![]() |
|
Dziennik snów Kilera - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Dziennik snów Kilera (/Temat-Dziennik-snow-Kilera--4801) |
RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 15-07-2024 14 lipca, 2024 LD pod koniec Dojechałem gdzieś, pod jakiś dom/siedzibę mesjanicznego "Judaizmu" a po drugiej stronie (jakby w tym samym budynku) była pizzeria. Skakałem nad czymś, robiłem różne triki i ludzie si ę patrzeli. Oraz potem (a może wcześniej w autobusie?) w autobusie zapytałem się randomowych ludzi, którzy koło mnie siedzą co myśłą o mesjanicznym "judaiźmie", a o ktoś mi odpowiedzaiał "znacie taka dziewczyne co robiłą to i jak ona to robi" bla bla bla oraz o Katy perry i że ona podobno właśnie takie coś wyznaje. potem byłem w jakimś budynku czy coś z jakąś dziewczynką. miała 9-11 lat. była ona sen - przechodziłem parkour w minecraftcie sen - pisałem komendy networkinkowe linuxowe sen - mój filmik na tiktoku, który miał 3 slajdy i był związany z jakąś 'babcią', zdobywał coraz więcej wyświetleń, od razu praktycznie 600k, potem 3 mln. sen - gdzieś slycałem tą piosenkę "Long Live Palestine'. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 21-07-2024 15 lipca Grałem w grę o jakimś pół Żydzie pół murzynie. Bytła jakaś wojna. No i potem został oskarżony o kradzież bo jest żydem, ale okazało się ??? a potem ktoś śpiewał o Litwie w tej grze. sen - widziałem tiktoka. Przedstawiał on napis "zionist user name > change on tiktok >". A w komentarzach ktoś wysłał pro-Izraelski tiktok. LD Byłem w galerii handlowej (a wcześniej w lesie) kupowałem różne pralinki z alkoholem. miałem kartę, ale nie miałem dowodu. Widziałem smaki malina, biała czekolada z winem, truskawka, czekolada mleczna z truskawką, nadzienie czekoladowe kruche itp. potem byłem na parkingu i się uświadomiłem. kontrolowałem postacie senne, a potem dotknąłem podłogę żeby wystabilizować sen i potem coś powiedziałem a potem zobaczyłem plakat. coś o Reptilianach i przedstawiał on ziemię z kosmosu. ogólnie to był taki satyryczny plakat, zapomniałem co tma pisało. RE: Dziennik snów Kilera - Isabela - 21-07-2024 lubię bogactwo motywów w Twoich snach Plus za tydzień żydowski w LD RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 24-07-2024 16 lipca, LD Widziałem drzewa, sen się ruszał, ale ja nic nie robiłem. Trochę jakbym jechał w aucie czy coś. Ja się tylko patrzałem. Mogłem przekręcać jakby g głową i ruszać mięśniami (chociaż to może była iluzja a ja myślałem że to robię w realu).(pamiętam też jak wcześniej sie patrzyłem na ekran mojego komputera i nie wiem czemu ale miał Windows. mogłem nagrywać wiadomości głosowe. patrzyłem się na taskbar, logo itp i widziałem wszystko niesamowicie dokładnie. nie było ani jednego rozmazania, nic! wpatrywałem się w to ciągle i nic się nie zmieniało ani się nie budziłem. potem wreszcie to logo windowsa czy coś obok tego się zaczało deformować) no i potem latałem i tafiłem na budynek ceglany no i powiedziałem 'tutaj mamy budynek ceglany' (bo właśnie się wygenerował) z 3 dachami, tutaj mamy piękny budynek (i miał dach turkusowy z drewna/cegły nwm) ogólnie komentowałem wszystko co widziałem. potem stałem przed oknem i nagle sen stał się bardziej realistyczny i w pełni wszedłem w sen, potem wyskoczyłem z okna, latałem z rozłożonymi rękami jak ptak. potem się obudziłem. 17 lipca ld? nonld? Jechałem z klasą w nowej szkole czy coś no i pani od hiszpana nasz pezewoziła, potem byłem w innej części mojego miasta (która w realu nie istnieje) i widziałem galerię handlową i pomyślałem czy to się dzieje na prawdę, bo to jest ta sama galeria o której śniłem, a moim mieście nie ma galerii handlowej. jak jechaliśmy no to pomyślałem że byłem tam wiele raezy w tej samej galerii. LD Był gdzieś parkur na środku jakieś latającej platformie koló parkiongu galerii handlowej. uciekaliśmy i graliśmy w różne gry, miałem jakiegoś psa znaleść. Potem znalazłem psa, uświadomiłem się i sen stał się bardzo realistyczny. potem się powoliu budziłem i pomyślałem zaraz to real miałem faek awake , potem ojciec p rzyszedłi coś chciał, ja pisałem na tablecie i takie coś do odblokowywania ekranu było na dole, otworzyłem notatki i pisałem sen ale ojciec prszyszedł. Powiedziałem nie nie teraz. poszedłem do łazienki powiedział, że musi iść do pracy bla bla bla i chciał żebym coś zrobił zanim pójdzie, ale musiałem zapisać sen. poszedłem do łązienki i zamykałem drzewi na klucz, ale nie wzdążyłem i miał tam ręke m ięðzy drzwiami. on powiedział 'co chcesz robić?! co planuejhsz zrobić?!" a ja powiedziałem 'nic, tylko zapisuję sen, każdą sekundę zapominam sen!" a potem powiedziałem 'skurwysynie!" i zaczałem go walić w twarz obiema pięściami, a potem się obudziłem. wstałem o 16. miałem również sen,w którym chciałem mus czekoladowy, moja mama zapytała się co musimy kupić, powiedziałem że czekoladœe gorzką i powiedziałem zaraz gotowy z żabki czy nie? była 18, ale było ciemno. 19 lipca ld pod koniec Robiłem coś na Linuxie, pisałem komendy związane z IP, potem ojciec prszyszedł a potem widziałem film o gangach ulicznych, konkretnie o ich wojnie i miałem takie bronie, miotacze ognia jakby, które mogły ciąć budynki z daleka ogniem. pomyślałem wtf to namet nie ma sensu jak ogień może ciąć rzeczy? no i potem zaczało padać, a ja się uświadomiłem i pomyślałem o naziw filmu, coś tam cutter i przyszło mi do głowy 'Storm' coś tam a możę nawet zeus, a potem się obudziłem. 20 lipca, 2024 Byłem na jakimś festiwalu dla dzieci o kulturze Chasydzkiej. Tańczyliśmy a potem nam dali streimele XD. Potem pani mnie gdzieś odprowadziła, bo myślała, że coś zrobiłem. Potem byłem w galerii handlowej. Kupiłem dużo rzeczy, lody (które potem dałem do zamrażalki). jak na chwilę usadłem przy stole, to ktoś zajebał mi drobne (które rozłożyłem na stole) a ja krzyczałem ' co ty odpierdalasz! kurwo jebana oddawaj kasę! złodziej! złodziej!" potem wsiadłem do autobusa i przez chwilę wystawałem z busa ale się zatrzymał i wsiadłem znowu. dotarłem do mojego miasta. potem krzyczałem na mamę cicho cicho. oraz też przejżałem zdjęcia na Facebooku z tego 'festiwalu kultury hasydzkiej'. potemmoja mama powiedziała coś o jakiś kotach i zapytała się, czy chce 'smoczek', powiedziała 'patrz tym kotom chyba wkładają' (korki analne) bo mają takie czyste dupy' a ja powiedziałem 'co jak czemu? no to by była zoofolia dlaczego tak myślisz?" a ona powiedziała 'zobacz przypatrzyłam się i myślę że '(do czyszczenia? nie mogę się doczytać) i to wszystko'. ld - byłem na jakieś kolonii/obozie (nie, nie tym obozie ) miałem własne łóżko itp. była to kolonia (czy pokój?) dla Żydów. miałem 2 słuchawki oraz coś o świadomydsch snach było. b2 kabelki się ztegowały i było jakieś spięcie czy cośno i jedne gośćiu spojrzał na mnie z taką poważną miną. ogólnie wiedziałem że to sen, ale myślałem że w realu mam jakieś słuchawki czy coś czy kabelki i one wpływaja na moje fale mózgowe. LD- robiłęm różne rzeczy, których nie pamiętam. była tam jedna dziewczyna, postanowiłem wstadzić moje palce w jej wiadomo co. jak się budziłem, to dotykałem podłogę i pomyślałem nie nie poddam się. cyba zrobiłem to z 2 razy. próbowałem zostać we śnie, (Wcześniej robiłem jakiś 'trojkąt" podwójny i zrobiłęm literę) potem byłem w sstypialni i powiedziałem 'zaraz, wciąż jestem we śnie! w świadomym śnie!" a potem się obudziłem. ld - chodziłem po domu i robiłem różne rzeczy, miałem 11 lub 10 lat bo spojżałem w lustro sen - grałem w HNS w Minecraftcie oraz pamiętam że we śnie miałem balon, któ rósł bez nadmuchania ale ktoś mi go zbił i ochrzaniłem go , oraz miałem mini gumową kaczuszkę, jak się ją nacisnąło to rosła 21 lip LD Zjdąłem kurtkę i powiedzieli mi, że idę do wojska. zrobiłem zdjęcia laptopowi rafała bo miał jakiś kod? no i potem robiłem wiadom oco i się obudziłem. LD Byłem na dworze. Widziałem ośrodek dla niepełnosprawnych dzieci. Konkretnie dla niepełnosprawnych Polskich Żydowskich dzieci. Wszystkie były podobno potomkami ludzi, którzy przetrwali Holocaust. Była to jakaś szkoła czy cvoś. Zwiedzałem to i w ogóle. były za jakmś płotem. jak jakoś snu się pogarszała, to żeby się nie obudzić do dotykałem piasek. próbowałem zostaćwe śnie. było nawet słonecznie. no a potem pomyślałem a dobra chuj z tym, i sie obudziłem. miałem Fake Awake, nie mogłem znalesść telefonu, był na laptopie i coś o hotelu ale nie mogę się doczytać. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 27-07-2024 22 lipca, 2024 Zobaczyłem filmik na Youtubie z 600k lub 700k wyświetleniami. Tytuł był po ang, filmik po PL. Był to filmik o serwerze bedwars z 2012 roku. o typowym serwere bedwards. i ludzie pisali w komentarzach 'omg relatable'. W tym filmiku czy tam animacji tłumaczyli czym są ticki w Minecraftcie i zoabczyłem taki efekt i mówili że 'zaczyna się w twoim móżgu' i coś tam o czasie. Pamiętam, że przez chwilę zobaczyłem moje forum. Potem byłem na serwerze czy coś, ale widziałem real. potrzebowałem 3 czarne rudy na siekierę. Byłem oczywiście adminem. Byłem już świadomy, ale podobał mi się sen. kopałem coś, co wyglądało jak węgiel. powiedziałęm do kogoś 'hej, no jesteś moim helperem, tak?". 23 lipca, ld Byłem w jakimś budynku/pomieszczeniu . Widziałem jakąś dziewczynkę. położyłem mój palec na jej plecy i powiedziałem "System call! Generate luminous elemen-" "Command. (coś tam coś tam) Regenerating system properties... Accessing the kernel....". I chyba obok był laptop. potem byłem w moim domu i próbowałem utrwalić co mówiłem, więc powtarzałem te wyrazy w kółko. potem miałem fake awake - zapisywałem sen, anie nie miałem ??? 24 lipca, LD Byłem w galerii handlowej. Powiedziałem androidowi ChatGpt żeby wygenerował mnie ale nie wyszło. Potem się zespawnowałem gdzieś indziej i nie mogłem przenikać przez coś. pomyślałem o kontroli snów i jak się wkurzał na swoją właśną podświadomość. pomyślałem 'dobra, on tu jest' a potem uciekł. 25 lipca Byłem w jakieś restauracji, podobno mieli być tam Chasydzi - i byli. Było pare stolików, hala była dosyć duża i podłoga chyba była biała i ogólnie pomieszczenie było w jasnych kolorach. Na poczatku byłem z ojcem. Była pod ścianom po prawej warsalka. Pamiętam również, że na telefonie otworzyłem jakaś aplikację dla chasydów i do nawiązywania znajomości. coś podobnego do tindera. Pamiętam, że logowało się i ustawiało swoją płeć. Było "Man" i "woman". Kliknąłem na "Man". te dwie opcje to były jakby na niebiesko i z takim prostym rysunkiem jakby na bazie cieniu. pamiętam że był taki prosty rysunek chasyda w sztraimelu. Gadałem /chciałem napisać do jakieś dziewczyny czy od wrotnie. Dostałem ostrzeżenie i pisało "Are you sure you want to continue chatting with a woman?" oraz dwie opcje - 1. Quit 2. Continue. Kliknąłem "Continue". Usiadłem na tej wersalce i to chyba była ona. Potem byłem u dziadków i spotkałem golden retrivera. Oraz pamiętam też zę sniło mi się, żę było ciemno, byłem w domu, mój ojciec gdzieś a ja chciałem McDonalda. Dziś: LD. Byłem w więzieniu. Był taki łańcuch i kłódka jakby. no i to się jakoś rozpadło no i dzięki temu mogłem otworzyć celę. Nagle podchodziła ochroniarka, a ja chciałem ukryć, że to się zepsuło i mogę uciec ale za bardzo mi się nie udało, ale nie zwróciłą na to uwagi. Chciałem poczekać aż odejdzie i uciec. Cela była mała i nic w niejh nie było. No i nagle uciekłem. Byłem w sklepie z białą podłogą w galerii handlowej, tam właśnie znajdywała się moja cela. uciekałem przed nimi w galerii handlowej, oraz szczekałem na nie (tak) i kiedy prawie mnie słapały, to krzyknąłem "LD! LD!" (bo właśnie w tym momencie się uświadomiłem) i wyleciałem, latałem jak orzeł po galerii. Sen - Byłem w Izraelu z dwoma moimi (sennymi) kuzynami. Oboje byli Żydami. Mieli ok 15 lat a przyjamniej jeden z nich. Nosił on niebieską jarmułkę. Wyruszaliśmy gdzieś, i postanowiłem iść z nimi. Mieliśmy wykonać jakąś tajną misję i ją planowaliśmy. gdzieś się włamać, czy zniszczyć czy coś takiego. byliśmy w jakimś korytarzu koło łazienek i jakiegoś przejścia, był tam jakiś ochronairz. Nasza 'tajna misja' miała 3 kroki. Pierwszy krok nazywał się "penis". Byliśmy potem w sklepie spożywczym. Widziałem półkę i widziałem różne serniki, amerykanśkie placki (Pie) itp. Pisało np . 'cheesecake'. jak z Walmarta. normalnie importowane z USA. A na górze półki widziałem typowo Polskie i wschodnio europejskie wypieki, drożdżowe bółki jakieś, pączki babki (w ogóle babka jest żydowska i wynaleziono ją w polsce) itp. pomyślałem że to troche metaforyczny obraz przedstawiający izrael. Powiedziałem do tego kuzyna 'wiesz co, ten kraj nie jest taki zły, ale poprostu nienawidze rządu i wojska, to co oni robią jest okropne. rzeź. ' a on skinął głową. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 01-08-2024 28 lipca Widziałem jakieś kiczowate koszulki, zapomniałem a potem byłem w domu i coś się stało z moją lalką (senną) nazywała się "Max" była z roku 1945. Max był obok stolika po lewej, ale kiedy popatrzyłem się gdzieś indizeiej i znowu tam spojrzałem to go nie było. Kiedy zerwałem się do ucieczki z domu, usłyszałem niski, męski głos który mnie wzywał. LD - uciekałem od mamy czy taty, kłociłem się z nią wcześniej bo chciałem spać? potem uciekałem przed żołnierzami z IDF. Potem śpiewałem jakaś Arabską piosenkę, potem uciekałem przed psem i powiedziałęm 'fly on!" kiedy się uświadomiłem, obudziłem się latająć nad jakimś innym dużym psem. LD Jechałęm autem dla dzieci. Był tam mój ojciec, była noc i pomyślałem o znalezieniu czegoś w galerii handlowej, ale nie chciałem zmieniać otoczenia. Pomyślałem coś o kablach i coś o auucie? z białymi światłami. włączyłem je no i ciągle po tym samym torze jechałem. No i potem owinąłem kierownice folią aluminową, ale się nciężko jechało więc zdjąłem. no i potem zpaomniałęm co robiłęm, ale miałem fake awake, byłem u dziadków , przyszła moja babcia i ojciec a ja mówiłęm coś w stylu nie nie proszę idźcie, i chciałem zamknąć drzewi bo nie chciałem zapomnieć snu i chciałem go zapisać. 29 lipca Wcześniej - ld non-ld byłem na moim Lobby. było dużo bugów na moim serwerze , wpisałem /server i nagle zobaczyłem listę graczy połączonych z całą siecią serwerów. (jakbym wpisał /glist) sen - byłem na moim serwerze, robilłem screenshot/selfie z moimi graczami, była taka funkcja która pozwalała robić screenshoty ze snów. chciałem wrzucić to zdjęcie na chmurę zanim się obudzę. miałem niby na głowie takie gogle co łączyły się z moim mózgiem czy coś. 30 lipca, mega realistyczny LD Byłem z jakimiś ludźmi, ukradłem jakaś piłkę i każdy mnie gonił, po drodze jakiś gościu (co siedział na ławce) przybił mi piątkę, no i potem zaczęli wszyscy krzyczeć komendy systemowe, te które wynalazłem (albo wziąłem z Minecrafta) a potem byłem na taki mjakby murku między dwoma schodami, na jakieś uliczce. prze de mna była droga i budynki. Zeskoczyłem i krzyknąłem "Fly on Kiler_630!" i wyleciałem. żeby się unieść, machałem rękami jak ptak, prawie gruchnąłem o podłogę ale się wsniosłem. latałem nad lasami, potem dotarłem do pięknych stawów/jezior. zobaczyłęm w dali jakąś skrzynię (a wcześniej na niebie zobaczyłem słowa 'krokodyl/aligator' i jeszcze jedno ale coś związanego ze snami). rozglądałem się. sen był niesamowicie realistyczny. mówiłem rzeczy typu 'wooow, ale realistyczny, omgg". Przeszedłem na drugą stronę, żeby zobaczyć skrzynkę, ale skrzynia zamieniła się w krokodyla. próbowałem zostaćwqe śnie. wcześniej miałęm sen/albo w tamtym śnie - Byłem w moim miasteczku. Zobaczyłem jakiś pomnik czy coś upamietniającego Polskich Żydów, którzy tu mieszkali. Potem chodziłem sobię i myślałem "Wtf?! 3 miliony.. po nich.. wtf! nie ma już żydów w polsce!" wcześniej też ld? byłem w starym miejscu zamieszkania, miałem dostęp do terminala, widziałem biało-zielone napisy w takim terminalu vintage no i krzyknąłem 'zhakowałem sen! zhakowałem sen!!" potem miałem fake awake wcześniej miałem sen o czymś koszernym na tiktoku i o hasydach sen - byłem w starym miejscu zamieszkania, w mieszkaniu. nie chciałem się wyprowdzić ani wyjśc, a ojciec hciał mieszkanie sprzedać. było prawie puste. potem waliłem w niego ale nie miałem w ogóle siły no i byłem jakoś dziwnie spowolniony. powiedziałem jak to nie mam siły w boksie. 31 lipca sen - otworzyłem tiktoka i widziałem że mój ulubiony Chasyd z tiktoka robi live XD LD Byłem u dziadków. Jeździłem na jakimś małym 'autku', no i powiedziałem i zrobiłem tak, żeby jakaś postać ze snu mnie popchnąła i poleciałem aż do drzwi. Ogólnie sobie też chodziłem. Budziłem się i przez chwile widziałem real jakbym otwierał oczy. Potem miałem FA i krzyczałem na rodziców 'nie teraz, zapisuję sen!!!" była 24 a myślałem, że była 19. 1 SIERPNIA* nie lipca, sory Dołączyłem na jakiś międzynarodowy serwer discord dla ludzi, którzy 'lubią Żydów" i dla Żydów. Szczególnie tych 'frumsterów'. Trzeba było mieć 16 czy tam 17 lat żeby tam być. Krążyło kilka żartów i np też w zasadach, które były napisane z humorem. No i potem ten 'serwer discord' zamienił się w realne miejsce. W inny wymiar - znalazłem się w innym wymiarze. (wciąż o tym samym celu z tą samą społecznością). Przez chwile byłem na dworze, no i niebo było czerwone i w ogóle chyba wszystko przez chwile widziałem w odcieniu czerwonym, jakbym założył okulary. Potem byłem na jakieś latającej platformie, nie za dużej. byłem w tunelu, w metrze. Usiadłem, ale nie po turecku tylko tak jakby z nogami do przodu jakbym kucał, a ręcę dałem na kolana. No i przyszedł i usiadł po mojej prawej stronie (toż przy mnie) jakiś gościu. Wyglądał on na Ortodoksyjnego Żyda. Miał brązowe włosy, pejsy, jarmułkę, brodę, nosił białą koszulę oraz tzitzit oraz miał około 21 lat. Powiedziałem "Wow, the sky is so red. Is this because I am a goy?". A on na to "Vey.". (XD?). Ten latający dywan czy co kolwiek to było zatrzymał się na jakimś jakby przystanku, a ten gościu wysiadł i spotkał sie z jakimś innym gościem. No i nagle widziałem i czułem jakby dużo ludzi wysiadało, spotykało się, przechodziło przez jakieś portale, itp, jednocześnie. Ludzi bardzo łatwo się poznawało i nie bylo tabu ani formalności za bardzo. No i potem się budziłem oraz przez chwilę też miałem fake awake, byłem w hotelu i mówiłem w Jidysz. Kiedy się zaczałem budzić (albo uświadamiać) (ale nie do końca jeszcze się obudziłem i wiedziałem, że to sen) to pomyślałem że ja nie chce się budzić ani dowiadywać się, że to sen, chciałbym żeby sen kontynuował ale się poddałem, bo i tak bym nie widział już fabuły snu. Sen, ludzie w nim i cały vibe snu był bardzo ciekawy i jeszcze nie miałem takiego konkretnego motywu. Sen - Było jezioro i było wejście do podwodnego miasta wzorowanego na Atlantydę. było dużo sklepów i podobno to była cześc jakiegoś filmu co kręcili czy coś. pamiętam też że głaskałem koty oraz mojego psa we śnie. Pisało gdzieś "This era marks the LSD era of Judaism with (coś tam). Living a Modern Orthodox Life". sen - walczyłem z kimś, byłem w jakimś domku no i pamiętam że zaklęcia na mnie rzucił ktoś a ja krzyczałem komendy 'Discharge!!" itp z Alicization. potem miałem fake awake i krzyczałem na ojca bo nie chciał mi dać czasu na zapisanie snu. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 04-08-2024 2 Widziałem czerwone graffiti or cioci na jakimś budynku, przekreśliłem je i dopisałem coś swojego. Potem miałem LD. Mogłem zmiaszczyć ścianę rękami, a potem już nie. No i ktoś czy ja powiedziałem, że to narusza “halachę”, w tym przypadku znaczyło to prawa fizyki we śnie. Wcześniej, sen: Byłem w starym miejsciu zamieszkania, tóz neidaleko mojego bloku. Padał deszcz i grzmiało. Nagle jakiś randomowy dziad na Telegramie wysłał mi dzięcie swojego wacka. Zacząłem go wyzywać, klnąć i wysłałem zdjęcie środkowego palca. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 04-08-2024 Sen w trakxie zapisueaniea 3 SIERPNIA** Jechałem autem i sluchałem SAO bo leciało na takim ekraniku, co jakis czas oglądałem. Nie wiem czemu, było z Angielskim dubbingiem. Zamierzałem się zapytać żeby zmienił na japoński (oryginał). No i potem była taka scena, gdzie ktoś powiedział "Denying an item exists. Then destroying it" podobnie jak w matrixie, gdzie jak Neo uwierzył, że jego łyżka nie istniała, mógł ją zginać. Sen, również non-LD: Byłem na jakieś wyspie i hakowałem coś oraz uczyłem się hakować. RE: Dziennik snów Kilera - Isabela - 10-08-2024 Plus za kontynuację tygodnia koszernego w LD oraz: - mus czekoladowy - gumową kaczuszkę ekspandującą - wkładanie kotom - robienie wiadomo czego - placówkę dla osób z niepełnosprawnością poniżej 18 roku życia - fotografię wacka - dwukrotny brak czasu na fałszywe zapisanie snu - machanie jak ptak - czerwony filtr - ingerencję w fale mózgowe - szeroki wybór wypieków RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 11-08-2024 6 sierpnia Byłem w moim pokoju. Miałem miecz Kirito. Machałem tym mieczem i miałem taki pasek levelowy. 8 sierpnia Non-LD. Byłem na moim serwerze. Dołączył ojciec. Leciała piosenka "Adamas" z SAO z Noteblocków, jednak była jakaś inna i przyśpieszona, bo byłem na wersji 1.8. Na chacie miałem wiadomość przywitalną od pluginu, mój ojciec przyszedł żeby przeczytać ale odszedł po tym jak zauważył, że 1 linijka była w Jidysz. Kolejny koszerny sen ![]() Przeniosłem się w czasie do dnia moich piątych urodzin. Jednak wiedziałem że to nie jest real. Widziałem przez chwilę taką grafikę z wczesnych lat 2010 i powiedziałem coś w stylu kurde, ale nostalgicznie wygląda. Powiedziałem coś o Irlandii. Potem byłem w domu. Chodziłem, tańczyłem, zastanawiałem sie czy wylecieć z domu i sobie polatać, ale nie postanowiłem, że tego nie zrobię. Biegałem, tańczyłem, różne rzeczy wyprawiałem a potem byłem w galerii handlowej. Paliłem szluga. Ktoś mnie upomniał. Odwróciłęm się i zobaczyłem grupę młodych Chasydów. Ubrani byli w długie, czarne płaszcze, kapelusze, mieli długie pejsy. Jeden z nich powiedział "Też byłem kiedyś taki jak ty" czy coś w tym stylu. Potem miałem Fake Awake. Próbowałem zapisać sen ale nie mogłem - moja klawiatura miała downa i autyzm w jednym. Klawisze były jakież zniekształcone, jak się kliknąlo na jeden z nich to otwierała się gra Crossy Road. Zamknąłem ją i się wkurwiałem, że nie mogę zapisać snu a czas leci. LD. 9 sierpnia Dużo snów (nonld), jednak nie zapisałem wielu bo mi się nie chciało. W jednym z nich byłem na rynku a potem na drodze, padał deszcz, byłem w jakimś innym mieście i wsiadłem do samochodu mojego ojca. miałem ld, byłem w pokoju i miałem telefon no i napisałem do chatgpt żęby zgadł co teraz robię, nie pamiętam co odpowiedział a ja mu odpisałem, że własnie śnie świadomie. 10 sierpnia Było dosyć słonecznie. Przyjechała moja ciocia. Kupiłem 2 lody, jeden dla sibie drugi chyba dla jakieś chorej kobiety, którą znała moja ciocia. Sprawdziłem ile mam na karcie Rewolut w aplikacji, i zobaczyłem że ojciec przelał mi 100 zł, więć miałem 360 zł. Byłem w jakimś budynku szpitalnym było ciemno i pusto. Potem znowu tam byłem i na nas napadła jakaś grupa. Kazali nam tu zostać, przed recepcja. Wziąłem telefon i długopis. Ktoś powiedział, żeby uciec ale ja wolałem zostać bo nie chciałem ryzykować. Jednak potem zastanowiłem się czy powinienem uciec i postanowiłem, że ucieknę. Biegłem przez korytarz, podłoga była biała i śliska. Nagle zamieniłem się w 3 metrowego pudziana i rozwaliłem drzwi od windy, która była na końcu korytarza oraz się uświadomiłem. Potem zobaczyłem wyszukiwania Google/DuckDuckGo, że on reprezentuje Polskich mężczyzn. Dziś: Jakiś młody chłopak szedł ze mną i mnie gdzieś zaprowadził. Potem wysiadłem z autobusu i dotarłem do jakieś dzielnicy. Było dużo Chasydów. W tłumie ktoś zapytał się , czy mówię w Jidysz. Ja krzyknąłem "Ya! Ikh lern Yidish! Poylish in Yidish zenen maane shprachen!" |