i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Fallen Dreams - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Fallen Dreams (/Temat-Fallen-Dreams--2600)



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 18-11-2015

<<================== 17 Listopada ==================>>
Zaintrygowała mnie jedna rzecz. Wczoraj obejrzałem film "W swoim kręgu" z 1986 roku. Zaciekawił mnie fakt, że nie przypominam sobie z dzisiejszej nocy żadnego motywu brutalności, zbrodni w okół których kręcił się ten film, ale przeczytałem w trakcie oglądania komentarz, będący wyrażeniem nostalgii do lat 80-tych i ten motyw sen już załapał w pełni.

Śniło mi się, że ktoś zabrał mnie w sen, będący cofnięciem się w czasie do lat 80-tych. Chodziłem po mieście i mimo, że mój sceptycyzm zachował się w tym śnie, to uznałem, że to z pewnością prawdziwa podróż w czasie, wszystko jest zbyt dobrze odwzorowane. Szczegółów nie pamiętam, ale z pewnością nie było :P
Za to, jakiś czas siedziałem razem z bratem, tym człowiekiem i kimś jeszcze w jakimś barze. Mimo, że wiedziałem, że trwa podróż w czasie odbywająca się we śnie, to wiedziałem, że oni są z rzeczywistości. Może wziąłem ich w tą podróż : P Człowiek, który zainicjował tą podróż przekonywał mnie, że w koło znajdują się prawdziwi ludzie z lat 80-tych, a ja byłem przekonany, że to tylko projekcje. Pewny swego poszedłem porozmawiać z dziewczynami obok, chcąc sforsować ich pomyłkę i brak ludzkiej inteligencji. Nie udało mi się. Dalej jednak nie wierzyłem temu człowiekowi.

Taki fail z dzisiaj. W połowie snu powiedziałem do siebie, wnioskując po dialogu sprzed chwili, że zdarzają mi się takie zachowania jak sen mi często przedstawia, więc ma je skąd czerpać (Chodziło o odmienny temperament niż mam na jawie). To też był sen, a TR się uwinął :P

W sumie wrzucam ten wpis bo robię wszystko, żeby nie pisać wypracowania <con>
<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 30-11-2015

<<================== 30 Listopada ==================>>
Nie podoba mi się ta przerwa w dzienniku... :P Dzisiaj tylko taka sytuacja po obudzeniu pokazująca, jak wibracje są podatne na placebo :P (już któraś z kolei).

Obudziłem się już któryś raz z kolei, było późno. Zasypiając kontynuowała się w mojej głowie pewna senna historyjka. Mianowicie chodziłem z rodziną po opuszczonym zamku, towarzyszył nam mag. Obchodziliśmy pokoje, jak nam się zdawało puste, ale na łózkach leżały ciała. Mag podchodził do ciał i ożywiał je, lub wysysał z nich magię. Zawsze w momencie kiedy mag zaczął używać swoich mocy, dopadały mnie wibracje, często silne. Moja świadomość była dość jasna i kiedy wibracje przychodziły chciałem je wykorzystać. Niestety ciężko było z tych wibracji wejść do snu. Udawało mi się jedynie uzyskać coś na stan niestabilnego wyobrażenia pokoju, w którym to próbowałem wstać, co po części mi się udawało a zaraz to znikało i leżałem na łóżku jak leżałem. Po czym znowu zasypiałem, znowu historyjka i znowu wibracje. Powtórzyło się to dużo razy.

A teraz pamiętne urywki z ostatniego tygodnia.

W ten dzień miałem próbną rozszerzoną maturę z maty i z racji, że nie udało mi się pouczyć tyle ile bym chciał i mam duże braki, czułem przytłaczającą bezradność. Nigdy bym się nie spodziewał, że odbije się to w postaci, chyba pierwszego w moim życiu.... koszmaru o matematyce! Nie pamiętam przebiegu snu, ale zakończył on się w ten sposób, że stałem twarzą w twarz z .... funkcją... najbardziej przerażającą funkcją ever. Właściwie nie miała żadnych właściwości oprócz tego, żeby była funkcją i biła od niej bardzo bardzo, ale to bardzo zła energia. Czułem przerażenie patrząc na tą straszną funckję i z tym przerażeniem się obudziłem. Mimo, że sen był absurdalny jak i mój strach to bałem się ponownie zasnąć <con>

Czekałem na pociąg. Zanim przyjechał oczekiwany pociąg, przyjechał inny. Kiedy na niego spojrzałem, wysnułem absurdalny wniosek - "On ma starego directx'a*". I rzeczywiście "miał". Biła od niego bladość, niska głębia kolorów, brak światłocieni, wszechobecna szarość. Nie wszedłem do niego, zaraz pojechał. Chwilę później przyjechał oczekiwany. Ten miał już nowszego directx'a, co od razu było widać. Blask, nasycone kolory, cienie.
* Dla niewiedzących, Direct X to taka biblioteka graficzna, poniekąd wyznaczająca standardy graficzne :P
<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 07-12-2015

<<================== 7 Grudnia ==================>>
Czytanie tego całego ezo shitu, zafundowało mi dzisiaj koszmarek .-.

"Czekoladowa księżniczka"

[...] Moja senna bania ubzdurała sobie, że za pomocą wystarczająco silnej afirmacji jestem w stanie w przeciągu chwili zmienić moje DNA. Jako, że w to z całej siły wierzyłem i pokładałem nadzieje, że zmieni mnie to na lepsze, próbowałem. Co chwilę, z coraz większą siłą woli, czując przy tym coraz większe dreszcze mocy. Czułem, że jestem na skraju sukcesu, brakuje tylko trochę mocy. Przypomniałem sobie o czekoladowej księżniczce, która ma wielką moc i może mi pomóc. Byłem wtedy w zaciemnionym pomieszczeniu. Stanąłem w miejscu i wyraziłem na głos intencję:
- Czekoladowa księżniczko, usłysz mnie!
I..... cisza... czekam....w niepokoju... Aż nagle odezwał się z góry potężny głos.
- Nie usłyszy Cię. To Ty usłyszysz ją!
Zanim skończył zdanie nagle przed moją twarzą wyskoczyła straszna morda (nie mająca nic wspólnego z księżniczką) i przeleciała przeze mnie, a ja się obudziłem. W strachu, przepełniony jakimś hormonem strachu i niepokoił mnie każdy dźwięk. W ogóle mnie ta czekoladowa księżniczka nie śmieszyła :)
<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - wampia - 08-12-2015

Czekoladowa księżniczka? Haha, serio? :D No cóż, po tym jak mój chłopak ostatniej nocy wołał przez sen, żeby go zawieźć do Królestwa Złotych Nutrii to chyba mnie już nic nie zdziwi :D


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 08-12-2015

Hah :D
Co do czekoladowej księżniczki jestem prawie pewny genezy. Poprzedniego wieczoru grałem z CosmicKid'em w Transformice i zwrócił uwagę, że materiał po którym gorączkowo próbujemy się wspiąć to czekolada. A księżniczka bo ostatnio poznałem zespół Princess Chelsea dzięki wspomnianemu już oneiro :P Bądź co bądź przemieszał się komizm z tragedią :)


RE: Fallen Dreams - wampia - 08-12-2015

Ludzki mózg jest niesamowity, że w ogóle "wpadnie na pomysł" żeby takie coś połączyć :D


RE: Fallen Dreams - cosmic. - 08-12-2015

To był sen o mnie, Fallen wydedukował.


RE: Fallen Dreams - incestus - 09-12-2015

Mi tam " czekoladowa księżniczka " brzmi jak wyjątkowo obleśny nick na czacie erotycznym :D


RE: Fallen Dreams - jokershooter - 09-12-2015

Hahaha nie tylko ja mam zrytą banie :P


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 10-12-2015

Oj tam od razu zrytą :P
<<================== 9 Grudnia - Wieczór ==================>>
Kilku kolegów z klasy było twórcami serii tworzonej w jakimś programie do animacji. Seria nosiła tytuł "Czy to jawa czy to sen". Bohaterami byly 2 myszki (znowu odbicie po grze w Transformice). Osobne, choć podobne przygody były oddzielone pionową kreską na połowie ekranu. Zadaniem było zgadnąć, która śni a która scenka stanowi urywek z życia na jawie. Historie były czasami podchwytliwe i zdawało się, że jest odwrotnie niż brzmi prawidłowa odpowiedź. Cała seria była solidnie zrobiona. Płynne animacje, gwiazdki za przejście "lvl'a"(choć nie wiem, jak to się miało do całości). Byłem przekonany, że ta ich cała seria to sposób na obrócenie mojego hobby w żart :P
<<==============================================>>