i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Serniczek Podróżnika. - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Serniczek Podróżnika. (/Temat-Serniczek-Podroznika--2796)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 11-05-2014

Straciłem trochę zapał do świadomego śnienia, jednocześnie mam sporo na głowie. No i mam niemały problem z pamięcią która bardzo osłabła.

2014-05-10
Apokalipsa zombie

Leżałem na swoim łóżku, obudziła mnie siostra. Mówiła coś do mnie o naprawie telefonu.
Byłem potwornie zmęczony, nie kontaktowałem do końca co do mnie mówi,
Po dłuższej chwil wstałem i powiedziałem do siostry.
-Daj ten telefon.
Podała mi do ręki telefon podobny do iphone, chociaż nigdy takiego nie mieliśmy.
Ogólnie chodziło mniej więcej o to, że nie wiedziała co zrobić, bo dostała ponoć sms którego nie mogła odebrać, bo musiałaby wtedy zapłacić jakąś fakturę, czy coś takiego. Wyszła z pokoju i ja zacząłem oglądać telefon. W moim pokoju był pewien szczegół, pewna rożnica. dodatkowe okno. Za biurkiem, jest to fizycznie możliwe ponieważ tam jest balkon.
Usłyszałem huk.
Wyjrzałem przez okno na mój balkon. Oparty o ścianę siedział mój kolega, wyglądał jakby spał. Jego skóra była znacznie ciemniejsza niż w rzeczywistości.
Wyszedłem na balkon i powiedziałem do niego
-Co ty tu k**wa mać robisz? Co tu się wyprawia?
Ten wstał i gdzieś wybiegł na drugą część balkonu poza zasięg mojego widzenia.
Siostra zaczęła mi mówić, że on nic nie zrobił i żebym zostawił go w spokoju.
Poszedłem z powrotu do pokoju, będąc w sypialni, rozmyślając nad telefonem pomyślałem "To może być sen... Racja, to jest sen."
Byłem pewien, że wynik TR'a będzie pozytywny, ale i tak dla pewności to zrobiłem. Chciałem polecieć przez balkon, ale za mną usłyszałem powtarzający się dźwięk zwieszonego komputera. W czasie wydawania tego dźwięku nie mogłem się ruszyć. Spojrzałem do tyłu, moja siostra wydawała ten dźwięk. Wyjąłem pistolet zza bluzy i zastrzeliłem ją, wszelkie problemy z poruszaniem się znikły. Tak, wiem, nie powinienem. Ale to przecież tylko sen. Wyleciałem. O dziwo wyleciałem nie ze swojego domu, a z mieszkania z którego się przeprowadziłem.
Nie ważne. Poleciałem na ścianę budynku na przeciwko, stanąłem poziomo. Patrzyłem w dół. Był tam jakiś człowiek. Wyobraziłem sobie, że w moich kieszeniach są dwa desert eagle. Wyjąłem je i zastrzeliłem tą osobę.
Poleciałem na dół. Gdy moje nogi wylądowały na ziemi zacząłem szukać ludzi do zabijania, ludzi nie było, ale masa zombie, więc świetnie się bawiłem. Pamiętam, że w jednym z przypadków pewna starsza osoba, zombie do mnie podbiegła i mimo wystrzelania odpowiedniej dla tej osoby serii, to zdołała do mnie podbiec i uderzyć. Poczułem ból, w prawym ramieniu. Zebrało się ich więcej koło mnie.
Chciały mnie zjeść. Strzelałem do nich, ale bez skutku.
-To nie fair, to mój sen. Słyszycie? Mój sen.
I padły na ziemię.

2014-05-11
Dębski na grzybach

Jestem fanem dem'a3000. Zajrzałem na jego kanał, kilka nowych filmków. Między innymi "Moja hodowla grzybów", "Relacje po zażyciu" i ostatni coś w stylu "Już nigdy tego nie wezmę". Włączyłem ten drugi. Dębski chodził po supermarkecie opowiadając o tym jak się czuje, co widzi. Ludzie dziwnie na niego patrzą. Mijał ich, a oni wtrącali jakieś uwagi na temat tego jak wygląda i żeby się ogarnął. Podszedł do kasy, przed nim stały dwie osoby i przy kasie siedziała kasjerka. Dwie osoby przed nim dziwnie na niego spojrzały. Kasjerka zaczęła mówić coś w tym stylu.
-Dobrze się czujesz? Jesteś naćpany, dasz radę sam dojść do domu? Chyba powinnam wezwać policję...

Zasypianie za kółkiem
Zaczęło się od tego, że słyszałem śpiew dziewczynek, obraz potem nieco się rozjaśnił. W samochodzie były dwie dziewczynki i ich tata. One śpiewały żeby go rozbudzić, bo przysypiał. Jechali autostradą.
Facet naprawdę wyglądało na to, że zaraz zaśnie. Dziewczynki kazały mu zjechać na pobocze i się przespać. Tak też zrobił, zjechał na pobocze i zaczął wjeżdżać po stromych schodach. Dojechał do końca, były tam drewniane drzwi, dziewczynki kazały mu wycofać i podjechać jeszcze raz.
Tym razem drzwi nie było. Mężczyzna zasnął w samochodzie, a jedna z dziewczynek weszła do środka.
Szła po jakiejś platformie, pod nią nie było nic, absolutna pustka. Doszła do końca i zeszła po schodach. Na dole teraz znajdowała się jakaś sala dla ludzi bogatych, jakieś wystawy, mijające się osoby w drogich strojach, restauracja.
-To jest miejsce idealne dla mnie- powiedziała dziewczynka.
Znikąd zmienił się jej ubiór na nieco inny, droższy i jakby zaczęła wyglądać jak dorosła kobieta. Weszła do restauracji, a z restauracji na balkon, gdzie był piękny widok na miasto. Na balkonie były dwa stoliki. W jednym nie było nikogo, a w drugim siedział mężczyzna który przypominał Twisted Fate'a z lola w skinie tango. Nie było widać jego twarzy, kapelusz ją zasłaniał. Siedział z założonymi rękoma. (images.wikia.com/leagueoflegends/images/archive/3/3d/20120609035403!Twisted_Fate_TangoSkin.jpg)
-Mogę się dosiąść- Zapytała
-Mhm- Odpowiedział
Siedzieli i zaczęli rozmawiać, nie bardzo pamiętam o czym.


RE: Serniczek Podróżnika. - Travel - 11-05-2014

Mam ten skin. Btw. Ciekawy sen, perspektywa trzecio osobowa.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 18-05-2014

Póki co przerywam pisanie, senniczka. Lenistwo daje mi popalić. Jednak pewnie za nie długo zacznę znowu pisać. Praktykuję cały czas.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 24-10-2014

Hej, od dzisiaj znowu zaczynam pisać, po 5 miesiącach przerwy. Wiele się nie zmieniło, nie zabrnąłem ani do przodu, ani do tyłu. Przestałem pisać pamiętnik snów jakieś 4 miesiące temu, testy rzeczywistości przestałem wykonywać jakieś 3 miesiące temu. Jednak sny pojawiają się dość regularnie więc mam nadzieje, że będzie o czym pisać. Mam mało czasu ze względu na szkołę więc nie będę się specjalne zagłębiał w szczegóły jeśli chodzi o sny, chyba że w weekend.

A, dodam jeszcze, że mój sposób życia nieco się zmienił. Wychodzę na przechadzki, ćwiczę. Staram się obserwować wszystko co mnie otacza, co pomaga mi odnaleźć różnice między światem sennym, a prawdziwym. Zdystansowałem się trochę od komputera co skutkuje poprawieniem jakości snów i losowo występującymi świadomymi snami.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 25-10-2014

2014-10-25
-:-Dziecko w domu-:-
Obudziłem się w środku nocy w moim łóżku, co rzeczywiście zdarza mi się często. Wstałem i udałem się na dół do kuchni, było ciemno. Nalałem sobie do kubka mirindę i obejrzałem się do tyłu, tam w salonie zauważyłem rocznego lub półtorarocznego dzieciaka stojącego na dywanie, moja mama spała na kanapie. Jakoś tak coś mi nie pasowało, nieznane nikomu dziecko w domu i to w środku nocy? Instynktownie pobiegłem do salonu, patrzyłem na dzieciaka, rozglądałem się licząc na to, że jak odwrócę wzrok i znowu spojrzę na niego, już go tam nie będzie. No ale on cały czas tam był, więc jest prawdziwy. Kopnąłem go, bo kto wie co to może być, przecież dziecko dwuletnie nie włamało by się nam do domu (facepalm). Wylądował na kanapie obok mojej mamy. Dziecko zaczęło płakać. Jako że okazało się że to normalny bachor, postanowiłem go jakoś uspokoić. Gdy zbliżałem dłoń w jego stronę on reagował strachem, szarpał się i krzyczał, ale po chwili się uspokoił. Wziąłem go na ręce i przytuliłem, mimo tego że bachorów nie znoszę. Postanowiłem obudzić mamę i zapytać się co to za dziecko.
-Aha, chyba wiem czyje to dziecko, będzie trzeba je oddać.
-Poczekaj mamo, najpierw sprawdzę czy to aby nie jest mój sen, bo coś mi tu nie pasuje.
Wykonałem test rzeczywistości, wynik pozytywny, ale na początku miałem trudności z oceną, chyba miałem zatkany nos.
-Ah, wszystko jasne - powiedziałem.
Odstawiłem dzieciaka na ziemie i ruszyłem w kierunku tarasu aby sobie polatać, ale wybudziłem się, niestety.

Pamiętam jeszcze kilka snów ale niestety w trakcie pisania, ze względu na szwankującą myszkę jakimś cudem cofnęło mnie do tego momentu. Nie ma tam żadnych snów godnych uwagi, jeden sen dotyczący jakiejś durnej gry i kilka fałszywych przebudzeń.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 27-10-2014

2014-10-27
-:-Rota-:-
Był środek nocy, strasznie ciemno. Miałem bardzo odrętwiałe ciało i byłem zmęczony. Próbowałem wstać z łóżka ale przy pierwszej próbie zaliczyłem glebę. Jakoś wstałem i wyjrzałem przez okno. Na budynku widocznym z mojego domu widziałem jakieś informacje dotyczące teatrów antycznych(O których zresztą uczyłem się jakieś 2 tygodnie temu w moim technikum.). Cofnąłem się i usiadłem na łóżko gdzie zacząłem grać w jakieś tekstowe RPG na telefonie(Sam jakieś kilka miesięcy lub nawet rok temu pisałem taką grę.) Pamiętam jedynie ostatnie pytania i odpowiedzi więc je napiszę.
"
Po drodze spotykasz antyczną bibliotekę. Co robisz?
a)Wchodzę i czytam
b)Uznaje to za pułapkę i idę dalej
Wybrałem a)
Uczysz się Roty, patriotycznej pieśni którą zaśpiewasz przed swoją nieuchronną śmiercią.
"
Wstałem i udałem się w stronę drzwi gdzie próbowałem zapalić światło. Ale nie zależnie od tego jak dużo siły przyłożyłem nie mogłem nacisnąć włącznika światła.
Tutaj postanowiłem zrobić TR. Wynik pozytywny. Jako że cały czas byłem odrętwiały usiadłem i wmówiłem sobie, że jestem lekki jak piórko. Podszedłem do drzwi mojego balkonu i przeszedłem przez nie. Czułem się niesamowicie zwinny i rozpocząłem freerunning. Niestety szybko się wybudziłem.

Trochę żałuję, że nastawiłem dzisiaj budzik na 15 minut wcześniej niż normalnie.
Wykorzystałem technikę WBTB.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 28-10-2014

2014-10-28
-:-Tatuaże i motocykl-:-
Byłem z tatą w Castoramie. Właśnie wychodziliśmy, okazało się, że mam własny motor. Wyglądał mniej więcej tak, tylko przód był trochę inny, owiewka w innym kształcie*http://www.tapetus.pl/obrazki/n/54074_czerwony-triumph-daytona-600.jpg*. Zauważyłem też, że miałem wytatuowane ręce, z czego dwa tatuaże widać było, że są świeże. Najpierw pojeździłem trochę w kółko jakimś czerwonym samochodem, a potem pojechałem sobie motorem. Przyjechałem na moje starym osiedle, ale było ono nieco inne, jakieś schody między blokami i nie istniejące chodniki. Nagle znowu byłem na nogach i właśnie wchodziłem po tych schodach. Zauważyłem starego znajomego wnoszącego swój skuter na górę. Przywitałem się i zapytałem co tam u niego. Potem chciałem się pochwalić moim motorem który okazało się że miałem w reklamówce i trzymałem go w ręku. Wyjąłem motor z reklamówki i się pochwaliłem, a potem pojechałem schodami w dół.

<ke>
2014-10-28
-:-Mistrzostwa League of Legends-:-
Byłem na dość sporej sali. Nie było żadnych siedzeń, mieliśmy oglądać mistrzostwa z gry League of Legends. Siedzieliśmy więc na podłodze. Otaczały mnie same dziewczyny, których było mnóstwo. Niektóre rozdawały jakieś ulotki, niektóre rozmawiały, a niektóre siedziały cicho. Byłem ogólnie sam jak palec, ale któraś z dziewczyn zagadała do mnie. Rozmowa dziwnie się potoczyła (no jak to w snach, dialogi nie mające często żadnego sensu. Chyba że tylko ja tak mam). Mocno upraszczając zaproponowała wspólną grę w lol'a, ale jakoś tak instynktownie odmówiłem. Potem zostałem wytypowany do czegoś, wstałem i udałem się gdzieś w głąb tej ogromnej sali i zauważyłem 12 komputerów. Podszedłem do jednego z nich i zacząłem coś tam robić, chociaż nie pamiętam co.

Dziwne sny, oby mniej takich. 3/10 nie polecam.
Tak się zastanawiam, czy istnieje jakiś sposób na ciekawsze sny?
Ja wiem, że to jest podążanie za skojarzeniami i o ile będzie się miało nudne życie to i sny będą nudne, ale może jest jakiś sposób. Spróbuję afirmacji przed snem o ciekawsze sny, ciekawe czy to coś da.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 29-10-2014

2014-10-29
-:-Walking Away-:-
Byłem z moją mamą na wywiadówce jak i reszta klasy, wszyscy z rodzicami. Jedyna różnica polegała na tym, że ja byłem w samej bieliźnie i leżałem pod kocem na złączonych krzesłach. Nasza wychowawczyni rozpoczęła coś tam mówić, ale ktoś wyskoczył zapytać o oceny. Więc nasza wychowawczyni rozpoczęła dyktować jakieś oceny rozpoczynając od pierwszego numeru w dzienniku. Na to ktoś z rodziców na to:
-To musi być wyjątkowo słaby uczeń
Na to wychowawczyni
-Jest to jeden z najgorszych z naszych najlepszych uczniów, dalej będzie tylko gorzej (facepalm)
Zauważyłem w odbiciu w lustrze mojego kolegę z gimnazjum, wtedy nagle znalazłem się w domu. W moim pokoju, gdzie była także moja mama.
Mój pokój był w absolutnym chaosie, na podłodze był porozrzucany pop-corn, norma.
Mama była zła, ponieważ uznała, że oceny nie są wystarczająco dobre. Powiedziała coś w stylu:
-Synu, pokaż mi te swoje programowanie, podobno jesteś w tym dobry.
Włączyłem więc laptopa i otworzyłem jeden z napisanych przeze mnie programów(Program zamieniający liczby systemu dziesiątkowego na każdy inny system liczbowy), ale nie działał jak należy z jakiegoś powodu. Nie wiedziałem jak to naprawić. Wtedy moja mama, dodała potrzebne biblioteki i program zaczął działać. Byłem zdumiony, bo moja mama przecież ledwo co komputer potrafi obsługiwać. Wzdycha i udaje się do łazienki, gdzie opierając się o zlew patrzy na niego. Poszedłem za nią i zapytałem:
-Co się stało? - Zapytałem
-Idź - Odpowiedziała
-Czemu? - Zapytałem zaskoczony
Na co moja mama powiedziała:
-Jak można być takim nieudacznikiem jak ty?
To nie było w jej stylu, byłem lekko zszokowany. Mocno mnie to dotknęło. Wyszedłem i udałem się do pokoju, i zacząłem sprzątać. Co dziwne znalazłem popcorn w tak dziwnych miejscach, jak np. piórnik lub stojak na długopisy.
Nagle byłem gdzieś na wycieczce z klasą. Staliśmy na balkonie, który był wyjątkowo wąski i długi, można było tam wejść schodami. Na tym balkonie był sklepik. To miejsce przypominało mi jakby meksyk. Było słonecznie i gorąco. Stałem obok mojego kolegi z klasy, był chory, smarkał i kichał. Sprzedawczyni zwróciła mu uwagę żeby nie odstraszał klientów i żeby się wynosił. W tle leciał utwór Limp Bizkit - Walking Away(link, ta piosenka wydaje mi się mieć spore znaczenie w tym śnie, dawno nie słuchałem biszkoptów i początkowo nie kojarzyłem utworu.) Ktoś z mojej klasy zaczął rozmowę z kimś obok:
-Co to jest w ogóle za zespół, ni to rap, ni to metal.
Na co ja dodałem.
-Jest to zespół wielogatunkowy, nu-metal, rapcore, metal alternatywny.
No i znowu przeniesienie, szedłem schodami(ale dalej meksyk) i napotkałem się na rozmowę kolegów z klasy.
- I co masz zamiar tego szukać?
- Tak.
Tu obudził mnie budzik.


RE: Serniczek Podróżnika. - Podroznik - 30-10-2014

2014-10-30
Nic ciekawego.


RE: Serniczek Podróżnika. - Fallen Leaf - 02-11-2014

Cytat:Ja wiem, że to jest podążanie za skojarzeniami i o ile będzie się miało nudne życie to i sny będą nudne
Niekoniecznie. Nie jest to regułą. W sumie to ciekawią mnie czynniki wpływające na fabułę snu. Np. dlaczego uważność powoduje ciekawsze sny, właściwie powinno być na odwrót.
Cytat:Program zamieniający liczby systemu dziesiątkowego na każdy inny system liczbowy
Hehe, taki był mój pierwszy choć trochę przydatny program :D

PS. Fajna nuta :)