i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Pomocy z interpretacją snu - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32)
+--- Dział: Analiza snów (https://i-sen.pl/Forum-Analiza-snow--54)
+--- Wątek: Pomocy z interpretacją snu (/Temat-Pomocy-z-interpretacja-snu--3372)



Pomocy z interpretacją snu - Nikolaa - 03-06-2016

Witam serdecznie..
Sen o zmarłym dziadku.. zmarł w lutym.. pierwszy raz przyśnił mi się kilka dni po pogrzebie...
Dziś miałam kolejny sen..trwała jakaś impreza rodzinna w starym mieszkaniu dziadków... nie wiem kto był, co to była impreza bo jakoby w niej nie uczestniczyłam.. byłam na balkonie bo chciałam wziac papierosy od mamy.. nagle za mna pojawił się dziadek.. zapytałam go czy się spotkamy.. powiedział że nie, zaczęłam okropnie płakać, wyć. Pozniej przyszła babcia ale go chyba nie widziała. Była w długiej spódnicy, a dziadek zaczął coś przy niej robić.. niestety nie wiem co.. Rozmawialiśmy jeszcze chwilę, ale nie pamiętam o czym. Nagle na balkonie znalazło się łóżko w którym leżał dziadek. Z tego co pamiętam nigdy nie nosił obrączki, jednak wtedy ją miał.. Zdjął ją.. i tak się skończył ten sen


RE: Pomocy z interpretacją snu - High Contrast - 03-06-2016

Sen znaczy jedynie tyle, że tęsknisz za dziadkiem. Może sen przedstawia to jako symboliczne jego odejście, "nie spotkamy się", zdjęcie obrączki itp. Powoli godzisz się z faktem, że odszedł ktoś dla Ciebie bliski.


RE: Pomocy z interpretacją snu - fandi - 15-06-2016

też mi się tak wydaję, inna interpretacja raczej nie pasuje :)


RE: Pomocy z interpretacją snu - Nikolaa - 22-06-2016

Witam ponownie
Dziś znów przyśnił mi się dziadek tym razem trochę inaczej, nie zakładam nowego wątku ponieważ sen dotyczy mniej więcej tego samego..
Śniło mi się, że jechałam na pogrzeb wujka (zmarł 10 lat temu). Weszłam z babcią i ciocią do kościoła, obydwie usiadły zupełnie z boku. W kościele było mnóstwo osób..zupełnie jak wtedy. Zobaczyłam że dziadek stoi blisko trumny i nas woła. Wyszłam w jego stronę, on w moją.. był w białej szacie i był strasznie szczęśliwy.. Uścisnęłam go i zapytałam co tutaj robi,  odpowiedział mi że ktoś go chyba potrzebował i dlatego tutaj jest. Uświadomiłam sobie wtedy, że to ja bardzo pragnęłam zeby znow tutaj był. Poczułam że wrócił, że żyje..
Wczoraj miałam bardzo ciężki dzień i dużo o nim myślałam.. pewnie dlatego mi się przyśnił?
Właściwie nie pisałabym tego postu, ale nigdy nie miałam snów o pogrzebach ani o niczym podobnym co tutaj opisuje..