował ci wpoić taką ostrożność. RE: Przypadkowy LD - antemerdidiem - 20-02-2018 (20-02-2018, 21:21 )incestus napisał(a): Tego typu errory są bardzo typowe a wynikają ze skojarzenia snu ze stanem, który imituje rzeczywistość na podobieństwo symulacji komputerowej. U ciebie bardziej wygląda to jak w Matrix, u innych za to np spotyka się pikselowanie obrazu, lagi, albo ładowanie tekstur itpU mnie to wyglądało jak zakrzywienie całego obrazu, z jednoczesnym zabarwieniem na barwy fioletowo-różowe, twarze ulegały temu zniekształceniu najbardziej, choć raczej nie przyrównałbym tego co czułem do symulacji komputerowej. Bardziej jakby pytanie które zadałem nie miało odpowiedzi, a 'error' był uświadomieniem. A to bardzo możliwy punkt, nie myślałem o tym za dużo, ale w dzieciństwie zostałem ugryziony w nogę przez psa kolegi z podwórka, który straszył każdego w sposób wydawania komendy psu 'bierz go' przy czym jedynie ja nie uciekałem. W LD podobno można zwalczyć koszmary, osobiście, nic mnie w snach nie męczy, ale jestem ciekaw pokonania zjaw, czy może jakiegoś przerośniętego psa za pomocą supermocy. (Jestem czytelnikiem komiksów, więc nie ma innej opcji niż supermoce) Jest to całkowicie możliwe? W snach często w przeszłości miewałem uczucie bezsilności wobec wrogich istot, w LD może wystąpić podobna rzecz, gdy zażycze sobie, żeby np. spotkać je w jakiejś lokacji? RE: Przypadkowy LD - incestus - 20-02-2018 No ale kojarzyło ci się z czymś, co zawierało w sobie tego rodzaju błędy. Przesunięcie obrazu mi przywodzi na myśl telewizory z lat 90 LD na pewno się przydaje do konfrontacji z lękami, głównie z powodu, że nie da się wyobrazić sobie lepszej symulacji rzeczywistości. Tak czy inaczej, podobnie jak w terapii fobii konwencjonalnymi sposobami - nie wyleczysz się z tego lęku za pomocą jednej sesji Poza tym przywołanie budzących niepokój obiektów we śnie dalej będzie powodowało ten niepokój, nie dzieje się tu żadna magia Trzeba po prostu stopniowo się przekonać, że ta obawa jest pusta i nieracjonalna.
RE: Przypadkowy LD - antemerdidiem - 21-02-2018 [attachment=59] (20-02-2018, 23:16 )incestus napisał(a): No ale kojarzyło ci się z czymś, co zawierało w sobie tego rodzaju błędy. Przesunięcie obrazu mi przywodzi na myśl telewizory z lat 90 Wyglądało to mniej więcej w ten sposób (efekt na tle przy którym widać biel niezamierzony): |