![]() |
|
Everyman - sen wielofazowy - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32) +--- Dział: Pytania i dyskusje (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-dyskusje--37) +--- Wątek: Everyman - sen wielofazowy (/Temat-Everyman-sen-wielofazowy--3142) Strony:
1
2
|
Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 26-08-2015 Cześć, Od blisko tygodnia stosuję się do reżimu tej metodologi. Czyli 3-4h sen w nocy i 3x20 minutowe drzemki w trakcie dnia. Niestety, sen główny nie daje mi poczucia wyspania się. Oczekuję, że przynajmniej przez kilka godzin po jego zakończeniu będę rozbudzony i aktywny. Dzieje się na odwrót. Wystarczy odrobina braku aktywności fizycznej (podróż MPK, przystanek, spotkanie) i spadam w ramiona snu. Dopiero drzemka ok 11 pozwala się zresetować i rozbudzić. Próbowałem zmieniać długość snu głównego (3h,3h30m, 4h, 4h30m) tak wymierzone by obudzić się o 5:30. Praktycznie nic nie poprawiło się. Doradźcie na co zwrócić uwagę lub co poprawić, by uzyskać lepsze efekty. RE: Everyman - sen wielofazowy - Solnik - 26-08-2015 Kiedyś czytałem o śnie wielofazowym, polifazowym itp. Z tego co tam pisało, to organizm musi mieć więcej czasu na przystosowanie się do sytuacji. Tydzień widocznie nie wystarcza. RE: Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 26-08-2015 Dzisiaj postanowiłem zmienić strategię. Dużo notatek (by mieć materiał porównawczy), a drzemki gdy organizm jest senny, bez rygorystycznego pilnowania harmonogramu. RE: Everyman - sen wielofazowy - Fallen Leaf - 26-08-2015 Taki tryb snu wymaga harmonogramu i nie skutkuje sennością dopiero po okresie adaptacji (kilka tygodni, może dłużej). RE: Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 28-08-2015 Aktualnie największym problemem dla mnie jest uzyskanie pełnej (lub wystarczająco wysokiej) świadomości i rozbudzenia po nocnym śnie. Po pierwszej drzemce nie ma już senności czy rozproszenia. Spróbuje ustawić czas snu 3 lub 4,5h (dwa dni wcześniej spałem 4,5 i dobrze to wspominam). RE: Everyman - sen wielofazowy - le_mła - 28-08-2015 Ja stosowałem sen wielofazowy, niezapomniane gdy kładziesz koło północy uczucie gdy przed 5 rano wstajesz z wyspania . Okres adaptacyjny trwał nie pamiętam ale krótko tydzień może 2. Chyba robiłem 3 30min drzemki za dnia, odległości miedzy nimi nie pamiętam. Ale przestrzegałem ich [błąd ortograficzny] rygorystycznie. W nocy spałem 4,5 h. Nie bawiłem się w to długo bo tryb życia się zmienił i nie miałem czasu :/. W każdym bądź razie w której średniej perspektywie działa super ), NASA twierdzi ze na dłuższą mete jakieś zaburzenia koncentracji(nie wyspanie) występuje i astronauci śpią normalnie . Pewnie nic Ci nie pomogłem ale za to się pochwaliłem .
RE: Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 29-08-2015 Co uznać za właściwą pozycję do drzemki? Leżąca, czyli powtórzenie tradycyjnego spania, kończącą się dla mnie utratą świadomości bez snów na tym etapie? Na nią mogę sobie pozwolić w domu. Budzę się raczej zamulony i potrzebuję kilku minut by w pełni odzyskać rześkość i rozbudzenie. Czy też siedząca - która właściwie wygląda jak medytacja (opaska do snu i zatyczki do uszu obowiązkowe) z wyrazistymi hipnagogami lub wizjami. W pracy tylko na taką mogę sobie pozwolić, cichy pokój z krzesełkami. Kończy się bardzo pozytywnie, pełen energii i rozbudzony. Właściwie jak po medytacji. PS. Chyba sam sobie odpowiedziałem. Drugie podejście daje dobre efekty, więc jego się trzymać. RE: Everyman - sen wielofazowy - Fallen Leaf - 29-08-2015 Ale przy drugim podejściu sen będzie płytszy i mniej się wyśpisz. Jeśli to i tak krótki sen to myślę, że powinieneś go wykorzystywać w pełni. RE: Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 14-09-2015 Dwa spostrzeżenia na dzisiaj:
Faktem jest również, że marzenia senne w tym okresie (rozpatruję dwa tygodnie) właściwie nie występowały. Co najwyżej w trakcie drzemek - aczkolwiek tutaj bliżej im było do wizji (nawet o wysokim poziomie szczegółowości) jakich doświadczałem przy medytacji. W weekendy pozwoliłem sobie pospać dłużej i od razu pojawiły się sny, dłuższe, fabularne i łatwe do zapamiętania. Mam wątpliwości w którą stronę iść. Chcę kontynuować eksperyment, bo chcę uzyskać większą ilość czasu aktywności (nawet 2-3 godziny). Aczkolwiek utrata marzeń sennych jest dla mnie dość nieprzyjemna. Na stronie http://www.supermemo.com/help/faq/polyphasic.htm oraz http://www.supermemo.com/articles/polyphasic.htm trafiłem na dość konkretne krytyczne uwagi odnośnie całej idei snu wielofazowego. Dało mi to mocno do myślenia - zwłaszcza zarzuty o skracaniu lub kompresji snu N-REM, który autorzy utożsamiają z funkcją akumulowania i integrowania doświadczeń z jawy. RE: Everyman - sen wielofazowy - Timothy - 20-09-2015 Kończę eksperyment. Mam dość stale towarzyszącego mi uczucia braku snu, apetytu i wahań nastroju. Po ponad 3 tygodniach nie doczekałem magicznego momentu w którym nastąpić miał przełom przywracający równowagę. Prawdę mówiąc najbardziej brakowało mi marzeń sennych. Obiecywane intensywne LD, które miało pojawić się w trakcie drzemek - nie doczekałem. Pozostają pytania "Czy za mało konsekwentnie i zbyt krótko stosowałem się do założeń i wymagań procesu? Czy też cały proces był wątpliwy w swym założeniu?" |