![]() |
|
Dziennik snów Kilera - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Dziennik snów Kilera (/Temat-Dziennik-snow-Kilera--4801) |
RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 16-01-2024 3 grudnia, 2023 ld na końcu - kolejność snu pomieszana Byłem w jakimś parku wodnym, potem u ojca i uciekałem od niego czy probówałem sięuwolnić, potem LD ale chciałem wrócić do fabuły snu, a potem (???) zamieniło się w karton i zacząłem dzgać ten karton, a potem podchodziłem do randomowych ludzi i pomagałem im i był jakiś dziwnie wyglądający typ, szukałem czegoś i powiedziałem "praktyka czyni mistrza" a on powiedział "co studjujesz" a ja powiedziałem "informatyke" i coś jeszcze powiedziałem ale zapomniałem co, i potem spotkałem jakiegoś gościa i się uświadomiłem i on coś gadał o poprzednich życiach i że robił "kraje" a ja powiedziałem 'byłem z planty avyon wiem że to trochę dziwne no i żyłem w atlantydzie' byłem w galerii ,wcześniej byłem w kinie na filmie o Minecraftcie i widziałem walkę ? i endermany, popatrzyłem się mu w oczy, (aa, to się zamieniło w jakby prawdziwą grę minecraft) i potem poszedłem do jaskini (ogólnie to był jakiś turniej) i zacząłem je zabijać, miałęm dużo enderpereł i potem okazało się, że byliśmy w kinie i to było w galerii, więc zaczałem chodzić po galerii. Okej, więc początek akapitu to był koniec snu, potem zacząło mi się przypominać no i ten "karton" też był pod koniec snu, jak już byłem w galerii. park wodny chyba gdzieś wcześniej był. ld był pod koniec snu, w galerii. 4 grudnia (2023) Coś o "lesie", były sklepy żabka i nie wiedzieliśmy co się tak naprawde działo. Była jakaś mordercza organizacja (ale potem na kartce napisałem 'jestem świadomy". Ta organizacja zabiła dziennikarza? ukrywali dużo tajemnic i sekretów i rządzili światem. 2 sen chyba też o tym był. Uciekałem do innego miasta czy coś, i walczyłem też przed nimi, brońmi które miałem w ręce. Używali też symboli i żołtego? i mieli świecące piramidy. Nie bali się zabijać. Chciałem się obudzić w pewnej części snu, bo się uświadomiłem. I potem chyba sięobudziłem, otworzyłem swoje ocz.y Wcześniej ;sen - byłem na placu zabaw Loopy's World, wspinałem się na górę na 1 piętro i potem zjeżdżałem ze zjeżdżalni, i chciałem też wypróbować inną zjężdżalnie i ukryte przejścia, ale potem musiałem iść i mówiłem 'pls nie chce jeszcze iść". 6 grudnia Byłwm w galerii handlowej. Widziałem innych ludzi, animatroniki i robili zdjęcia szkolne i musieliśmy stać w rzędzie. Potem pani powiedziała, że muszę się zarejestrować żeby być na zdjęciu i podać swoją klasę. Potem coś tam robiłem no i potem byłem w restauracji i nie mogłem jej wcześniej znnaleść, byli tam moi rodzice i sięnagle uświadomiłem i powiedziałem "no to jest LD!" ale też nie chciałęm się budzić, więc chozdiłem w kółko i potem wejżałem przez okno i się potem obudziłem. W tle leciał Amerykański rock 'n roll z lat 50. 7 grudnia, 2023 Rozmawiałem z jakimś amerykanem w Internecie. napisałem do niego 'sorry if u think' coś tam cośtam,' will make you sound like i showspeed in 11 minutes lol'. I on coś idiotycznego odpisał ale ja nie odpisałem. Potem stworzyłęm nowe konto na Reddicie (mam perma, rip 30k karmy) i ktoś w jakimś poście napisał że jest z "Avyon" i został "shakowany" przez "jots" (jakaś literówka może?) a ja pisałem rzeczy w stylu wtf, kupa bzdur, napewno jest 'jot'. Potem byłem na moim serwerze i coś było o 'shell' i potem nagle ktoś to zhakował a ja zacząłem (nie mogę się doczytać co) i tworzyć wiele procesów i je zamykać komendą i wpisałem 'stop' na konsoli Minecrafta, i widziałem powiadomienie. Potem coś o 'NANO' i potem krzycząłem coś tam coś tam "nano!!" coś tam coś tam "nano!!!" i potem znalazłem się w galerii handlowej i nadal to krzyczałem i panikowałem. Potem się uświadomiłem ale nie na długo - obudziłem się. Sen Byłem w jakimś budynku, czy pod ziemią. Były tam tunele, przejścia, schody i duże drzwi - otwierały się same, jakby były elektryczne/mechaniczne, ale były one zrobione z gładkiego kamienia (nie cegieł) o kolorze żółtym/piaskowym. Widziałem dużo złota i pięknych symboli i też trochę czerwonego. Wszędzie był ten kamień. Były też mechanizmy zabezpieczające. Uciekałem przed ojcem. Byłem potem na zewnątrz i zobaczyłem coś (?) coś o płaceniu i uciekaniu, i potem skakałem na jakiś liniach i jakiś gościu powiedział mi coś o rzucaniu piłką i że rzucił ją wcześniej więc mogę ja rzucićtą piłką, kopnąłem ją i nuciłem jakąs melodię co brzmiała jak jakieś starożytne przyśpiewki. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 06-02-2024 8 grudnia, 2023 ld na końcu Byłem w jakieś grze czy coś, ale musiałem ogólnie przywrócić pokój żeby można było normalnie graćw tą gre czy coś. Potem widziałem jakieś wesołe miasteczko itp czy coś i salon gier vintage a potem slysząłem muzykę z lat 90/80 i widziałem parę superbohaterów. Zaczało się w jakiś miejscu i ten superbohater nazywał się chyba SilverHawk? i nosił strój stylizowany na ptaka i widziałem jak biegnie z innymi bohaterami na drodzę. Potem sie uświadomiłem i widziałem coś z 3 osoby i zacząłem (??? nie mogę się doczytać) bo zacząłem być 'bliżej wspomnień'. prosto do LD, przypadkowo Widziałem jakieś obrzy/hipnagogi i obrazy salonu mojego i się na nie patrzałem i potem nagle zacząłem w nie dosłownie wchodzić i mogłem się rozglądać i pomyślałem "zaraz, czy ja właśnie przemieniłem to w sen?" nie czułem za bardzo powietrza ani to nie był za bardzo realistyczny, chodziłem w salonie i otworzyłem balkon i nagle sen stał się barzdiej realistyczny i czułem wiatr i było bardzo zimno no i pomyślałem "dobra, teraz wiem że to już NA PEWNO jest sen. świadomy sen." wyleciałem i latałem w mieście, widziałem chmury itp. Wcześniej ja już spałem i potem z tego co pamiętam to się chyba obudziłem albo jak się budziłem to własnie ponownie wchodziłem w sen. 9 grudnia, 2023 Jakiś gościu niósł/niusł (z tego co pamietam był ubrany w wojskowe ubrania) mnie na rękach bo byłem na jakimś treningu/egzaminie przyszłych żołnierzy czy coś zapomniałem jak to się nazywało no i potem musiałem zapalić świeczkę i dopasować ją do koloru i nagle zobaczyłem żółty ogień i trener powiedział "widzisz? to jest twój talent. ty też możesz tworzyc ogień." Wczśniej bałem się że nie wygram bo wszyscy byli napakowani i mieli ponad 20 lat, ale podpaliłem tamtą świeczkę siłą własnego umysłu. I potem on coś powiedział że ja jestem 100% pewny i kiedy próbowałem zostać we śnie bo się zacząłem uświadamiać obudziłem się i on nie skończył gadać. wcześniej miałem sen o budowaniu w iminecraftcie. Wcześniej miałem też sen, w którym musiałem być dawcą krwi (i dać dużo krwi) dla mojego kuzyna, ale okazalo się to być scamem. 11 grudnia, 2023 Banicja Młoda kobieta, bardzo niska ale ładna odwiedziła mój dom i powiedziała, że musiałem być zbanowany z Quory za spam czy coś. Zapytała się o moje nazwisko, a ja powiedziałem jej moje nazwisko. Tlumaczyła, że musiała to zrobić. Byłem w łazience przez chwilę, a potem wróciłem. Miała za chwilę już opuścić dom. Zapytała się czy brałem dragi. Powiedziałem "Dlaczego tak myślisz?" a ona powiedziała, że jej mąż zna moją historię wyszukiwania i śledził moją historię wyszukiwania przez 2/4 lata i powiedziała, że to nie ma znaczenia czy to było 2 czy 24 lata temu czy coś w tym stylu. Zapytałem sę jej, czy jej mąż jest z FBI czy coś. 12 grudnia, 2023 ld (pod koniec) USA coś tam z Niemcami i była chyba tam granica. Podzieliły coś. Byłem w Stanach i były tam wszędzie worki na śmieci oraz było dużo bezdomnych ludzi i trupów. Zobaczyłem w dali ogromną flagę LGBT. Zobaczyłem pod słupem za budynkiem grupkę nastolatków/alternatywek. Zapytałem się ich coś po Polsku, ale potem złapałem się za głowę i powiedziałem "Oh.. Do you speak Polish?" i podeszła do mnie jakaś miła, starsza pani i powiedziała że zna 9 języków. Powiedziałem do niej "No to tak, widziała pani tą flagę LGBT itp? Wygląda na to, że dużo osób ma coś do powiedzienia na ten temat - ja jestem jedną z nich.(tych osób)" Powiedziałem do nich "No to ogólnie, czy uważa pani że ci ludzie zaslużyli sobie czymś na takie uznanie/reklamę? I czy powinni być bardziej reprezentowani niż np. zwykli ludzie?" a pna powiedziała "nie" a ja powiedziałem coś w stylu "no właśnie, ogólnie uważam, że nie powinni być bardziej reprezentowani, ale też nie mniej." i potem powiedziałem "no ale tak, ja ogólnie nie mam nic przeciwko co temu co ludzie sobie razem robią, tylko poprostu wiesz" a potem się uświadomiłem i pomyślałem "coż, niektórzy może myślą że mam wydealizowany obraz Ameryki w głowię, a dziś mam taki sen.." No i ogólnie większość rzeczy potem było zbudowanych z kamienia, żółtego kamienia. No i zobaczylem tory podobno tam były s uper szybkie pociągi przejeżdzające od kiedy ta sprawa z niemcami się rozpoczęła. Potem zobaczyłem pociąg zrobiony z kamienia, żółtego, gładkiego kamienia z jakimiś jakby "wyciętymi"/wyżeźbionymi wzorkami małymi, ten sam pociąŋ co miałem w wielu snach i nagle zauważyłem że gdzieś pisało "ATLANTIS' na tym pociągu czy coś, i ja nagle wskazałem na to moim palcem i krzyknąłem "ATLANTIS!! TAK!!!" Potem próbowałem streścić sobie cały sen żeby go zapamiętać. o, wcześniej powiedziałem do tych nastolatkóœ 'coż, jestem pewien że macie coś na ten temat do powiedzenia, wysłucham to" LD nonld albo ld Byłem gdzieś, padało. Założyłem czapkę i było mokro i deszcz padał i nagle zobaczyłem mojego zmarłego psa. Patrzyła się na mnie. Krzyknąłem jej imię i powiedziałem 'tak bardzo chce cię z powrotem..' i potem ktoś powiedziałem i potem ktoś powiedział (coś czego nie mogę się docytać) i że to 'twój strach i wstrzymane emocje' czy coś tym stylu xd. 14 grudnia LD byłem w jakimś burdelu czy coś i uprawiałem wiadomo co z różnymi kobietami, grubymi, chudymi,.. i tez z dominą z zapałkami nie wiem czemu no i powiedziałem 'czemu po stosunku seksualnym sie budzę albo kiedy są silne emocje" 19 grudnia, 2023 ld pod koniec Było jakieś święto japońskie i festiwal z rynkiem, sprzedawali Japońskie i Azjatyckie słodycze. Najpierw tobyło w małym pokoju. Też przez chwilę byłem w galerii handlowej. Ten festiwal nazywał się MCKDIAX. Był tez rynek. W galerii bawiłem się w betka z 2 albo 3 ludźmi. Miałem torbę pelną słodyczy i potem byłem we W. w autobusie i było też dużo Chińczyków i podobno mialem "2 konta", jedno w latach 90 a drugie w latach 2000 i wylogowałem się lat 90 albo 2000. Powiedziałem "Kto chce na mój serwer?" w pociągu/autobusie i jakaś dziewczyna krzyknąła "Damian chce!" i wskazała na jakiegoś chłopaka. Powiedziałem "IP to MC kropka (nazwa) kropka PL" a potem też podałem stronę www i na moim telefonie zobaczyłem moją stronę www. Powiedzialem "zapraszam na serwer *IP ponownie*. no i miałem napisać coś do mojej mamy i zapytać się którym autobusem powinienem wrócić do domu, a ten autobus to jakiś randomowy był. Nagle zaczałem sobie myśleć "zaraz, co jeśli to ejst sen? Japoński festiwal którego nazwy nawet już nie pamiętam, w Polsce? Worek pełen oryginalnych słodyczy z Japonii? brzmi jak coś mało prawdopodobnego." Nie ruszałem się , tylko siedziałem. Pomyślałem ' dobra, to musi być sen. " nie chciałem tez się obudzić. 20 grudnia, 2023 Byłem w drużynie kotów a wcześniej w grze o dzikich kotach no i ktoś był moim wrogiem i coś tam o magii, anty-magii i trującej wodzie, ktoś był schowany w dużym pokoju ale nie "kwadratowym" ale bardziej takim "skomplikowanym" z "małymi schodami i wejście na cos" i coś tam vintage i ktoś chciał nas zabić i mieli wodę a ja szybko wszedłem do czystej wody czy kałuży, która nazywała się 'woda/lód" myłem swoją twarz i piekło mnie albo nie piekło mnie. i potem ktoś ise poruszał i chcieliśmy uciec, i były.. wagony? i byłem bliżej kotów i nasz wróg (?) a potem miałem fake awake i nagrywałem ten sen 21 grudnia Serwer cubegame nareszcie odżył, ale było tylko kilka ludzi połączonych do sieci. Sen; był bug na moim serwerze - ludzie mogli używąc komend przed zalogowaniem się i ja to przetestowałem. Planowałem to naprawić. 22 grudnia, 2023 LD Biegłem do domu (wracając z żabki) i na początku nie wiedziałem że to był sen, ale potem myślałem coż, biegnę szybko i czuję powietrze i to przypomina moje sny, i pomyślałem 'zaraz, czy ja teraz śnię? to również sen, to jest sen!" no i przestałem biec i postanowiłem polecieć ale też próbować się nie obudzić. potem byłem już pdo mom budynkiem, obudziłęm się, chwyciłem za mój telefon i zacząłem pisać (próbować pisać sen) ale kiedy otworzyłem oczy, telefon znikł z moich rąk i musiałem chwycić za telefon poraz drugi. też słyszałem piosnekę lady gagi przd obudzeniem się. w skrócie - miałem fejk awejki. Wczesniej miałem sen ; byłem w kinie i oglądałem trailer gry SAo Unital Ring a potem filmu horro o jakieś lalce i tez miałem sen, w którym moje koty obsrały mi parapet i łóżko. 23 grudnia, 2023 Przykładać się? (tak pisze) a potem coś o gadżetach i potem nagle nie było prądu po drugiej stronie i zacząłem uciekać , potem się uświadomiłem i wskoczyłem do auta a wcześniej czytałem o atakach terrorystycznych i coś o Talibanie. Aa, to chyba ten sen w którym byłem na rynku i przeglądałem produkty i mieli zrobić atak no i potem sie uświadomiłem i wsiadłem do auta. 24 grudnia Obrabowali mnie. Ukradli mi wszystkie kieszonkowe, monitor, komputer.. Byłem w aucie potem. Jakoś się dostali do mojego kompa i zalogowali się na moje konto na Reddicie, które zostało zbanowane i się śmiali. Mieli do samolotu wsiąść. Przez chwile też w sklepie byli. Powiedziałem "jesteście POJEBANI!!" i gościu się na mnie popatrzył i powiedział "ty też.". Potem jakiś gościu powiedzial że musi się dostać do 'shell', wyciągnąć cenne dane/informacje i potem sformatować dysk. Krzyczałem i błagałem żeby tego nie robili, i powiedziałem "mam Linuxa!" (chociaż wtedy nie miałem) i nie mogłem się oprzeć chwaleniu się i powiedziałem, że miałem "30 tysięcy karmy na Reddicie". Mieli zainstalować jakiś program o nazwie "Crotch" i widziałem ikonę "64x bit set up finished". Miała pomarańczowe logo". Chciałem zadzwonić na policję żeby ich zatrzymac jak najszybciej można. Wcześniej sen: Byłem w galerii handlowej i jadłem najlepszego burgera w życiu. Było to w czymś w stylu kina na wyższym piętrze w galerii handlowej, były czerwone firanki i burger miał pyszną wołowinę medium/medium well, miękka ale chrupiąca na zewnątrz bułka, sos, ser czy coś i miał też jakby oliwe czy jakiś sos na bułce czy coś, zamówiłem kolejnego bo sie nie najadłem i pamiętam też widziałem "conco"? z Minecrafta o jakimś gościu jak się kłócił i wyzywał dzieci na VC. 25 grudnia ld Byłem na Sen: zrobiłem literówki w Angielskim i przez to wysłali mnie.. do dentysty. czy do psychiatry. Powiedziałem do nich "co? jak prymitywny świat musi być żeby traktowac błędy w angielskim jako chorobę psychiczna? a ona tlyko dmia". Potem nie wiem czemu ale mówiłem coś o SAO i o komendach systemowych i ktoś powiedział a co jeśli te komendy są dla użytkowników istnieją a ja powiedziałem istnieją, ale tylko w fikcji LD? Byłem w pokoju i działy się dziwne, nielogiczne rzeczy. Obudziłem się we śnie na kanapie i widziałem niebieską ładowarkę ? i myślałem że nie jestem śpiący i potem było drugie? użądzenie? i potem nie mogę się doczytać byłem w tej samej pozycji w łóżku a potem pomyślałem co jeśli to jest rzeczywistość? a potem co jeśli to był sen? żeby wystabilizować sen czy coś a potem znalazłem dziewczynę i zacząłem się z nią całować no i potem odsuwałem się i znowu, bo nie chciałem się obudzić, ale w końcu się obudziłem. Sen:Znalazłem duuuużo diaxów w Minecraftcie, i znajdywałem nawet więcej. Potem znalazłem nawet z 45. Sen: cos o tablecie nonld Sen: dostałem laptop i zmieniłem system na Linuxa, ale dowiedziałem się że to Linux Mint. 26 grudnia LD Byłem na jakimś festiwalu. Była tam dmuchana zjeżdżalnia/plac zabaw i był tam jakis YouTuber który coś mówił, i tam było stoisko z jedzeniem i była kolejka ale chyba się spuźniłem czy coś. Potem się uświadomiłem, byłem w moim miasteczku i powiedziałem 'SYSTEM COMMAND: FLY ON! SPEED 7!" i potem powiedziałem o, lucid dream! (dla jakby dowodu) a potem latałem i próbowałem sie nie opbudzić. Latałem w kierunku Lodówki (lody naturalne) w moim miasteczku a potem miałem fake awake i zapisywałem ten sen. Wcześniej sen : grałem w Minecrfta. 27 grudnia DługiLD Byłem na plaży, zobaczyłem komiksy W. o Minecraftcie i kańciastym świecie. Były dosyć śmieszne. Chciałem je zabrać, ale zostały na plaży i potem byłem a potem byłem u dziadków, była impreza, byłem tam długo i chodziłem i tez był tam agresywny lis który na mnie skakał, dosyc długi sen i potem zastanawiałem się ile ja już śniłem ? może 30 minut? a potem grała muzyka disco polo i tańczyłem a potem wyszedłem z tego mieszkania i chciałem wrócić na tą plażę żeby zobaczyć co bylo w tych komixach, i pomyślałem że może skrócę drogę umysłem, ale nie chciałem się budzć czy coś więc wróciłem no i nagle jakoś snu się bardzo pogorszyła, z 2k ultra HD na 300p, i potem się zaczałem budzić, chciałem zostać we śnie ale się obudziłem. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 11-02-2024 29 grudnia LD pod koniec Padał deszcz. Byłem gdzieś i ojciec chciał mnie wysłać do domu samo-prowadzącym się autem. Auto to miało GPS i kierownica się sama ruszała. Swoją droga, dopiero z kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że takie auta naprawde istnieją, a miałem te sny od lat. Nie byłem pewien czy powinienem wsiąść, ale wsiadłem. Auto samo się prowadziło, ale ciągle zderzało się o ściany, krzaki i nagle na drodze się zderzyło o krzak i normalnie obróciło o 360 stopni, tak BUM!. I wyglądowalo na drodze podwoziem do góry. Udało mi się wyjść. No i potem zadzwoniłem do ojca i go opeiprzyłem na parkingu podziemnym "Pedale jebany! Pedał!" "Ta opcja nie ma sensu! Jeśli to auto nawet nie może jeðzdzić poprawnie to wyobraź sobie jak będzie na autostradzie!" "Nie, nie boję się, poprostu nie jestem kretynem i myślę logicznie!" "a, rasista? I kto tu jest teraz rasistą?!" A ludzie w I potem znowu byłem w aucie, ale widziałem je z perspektywy 3 osoby (jak w GTA) jeździłem super szybko na autostradzie, nie wiedziałem jak zwolnić więc nacisnąłem prawy pedał i dałem gazu i potem lewo i spowolniłem, nie wiedziałem jak poprawnie zachamować no i nagle przygotowałem się na śmierć. "Cóż, co jeśli umrę bo nie umiem jeździć?" i przez chwilę naprawdę się obawiałem że umrę. Ale nagle pomyślałem "Cóż, ta cała sytuacja nie wygląda mi na coś rzeczywistego. Kiedy ostatnim razem jechałem na autostradzie? I sytuacje tego typu zawsze okazują się być snami a potem się budzę." Więc doszedłem do wniosku, że to był sen. Ale po jakimś czasie się obudziłem. 30 grudnia Jechałem z plaży gdzieś między lasami na drodze. Widziałem dużo zwierząt, nawet dziki małe, móły itp. Jeździłem też na móle i głaskałem go. Powiedziałem "o, mół!" też był wielki tygrys. No i spotkałem małe tygrysiątka na ziemii/piasku obok drogi. No i zacząłem się tarzac i bnawić z tymi tygrysiątkami. Mogłem się z nimi komunikować. Zapytały się o moje imie. Powiedziałem "Kamil" tygrys powiedział "fajne imię". Zapytał się, czy też jestem tygrysem. Ja powiedziałem że nie, chociaż mamy dużo podobieństw. Potem on zaczał żartować a potem się tarzaliśmy na ziemii. I potem dowiedziałem się, że podobno mogłem się komunikować z nim dzięki Microsoft coś tam. Byłem też obok klatki, w której podobno miałem spać (takiej dużej klatk) na podłodze, bo ktoś powiedział że mogę się zdrzemnąć a ja powiedziałem "zaraz, czy tu nie śpi tygrys? nie jest to klatka tygrysa?" on powiedział "tak" a ja powiedziałem "cóż,,ok , co jeśli tygrys zobaczy śpiącą ofiarę i jego instynkty się aktywują? co jeśli potrzęśnie klatką?" Potem znalazłem magiczną książkę i słownik - był to słownik czeski/słowacki, a potem nawet bardziej czy tam książka i tam pisało o tym jak się samogłoski zmieniają jak jest "o" po "t" i że nie może być wymaywiane jako coś tam czego nie pamiętam tylko jeszcze coś innego. ZWidziałem coś "IA". Widziałem też przykład w tym słowniku/książce pisąło "administrator". potem to się okazało być częścią jakiegoś filmu fantasy czy coś. Sen wcześniej" znalazłem diaxy i zawarłem sojusz ale potem okazało się to być zakrytym placem zabaw w galerii handlowej. Sen: Byłem w galerii handlowej ale bez butów i na boso, więc chciałem kupić tanie buty w galerii handlowej. Szukałem butów i znalazłem rękawiczki "bez pal owe" z nadrukiem boxerów i z logiem na nimi. Potem szukjałem lumpexu żeby kupić jakies buty. Miałem przy sobię kartę a kieszonkowe chyba wydałem wcześniej. Potem na parkingu przez galerią spotkałem moją mamę z kimś innymi, była 9:00 i powiedziałem jej że chce być wciąż w tej galerii ale sam i w mcdonaldzie i możę kupie pralinki ale jakieś takie bo one drogie i może pójde do restauracji. Potem byłem u jakiegoś krawca, wyglądał na Azjatę, mówił coś po Japońsku chyba a ja powiedziałem "nihonjin desu ka?" ("czy jesteś Japończykiem?" po Japońsku) ale mi nie odpowiedział, więc pomyślałem że może być tak naprawdę Hindusem. No i zrobił mi proste buty ze skóry czy czegoś podobnego i on też uczył yogi czy coś w tym stylu. Potem miałem kolejny sen o galerii handlowej i jeszcze jeden o Minecraftcie . Sen (przed tamtymi snami) Byłem z ojcem w jakimś miejscu inspirowanym Atlantydą, które wyglądało jak ten hotel/miejsce Atlantis Bahamas i wolałem żeby go tam nie było ale byłem bardzo szczęśliwy że mogłem być w takim miejscu. Sen o Minecraftcie, jeden z tych dwóch - Ktoś zrobił plakat w Minecraftcie dla mnie i musiałem pobrać texturepacka bo to było w texturepacku i potem zobaczyłem obraz/zdjęcie głowy Herobrin'a i myślałem zaraz czy oni g go dodali? a nie, to pewnie ten texturepack. 31 grudnia ld (potem) Moja ciocia i moja mama powiedziały że gdzieś idą/muszę iśc i zeby sie ubierać i na poczatku podobno chyba o dętyste chodziło a potem o ; "powiedziałem "czy to zaczyna się na "P"? a one powiedziały "tak", ale to dla twojego dobra czy coś w tym stylu. (psycholog) a ja powiedziałem "coo, nie , nie potrzebuję!" i one myslały coś a ja się ubrałem i nosiłem białe dresy, bluzę, białą kurtkę, czarny bezrękawnik na to. Oraz kapelusz. Do kieszeni spakowałem kasę, na poczatku monety ale potem zamieniłem to na banknot 100złotowy, który dostałem na święta. Potem włożyłem moje AirPodsy pro do kieszeni oraz mój telefon. No i kiedy one zeszły na dół już, to ja powiedziałem 'tak idę" i uciekłem. One już chyba szły, (a wcześniej zobaczyłem jakieś powiadomienie na moim komputerze i powiedziałem 'zaraz, mam nortona?" i wyszukałem 'norton guardian" na kompie no i wracając do tamtej treści, wyleciałem szybko (nie dosłownie wyleciałem) z mieszkania, była noc i biegłem SUPER szybko i przebiegłem koło kościoła, robiłem wszystko żeby mnie nie zauważyły i potem trafiłem do jakiegoś miejsca o którym już śniłem - było to koło moża (ale nie na plaży) było to jakby muzeum średniowieczne albo przynajmniej we wcześniejszych snach, były tam duże schody/kamienie po których się schodziło na dół (kamienie szare, i takie kamienie nie te gładkie) wszedłem do tłumu, zeby mnie nie znaleźli przypadkiem no i był jakiś dzieciak i on powiedział coś do mnie w żarcie a potem zeszedłem na dół. Trafiłem do autobusu, który odjechał i się cieszyłem i myślałem o tym, że teraz to na pewno mnie nie znajdą. Miałem 100 zł, więc mogłem wrócić. no i tam byla moja babcia ale mnie to nie obcodzilo za bardzo, ale potem tylko trochę więc założyłem kaptur na mój kapelusz może po to żeby mnie nie zauważyła. Potem zobaczyłem zdjęcie dwóch dziewczynek trzymających pluzsaka Chicki z fnafa, jakby bardziej rysunek tego a potem jakiś pracownik chodził i się ocś mnie zapytał, potem podobno był "nowy" robot, robot niemowlaka i chciałem zobaczyć go (jak wszyscy pasażerowne autobusu) a potem trzymali to prze de mną i nacisnąłem jego pępek i pomyslałem "co? to lalka! a ja myślałem że to będzie jakiś android, a to zwykła lalka!" (nazywało się to swoją drogą (coś tam/wersja B". Potem oglądałem czy sluchałem SAO czy coś, potem Kirito był pod pociągiem z jakąś osobą i dzikiem, i musiałem podobno "matematycznie obliczyć" ile razy bym musiał przejechać tego dzika żeby umarł i potem nagle zjawiłem się w pociągu, ale to był taki mały pociąg i widziałem go z perpsketywy 3 osoby, i to był taki nowoczesny pociąg ale potem zamieniło się to w malutki jakby pociag jakby w bardziej wagon albo coś w stylu kosiarki z wagonami oraz ja nim jeździłem, ale już z perpektywy 1 osoby. Miał on taki jakby patyk, jak w pierwszych autach oraz był on odkryty, nie miał ścian ani nic więc bardziej to był jakiś jakby pojazd na toarch. No i to się okazało bardziej być grą czy coś. Musiałem jeździć w kółko tym samym torem i po prawej była przepaśc, a ja przejeżðżałem przez drzewa i las i potem znowu aż przejechałem dzika i ktoś inny żeby zademonstrowac, ejszcze bardziej go rozcioł. No i nagle się uświadomiłem i wiedziałem że to sen. Był to realistyczny sen, patrzyłem się na kierownice, otowczenie i tp i powiedziałem "wow, ale ten sen jest realistyczny i ma tyle szczegołów" chciałem też to zapamiętać. Jak się chyba nie patrzyłem to rzeczy były rozmazane czy coś. Potem się obuzdiłem. 2 stycznia LD Była noc i zobaczyłem wóz policyjny. Potem był dzień i coś pisze że ktoś nie był ani elektryczny? ani wysoki.. aa, płot. Byłem w więzieniu, w którym też były małpy. Udało mi się uciec i powiedziałem "okej, to jest świadomy sen" byłem potem w galerii handlowej , w sklepie i śpiewałem ale bardzo dobrze i potem zobaczyłem swoje odbicie w lustrze, potem chodziłem znowu i biegałem. Powiedziałem coś o Linuxie czy był jakiś wątek o Linuxie. czułem jakbym się miał zaraz obudzić ale próbowałem się oprzeć temu uczuciu. Dotykałem wszystko obok mnie potem byłem w sklepie i leciała muzyka i coś spiewałem. Ludzie przechodzili, kobiety i mężczyźni i byłem n górnym piętrze galerii ghandlowej. Chodziłem i biegłem czasami ale kiedy chodziłem mogłem tylko postawić jedną nogę prze de mną i potem drugą a po jakimś czasie się obudziłem. LD, piękny ld Widziałem moją zmarłą babcie i zmarłego psa, była dziwna atmosfera a ja wszedłem na balkon i wyskoczyłem z balkonu, latałem i widziałem piękne polany, łąki, drzewa, lasy i leciałem bardzo wysoko nad nimi. Latałem jak orzeł, miałęm ręce rozłożone i mogłem też widzieć rzeczy bardzo daleko i jak świat mi się generował. Potem poleciałem lekko niżej a potem wylądowałem chyba. Słońce na mnie świeciło, zobaczyłem psa i jakiegoś chłopca czarnego obok targu a potem chodziłem i biegałem, czułem jakby morfeusz zaraz miał zamiar mnie wyrzucić z krainy snów. Dotykałem piasek/trawę, próbowałem się powstrzymać przez obudzeniem, ale niestety się budziłem, sen stawał się ciemniejszy i potem zobaczyłem pustkę, otworzyłem oczy, ruszyłem nogą i bum - byłem w realu. 4 stycznia ld. O "slole drugiej itp" i nie moge się doczytać z notatnika hah. Potem mowiłem "hmm, swiadomy sen" bo nagle miałem takie poczucie teraźniejszości. Wcześniej widziałem galerię handlową POLONIA i myślałem że w moich snach, w małym mieście było przejście do galerii handlowej . Pomyślałem "hmm, dobrze, swiadomy sen, fajnie". Wczesniej też był ze mną chłopak i dziewczyna. Potem poszedłem i widziałem tory i pociąg miał przejechać czy tam auto ale sen nie był zbyt realistyczny, więc probowałem wejśc głębiem w sen. iwdziałem tramwaje itp i potem chodziłem i powiedziałem "hje mogę jakiś fajny sen" i nagle wszystko zacząło znikac i pojawiłem się w miejscu, otoczony drzewami i coś zacząło się z chmur tworzyć i nagle się obuzdiłem. Miałem potem fake awake i nie działał mi notatnik (na telefonie) więc zaczałem szybko nagrywać sen głosowo. 5 stycznia kilka ld podobno na początku reklamowałem serwer gdzieś w Japonii a potem uciekałem za szkołą z jakąś dziewczyną. sen byłem na balkonie i potem na plaży i uciekałem i potem latałem i się budziłem i wracałem do snu. miałęm faeke awake albo nie wiem i powiedziałem coś o świadomych snach do zmarłej babci. 6 stycznia LD oglądałem jakiś filmik na youtubie, w któ©ym youtuber jadł jedzenie i nagle wyobraziłem sobie jak jem to jedzenie i mogłem czuć smak coraz silniej i czuć jak je przeżuwam. Myślałem, że muszę być głęboko zrelaksowany. No i byłem na krześle i zobaczyłem pokój i przestrzeń koło mnie, i powiedziałem "okej, to już musi być sen. to musi być sen." wstałem z krzesła i się rozejżałem. myślałem "okej, realistyczność.." i powiedziałem że to nie jest zbyt nie eralistyczne ale nie wiem i coś mówiłem o tym śnie a potem postanowiłem otworzyc drzwi do popkoju )wcześniej nawet to nie był mój pokój) i zastałem tam moją mamę, która stała prze de mną ale wyglądała jak wyłączony robot albo zombie i postanowiłem otworzyć oczy i się obudzić, bo to było creepy. 8 stycznia Byłem w domu, nie wiem czy miałem ld przez chwilę czy fake awake a potem byłem w hotelu i po fake awake miałem włączone PuTTy (klienta SSH na Windę) a wcześniej ogladałem jakiegoś dzieciaka na youtubie i był jakiś filmik o Atlantydzie i natychmiastowo go kliknąłem. LD Byłem z jakąś dziewczyną a wcześniej też zaprzyjaźniłem się z jakimś murzynem. Widziałem Spotify profil twórcy o nazwie "Pelo", raper. (nie istniejący w realu). Był album i okładka albumu i tło zawierało hieroglify egipskie i gwiazdy. Była tam piosenka (rap) o nazwie "We Live". Puściłem to i to było bardzo melodyczne. No i potem kręciłem ,a może bardziej grałem w teledysku tej piosenki, która wciąż głośno leciała w tle, z echem. Były dwie dziewczyny i kamera nagrywała jak one robią seksi pozy, tańczą itp i jak piję shoty wódki. Była własnie jak powiedziałem też druga dziewczyna, miała czarne włosy i czerwoną sukienkę z dużym dekoltem. Potem trzymaliśmy ręce i chodziliśmy. Piosenka grała wciąż, a my chodziliśmy wśród pięknych polan i jasnej trawy. No i nagle zadzwonił jej talefon i powiedziała że musi iść, więc się rozdzieliliśmy,ale ja wciąż zmieżałem w przód, widziałem piękny krajobraz senny ale się na chwilę zatrzymałem. Nagle jakiś Amerykanin w średnim wieku się na mnie popatrzył no i się zacząłem uświadamiać. Ta piosenka była super, fenomenalna. To była jakby taka kluba piosenka i jednocześnie rap. Refren to była typowa klubowa piosenka, taka dyskotekowa, oraz były zwrotki raperskie po między. To było coś w stylu " truth? don't find me, don't love me, na na na na na- Youth? don't bla bla bla bla " i pamiętam że gościu rapował "we are behind every realm". Refren był śpiewany przez kobietę, a rapował gościu. było jak na dyskotece przy DJ'u. bardzo niezwykła melodia. teraz zdałem sobię sprawę, że jestem prawie pewien że refren miał prawie dokładnie taką samą melodię jak ta piosenka, jednak nie był to rock tylko taka jakby klubowa i moze była o 20% szybsza. 11 stycznia Plugin Gościu, który zrobił muzykę do Elder Ringa czy coś zrobił plugin "my mom paid". Nie wiem jak się plugin zainstalował ale latała pszczoła w Minecraftcie i leciała muzyka. Mówiłem o tym jak można wykorzystywać glicze żeby robić pluginy. a potem zobaczyłem 'siec domową' i połączenie "szybkość 6 tyś" i na chwilę leciała piosenka "Linus said" (parodia Mama said) LD Uswiadomiłem się i latałem. Wcześniej miałem fake awake i coś było o Helperach i byłem w starym miejscu zamieszkania a potem latałem,widziałem wodę i pomyslałem o Atlantydzie itp a potem sen zaczął powoli znikać i miałem faek awake i sen o zapisywaniu snów. 12 stycznia Sny, potem może ld, sen strzelałem w ludzi i dzieci ale nie chciałem do końca, potem ktoś /jakiś guru powiedział mi że ktoś został postrzelony ,ktoś kto rozumiał 'sekrety ludzkiego mózgu', naukę i że były 'wywozy' i że były "departacje" i "separacje" w ludzkim mózgu, które sprawiają że jesteśmy inteligentniejsi. Coś w tym stylu. I że on nosił 'dużo owoców', widziałem wierzę z owoców i naszyjnik z owoców i układaliśmy owoce. Sen Miałem dużą torbe słodyczy, jedzenia, makaronów itp a potem wyrzucałem śmieci i zastanawiałem się czy powinienem dać worek na śmieci koło niego, bo on je sortował i potem widziałem widziałem też śmieciarkę obok i jadłem makaron/spaghetti. Na ławce siedziała czarodziejka, która coś tam energięna mnie. No i potem ta dziewczyna wróciłą i powiedziała, że 'to nie był już pomarańczowy koń, to była niebieska ryba". 14 stycznia LD Coś o Islamie, byłem na balkonie przez chwilę. Ah, tak, miałem LD w galerii handlowej , biegałem i raz byłem w domu , wyleciałem z okna ale jakośc nie była zbyt realistyczna. Non-LD Jakiś gościu wszedł na mój serwer. Dałem mu Helpera chyba, (Helper= taki jakby mini Mod, ranga administratorska) a potem on znalazł jakąś lukę i dał rangi administratorskie innym ludzią. Wszedłem na mój serw i zobaczyłem inną mapę. Pomyślałem 'cóz, muszę wrzucić moją mapę ponownie". Miałem iny item. Napisałem "/server skyblock" (teleportacja na "pod-serwer" o nazwie Skyblock) oraz "/v" (niewidzialność) i nagle ktoś napisał na chacie "soti tutaj". Widziałem graczy i jeden z nich miał nick "command line" albo "command" coś tam. Nick ten miał spację, a normalnie nie można mieć spacji w nicku w Minecraftcie (oraz pluginy zazwyczaj nie pozwalają takim grczom wejść) więc pomyślałem, że musi mieć cheaty, alta czy coś w tym stylu, chociaż nie wiem jakie nicki mogą mieć gracze non-premium w launcherach. Napisałem komendę "/ops" (Wyświetla listę operatorów) i nagle zobaczyłem ogromną listę nicków, w tym normali gracze. Zobaczyłem logi na konsoi i byłem zszokowany - napisałem też "dlaczego to robicie?"i nagle po chwili zostałem wyrzucony z serwera, widziałem wiadomość coś tam "proxy" typu "Not receieved", ale w skrócie oni zcrashowali mój serwer. Zamierzałem napisać komendę "end" (zamyka serwer proxy). Ale oni już i tak chyba wyłączyli całą sieć. Krzyczałem "Nieee, nieeee!!!!". Coś było o "1100" i miałem wyguglać 'port 1110". Pobiegłem potem do pokoju mojej mamy i krzyczałem "Zrobili mi atak na mój serwer!!! Wywalili mi całe proxy, wszystkie serwery!!" Sen: coś o chmurze i tsunami oraz o bombie. myślałem 'omg, jak w moich snach, śniłem o tej czarnej chmurze nawet kiedy byłem mlodszy i mam znowu te sny!" 15 stycznia Ld potem Grałem w Minecrafta na trybie Creative. Mogliśmy się przemienić w zwierzęta takim pluginem. Zostałem odbanowany na serwie ale wyciszony na 1 godzinę. Wcześniej znalazłem mój stary post z 2017 i czytałem coś o cubegame i zostałem permanentnie zbanowany jak miałem 9 lat i było mi smutno. Potem to się trochę w real zamieniło a ja byłem w kaczką, ale niektórzy nie wiedzieli, że byłem tak naprawdę człowiekiem. Nagle moja mama przyszła i zaczała omg'ować. Potem byłem w jakieś drużynie i pisałem komendy systemowe a potem byłem w jakieś wierzy/latarnii czy coś i latałem, oraz zmierzałem na dół i moja pięść świeciła na zielono i przyszło mi do głowy słowo 'midori' (zielony po japońsku). Uświadomiłem się. Byłem w pokoju, ściany były z tego co pamiętam żółte i wiedziałem, że się obudze, ale próbowałem pozostać we śnie. Powiedziaem 'czy moge mieć symboliczny sen?" no i nagle na telewizji coś się pojawiło i zaczałem śpiewać piosenkę "YAAAAaaa AARIIII, ARIII, yaAaaA ARII, ARIIII" aż dźwięk zaczął się glitchować i było takie echo. 16 stycznia Zapominany LD Sen: byłem na moim serwie i było inne lobby oraz też był admin, admin12 i jeszcze jeden admin. były też nowe pluginy. 18 stycznia Mój ojciec zjadł mi nudle zalewane. Były to chyba jedyne albo jedne z kilku takich nudli na świecie. Były one w dużym, papierowym opakowaniu. Byłem na niego wkurwiony. Kłóciłem się z nim i była afera,. Z jakiegoś powodu wyrzuciłem telefon mojej mamy chyba żeby się nie skarżyła, przez okno. Potem Zobaczyłem coś prowadzocego i jakby planeta za tym czyms podążająca, dużo. No i byłem na polanie i widziałem pociski/rakiety , miały z ok. 10 metr i było ich duuzo. Podobno coś testowali no i musieliśmy uciekać albo się ruszać żeby na nie nie wpaśc i na miny. Podobno coś testowali. Potem było coś o zapalającym się płomieniu. Zapytałem się kogoś żeby mi powiedział o tych rakietach a on powiedział że nie może, bo inteligencja ChatGPT może o tym gadać LD pod koniec Byłem u ojca a potem mnie zawiózł do galerii handlowej. Byłem na parkingu galerii handlowej, była winda i zawoziła nas na wysokie piętro ale ta winda porusząła się ekstremalnie szybko, prawie wypadałem. Widziałem to jakby z perspektywy 3 osoby a potem już nie. No i w końcu byłem w parkingu galerii handlowej. Nie mogłem znaleść wyjścia z parkingu ani ojca, była też osoba przebrana za gigantyczny, malinowy cukierek i mogłem nawet czuć jego smak w ustach) no i na ścianie parkingu zobaczyłem gigantyczne zdjęcie/naklejkę pingwina Tux'a, (logo /maskotka Linuxa) i krzyknąłem "LINUX!" a ojciec powiedział, że muszę podążać za zdjęciem "wifi", i trafiłem do sklepu, w którym sprzedawali cukierki, izotoniki oraz przede wszystkim, z jakiegoś powodu - merch Linuxa. Widziałem bryloczki z tym pingwinkiem, koszulki, plakaty. No i się uświadomiłem, było to dla mnie też trochę za bardzo oddalone od rzeczywistości. Ale chciałem też pozostać we snie i powidziałem "to nie jest sen" a potem "to jest sen" i ogólnie myślałem sobie okej jakim cudem jestem tak daleko i jest Linux w galerii. 4 dni po tym śnie zmieniłem mój system operacyjny z Windowsa i zostałem pełno-etatowym użytkownkiem Linuxa. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 04-04-2024 19 stycznia, 2024 "co jest ich źrodłem mocy?" potem się uświadomiłem ale pokazywałem rodzicom jezioro duże i potem mowiłem coś o źródle mocy podobno a potem w wodzie się plaskałem Sen w grupie Messengera był ktoś o nicku 'moderator moderator', administrator i Lethal, i Lethal powiedział "podawajcie swoje discordki" A wcześniej amiętam że zaytałem się jaka to jest grupa i czy OC czy co. Napisałem też 'LETHAL!!' Wcześniej też we snie moja ciocia na mnie zablokowała na whatsappie i byłem oburzony. Pwowiedziałem do mojej mamy 'zablokowała mnie!! za co?" dostałem bana na discordzie a teraz na whatsappie 20 stycznia 2024 Sen: robiłem SQL injection byłem znowu na łódkach i tam był wodospad, złapałem się autobusu który był tagże łódką, była tez moja babcia. Oddalałem sięod ojca i .. nie wiem co się tam odjaniepawla w tym pliku no ale potem pisze że powiedziałem "Dlaczego Atlantis? Dlaczego się ta firma nazywa Atlantis?" "pani mówi nie wiem. "Atlantis jak ta wyspa co tam kiedyś była" odpowiedziałem. I tez powiedziałem do mojej babci że tamten budynek prypomina starożytny rzym. Potem niby znalazłem się w Atlantis Bahamas ALBO tam była atrakcja wzorowana na coś podobnego. Byłem jakby w takim wagoniku czy coś i potem zobaczyłem najpiękniejszy pokój jaki widziałem chyba. Widziałem zielony, i jakby jakieś zielone kryształy albo emeraldy albo szkło i może nawet podłoga była z tego zrobiona sześciowo, widziałem wymyślną biżuterię, te takie garnki i beczki z jakby gliny czy coś duże, kolumny, widziałem również obrazy kotów. Ściany były zrobione z tego kamienia o kolorze piaskowym. Uświadomiłem się i wyskoczyłem z tamtego wakgonu i zwiedzałem. Widziałem w dali schody zrobione z tego piaskowego kamienia oraz na nich był mocno czerwony dywan. Niżej widziałem korytarze oraz komory i ogólnie znowu miałem to uczucie 21 stycznia 2024 Pisze że zapomniałem po obudzeniu się a potem coś o deskorolce i że spoglądalem na zewnątzr a potem poszedłem do jakieś sypialni i zrobiłem 'co chciałem' a potem się obudziłem, ale również "o! LD w galerii handlowej, pamiętam LD Byłem na jakimś festiwalu. Nie miałem karty ani kasy ale się uświadomiłem iz aczałem jeść, po kawałku z każdego ciasta bardzo szybko i mówiłem do siebie "to jest real " potem " to jest sen" żeby niby jakoś wystabilizować sen i żebym się nie obudził. 22 stycznia Spotkałem jakiegoś przestępce z pudła. Potem on mnie zaprowadził do jakiegoś domu razem z innymi ludzmi i się chował. Sen: byłem w mieszkaniu dziadków. Była tam horda jakiś zombie czy coś. Uciekaliśmy a potem walczyłem z nimi krzesłem. Jakieś dziecko, chyba mała dziewczynka gdzieś mnie zaprowadziłą i mi pokazała coś tam o Vedze, Lirze itp i mnie do jakieś grupy dodała czy coś. A potem te potwory znikły. Oraz chyba miałem jeszcze jakiś zapomniany LD 25 stycznia Coś o świętach i.. nie mogę się doczytać bo to chyba język enchantingowy LD Robiliśmy jakiś RP, graliśmy różne stwory. Nadali im jakieś imiona. Ja wybrałem kotoczłeka. oraz też byłem w Irlandii, nad rzekąd / koło domu. Zapomniałem co robiliśmy. Potem się uświadomiłem. Zapomniałem oczywiście niektórych szczegołów. POwiedziałem do siebie "to jest jak matrix, jak uwierzę w siebie to to zrobie" a wcześniej powiedziałem, że mogę sprawić że kanapa będzie czerwona. Powiedziałem "System Command: //set red wool". No i na kanapie zacząły tworzyć się małe , czerwone plamy. Wyobrażałem sobię, że stają się większe. Odwróciłem się do tyłu bo przypomniałem sobie że ktoś kiedyś mi powiedział że żeby zadziałało muszę się nie patrzeć i uwierzyć. (Jesli chodzi o np. czarowanie w LD) Kanapa stała się już trochę bardziej czerwona. No i nagle mój pies stał się czerwony. Potem byłem w moim pokoju i mówiłem "lol, jestem w świadomym śnie!" Byłem w 100% świadomy że to sen. Było okno, promyki ze słońca przenikały do mojego pokoju, Wiedziałem, że się obuzdę, że zapiszę sen na tej stronie. Probowałem też streszczyć ten sen. Byłem obok mojego biórka, i wyczarowałem atrakcyjną panią i potem się obudziłem. 28 sty Sen Byłem w przyszłości. Zbliżał się koniec świata/apokalipsa. Chowaliśmy się? I robiliśmy bunkier. Wszyscy byli leniwi. Czułem jakby smierc się zbliżała. Ktoś powiedział coś o 'terminalu'. Oraz coś o Netherze z Minecrafta i chyba widziałem go przez chwilę. zapomniałem dużo sennej treści. Potem widziałem jakas pielgrzymkę czy coś i znowu coś o terminalu. Oraż ze podobno nadchodził koniec świata Krzyczałem "nie słysyzycie tego? zostańcie budowniczymi!" bla bla bla. Nikt mnie nie słuchał. 30 sty Serwer cubegame wystartował. ... potem zabrali tam ludzie i ??? chcicałem napisac ale jesteś zdesperowany do jednego z adminów a wcześniej on powiedział że nie zrobi dodatkowej postaci z anime i zostawi kirito dla siebie? Potem byłem w domu i krzyczałem 'hyproptic soodoo!" LD Akcja zaczynała się u dziadków. Potem miałem jakiegoś psa i schodziłem po schodach a potem spotkałem Gekyume (syn XXXTentaciona) i puszczałem mu jakąs muzykę a potem powiedziałem 'haha i'm just playin' . wiedziałem że to jest sen i się własnie uświadomiłem a potem widziałem pana kota? a potem coś o kontroli snu i potem otwozryłęm okno i wyskoczyłem. Latałem, nawet nie musiałem ruszać rękami jak ptak ale robiłem to dla zabawy. zobaczyłem mega realistyczny krajobraz. Widziałem słońce, promyki, wiatr, polany, chyba nawet miasto i drogi/most dalej i góry, potem odleiałem i latałem szybciej i potem znowu normalnie a potme krzyczałem 'WWOWW!!". Zobaczyłem autobus a potem cos pisałem? miałem pełną świadomość, nawet rozglądałem się i analizowałem otoczenie. Ld na końcu Uciekałem z mieszkani dziadków od ojca. Potem byłem w miejscu publicznym, widziałem ogromny budynek. Było jasno, był to taki pokoj, była kanapa i byli tam zebrani ludzie ( w tym mój ojciec) miała być jakaś impreza. Chowałem się w końcie gdzież za jakąś kanapą czy coś, między 2 chłopakami w wieku ok. 10-12 lat. Byli oni moimi sojusznikami. JEden z nich zapytał się czy chcę maskę, i dał mi czarną maskę. Ojciec mnie zawołał a ja spanikowałem. Jeden z tych chłopaków miał na imię "Helper" a ten drugi zapomniałem jak. NO i nagle tam były drzwi gdzieś po prawej do dalszej części domu (bo to się chyba w dom zamieniło chociaż wcześniej miałem wrażenie jakby to było mieszkanie na wysokim piętrze) No i jeden z tych chłopaków krzyknął 'TERAZ! Ruszajmy!" czy coś w tym stylu no i popedziłem szybko, minąłem moją babcię i to był duży, nowoczesny dom. I nagle napotkałem się na duże, otwarte okno i przez nie wyskoczyłem. to była nasza szansa. (Mam wrażenie jakbym kiedyś już śnił o tamteym miejscu) no i potem udało nam się przejść przez ogrodzenia. Przed nami był las i pomyślałem że to była nasza okazja na schowanie się albo zrobienie tam bazy, ale nagle się uświadomiłem. Chociaż chciałem kontynować sen i fabułę i byłem ciekawy co sięby stało. Chciałem wejść do lasu, ale widziałem ogromne pajęczyny i się zawróciłem. No i Helper i ten drugi chłopak w ogóle zniknąli z planu. Postanowiłem pobiec za nimi, biegłem i krzyczałem coś do NPC. Wcześniej sen - byłem na placu zabaw za blokiem zmarłej babci i wyzywałem się z jakimiś dziećmi. LD Byłem nie pamiętam gdzie a potem się uświadomiłem i powiedziałem 'o, świadomy sen" a potem wyleciałem i latałem nad balkonami, drogami i śpiewałem 'is this a lucid dreaaam, is this a luciid dreaam? nananna" latając super szybko. Potem powoli wylądowałem, ale jakby moje nogi się ruszały (jakbym biegał) podczas lądowania, podobnie jak jest z lądowaniem spadochronem. Widziałem 2 rzeczy i 'kosiwrki" biegałem wcześniej i znalazłem coś schowanego i myślałem o spawnowaniu kogoś, wcześniej widziałem skina jakiegoś gracza i napis "Moderator" przed tym. sen: Byłem daleko od domu w jakiejś miejscowości i tam był sklep. Kupiłem 2 ciasta - sernik i jakiś piernik czy coś w tym stylu. To był najlepszy sernik jaki w życiu jadłem, to był taki bardziej sernik nowojorski. Spód był zrobiony z piernika czy czegoś podobnego do ciastek Biscoff. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 03-05-2024 1 lutego Był jakiś stwór/kosmita co stawał się coraz silniejszy z ??? kiedy się (go?) spotyka. Mógł kłamać? Ale mógł być też drapieżnikiem. Pracowałem jako "administrator". Jakiś chłopak się wspinał na coś a potem uciekaliśmy? I 'to" znowu przychodziło, wszyscy uciekali, a potem byłem w galerii i jak się uświadomiłem postanowiłem się obudzić. Sen Kłóciłem się z jakimś dzieckiem. Powiedział coś u ustawieniach rutera i 'skoro taki haker jesteś to to udownij" i coś w tym stylu. 'o tak sie znasz to wiem'. No i nagle na konsoli Minecrafta w terminalu zobaczyłem duży blok kolorwego tektsu. Mój terminal był zalewany różnymi wiadomościami. Pomyślałem "OMG, ktoś się włamał na (mój serwer)!!" Próbowałem to nagrywać OBS ale nie mogłem włączyć programu , więc zaczałem nagrywać telefonem przez chwillę. Wszedłem do MC i widziałem że on niszczył moje lobby i w panice wpisałem komendę "/end" żeby zamknąć całą sieć. Potem na OVHCloud dostałem powiadomienie, że mój serwer otrzymał atak DDoS. Krzycząłem "nieee, nieee" próbowałem napisać do rodziców oraz nagle znalazłem się w mieszkaniu mojej zmarłej babci, a moje włosy były dłuższe. LD Byłem w jakimś miejscu, w którym były wilki oraz tez szkole. Pisałem skrypt w Pythonie, i wpisałem komendę 'phy' oraz znalazłem kanał mojej byłej koleżanki z byłej szkoły W. i miała filmik o BTS/kpopie z 600k wyświetleniami oraz tiktoka, w którym tańczyła do lil Masti a w komentarzu ktoś powiedział, że 'jest psychicznie chora'. Potem się uświadomiłem i byłem w glaerii handlowej. Krzyczałem 'jestem własciciel serwera , Kiler i jestem świadomy, halooooo" LD na końcu byłem w autobusie albo na szkolniej wycieczce i dotarłem do mojego starego miasteczka, jakaś pani mnie zaczepiła i powiedziała coś i że mnie bardzo żadko widzi, a ja powiedziałem że kiedyś tutaj mieszkałem, ona odpowiedziała okej to jest twój sekret i o, ty jesteś tutaj na wycieczce czy coś. Ale postanowiłem odwiedzić je poprostu tak o. Był tam jakiś mały murzyn. I potem byłem na mojej ulicy i potem - LD, krzyczałem jeea i leciała jakaś muzyka i śpiewałem, był też chur. Wczesniej byłem też na placu zabaw. 3 lut Firma "Lionsea" stworzyła super realiistyczną grę o Minecraftcie połączonym ze Skyrimem. Spotkałem partnera na końcu - spotkału się smoka i zostałem też zjedzony przez smoka i widziałem napisy i smutną muzykę. to chyba był ender dragon. LD Byłem w moim domu. Uświadomiłem się i postanowiłęm wylecieć z balkonu, ale była noc i prawie nic nie widziałem więc krzyczałem "Time set day!!" time set day!!" oraz próbowałem sobie wyobrazić jak niebo staje się powoli jasniejse. Słyszałem creepy muzykę/efekty z fnafa. niebo się nie rozjaśniało, możę tylko trochę. Próbowałem się odwrócić do tyłu i potem znowu przed siebie, ale to nie działało. Latałem i przelatowałem koło żabki na moim osiedlu, i nagle usłyszałem mega głośne dźwięki, ludzi tupiących z echem i może galopujących koni, bardzo głośno no i mój mózg sobie coś wyobrażał co nadchodziło a ja postanowiłem się obudzić zanim zobaczę jumpscara czy coś i poprostu otworzyłem oczy. Wcześniej błem w sklepie i kupowałem Azjatyckie produkty. Chciałem kupić składniki żeby zrobić taki chinśki ogórek a potem zobaczyłem gadżety pingwina Tuxa i pluszaka Tuxa i pomyśłałem hmm, wrócę się. 4 lut Byłem na jakieś politycznej konferencji w USA. Zapytali się gdzie jest mój ojciec. Ja powiedziałem "W Macu/Mac" (McDonald) Nagle coś rozkładałem i była grupa chłopaków koło mnie. Patrzyli się na mnie dziwnie a ja powiedziałem 'no no, wait for it" no i to była flaga. Jak ją rozłożyłem to zaczałem ją drzeć i rzuciłem ją na podłogę i na niej skakałem. Zaśmiałem się i potem uciekłem. Chyba to się zamieniło w szkołe. A do mamy powiedziałem wiesz co ja powiedziałem, że w Macu był r. (ojciec) Potem zobaczyłem tależ i powiedziąłem nigdy nie pomyl go z blatem ale zrobiłem odwrotnie i talerz się złączył. Potem miałem Fake awake, ale byłem bardzo zmęczony i rzeczywistość wydawała się dziwna. Czułem, że coś było nie tak. Gadałem z rodzicami a potem powiedziałem "zaraz, przecież to może być sen!" i miałem rację. 5 lut Coś o starszeed bla bla bla, coś tam coś tam trump ale to jest kult bla bla. Jakiś youtuber griefował działki graczy w Minecraftcie na serwerze a ja akurat byłem w grze i krzyczałem niee, niee". Potem wziąłem pierogi, rzuciłem je , poleciały jak samolot i zachaczyły o jakieś szaty. Próbowałem zapamiętac jakąś linijkę tekstu. Oraz N. została aresztowana. 6 lut Otworzyłem portal a potem byłem w galerii handlowej i powidziałem coś o zmiennoświatłach. Było tam coś japońskiego i powiedziałem coś o anime. Wczesniej miałem sen w tej galerii m i coś sobie przypominałem i schody były lekko zakręcone i wyszedłem z Tken maxa. Na rynku jadłem chciałem kupić pyszne maliny. LD Znowu byłem w galerii i mogłem zmienić światło w galerii oraz próbowałem dotykać ściany, podłoge itp żeby sen stał się bardziej realistyczny. Sen Jakaś dziewczyna, chyba Meksykanka została portwana przez hakiegoś mordercę i zamierzałem ją znaleść. Coś o hakowaniu i matematyce. Byłem w bloku zmarłej babci i był piknik? i coś o systemie i że ktoś mi coś pokazał a ja nie mogłem się zdecydować. I zobaczyłem tekst 'w matematyce musimy robić sacrifices' . (Wtf) a potem uiekałem od tego mordercy na osiedlu krzycząc. Sen Byłem na placu zabaw zamkniętym, w galerii handlowej, małym i ojciec miał mnie gonić i mnie zabrać, ale nie chciałem do niego przyjść. Wspinałem się na górę na te takie stuktury miękkie kolorowe, no i potem jak małpa się wspinałem i zwisałem z takich zwisających pierdolników . Mówiłem coś o ' koto-ludziach" i potem mówiłem coś do niego i dlaczego on coś mówi. Coś o Magdzie. Potem powiedziałem do niego "naoglądałeś się BEn Shapiro" i że nazywał wszystkich 'psychicznie chorymi" a potem szybko powróciłem na podłogę i przez mała szparę uciekłem a potem natrafiłem na zjeżdżalnię ale była ona podwodna a potem woda znikła i spoglądałem na zewnątrz. Wczęśniej we śnie pociąłem kapieć mojej mamy bo wspierała magdę i ojciec też. 8 lut Coś o Atlantydzie. Byłem gdzieś chyba na bahamach albo w jakimś innym miejscu. Podszedłem do jakiegoś gościa, chyba był czarny. Powiedziałem "Excuse me, do you know how close this is to the North Atlantic Ocean, specifically, to the middle of it? Like you know, the Bahamas, cause my most dream place- my most dream place ever to visit is the North Atlantic Ocean, and Atlantis in the Bahamas". Nie pamiętam co mi odpowiedział, ale dał mi chyba jakąś ogólną odpowiedź. Moja mama by ła w restauracji i słyszała naszą rozmowę. Potem krzyczałem "Nieeee, nieee" oraz zapytałem się kto był w łodzi i myślałem coś o atomach, energi , tehcnologi jakiś dziwnych rzecach no i się uświadomiłem , myślałem o zatonięciu atlantydy i krzycząłem 'nieee, nieee!" a jakaś dziwczyna podeszła do mnie i zapytała się kiedy w końcu będe jej chłopakiem. Non-ld Ktoś mi powiedział na discordzie mojego serwera Minecraft że powinienem wyłączyć kamerę kiedy będę sprawdzać graczy czy nie mają cheatów, bo bym 'przyciągał gejów'. Sen - (także nonld) Oglądałem Ewa Gotuje. były tam dwie ośmio (podobno) latki ale wyglądały na 16 latki. Jedna z nich miała głos jak facet i zacząły się całować. 10 lut Byłem w szkole i były lekcje Hebrajskiego. Myślałem "cóz, mój mózg widocznie ma 'smykałkę' do tego języka bo we śnie mam hebrajskie słowa i z innych języków też" i nagle powiedziałem "Katnam", a raczej "Ka'nam/Kat'nam". Ka, potem tzw. glottal stop i nam. sen: byłem na basenie i pływałem ze szkolą a potem powoli spuszczali wodę. Wziąłem ręcznik i wracałem a potem byłem na osiedlu zmarłej babci i próbowałem przejść przez coś a potem ktoś powiedział co to jest roleplay i że to rani uczucia, była to nastoletnia dziewczyna, a ja próbowałem przeciąć coś sznurem zeby się wspiąć na górę na której był blok zmarłej babci, ale moja mama mnie obudziła w realu. Jakaś muzyka leciała w tle. 11 lut Szukałem animacji którą zrobiłem w Flipaclip na końcu roku 2019. Znalazłem ją na kanale, który nazywał się "QDebi", mial 76 subskrybentów I opis "14, occassionally ran by anna". Znalazłem filmik, który zaczynał się od dwóch, brzydko narysowanych kobiet, które się całowały. Pamiętam że był tam jakiś gigantyczny ziemniak czy coś podobnego i w tle screamingwoman.mp3. "Aaaa!". No i nagle pojawił się gościu, który przemówił niskim głosem iwony (TTS) i nie pamiętam co powiedział, ale pamiętam że to było mega śmieszne i humor tej animacji był trochę absurdalny oraz prosty, przypominał mi animacje albo kreskówki z roku 2010 YouTuba. Przejżałem mój kanał i miał tez inne filmiki, jeden z nich nazywał się 'admin vs Admin" a miniaturka przedstawiała poprostu białe tło z tym własnie tytułem. 12 lut Sny Byłem w galerii. byłem w restauracji w starym miejscu zamieszkania i zjadłem placki ziemniaczane. Grałem w Agario i ktoś powiedział "w co grasz' ja powiedziałem że w Agar.io, a on powiedział "nadal grasz w Agario?!" 13 lut Byłem gdzieś obok autobusu, potem była zima i byłem na polanach i widziałem jezioro. Biegłem i powiedziałem "o, to LD!" A potem latałem na 'wysokości helikopterów' 'a raczej na wysokości drzew' jak ja to nazwałem, biegłem i mówiłem że to jest sen, a nie rzeczywiśtośc i takie rzeczy. Potem powiedziałem coś o systemie binarnym i podobno 0 to sen a 1 to rzeczywistość, albo moze odwrotnie. Próbowałem dotykać ziemię żeby się nie obudzić. 14 lut Uciekałem od ojca po kłóceniu się znim, byłem na jakimś kiermaszu/jarmarku we Wrocławiu, panikowałem bo mnie wowałi. Miałem 50 zł i wsiadłem do autobusu ale upadł? więć wziąłem kasy i było coś o 'karmie ofiarnej'. Byłem wkurwiony na ojca. Potem byłem w sklepie elektronicznym z kierowcą autobusu i nagle ojciec przyszeðł i nie wiem ale uciekałem i pozwoliłem mu mnie złapać, i za cząłem krzyceć jak metalowiec i walić jego głowę o ziemię, rzucać nim deptać po nim ogólnie dałem mu wpierdol. Chyba wiedziałem że to nie był real w pewnym sensie. Sen Pani od matmy zabrała nas na wycieczkę, jechaliśmy gokartami na uatostradzie a potem odkryłem, że mogę oprzeć noŋę na to. zatrzymaliśmy się pod sklepem i mogłiśmy sobie kupić kolę czy coś. Kupiłem sobie małą butelkę kokakoli a potem pani podzieliła nas na 2 grupy, chłopaków i dziewczyn jedna z nich nazywała się 'samuraje'. Pani nas zawołała i mieliśmy niedługo wracać. Jakiś sprawdzian tez nam pani dała, z kilkoma pytaniami. Trzymałem tez podręcznik. Było tam jakieś działanie i musieliśmy coś wybrać w zależności jaki system operacyjny mieliśmy, a ja powiedziałem że mam Linuxa. Potem miałem FA, była 20:00 a mój telefon nie był naładowany, okaząło się że uzyłem złego kabla i się lekko wkurzyłem. Postanowiłęm otworzyć mój komputer, włączyć kamerę i mikrofon i nagrać nagranie głosowe. 15 lut Mówiłem coś o Izraelu i Palestynie oraz był atak i coś o glaerii handlowej. Sen - zdawałem jakiś sprawdzian z matmy. 16 lut LD Latałem w nocy i był jakiś wątek o ??? i o otwieraniu formatu pliku komendą systemową oraz przywoływanie czegoś, latałem potem byłem na rynku i potem na górze i zaczałem nucić "003 - dlaczego" albo 'lucid dreams". Potem latałem i zwiedzałem i powtarzałem ciągle jedno zdanie, które kończyło się 'zapamiętam to/mówię to po to żeby to zapamiętać'. Latałem nad drogą i nagle pomyślałem 'hmm, co jeśli nie będę tego powtarzać i postanowie to zapomnieć, może jakośc snu się polepszy" i się obudziłem. Mówiłem przed obudzeniem się we śnie' zaraz się obudze ale nie chcę". Odrazu po otworzeniu oczu sięgnąłem po telefon. LD Zaatakowały nas 'koty'. Przyszły do nas. Ktoś albo powiedziałem że ale woda no taka sama jak w wannie. Potem był dialog, jednak nie wiem kto powiedział co. - Nie ma kościoła katolickiego. - I dobrze - Ja nie jestem katolikiem - A w ogóle wierzysz w reinkarnację? - Hmm, nie za bardzo. LD pod koniec Potem odwiedziłem Indie i jechałem na rowerze. Mijałem starożytne pomniki i stare zegary oraz widziałem dach taki okrągły i myślałem że kiedyś był bardziej biały. Potem byłem w domu jakiś ludzi i postanowiłem wskoczyć do basenu )barrdzo brudnego, z błotem , włosami, schodziło się małą drabiną. Pływałem, ale się uświadomiłem więc wiedziałem że to real. W wodzie były liście. Kiedy wyszedłem, miałem włosy na dłoniach i umyłem dłonie w zlewie i owinąłem się ręcznikiem. Potem był jakiś chłopiec i do niego coś powiedziałem (to był dom jakieś rodziny.) LD Byłem w aucie i auto się zderzyło . Nie umiał jeździć. Potem byłem na jakimś wydarzeniu na placu takim, i mówiłem coś a potem byłem nad stawami albo raczej nad wersją lekko zmienioną. Był jakiś gościu, który gonił za ludźmi z miotaczem ognia a ja uciekałem i zadzwoniłem na 112, ale długo im zajelo żeby odebrać. Powiedziałem jej co się działo ale podobno nie bylo zagrożenia. Zanim zadzwoniłem zastanawiałem się czy to jest sen czy nie, a jeśli to jest sen czy naprawdę trzymam telefon. Potem przepłynalem na drugą stronę przez to jezioro/staw i się uświadomiłm. Pomyślałem o śnie który kiedś miałem i zobaczyłem grupę ludzi siedzącą na jakby takim murku jasnym. Mieli rożne kolory skóry i nosili bardzo różne ubrania. Była czarna, łysa kobieta wyglądająca na Afrykanke, była czarna osoba ale z jaśniejszym kolorem skóry ale z dredami, byli nawet biali i azjaci i niektorzy z tych ludzi nosiili naszyjniki takie trochę jak w afryce. Zaczałem śpiewać co mi przychodziło do głowy i to była piosenka - heeeeyaaa, he eEEe eeeyaaa, eeeeyaaa, he eEEe eeeyaaa Próbowałem to zapamiętać jak mogłem i nawet kiedy wiedziałem kiedy się budziłem to to śpiewałem. Przypominała przyśpiewki plemienne. melodia: https://onlinesequencer.net/3979829 19 lut LD Byłem gdzieś na wycieczce szkolnej. Byłem z jakimiś chłopakami a potem z jednym. Bylismy w sklepie, szukaliśmy słodyczy a on powiedział że niedlugo lekcje, ale była juz godzina 15 ileśtam. Wróciłem do domu a potem wyszedłem na stawy, padał deszcz. Miałem zieloną kurtkę. Biegłem ale się śpieszyłem. Myślalem "zaraz, czy to jest sen? spróbuję polecieć i zobaczymy". No i leciałem a potem miałem FA w którym moja mama szepcząc powiedziała jakiś 4 cyfrowy kod w takim creepy głosie, a potem znowu miałem fake awake i nie mogłem otworzyć oczu i mówilem rzeczy bez sensu, typu zaraz czy to ty, idąc do kuchni. LD Byłem na wycieczce ale nie mogłem znaleść moich kotów i potem znalazłem je i ktoś wlożył jednego z nich do klatki a ja drugiego wziąłem na ręce. Wszedłem do autobusu i nagle pojawiłem się w przedpokoju w moim mieszkaniu. Powiedziałem "zaraz, tak szybko w domu się pojawiłem? teleporacja. To jest sen!" Po zajżeniu do sypialni matki, otworzyłem drzwi balkonowe, skoczyłem ale wylądowałem na ziemii, bo chyba tak planowałem. No i potem rozbiegłem się przez chwilę i poleciałem i latałem, krzycząc "Fly on!" Speed 30! itp oraz coś spiewałem. Obudziłem się. 21 lut, LD Pojechałęm do galerii handlowej kupić coś. Miałem kartę, rozdzieliliśmy się z ojcem i matką i pomyslałem "hmm, czy co jest sen?". Spojrzałem na swoje ręcę. Widziałem schody na wyższe piętro, ale były bardzo niebezpieczne i wywalały ludzi na górę, więc znalazłem inne ale też mnie wywaliły. gdzieś 2 metry w powietrze. potem się uświadomiłem i dzwiedzałem, yłem w 100% świadomy i zapomniałem co robiłem ale potem zobaczyłem sklep/stoisko ci tam pisało "NT Kernel" to był czarny napis. Było to coś o Windowsie i ktoś powiedziął coś o Windowsie a ja potem miałem "fake awake" byłem otoczony ??? byłm na łóżku, kolory były dziwne - widziałem niebieski, może nawet moja skóra była niebieska i pomyślałem "zaraz, wciąż jestem we śnie" wyszedłem też z pokoju, spojżałem w lustro a moje oczy świeciły i miałem na sobie beret i kręcone włosy. próbowałem isę obudzić a potem zobaczyłem czarny i jakaś creepy morda na nie wyskoczyła a potem się obudziłem. Wcześniej byłem w aucie, moja babcia była obok mnie a ja zasypiałem/leżałem i położyłem głowę na oknie. LD Miałem LD a potem znowu się świadomiłem i latałem na polanach ale czułem jakby m sie miał zaraz obudzić, 5973 - zobaczyłem tą liczbę na końcu. Próbowałem nie myśleć za bardzo o budzeniu się i próbowałem wystabilizować sen, wcześniej zobaczyłem piękna polanę, pusto było , trawa ucięta, jasna prawie jak w grze wideo, w dali żólte pola, niebieskie niebo prawie w ogóle bez chmur i to miejsce było otoczone drzewami. Latałem a potem zobaczyłem przepaść i jakąś wyspę latającą co rzucała cień. Widziałem też auto - czarny jeep i postanowiłęm je pchać, zepchać z lklifu i probowałem sobie wyobrazić że mam super siłę bo to w końcu tylko iluzja, i je zepchnąłem. Widziałem też jaiś duży ekran przedemną. Obudziłems ię po jakimś czasie, ale próbowałem zostać we śnie. Wcześniej miałem jakiś sen o wojnie, w którym musiałem się schować i się przez chwilę uświadomiłęm. Sen: Długi sen o różnych festiwalach, turnieju, polityce, np. musiałem trzymać jakąś "Helenę" w moich rękach i kręcić się jak najszybciej mogę oraz ona też to usiała zrobić oraz szybkość była mierzona. Chyba nosiłem czerwony a ona niebieski. Było coś o świetle i że zostało ono wysyłane oraz budowali bazę żeby je otrzymać. byłem własnie w jakimś mieszkaniu. Wróciłem i odebrałem pieniądze. Ta dziewczyna zapytała się mnie też czy chce być 'żłówiem na niby" i się zgodziłem. Sprawdziłem też konsolę mojego serwera i wpisałem "list" - był tylko jeden gracz, a potem było ich 3, na discordzie napisali że zaczynają już robić liva/filmik na kanał, moja moderacja. Zastanawiałem się też czy powinienem wrócić do snu czy grać na serwie. a i to byłfake awake. Sen: Mój ojciec zamienił moją klawiaturę na nową, białą oraz pdokładkę do myszki na czerwoną podkładkę, ale chyba też miała w suobie troche niebieskiego. Dostałem też nowe krzesło gamingowe, i pomyślałem "cóż, pewnie dlatego było tak głośno podczas mojego snu" bo we śnie to montował podobno. Potem z jakiegoś powodu tylko z 3 klawisze pozostały białe. Sen - byłem w aucie i urósł mi dodatkowy palec na lewej ręce i panikowałem. Powiedzieli mi 'ty nie masz jedenastu palcowm asz 10!" a potem urósł mi kolejny, mniejszy chyba i kolejny a przez chwilę znowu miałem 5. Ogólnie zmieniała mi się liczbap alców. Potem ocś mi się stało z nogą i zatrzymaliśmy się gdzieś obok jakieś szopy w nawsi. Jakiś gościu miał mnie wyleczyć. Potem ujżałem jakiś długi artykuł o mnie. Zapomniałem co tam pisało, pamiętam jedynie że tam pisało coś tam coś tam "Kamil" coś tam coś tam "Kilerek". 22 lut Miałem kolegę, miał 9 lat, byłem w innym miejscu i byliśmy kolo pociongu na jakimś zadupiu. Rosły tam grzyby oraz byliśmy na boso. wchodziły na nas mrówki, ale zgubiłem go bo sie zagapiłem. Szukałem go z całą rodziną. Pytali się jakie rośliny rosły, było to we wrocławiu i powiedziałem grzyby, duże co wyglądają jak prawdziwki ale duże i nie sa jadalne, grzyby coś tam, jak by wilcze coś tam powiedziałem. Potem byłem w sklepie i kupiłem jogurt truskawkoy i przyszła mi do głowy myśl "zaraz! co jesli to był sen! i za każdym razem kiedy byłem we wrocławiu to też był sen!" Sen wczesniejszy: Widziałem gigantyczny, czerwony kokon zwisający z mojego sufitu nad łóżkiem. Próbowałem się od tego odsunąć , zasłonić się kocem itp, ale były tam pająki, wszedzie pająki i robaki oraz z żyrandolu zwisał wąż . było póxno nad ranem i próbowałem je ominąć i się od nich chować. Pełzałem normalnie po ziemii i udało mi się uciec z pokoju chyba. Sen: Ktoś na Discordzie do mnie napisał i zadzwonił do mnie i powiedział czy wiedziałeś że jak przyłożysz palce do czegoś to mozżesz pobrać jakąs palikację ze sklepu apple który nazwał "Mac" a ja powiedziałem "MAc?" a on powiedział appstore, ta a potem powiedział że jak zrobimy to w tym samym czasie to możemy jakąs darmową rzecz zgarnąć z apple store, a ja czułem że to był skamer. wybrałem iphona a on powiedział czarna sukienka. Sen: Było śledztwo - był jakiś pedofil, który podobno również zgwałcił niemowlęcie bo znaleźli dowody na nim p. DNA. byłem wkurwiony i zamierzałem go zabić. 23 lut, LD Grałem w Minecrafta, gadałem do siebie potem zbierałem jedzenie itp a potem nagle isę uświadomiłem i byłem w realu. zobaczyłem łódkę czy coś i łódź podwodną, wiedziałem z jakiegoś powodu że byłem w tym śnie na Środkowym Oceanie Atlantyckim. Potem zobaczyłem małą strukturę, jakby z kamienia ze schodami i poręczami ale nie jakby naturalną, poszedłem tam i zacząłem krzyczeć "PAMIĘTAM TO! PAMIĘTAM TO! PAMIĘTAM TO!" oraz przypomniałi mi się sny z tą dziewczyną co wyglądała jak kot i chyba to powtarzałem. czułem jakbym się budził ale próbowałem zostać we śnie a potem się wspiałem na górną cześć i zobaczyłem ocean i były duże fale. 24 lut, Krótki LD Byłem w galerii handlowej, puszczałem muzykę z airpodsów i chciałem ?? Sen Byłem w aucie z jakimś gościem. Zapłaciłem mu 50 zł i o czymś dyskutowaliśmy Chyba zapłaciłem mu żeby kogoś naśladował albo służył jako "posłaniec"/proxy czy coś. No i w radiu leciała piosenka "My Administrator" a ten gościu razem z tym piosenkarzem śpiewał tą część gdzie śpiewają "restarting.." 25 lut Coś o kamieniu a potem była jakaś dziewczyna. Zmuszała mnie żebym robił z nią TO czy coś w s tym stylu. Ona była w jakimś gangu. No i dali mi 2 dragi i byliśmy w ciemnym miejscu (potem 'szuk powiedziała" a potem jeśli jeśli coś zjadłem coś innego, chleb? efekty byłyby mniejsze. Potem zapomniałem ale ten gang (??) i się chowałem po ulicach i skradałem, potem znowu tam byli i widziałem duży płot metalowy jakby, i zwisało z niego ubranie, a ja jak tarzan się na to wspiąłem żeby się dostać na 2 stronę, potem ten gang mnie znalazł i ta dziewczzyna dała mi maskę i włożyła ją na mnie, czarną maskę i coś o staniu na baczność ale nie mogę się doczytać. Dała mi coś i powiedziała, że muszę powiedzieć "szuk" tak jak "przy stole" więc powiedziałem "szuk" i nie wiedziałem o co jej chodziło. LD Grałem w Minecrafta i próbowałem zaprosić jak najwięcej ludzi mogłem, a potem się uświadomiłem no i kiedy gadałem o snie to się uświadomiłem i byłem w dużym pokoju i w moim Sen Byłem z jakąś laską, która mnie podrywała. Mówiła po Ang. Mówiła mi że "the Milkman is coming" a ja się na nią patrzyłem i ona powiedziała "Oh, how naive, don't you know what I mean?" zbliżała się do mnie coraz bardziej, i dotykała mnie swoimi melonami. Czułem się mega. Była to młoda i dobrze wyglądająca niewiasta. Podziwialem jej narzędzia dzieciokarmiące. Mówiła coś do mnie, a potem byłem obok szafy i widziałem jakiś quiz o trenowaniu. Sen byłem gdzieś na sli i była bitwa SAO Nagle przyszedł Tux (pingwin od Linuxa) a na końcu narrator powiedział "X zaprosiła już swoją koleżankę" bla bla bla " i walczą w nie o przejęcie" oraz zobaczyłemn jak ktoś był przebrany za Kirito i była także Asuna. Sen Chwilowo zaadoptowaliśmy małego 'kotka' i jego matkę. Mówiliśmy na nie 'tygrysy' ale myśląc o tym , wiedziałem że to nie był tygrys, tylko mi słowo wyszło z głowy. Potem powiedziałem że to puma. To zwierze miało centki ale wyglądało jak mini puma. Matka nie była za duża. Bardzo chroniła swoje potomstwo. Wyguglałem "jaguar" i wyglądała podobnie ale była o wiele mniejsza. Powiedzieli, że mogę sie nimi opiekować ale od 3 dni do 3 tygodni. Jechaliśmy autem i była tam moja ciocia, która miała talerz z sernikami, sernik z karmelem. Zapytałem się czy mi to da ale nie chciała na początku, chciała zachować to dla siebie (przynajmniej tak podejrzewałem) albo się bała że nabrudzę w aucie. Z tyłu w bagarzniku były te zwierzęta, ja wziąłem to kociątko na ręce i dałem matce a ona ode mnie zabrała je i trzymała je w pysku za szyję. Sen : Zalogowałem się na to właśnie forum, ale okazało się, że to było fake forum, na discordzie tak pisało chyba i mogli ukraść moje hasło. 26 lut Miałem "serwer" Minecrafta, ale bez pluginu LuckPerms. (Plugin na rangi i permisje, np. "moderator" ma permisję banplugin.ban i prefix Moderator itp itd) "Byłem operatorem servera. Byli też gracze z zagranicy i pisali po ang, a ja myślałem że może to dlatego że kogoś zapraszałem z zagranicznego serva dsc czy coś. Miałem komendy, wpisałem "/v" (/vanish - niewidzialność) myślałem, że to była komenda pluginu Essentials a nie vanilla, i mój nick zniknął z listy graczy oraz stałem się niewidzialny. Piłem mleko i widziałem to w moim eq. Miałem różne typy mleka. Chciałem z jakiegoś powodu żeby zatrzymać efekty potki i stać się niewidzialny za pomocą komendy. (to nie ma sensu) ale to było zbugowane. Coś o efekcie return. Myślałem o instalowaniu pluginu LuckPerms czy coś, ale by było jasne kto jest administratorem, a ja chciałem być anonimowy/śledzić moją rodzinę, która chyba w tym snie grała na tym serwie czy coś. Potem to się zamieniło w real, ale nadal byłem niewidzialny. Byli w domu zmarłej babci i mówili o mnie oraz składali ubrania. Podsłuchiwałem ich kiedy byłem niewidzialny. kiedy miałem zeszyt i go trzymałem (może nawet lekko lewitowałem) moja ciocia powiedziała do mojej matki coś i próbowałem się ruszać ale bez hałasowania kartkami, ale ręka mojej matki dotknąła ten zeszyt i potem znowu i pomacała to i popatrzyła się na moją ciocię i powiedziała "hej, ty no ktoś tu napewno jest". I usłyszałem też coś co mi się nie spodobało. Próbowałem być cicho. Potem otworzyłem drzwi do bakonu i wyleciałem, uświadomiłem się i kiedy latałem, próbowałem sobie coś przypomnieć ale niestety po obudzeniu się to zapomniałem, ale to nie miało sensu. Zapomniałem szczegóły ze snu. Wcześniej kłóciłem się z ojcem i on powiedział że będę miał 'nową trenerkę' i będziemy mieszkać w O. oraz gadał jak do dziecka 27 lut 2024 Jechaliśmy gdzieś, wchodziliśmy do autokaru. Wybrałem gatunki fulmów "internet", "cyberpunk", "technology" coś w tym stylu. Potem uciekałem przed ojcem i byłem w sklepie a potem zspotkałem jakiegoś gościa . Chcieli mi zabrać telefon. Spotkałem własnie jakiegoś skejtera i zapytałem się czy może mi pomóc uciec z "no B A" i coś o 'system update'. Jeździł on na desce i trzymał koszulkę tak żebyś my szybciej jechali, a potem widziałem murki i się na nie wspinałem i skakałem między nimi. Było tam okno i opuszczałem budynek. Był wieczór, nie było już nic na co mogłem się wspiąć, widziałem stare ściany bardziej ale postanowiłem sie na nie wspiąć i koło murku stara babcia się na mnie patrzyła. Miała nóż w ręce. Podszedłem do niej z tyłu i ukradłem nóż z ręki, po czym wbiłem go w jej plecy jak w assassin's creed a potem przeskoczyłem przez murek znowu. 28 lut Byłem w szkole, w sali 35? Była informatyka. Już było po dzwonku, ale zostałem. Pani chciała żebym już wyszedł, ale co zrobiłem : Live bootowałem Linuxa z pendriva, (Ubuntu) a potem otworzylem terminal skrótem klawiszowym wpisałem w terminalu "cd /home/var/logs" i dostałem wiadomość "No such directory". a potem "cd /home/var/crash" tapeta i DE wyglądało bardzo dziwnie i na lata 90, a kiedy próbowałem coś robić pisało "Game Over". Innymi słowami, to nie wyglądało jak Ubuntu tylko jak jakieś upośledzone ubuntu. Potem na korytarzu koło schodów zobaczyłem stertę pudełek z czekoladkami. Zastanawiałem się jak jedną dostać. Na nich widniała trzcionka Microsoftu. Każdy mi powiedział, że muszę reklamować Microsoft czy coś żeby jedną w zamian wygrać, i że tak się promują w naszej szkole. Powiedziala mi dziewczyna, że musze już wybrać smak i dała mi. była to chyba Madzia z podstawówki. Potem LD krótki - byłem w autobusie i przechodziłem przez ??? a potem latałem w miasteczku. Wczesniej miałem fake awake, w którym nagrywałem sen - probówałem to robić. Zobaczyłem "SpigotMC" kiedy wyguglałem "install ubuntu" na telefonie, w śnie tym poprzednim. 1 marca LD byłem w galerii handlowej. Latałem a potem ktoś zobaczył moje logi a ja powiedziałem "czemu mnie szpiegujesz" i skopiował a ja widziałem konsolę craftserve. Wcześniej widziałem galerię kiedy wchodziłem i zobaczyłem bardzo wysoką dziewczynę i było dużo ludzi. Była z tajlandii i powiedziała 'oh im thaii girl' 'you thair girl' bla bla. Chciała mnie zaprowadzić po za galerię a ja powiedziałem po ang "sorry, i can't go there" i potem "sorry, i can't go outside, me-my brain can get kinda distracted by that outside air" czy coś w tym stylu. Ogólnie bałem się że się obudzę czy coś. Chciałem tez jej powiedzieć i innym ludzią, że to jest sen, ale kiedys jak to zrobiłem to zrobili mi jumpscare, więc postanowiłem że tego nie zrobię. Byłem w tej galerii, gadałem do ludzi, coś pewnie zapommniałem. Potem sie zalogowałem do Minecrafta i myślałem że lunatykowałem czy coś. Napisałem coś na chacie. Potem był ojciec i miał laptopa i był zalogowany. Widziałem konsolę, ale tobyła konsola Craftserve i widziałem, że ktoś o nicku _bojowkarz_ się zalogował i widziałem mój nick też. Powiedziałem że byłem w środku swiadomego snu, na chacie a potem ojciec kopiował te wiadomości. Wcześniej powiedziałem "śledzisz mnie? to nieetyczne, czemu to robisz, wyloguj się". Potem powiedziałem że jestem w LD i że nie chcę za dużo myśleć o (budzeniu się) a potem byłem gdzieś indziej przez chwilę i wróciłem do galerii. LD Wszedłem na mój serwer, ale widziałem inne lobby, budowle itp. Szybko się uświadomiłem i próbowałem zapamiętać wszystko co mogłem. Widziałem scoreboard po prawej i tam była lista pluginów, która co sekundę się odświeżała. Innymi słowami, widziałem jak mój mózg generował randomowe, śmieszne słowa. Próbowałem zapamiętać je wszystkie i je powtarzałem, ale niestety dużo z nich zapomniałem. Te co udało mi się zapamiętać i zapisać to: "Onlines", AntiLiasing, buddy, soda, puppy. LD pod koniec Przeniosłem się do roku 2013. Leciały piosenki w telewizji np davidguetta, "My Heart" od NCS, itp. Potem moja mama się mnie coś pytała a ja jej odpowiedziałem i była w szoku, bo miałem z 5 lat w tym śnie. Potem widziałme jakieś światło na zewnątrz. Widziałem latarnie świecące ciepłym światlem i przypomniała mi się atlantyda i zacząłem na nie pokazywać i krzyczeć Potem wróciłem do snu i się uświadomiłem, moja mama coś się mnie zapytała a ja powiedziałem "czy ja wróżbita maciej?" potem miałem wrażenie jakbym się budził, ale próbowałem się oprzeć i zostaćwe śnie i się mi udało. 3 marca (i w ogóle zanim miałem sny poniżej to nie mogłem w ogóle zasnąć przez prawie 48 godzin) Widziałem hipnagogi starego miasta, potem próbowałem się w nich 'zanurzyć' i nagle zamieniło się to w sen! Czułem wiatr, powietrze, itp. i lewitowałem, ale wiatr mną ruszał. mówiłem do siebie jakieś pierdoły 'no control, no control, admin, no control.." oraz byłem niesamowicie niewyspany. Sen - Byłem na jakieś latającej wyspie i się przebrałem za coś żeby coś ukraść. Latałem i miałem skrzydła doczepiane i chyba to się powtórzyło kilka razy. Wczesniej ktoś mi napisał a ja odpisałem, w 2018 z emotką wilka "XD 94". Sen. Cora - Asystent AI zainstalowany w aucie. Mogła ona prowadzić auto, dać ci radę a nawet włączyć Full Dive VR. Potrzebowałem kabla a ojciec powideział że nie mogę. Cora powiedziała żeby coś odinstalowac a ja powiedziałem niee, nie chcę odinstalowac , tylko to wyłącze bo stracę postęp. Była też burza w tym śnie i prawie w auto pierdolnąło. Zapomniałem dużo ale to była mega technologia. Potem jak jechałem to leciała muzyka w tle, J-POP z SAO jak jechałem na polanach i tutaj już byłem uświadomiony i powiedziałem "sudo apt install cora" oraz czułem wiatr na twarzy (jechałem bez dachu albo potem na motorze? chyba) oraz wcześniej Cora potrzebowała procesora? a okazało się że to był pendrive. Sen Gadałem z kimś po ang, "Words? I don't see any words. I see no personality or character." Ja odpowiedziałem "Because you can't have one yourself" riposta lvl 100. Wczesniej odwiedziłem jakiś kraj Azjatycki. LD potem Latałem i krzyczałem coś o "milimeter cubes" - mogły zmieniać rozmiar. Widziałem edytowany filmik jak ktoś je rzuca i rosły. Potem go spotkałem. Nosił przebranie pingwina a ja krzyknąłem "Linux!!" Sen Leciała piosenka hip hopowa, śpiewali "I could reverse your birth, out of the ??, N*gga". Widziałem jak ktoś gra w Agario i potem byliśmy w greskówce jak gumball? I rzucaliśmy granaty i strzelaliśmy, to było pole bitwy a potem widziałem własnie to agario i grałem. Sen: Jeżdziłem na małym motorze i pierdolnąłem w ciężarówkę. Wcześniej byłem na autostradzie i tzrymałem patyk po tym jak zrobiłem ogromny pomnik z piasku koło morza. 4 marca Byłem w galerii handlowej na wycieczce szkolnej chyba. Byłem w parze z 2 chłopakami, jeden z nich miał nick nad głową - "Administrator". Uciekaliśmy razem, trzymał mnie za łokieć i potem dali mu bana za coś co on powiedział i było coś po japońsku. LD Latałem a wcześniej widziałem hipnagogi i sobie wyobrażałem coś i widziałem drogę, bardziej to było takie realistycznie zdjęcie, postanowiłem się w nie zanurzyć i zamieniło isę to wsen, swiadomy sen. Ale było takie slowmo przez chwilę ale mogłem to kontrolowac. wcześniej śpiewalem heeyayay ya Sen Byłem z kolegą z treningu - N. oraz jego kolegą. Uciekliśmy ze szkoły bo zrobiłem woźnego w konia, znaleźliśmy wyjście i zostały tylko 2 lekcje. Potem byliśmy w lesie i zobaczyłem na bloku w dali gigantyczne graffiti pełne szczegółów - Było to hentai, konkretnie kobieta wystawiająca dupę do kamery nosząca strój kąpielowy. Widniały one na żółtych/ białych budynkach. No i potem N. powiedział "ej, zobac!!" i po lewej ujżałem ogromny rysunek kobiety z gigantycznymi melonami i on się zaczął śmiać. Potem przechodziliśmy w tunelu i tam szła jakas grupa chłopaków, którą mijaliśmy i powiedzieli "ona wygląda tak staro jak on". Potem się uświadomiłem i zobaczyłem sen i chciałem zostać ale się obudziłem. 5 marca Byłem w galerii handlowej. Wziąłem ze sobą okulary VR , nie wiem po co. Potem ściągnąlem je kiedy byłem na schodach i schodałem w kieszeni bo miałem nerkę ale były na nią za duże. Miałem czarną kurtkę zawiązaną na talii. Potem byłem w sklepie elektronicznym i przeglądałem co tam było, znalazłem miecze z SAO które podobno rosły oraz napis 'server'. Widziałem również duży blok do rysowania z motywem SAO (Kirito i Asuna chyba) i chciałem go później kupić, ale byłem bardzo niewyspany. Widziałem gry. Widziałem logo Windowsa 11 i jak zobaczyłem sekcję z grami, pisało "Mac OS/Windows". Szukałem napisu "Linux" ale nie było gier na Linuxa. Sen Zasypiałem i nagle byłem w aucie i zastanawiałem się jak się tam znalazłem? a potem krzyczałem "to jest sen to jest sen!" ale wciąz nie wierzyłem żę to sen 6 marca LD Byłem z jakimiś Amerykano-Izraelczykiem oraz z jakąś dziewczyną. Miał on snajperskę a na drugiej stronie była wojna - Palestyńczycy?. Ten gościu stzrelił tam i próbowałem też strzelać. Potem rzucali w nas granatami/bombami i uciekaliśmy. Po lewej też rzucali granatami (to się działo gdzies na budynku) więc jedyna opcja jaka nam zostało to było wyskoczenie z budynku do rzeki i to zrobiliśmy. Pływałem i się uświadomiłem LD byłem w szkole na biologii a potem się uświadomiłem i uprawiałem wiadomo co. Ld - Byłem ze starą koleżanką O. na huśtawce a potem zobaczyłem pluszaki z BATIM i były czarno białe i czarno żółte. Pokazała mi jej laptop i równiez miałem laptopa. zapytałem się co ona ma, a ona powiedziała "windows 10" a ja pokazałem jej mojego i powiedziała "co to jest?" a ja powiedziałem "Linux." Potem jechałem w galerii handlowej czy tam obok potem byłem tam sam no i pomyślałem "hmm, sam w galerii handlowej? to jest częsty motyw w moich snach, i wszystkie takie sytuacje okazują się być snami, więc to musi być również sen!" ale chciałem zostać we śnie i zjeść pralinki z wedla. Sen : ojciec mówił coś o Izraelu i Palestynie oraz jego opinii. Sen: Było gniazdo larw na moim krześle i widziałem również gniazdo paj ąków na suficie i na drzwiach. 7 marca "Awry" Stan serwera zatrzymywanie przeładowywanie z ?? Pakistan, monika, polska dobra (tak pisze) 8 marca Robiłem burgery/kanapki, slidersy, steka, i różne typy mięsa, ser też byl, potem w żabce byłem i ta pani robiła burgery. smażyła burgery, tob yła nowa oferta w żabie. była tam wołowina, ser i trochę sosu. to były takie smash burgery. zamówiłem jednego i zjadłem dosłownie w 3 gryzach, potem zamówiłem drugiego. Potem była wycieczka szkolna i obudziłem się o 6 a potem byliśmy w galerii i zwiedzaliśmy różne sklepy. Był sklep "Toy'Rus" zobaczyłem na plastelinę ale nic nie kupowałem. Nagle zobaczyłem broń zbaawkową ale była w krztałcie KUTASA i wydawała też dźwięki chyba. Pomyślałem że zrobię zdjęcie i dam na reddita a w tytuł posta wpiszę "In a shop where they sell dolls for 4 year olds, I found this:" oraz odkryłem, że jest wyższe piętro. I znalazłem.. TUXA?! Wtf, jak? A nagle z niztąd niz owąt pojawił się mój ojciec. No i potem na półce zobaczyłem Tuxa a inny był fioletowy. Potem dowiedziałem się, że ludzie, którzy go zrobil to 2 mężczyźni, którzy poszli na sztukę. Wcześniej w galerii handlowej znalazłem Tuxa oraz mogłem "opuścić ciało" ii latać, nnymi słowami to był cheat Freecam z Minecrafta ale w realu. Nad Tuxem widziałem koszulkę z memem. Pisało na niej "Windows users" i miała przekreślone logo Linuxa, "slow," "crashes" itp oraz nabijała się z Windowsa i ich użytkowników. No i gościu jakiś to przeglądał więc postanowiłęm "wyłączyć freecam" i iść tam za pomocą mojego ciała. No i nagle jakiś gościu coś do mnie powiedział. "you speak english?" czy coś a ja powiedziałem "yes". Zapytał się mnie jakieś pytanie polityczne o Afryce, kulturze "woke" i poglądach ludzi, dla wywiadu. Powidział że nie muszę słodzić i że mogę mówić to co myśle i się nie martwić o 'obrażaniu' innych ludzi. W ogóle wcześniej chyba się spóźniłem lub było już dawno po lekcjach lub rodzieliłem, to chyba był własnie ten sen w którym chciałem potem zadzwonić po taksówkę czy coś. LD potem Podobno była jakas gra horror z 2012 o nazwie "The Pit" i była fnafem roku 2012. Potem zobaczyłem filmik z niej na youtubie i pisało tam '24 years ago" a ja pomyślałem ale szybko czas mija, ap otem pomyślałem zaraz przecież youtube nie został stworzony tak dawno i obok pisało '2 years ago' - zdałem sobię sprawe że to tylko nazwa użytkownika. Obejrzałem ten filmik . Potem byłem w białym pokoju/łazience. Zobaczyłem dużego stwora/kosmitę - był zielony, jakby z jakiegoś gluta/mazi zrobiony, ciało miał jak jakiś robak (ale nie pełzał tylko stał jak człowiek bardziej) i miał tylko jedno oko. Wydawał dziwne dźwięki. Był ze mną w tym pokoju. Bałem się go i że mnie zaatakuje lub zabije. Powiedział mi, że jestem 'inny od innych ludzi' i że zdobyłem jego zaufanie. Powiedziałem do niego, no większośc ludzi to hypokryci i mogą powiedzieć coś a robić co innego, zabijają bez powodu albo zabijają zwierzęta za nic. Uważałem na słowa i bałem się że mnie zabije. Po jakimś czasie zamienił się w małego chłopca oraz się zaśmiał. Chyba wyglądał jak Azjata. Zapytałem się go dlaczego był przemieniony w to coś. Odpowiedział mi, ale to zapomniałem. Chłopiec ten żył w ogromnej rezydencji z jasno niebieskimi czymś, nie wiem może ścianami. Opowiadał mi o życiu ale niestety zapomniałem. Byliśmy gdzieś za ścianą i jak się wychiliłem to jakby na koryatrzu zobaczyłem jego ojca - miał taką samą formę - duży robako-podobny kosmita z jednym okiem. Ten chłopiec był bardzo przestraszony i powiedział, że musimy uciekać. Biegał on bardzo szybko i prowadził mnie - ja za nim podążałem. Wchodziliśmy po schodach i po jakby takich 'mostach' ze sznurków czy poduszek czy coś, biegaliśmy po różnych pokojach. Jego rodzina i siostra/y go szukała, bo musieli się spotkać na dole bo mieli jakąś 'kolację rodzinną'. No i chłopiec ten uciekł do pokoju na samej górze. Rodzina prawie go znalazła. chyba go usłyszeli i to krzyknęli, ale był on już w innym pokoju. Były białe drzewi. Potem poszedłem na dół i zobazcyłem że szukali go. udawałem że też go szukam. Chował się w tamtym pokoju w śpiworze za czymś chyba. Rodzina się do niego zbliżała a on właśnie ten śpiwór zakładał, ale trwało to za długo więc postanowiłem ukryć się gdzie indziej. Na końcu snu się uświadomiłem ale chciałem kontynować fabułę. Chłopiec ten się zapytał czy ja twiedzę że on jest żywy, a ja powiedziałem 'tak, uważam że jesteś żywy". Sen miał specyficzny vibe i myślałem że jestem w jakimś wymiarze czy coś. Ogólnie jego ojciec był jakimś potworem czy psychopatą i nie wiedziałem co dokładnie planował zrobić ale przyszły mi do głowy jakieś np. tortury, ekspertymenty, nawet pośmiertelne. ten chłopiec (miał ok 6 lat) był jedyną normalną osobą w tej rodzinie i chyba też miedzy innymi za to go mieli na celowniku, a częściowo może nawet bo to była jakaś dziwna tradycja. Sen był bardzo bogaty w szczegóły i trochę jak jakiś film hollywood. 9 marca Był challenge. Byłem na spotkaniu zoomie i musiałem zgadnąć kto z nich jest robotem. Był tam mój ojciec, który udawał Hinduski akcent i się przedstawił. Oraż coś o Linuxie pisałem, oraz podobno była funkcja w Macu hiszpanskim 'Commando" i ktoś powiedział coś o fioletowym piórze. Sen - (X) jest uzbrojony ale nie kupił zbroi czy coś i coś o Unixie. Oraz odwiedziłem dziadków. Zajżałem na laptopa dziadka, ale zobaczyłem Windows 10 i zajżałem na laptopa babci ale również ujżałem Windowsa 10 - spodziewałem się Linuxa. Usiadłem i powiedziałem "gdzie Linux?" a babcia powiedziała "nigdzie". Był również folder o nazwie "microsoft" który miał Windowsy, i podobno ona miała to zainstalować TAM oraz był również folder o nazwie "Scams". Powiedziałem do niej "zaraz to w końcu zainstalowałaś tego Linuxa?" a ona powidziała "tak" powiedziałem "jaaak" a potem powiedziałem o zaraz masz "Linux subsystem for Windows? aa" 10 marca Coś o Linuxie i coś o kontrowersjach z tulpami? czy może chodziło o ten serwer dsc. Coś o Billu Gatesie i że atakował jakieś społeczności. Potem latałem i się uświadomiłem - czyli LD. Krzyczałem Speed! Potem zamieniło się to w grę, miogłem latać i (???) latałem i miałem wysunie ramie. Potem fake awake i opowiadałem ten sen komuś z zagranicy. 'then i was literally saying/was like hey im lucid, touched my arms and like" a on odpisał "dude tell me about yourself!" Przyszła do mnie jakaś dziewczyna na noc. Miała ok 14 lat. Miała na mnie małego crusha. Potem zaczała płakać, nie wiem czemu i się pytała czy ją będę widział jak śpi na materacu. Była w sypialni mojej mamy a moja mama ją pocieszała. Z tego co rozumiem ona czy ktoś wcześniej był 'z ameryki północnej". Pamiętam, że potem zrobiła ankietę i pokazała mi ją. Pytanie to bylo czy wolałbym widywać Admina czy jej częściej. (tak pisało). Odpowiedzi to: 1. /cat/ albo /can/ 2. Yes?? 3. it varies (31 głosów) 4. ??? 5. Yeah LD Byłem gdzieś koło drogi i powiedziałem "To jest sen! Tylko tak mówię" po tym jak się uświadomiłem. Chodziłem koo wody a potem wyszedłem i dałem ręcę na głowę i zacząłem dotykać rzeczy żeby wystabilizować sen, potem zeskoczyłem i latałem nad chmurami. Wcześniejszysen-jakiś gościu o nicku "Trump" coś tam wrzucił parę fimików na moim kanale (Jakoś) i były bardzo śmieszne. Przepisywałem to z 3-5 godzin. I w ogóle zobaczyłem że mam 686 plików tekstowych w Apple Notes (używam go jedynie do snów) od 14 lutego 2022. (jest 3 maja) Ciekawi mnie ile tam jest LD... WTF?! RE: Dziennik snów Kilera - akaKowalska - 03-05-2024 Przeczytałam najlepsze określenie "narzędzia dzieciokarmiące" a ten sen z zielonym stworem i jednym okiem- ekstra i ciekawy i przerażający... RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 11-05-2024 (03-05-2024, 22:34 )akaKowalska napisał(a): Przeczytałam haha owszem były to intrygujące sny ![]() 11 marca - LD Spotkałem moją mamę. Powiedziałem do niej "Myślisz, że jesteś w LD?" a ona powiedziała "tak" a ja powiedziałem "Dlaczego?" itp. Powiedziałem do niej coś w stylu jaka jest pierwszy subreddit jaki mam na reddicie a ona nie mogła tego powiedzieć. W ogóle, nie pamiętem momentu, w którym się uświadomiłem. (Więc cały ten blok tekstu to LD) powiedziałem też do niej "wiesz, sny działają na zasadzie wierzenia i woli, jeśli w coś uwierzysz, to to się stanie" ona powiedziała coś typu "jak w matrixie" powiedziałem "jak wyskoczysz i sobie wyobrazisz że latasz to polecisz, a jak nie to nie polecisz". Padał deszcz, uciekały konie, ludzie szukali schronienia. Było pochmurnie ale było świeże i wilgotne powietrze. No i postanowiłem zachamować deszcz swoją własną wolą. Wyobraziłem sobie, że jest słonecznie i przestało padać! Oraz ludzie zaczęli się dziwić, że przestało padać. No ale chciałem żeby padało, więc przez chwilę postanowiłem przywrócić deszcz i deszcz powrócił, ale tylko lekko padało. Potem byłem na polanie obok domu. Zwiedzałem, dotykałem trawę (coś co by mi się przydało) i ogólnie próbowałem wystabilizować sen, bo miałem wrażenie jakbym się budził. Rozglądałem się dookoła. Trawa była bardzo świerza. Latałem też koło miasta. 12 marca Nonld- rozmawiałem na temat izraela i palestyny. Oraz sen : jakieś dziewczyny i ja krzyczeliśmy o izraelu i palestynie Sen: "niee, nie griefuj" powiedziałem pół śpiący (we śnie) do mojej mamy. Oraz coś o Linuxie i komendach Unixa wcześniej. Następny sen (nie wiem czy to jest to co było wcześniej i to ten sam sen czy to inny sen) Chodziłem do biedronki. Miałem wrogów i moi wrogowie mnie ostrzegli żę wstrzykną mi 2 zastrzyki. Dostałem chyba 1 na razie. Poczułem się słabo i chciałem wypić wodę. Zadzwoniłem do szkolnej pielęgniarki; ona nic. Dotarłem do domu. Matka okazała się być jedną z nich i też chciała to zrobić. Byłem w salonie, a ona się do mnie zbliżała. Wyciągnałem dłuuugi nóż kuchenny, prawie taki długi jak miecz. Miał on ząbki. Matka wyciągnąła miecz. Zablokowałem jej atak, a potem ona zaczała rzucać malutkie ostzra, ale udało mi się odbić wszystkie moim "mieczem". Walczyliśmy, a na końcu wbiłęm mój pseudo miecz w jej klatkę piersiową. Oraz na końcu powiedziała też coś o "jajach bez nasienia". Zbliżała się do mnie i chciałem zobaczyć co się stanie jeśli się zbliży i przezemnie przeniknie. Potem zadżgałem jej głowę. Oraz tutaj chyba byłem już przynajmniej lekko świadomy. Potem miałem FA. Powiedziała mi na łóżku żę "ryby to tak głowę zciskają czasami", a ja powiedziałem "o boże" 13 marca Nonld - Znalazłem na stronie Facebookowej pobliskiej pizzeri moje zdjęcie. W komentarzach pisali "słodziak", "ale słodki" itp, oraz emotki. Sen - było późno nad ranem, nie spałem całą noc. Było wydarzenie - BATIM (bendy and the ink machine) w realu. Trzeba było mieć tylko okulary VR. To było takie mixed reality, były tam jakby tunele i lokalizacje z BATIM ale te okulary to nadawały te wszystkie kolory, postacie, dźwięki itp. Miałem na sobię Quest 3. Miałem również broń. Zabiłem parę członków butcher gangu. No i potem jakaś dziewczyna zabrała mnie na konia, ale musiałem siedzieć bardziej z tyłu czy coś. Jakiś pies na mnie szczekał. Potem byłem w toalecie w mieszkaniu jakimś i zobaczyłem lweym rogu, że bateria mi się kończyła. Nie widziałem już nawet świata w kolorach sepii. Wcześniej widziałem telewizję itp, oraz coś z 7. Byłem też z jakąś panią i ludźmi, którzy oprowadzali po tym miejscu, ale tylko o określonych godzinach, ale mi się rozładował oculus. Spadł mi też na podłogę ze schodów, i był czarny. Jakiś koleś mi pomógł to sdzybko złożyć. LD Byłem na moim serwerze, ale bardziej full dive. Zapomniałem co robiłem, ale nagle wszyscy gracze zawiesili się w powietrzu. No i potem lagowali. Nie wiedziałem czemu. Niektórzy z nich zaczęli potem powoli spadać. Było to na wyspie spawnowej. Po jakimś czasie, wylądowałem na ziemię i (już świadomy) krzyczałem komendę "TPHERE ALL! TPHERE ALL! TPHERE ALL!" oraz było echo. Ale nie działała. Krzyczałem tą komendę ponownie. Wcześniej coś o Linuxie. Widziałem też coś na facebooku o Izraelu i Palestynie. nie wiadomo czy ld czy nonld Była nowa gra MOBA. Przypominała trochę Brawl Ball albo rocket league, ale była realistyczna. Był bambus, i trzeba było go przenieść w ??? na drugą stronę mapy. Było jezioro, nazywało się jakoś i miało takie klamry {} coś tam IP, i można było skakać na tej mapie, skakać na drzewach jak małpa bo to była mała dżungla i musiałem chyba zdobyć 2 punkty żeby wygrać, a i to się szybko przerodziło w jakby taki 'real' /full-dive Potem miałem fake awake i opieprzałem ojca bo mnie rozpraszał, zapisując sen. "zapomnę to szybko, a ja mam dobry pomysł na grę!" sen: Coś o tulpach, podobno stało to się popularne i wszyscy o nich gadali. Sen: byłem z 2 chłopakami, było późno w nocy. Miałem się zapytać jednego z nich czy mi kupi piwo czy coś, a potem zjedliśmy w budce i wybrałe pierogi gyoza a potem nie pamiętam co, zapłaciłem, wróciłem i miałem albo 12 zł (może 16) albo 32, pokazała mi to. Sen byłem w szkole. Mieliśmy iść do (???) miałem ciemny ogon oraz jakiś (???) który był oczywiście sztuczny. Było dużo butelek, dotknąłem jedną z nich a ta dziewczyna powiedziała że to jej. Pisałem coś, miałem mini ekran i miałem czyjeś etui na telefon, no i ta dziewczynka powiedziała mi że zna "magiczną sztuczkę" albo coś o tulpach. Powiedziała mi, żebym przyłożył rękę na moje czoło, a potem ruszać jakby ale tylko ręką, nie ruszająć ramieniem jakby 'rysując w powietrzu' oraz działo się to na korytarzu klas 1-3. 14 marca Ktoś mnie porwał oraz 2 dzieci. Potem byłem (???) patrzyli się na mnie, potem widziałem kogoś i gonili dziecio, ja szybko schodziłem po schodach, potem usłyszalem radę o zbieraniu czegoś i zapisałem grę w menu. Sen Byłem więźniem/niewolnikiem/porwany i żyłem w jakimś mieszkaniu. Nie mogłem się im sprzeciwić. MIałem trik - Chciałem wyskoczyć przez okno ppo lewej ale kiedy wyskocz←łem zauważyłem coś. W tym śnie również przez chwile byłem z moją mamą i jakiś gościu chciał ją zgwałcić i dobierał sie do jej piersi. Potem udało mi się uciec i chowałem się z moją grupą w opuszczonym bdynku jakimś. I w szafie. Potem miałem faek awake. Wcześniej sen: pisałem w terminalu komendę - była to komenda 'shutdown now' ale komputer nie chciał mi się zamknąć. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 18-05-2024 16 marca Krótkie AP (oraz LD) Miałem sen: Byłem w domu jaieś dziewczynki, przyjaźniliśmy się. Padał deszcz, byłem w ogródku. Potem byłem w kosmosie, normalnie lewitowałem. Widziałem galaktyki, było dużo fioletowego, i białe gwiazdy, trochę niebieskiego też. Uświadomomiłem się. Widziałem również ziemię. Pomyślałem o tym, że to jest jeden z tych snów, w których czuję jakbym był w innym wymiarze. Pomyślałem "hmm, a może zrobię AP". Latałem w tej galaktyce i pomyślałem że to akurat była dobra okazja bo czułem się taki lekki i w ogóle. Więc zanurzyłem się w tej galaktyce, jakby skoczyłem w nią i nagle poczułem takie jakby rozluźnienie a potem zacząłem się unosić (i sen już znikł) i potem odrazu zacząłem się zanurzać, jakby wchodził w łóżko. I to się powtórzyło z kilka razy. Nie mogłem odlecieć. Widziałem czarne tło poprostu ale miałem wrażenie jakbym czuł co jest dookoła mnie. No i potem jakby spadłem jakbym gruchnął w podłogę i to może się powtórzyło. No i potem byłem trochę niepewny no i potem miałem Fake awake. Nie mogłem znaleść przycisku do nagrywania na telefonie. Był wieczór. Po obudzeniu czułem się taki jakby naenergetyzowany jakby ktoś prądem mnie poraził czy coś, ale jednocześnie trochę zmęczony. Sen: byłem w japońskiej restrauracji. W menu było danie o nazwie 'gentoo" i zastanawiałem się, czy to się wymawia po angielsku czy po Japńsku i czy to japońskie czy angielskiego słowo. Pamiętam że powiedziałem też 'ohayou gozaimasu' i 'onegaishimasu' Sen (też nonld) pobrałem VM Windowsa 10. 17 marca LD Byłem na moim serwerze, potem jeździłem na koniu a potem się uświadomiłem i śpiewałem piosenkę "Whatever it takes, ooo, cuz I got the feeling in my booness, whatever it takes, ooh" i był taki fajny efekt i echo. Byłem w pokoju matki a pootem w swoim. Wcześniej ktoś moówił coś o rasizmie. Nonld - Zostałem moderatorem tego serwera discorda o tulpach, RT (ch*jowy serw) LD: Byłem na Craftplayu, na lobby. i było dużo ludzi. Leciała muzyka z noteblocków i mogłem włączyć gamemoda, nie wiem dlaczego. Miałem 2 elytry, potem byłem na parkurze użyłem jedną z nich. Jeden gościu powiedział 'dlaczego tak dużo ludzi?" miałem wersję 1.8, (tak wiem) więc nie mogłem wejść na pod-serwer Creative, ale było 8000 graczy na nim. Zobaczyłem na chacie powiadomienie: "Serwer jest przepełniony!" Podobno było późno nad ranem. Potem gadałem z kimś i otrzymałem jego discorda. pisało, że ma inny serwer i że jest właścicielem serwera Minecrafta. Dołączyłem na jego serwer a potem znalazłem konto mojej babci na Githubie i się zdziwiłem że ma githuba. Potem latałem i się uświadomiłem, widziałem jakieś 'pudełka? i zastanawiałem się o czhymś i 'taktycznym' czymś w wojsku indyjskim. 18 marca LD Widziałem mój telefon, dałem go pod poduszkę, a potem nagle się pomnożył i miałem kilka telefonów. Pomyslałem "to fizycznie nie ma sensu!" "Jestem w świadomym śnie!" Uświadomiłem się i potem otworzyłem okno od pokoju, miałem wyskoczyć, najpierw nogi wysunąłem ale potem wróciłem do pokoju i inaczej wyskoczyłem z okna, no i latałem jak ptak. Widziałem kgoos w aucie (Hindusa?) i zapytałem się dlaczego powinienem iść do przodu? No i powiedziałe dlaego, że jak skręcisz w prawo, to kogoś przejedziesz, a jak skręcisz w lewo to?? (zpaomniałem) potem chodziłem i się obudziłem, potem mówiłem coś i widziałem jakiś tekst. 19 marca LD Byłem w mieszkaniu dziadków i kłóciłem się z ojcem a potem z nim walczyłem. Został mi ostatni ratunek - wbić mu ten miecz w serce. Miałem 2 dłuuugie noże z ząbkami, prawie takie długie jak miecz. No i jeden z nich mi się zwinął więć potem znowu zrobiłem taki krzyrz jakby jak mieczem i wbiłem je. Zabiłem ojca, ale się bałem co jeśli jakieś dziwne energie się mnie nawiedzą czy coś. Uciekłem z tamtąð, ale przypomniałęm sobię, że nie zabrałem portfela od ojca. Potem się uświadomiłem i było ciemno. Była noc. No i chciałem zmienić scenerię snu. Zobaczyłem grupę nastoletnich głopaków na osiedlu. Powiedziałem coś w stylu "Siema!" i coś o płotchach . Chodziliśmy razem, a potem byłem w szkole na boisku i nagle było jasno. Chyba kopłem piłke. Zwiedzałem sobie. Zastanawiałem się kiedy się ten sen skończy, bo czuję jakbym śnił od dawna. Potem jak opuściłem boisko to była znowu nos, potem pocałowałem jakąś dziewczynę i się obudziłem. Wczesniej miałem inny LD- zastanawiałem się ile (?) ale nie zapisałem go, i miałem również inne sny ale nonld 20 marca (Zhakowałem??) Serwer Minecrafta. Zalogowałem się(?) z tego co rozumiem na nazœe "hotspotshield@ i jakiś adres ip. Potem napisałem komendę sudo rm -rf */" i jakiś gościu (?)) wysłał mi jakiś komunikat i pisało cancel powiedziałem cancel a potem coś o wirusie 21 mar Oglądałem czarno-białe kreskówki Disneya o jakimś statku. Przez chwilę chyba to było w szkole a gdzieś indzien koło oceanu albo na wycieczce szkolnej. Były też jakieś zajęcia, taka gra na sali gimnastyczniej pamętam, jakby ze skojarzeniami po ang czy coś. Pisało tam na kartce 'what does tulpamancy have to do with music?" powiedziałem "creativity? reflect, friendship?" Była jakaś kobieta co śpiewała a potem zamieniło się to trochę w takie sci-fi i widziałem niebieski, ocean itp. Chyba byłem nad oceanem. Leciała muzyka, jakby remix i fantazy jednocześnie. Była tam moj ciocia, a ona szturchnąła mnie i szepnąła "Jak Atlantyda, nie?". sen Też była W. i się kłóciliśmy i wyzywaliśmy, a potem zamieniło się to w wygłupy i się we mnie zakochała i zacząła się do mnie zbliżać, a mi się to podobało. sen byłem niewidzialny (po komendzie /v) i siedziałem na moim krześle. Nagle mój ojciec wyczuł mój kapelusz, więc uciekłem. Wcześniej był bardzo blisko. Otworzyłem drzwi a wcześniej , wziąłem nóż i wbiłem go w jego serce. Uświadomiłem się i wyleciałem z balkoinu. Okazało się, żę byłem na latającej wyspie. Trawa była bardzo świeża i jasna, i otwoczenie to było moje osiedle ale jakby bardziej na wyspie . kiedy ojciec był blisko i prawie mnie złapał, krzyknąłem "Speed 2" i wyleciałem. Szukał mnie więc krzyczałem "Speed 5!" "Vanish!" no i potem widziałem takie osiedla i domy, i przypomniał mi się Meksyk, nie wiem czemu. 22 mar LD Byłem w mieście i stolicy mojego województwa, z 20km z tąd. Czekałem na autobus, i nagle pomyślałem "zaraz, czy ja brałem taksówkę? czy autobus przypadkiem już dawno nie przyjechał?" "zaraz, tak! i nie tylko, ale ja już dawno wróciłem do domu! A potem poszedłem spać, co znaczy... że to musi być sen!" Uświadomiłem się, ale sen był jakby w slowmo. Było ciemno i ruszałem się ale wolno, patrzyłem się na otoczenie i krajobrazy i postanowiłem polecieć. Nie był to za bardzo realistyczny sen. Nagle zrobił się dzień. latałem nad koronami drzew, potem widziałem plany, widziałem ptaki, kaczki itp. Dotarłem na jakby farmę. Przez chwilę jakby spadałem podczas latania, więc rękami rusząłem jak ptak żeby plecieć do góry, ale chyba to nie pomagało. No i potem zobaczyłem więcej zwierząß : dziki, koty, kury, kozy, itp. Przypomniałem sobię też, że byłem w kawiarni o nazwie "Neuranekt" coś tam i powiedziałem im , że tak naprawde ja wymyśliłem ten termin ale to było do mojej historii. 23 marca Kłóciłem się z mamą, ap otem ją torturowałem. Chciała ode mnie kasę czy coś, ale nie chciałem jej dać, a potem zacząłem ją bić w twarz, kopać i w ogóle ona miała inną formę - miała z ok. 1 metr wzrostu i wyglądała jak zombie. No i ona krzyczała że zrobi wszystko co chcę, kłaniając się, i żebym ją oszczędził, a potem ją wziąłem i włożyłem do kibla i powiedziałem żeby jadła gówno, i tak właśnie zrobiła. Potem zajżałem w lustro i powiedziałem "Nie jestem człowiekiem. To mnie różni od rzeczywistości(wersji realnej). Że użył bym ludzkiego życia do (??) dziwny sen, i wiedziałem pote żę to sen SEN Byłem w klanach psów. Uciekaliśmy w domu, uciekaliśmy przed jakimś wrogiem, jeden z psów miał na imię Junior. Chyba to była jakaś gra. Mogłem nawet zajżeć w ustawienia. 25 mar ld, próbowałem różnych rzeczy w domu 26 mar fake awake Miałem sen - był jakiś gościu pod moim blokiem. Był on z jakiegoś innego kraju (USA albo Meksyk?) Wyglądał trochę jak sussy impostor. Nagle zaczął mnie gonić a ja uciekałem. Chciałem zazwonić na policję, ale on to zauważył i powidziałem po Ang "chill, i'm not calling the cops' no i potem chciał mnie zparowddzić do lasu i trzymał mnie za kurtke. Powiedziałem do niego ' I won't give you my money!!" a potem uciekałem i miałem fake awake. potem widziałem łóżko i potem znowu fake i potem się obudziłem. 28 mar ld Piłem sok z kiwi, wino?, wyrzucałem butelki i przenikałem przez sufit? Wcześniej się uświadomiłem, latałem i robiłem dużo fajnych rzeczy. Widziałem mamę a potem wyleciałem z budynku i latałem szybciej. machałem tak rękami. potem byłem w galeiri/rynku i zapomniałem co było ale potem poszedłem do karczmy, widziałem drewniane rzeczy, sok z kiwi, chia, smoothie, i ogólnie to co na początku napisałem oraz widziałem wcześniej filmik jak jakiś brytyjczyk kręci wloga. Byłem również w supermarkecie oraz widziałem 3 razy ostry sos? z krakersami ale nie był dla mnie ostry i ktoś mi dał coś z Tuxem. 30 mar ld Byłem na rynku i na ulicy. Budziłem się, widziałem tylko jakby zdjęcie i sen się zamroził, ale dotknąłem dorgę, próbowałem wrócić do snu i mi się udało. Rozglądałem się. Dotarłem potem w takie puste miejsce. (I w ogóle nie wiem czemu nie mogłem chyba do końca nóg używać i chodziłem za pomocą rąk trochę) Potem się wspinałem, widziałem budynek z cegieł i pomyślałem o atlabtydze. był też wątek o psie albo wilku jakimś. widziałem rusztowanie i w ogóle i wspinałem się na to jak małpa albo ninja. dotarłem do środka i był tam pokój - była to biblioteka. Usiadłem na krześle, (był tam też stół) przed jakimś mężczyzną. Wyglądał on na kosmitę - miał duże oczy, charakterystyczną twarz oraz z tego co pamiętam miał zieloną skórę. I chyba miał tez okulary. Gadał do mnie po Ang. Powiedział mi "Where are you from?" - "I'm from Vega." Powiedział mi "It's been 16 million years." Odpowiedziałem mu "Yeah, I feel sad about it". On powiedział "You feel sad about having an opinion" czy coś w tym stylu. Powiedziałem mu potem "I wish I had all those memories" i chciałem powiedzieć "I wish I could stay longer in the dream" Zapomniałem niestety większość rozmowy. Na koniec go na pożegnanie przytuliłem i zapytałem się 'how do you show appreciation in your culture?" no i podałem mu rękę. Wczesniej miałem sen o jakimś pół wilku pół owczarku niemieckim, co był zmuszony żeby polować i jeść ludzi, ale przed jego śmiercią, kiedy się uwolnił od jego właściciela, upolował ofiarę zwierzęcą (co sugerowało ze jadł ludzi tylko dla tego że był do tego zmuszony) i wrzeszcie posłuchał się instynktów. No i potem jacyś ludzie mnie ciągneli po betonie. Oraz coś o pluginach, leżałem w łóżku. I chyba miałe kolejny ld gdzie byłem w ciele 8 latniego chłopca w Japonii. potem zdjąłem koszulkę bo było gorąco. byłem w galerii handlowej. 31 mar Byłem w sklepie w galerii handlowej i zobaczyłem zdjęcie Alice w statku na książce/komiksie i podbiegłem i zapytałem się "czy mogę tam iść?" szukałem LN SAO Alicization, i nagle znalazłem nowe i potem widziąłem anime. Wspinali się na kościoł Aksjomatu. Potem przeniosłem się do środka i byłem z Alice. B yło to bardzo realistyczne. Potem byłem na dworze i było śnieżnie. Bawiłęm się, że jestem w SAO. Oraz się uświadomiłem. udawałem, że ocalam Podziemie. Oraz powiedziałem coś o 5000 metrach i widziałem książkę, w której było coś o HTML I linux i ją wziąlem (Wcześniej). Oraz coś o TCP/IP oraz o networkingu, oraz oglądąłem Network Churcka a wczesniej we śnie walczyłem w gildii. No i byłem z tą ALice ipowiedizałem "Mogę być nawet królem, a ty moją krolową! Ocalę podziemię z tyranii Quinellii!" SEN: grałem w Minecrafta, leżać i byłem w sklepie ale okazało się, że ten sklepik należał do nas więc ukradłem wszysktie słodycze, to była taka spiżarnia. 1 kwietnia LD Latałem, byłem w autobusie albo na łódce. Oglądałem coś a potem byłem w moim pokoju i latałem. Widziałem coś na monitorze a poetm była noc , otworzyłem drzwi i wyleciałem Sen Byłem w jakimś pokoju. Podłoga była z betonu. Przechodziliśmy przez jakieś trenowanie/inicjację - Byliśmy ukrzyżowani. Wbito mi długie gwoździe w moje obie nogi (ale nie w tym samym czasie - wyjmowali te gwoździe jeden po drugim chyba, ale chodziliśmy z gwoździami) no i potem lewa ręka, lewe ramię, potem prawa no i potem przyszedł czas na prawie ramię - ale tego to już się bałem i nie mogłem przez to przejść. No i potem widziałem jakiś filmik z 2005 o winowsie 95. Sen: Byłem też w sklepie i leciała piosenka "I Smoked Away my brain" 2 marca Oglądałem SAO Alicization. Rodzice chyba też oglądali. Działo się to w Żółwiu Oceanicznym (tajemnej futurystycznej bazie Japońskich Sił Samoobrony na środku pacyfika). Wróg podłożył bombę, a ich robot próbował tę bombę wyjąć. Widziałem strzelaninę pomiędzy żołnierzami. I potem zamieniło się to jakby w takie kino /muzeum. Zaprzyjaźniłem się z jakąś dziewczyną. Byłą ona Żydówką. A druga dziewczyna, jej koleżanka była w w połowie czarna oraz była osobą o niestandardowych wymiarach ciała (broń boże propagować mowę nienawiści) Gadaliśmy, a potem nas szukali. Schowałem się z tą pierwszą w toalecie. Miała makijaż i pomalowała twarz, potem mi dała , żeby nas nierozpoznali, oraz powiedziała że "z moją twarzą i krótkimi włosami mogę wyglądać zbyt Żydowsko dla nich" (tych gości którzy nas szukali, jakieś naziole czy coś) no i nagle nacisnąła spłuczkę ap otem uciekaliśmy. Potem znowu miała puder ale ciemniejszy to nie miało sensu. Potem nagle (w galerii) wszystkie moje ubrania były różowe. 3 marca Pojechałęm do bobolandii. (Dmuchany zamknięty plac zabaw) Byłem w pokoju i widziałem zasadę "Nie mów co myślisz,brak rozmów o grach albo technologii" (Wtf?) no i potem widziałem jakieś dokmenty, -pisało "How to export ? A Minecraft Server" oraz screenshot z listy serwerów. Na przykładzie był "KDIAX" i nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Pokazałem to pracownikom oraz jakiemuś gościu co siedział. powiedziął "kdiax.pl?" ja powiedziałem "tak, kdiax kropka pl, to mój serwer, to moja strona" i zastanawiałem się czy przypadkiem nie majsterkowałem czy coś wczesniej, io dlatego tam był mój serwer. albo że to wydawnictwo na takie coś isę zgodziło. wcześniej byłem w Loopy's World i wspinałem się, zjeżdżałem na zjeżdżalniach ,itp. potem ojciec przyszeðł i nie chciałem iśc. potem uciekałem a on mnie wołał. Miałem rękawiczki, nie wiem czemu. ; potem mama mnie znalazła i zapytali się żebym się tam podpisał, i ojciec napisał "Pola" coś tam i jakieś dziwne nazwisko. Byłem zdezorientowany i pomyślałem "Wtf?" No i zobaczyłem sekcje komentary. Pisali tam 'on jakiś chory jest' itp. ap otem mnie szantarzował. (bo nie chciałem iść do domu i się chowałem w tym placu zabaw) "Jeśli nie wyjdziesz to nie będziesz używać Windowsa, zainstaluję ci Linuxa!" a ja miałem mindfucka, bo powinno być raczej odwrotnie. a potem krzyczał (a ja się wciąż chowałem) "Albo nie. " no i nagle zmienił się sen jakby ktoś dał koszmarny filtr, uświadomiłem się, postanowłem otworzyć oczy i się obudzić, zapisywałem sen i pisałem pdoobno lewą ręką na książce od mimnecrafta, i to był fake awake. ld 4 kwi Ciekawy sen popularny, potem LD Byłem w jakimś sekretnym stowarzyszeniu innowymiarowym czy coś. Jechałem pociągiem. Był tam chłopiec, który miał kota o imieniu "Nick" oraz 2 inni chłopcy oraz kobieta. Ten chłopiec co miał kota to go szukali i on ciągle zmieniał wygląd. A propo tej dziewczyny (ona chyba nowa była albo była kandydatką) to widziałem na Reddicie jej post, była 'hakerką' i nosiła fioletowe ubrania. Wyglądała jak ktoś z cyberpunka oraz awatar był w stylu anime. Był też flair na reddicie na jej poście "Windows on Reddit". Każdy członek tego stowarzyszenia miał awatar, personę i pseudonim. Jeden z tych chłopców zmienił personę żeby się ukryć i nie wiem czy na poczatku to nie była gra. Jeden z chłopakóœ był taki optymistyczny, a drugi był trochę jego przeciwieństwem. Musieliśmy skontaktować się z taką dziewczyną żeby zrobić awatar i personę i ją zarejestrować i potwierdzić, wiec się z nią skontaktowałem. Myślałem o używaniu pseudonimu "The K", bo "Kamil" albo "Kiler" by mnie wydały. Potem jakaś kobieta rysowała pikachu/raichu i to podobno miał byc mój awatar. Potem wygenerowała "klucz" czy "publiczny klucz" oraz mój awatar miał być również NFT. Potem myślałem o tmy, że nie mogę wynosić rzeczy ze snów, bo to inny wymiar. A wcześniej otwrzymałem wiadomości, że tożsamość niektórych członków została ujawniona i musieliśmy ją zmienić. Oraz potem byłem w mieszkaniu dziadków i powiedziała mi "Masz 16 lat? Bijesz parówę?" a ja powiedziałem "No ta" oraz potem powiedziałem że "Myślałem o używaniu mojego nicku (Kiler) oraz skina z Minecrafta, ale by mnie rozpoznali" i się zgozdili i przytaknęli. Potem isę już uświadomiłem i się budziłem, ale potem sie zmieniło oteczenie. 5 mar, LD Miałem jakieś sny o galerii handlowej, potem dostałem dużo lajków na tiktoku bo napisałem że jakaś dziewczyna jest seksowna, oraz pod innym 2 minusy. Potem coś o 'artofak?" a potem śpiewałem coś i coś o żabce, próbowałem kupić b endy bryloiki w galeiri handlowej i zbudowali kolejną żabkę. 7 kwi LD chyba Dołączyłem do jakieś grupy zwiedzającej w śniegu i było to w USA. Byłem na środku pola, ale podobno były zanieczyszenia i musieli przetrwać . Nosili chyba maski. powiedziałem, że jestem z Polski. Gadałem z nimi po PL. W dali był śnieg. Potem wziąłem moją torbę itp i chodziłem razem z tymi amerykaninami. Powiedziałem "wolałbyć gadać po angielsku czy po polsku": oraz jakiś gościou niósł moją torbę a ja powiedziałem 'dasz?" potem byłem w innym miejscu i wiedziąłem że to sen ale poprostu oglądałem go. tym razem ludzie mieli brytyjski akcent. Widziałem duuuże drzewo i to było chyba jakaś atrakcja turystyczna. potem był koń i byłem na schodach , które się ruszały i wyrzucały nas w powietrze lekko. potem widziałem gościa jak daje dolara bezdomnemu. Potem byłem w domu i miałem fake awake i nie mogłem prawie w ogóle chodzić, kiedy zajrzałem w lustro to miałem dziwną minę i miałem piżamy mojej mamy nie wiem czemu. Wkurzyła się na mnie i mnie opierdoliła. Ledwo wyszedem z pokoju. Powiedziałem "Administrator" coś tam. Spadłem też kika razy a kiedy leżalem na podłodze właśnie moja mama wyszła i potem byłem chyba świadomy a potem byłem blisko O BE ale się chciałem obudzić. 9 kwi, LD sen: Chyba byłem częściom filmu czy coś w tym stylu. W każdym razie, byłem gdzieś tak w latach 40, w polsce okupowanej przez Niemców. Przyjaźniłem się z 2 dziećmi, chłopiec i dziewczynka, ok 9 lat. Byli oni Żydami. Potem musieliśmy uciekać. Wzieliśmy taksówkę, ale ja niedobiegłem więc nie wsiadłem z nimi do taksówki/spóźniłem się. Potem musiałem coś zrobić, ale zapomniałem co albo gdzieś uciec. Była ze mną moja mama, która powiedziała mi zeby poszukać w internecie. Ja powiedziałem "No przecież tak! Nie ma internetu, są lata 40!". A , powiedziała mi żeby jakaś astrologię wyszukać czy jakąś przepowiednie zrobić. Ja pomyslałem o szukaniu jakieś książki o astrologii albo gazetki z księgarni. Ale martwiłem się, bo miałem coraz mniej czasu. Szukali mnie. No i potem stałem obok pasów. Widziałem dwuch mężczyzn. Nosili kapelusze fedora, czarne garnitury, mieli długie brody, ogólnie wyglądali na ortodoksyjnych/hasydskich Żydów. Oparłem się o ścianę, i pomyślałem o tym że pewnie pewnie zostało im mało czasu i zostaną poprostu zabici albo najpierw zabrani do getta. No i potem udało mi się znaleść schronienie. Widziałem tam jakieś dzieci oraz Wiktorię. No i one coś powiedziały a ja im powiedziałem co, to nie poprawne itp, i byłem też trochę zakłopotany, itp itd. Dialog ten zostawie dla siebie. No i potem była jakaś kobieta w hijabie, która siedziała na fotelu. Sen: byłem w jakimś domu. Zamknąłme drzwi. Na początku leciał jakiś film, coś o Żydach. Potem byłem czyjeś szatni. Potem poszedłem na balkon i widziałęm moje stare miasto i wyskoczyłem z balkonu na inny balkon oraz szybko przeszedłem przez pokoje i wróciłem > Potem uciekałem i przez chwile widziałem miNecrafta. Oraz 9 letnie dzieci i krzyczały na mnie a ja odpowiadałem coś w stylu 'morda tam' Potem były jakieś zawody i przygotowaliśmy się na atak śnieżkami, ktoś mi powiedział żeby schować się za jakimś chłopcem i byłem tóż za nim, upchał mnie tam a potem rzucałem śnieżkami. to było w hali i widziałem takie sznurowe rzeczy do wspinania się oraz takie rampy. inni mieli problemy, a mi się udało i wygrywałem. rozbiegałem się. Potem się uświadomiłem i baem się, że się obudzę. potem myślałęm że to może bo się obawiam że się obudzę i jakbym się zrelaksował to bym miał dłuższy sen, więc przestałem o tym myśleć. no i ogólnie wspinałem się jak małpa a,e potem się obudziłem. pamiętam też, że we śnie pomyślałem ' kurdę, musze mieć dobre GPU w mózgu, bo moje sny są takie realistyczne. i myślałem kurde jak to jest w ogóle możliwe i jak ja w ogólę mogę widzieć coś we snach? oraz leciała muzyka . powiedziałem po ang 'Where did she to..?" oraz coś potem o Bidenie Sen (nie wiem czy osobny?) Wyruszaliśmy w podróż... do Izraela. Potem pamiętam, że moja siostra przyrodnia dostała izraelsim nalotem, w głowę... W GAZIE. Pamiętam, że musieli robić jej operację i podobno 'nie płakała ale jęczała" Ogólnie była dziwna atmosfera. Potem coś o Bidenie oraz potem byłem w domu zmarłej babci i musiałem się schować potem się obudziłem. LD chyba - byłem w lesie, chciałem 'lekcję życiową' ale zaponiałem 10 kw Byłem w pokoju, a z Zyrandola wystawał wąż, który się do mnie zbliżał, miał język wystawiony i chciał mnie chyba ukąsić. Nademną nad łóżkiem był jakiś gigantyczny, obżydliwy kokon oraz gdzieś jeszcze był pająk. Ogólnie nie wiedziałem jak wyjść i zakrywałem się kocem. Chciałem uciec z pokoju, ale nie mogłem. No i potem jakoś wyszedłem a potem miałem faekae awake, byłem w salonie i zapisywałem sen, a potem zdałem sobię sprawę, że nadal śnie, bo coś mi tutaj nie grało i toaleta była dziwna i zatkana a potem znowu Wcześniej ld byłem w salonie i się zanurzyłem w śnie i zdałem sę sprawę ze to sen, nie hipnagogi i zasnąłem i wszedłem prosto do snu, a może nie bo wczesniej miałem sne 11 kwi LD Manifestowałem podobno jakieś rzeczy i jeśli w coś uwierzyłem to to się działo i zdałem sobię sprawę, że to sen. Uświadomiłem się i mogłem kontrolować cały sen, potem podszedłem do balkonu ale to nie był długi sen. Nagle ktoś z DAVOS odwiedził nasz dom a potem znikł a ja stałem i byłem gotowy do walki., oraz śpiewałem też a potem się obudziłem. LD Byłem w galerii handlowej, uciekałem oraz miałem 2 multikonta, 2 ciała, i widziałem to w formie okien Minecrafta oraz potem coś o starym zdjęciu oraz byłem z jakimś gościem LD byłem w galeiri handlowej i jakiś kotek o mnie podszedł. potem byłem z przodu czegoś i czekałem na babcię, potem szukałem wedla i chciałem kupić pralinki. chodziłem i zwiedzałem różne sklepy i restauracje i pomyslałem 'cóz, sen jest długi' ale się potem bałem, że się obudzę. spróbowałem kinder niespodzianki, kubisia w tubkach, itp. 12 kwietnia ZAKRĘCONY SEN! Byłem na parkingu wewnętrznym oraz ktoś mnie śledził. Miałem samo prowadzące się auto oraz jakiś Nazista mnie śledzil. udawałem, że popieram jego ideologię. Potem wyjechałem a on za mną jechał. Chciałem przyśpieszyć, ale to auto miało przypisaną prędkość, więc nie mogłem prowadzić ani przyśpieszyć bo auto się samo prowadziło. Wczesniej puszczałem muzykę i gadałem do siebie, oraz miałem też laptopa co wyglądał jak taki stary laptop LENOVO co kiedyś miałem oraz nerkę. Potem była noc i byłem koło sklepu na drodze, i nagle on mnie znalazł i zaproponował mi podwiezienie mnie, ja się nie zgodziłem ale i tak to jakoś zrobił. Jego rezydencja była bardzo dobrze zabezpieczona i miała zaawansowaną technologię. Gościu ten był Nazista i nienawidził Żydów, i chciał żeby wszyscy żydzi umarli. Jednak mnie lubił. (Mimo że jestem PL) Podążał za mną wszędzie, po całym domu. Miał kupę kasy i mega rezydencje. Nazywał się "Draco", jednak podobno nie urodził się z tym imieniem. Przyszła mi do głowy dracula i ogólnie wampiry. Podobno miał "psychic powers" oraz praktykował okult i w ogóle. Potem widziałem listę jego 'mocy', zawierała ona np. widzedzenie z daleka czy coś. Pamiętam też jak przez chwilę byliśmy na dworze, otoczeni jakby jakimś jakby drewnianym placem zabaw i też był płot. Było takie ogrodzenie i już pamiętam, takie wierze gzdie się stało i og,ądało. No i zaczęli we mnie rzucać granatami i czymś co płonąło i tworzyło porzar a ja próbowałem od nich uciekać. Ten gościu tu mnie zabrał chyba dla 'rozrywki'. No i kiedy jedna się zapalała to inne też się zapalały. Ktoś w nich strzelał i chciałem w ogóle uciec. było też coś o wojnie. Traktował mnie bardzo dobrze, jak brata czy bardziej bratanka ale w dziwny sposób. Ogólnie myślał że jestem "Aryjczykiem". Miałem ze sobą tylko telefon i nerkę, i myślałem o dzwonieniu na policję albo udostępnianiu adresu, ale pomyślałem że poprostu ucieknę. Ogólnie ten gościu miał taki trochę passive aggressive vibe. Bałem się że jakbym powiedział coś nie tak albo zachowywał się inaczej to by coś zrobił. Ten gościu kazał mi też deptać poc czyjeś krwi. Widziałem mój telefon i była tam opcja 'off' - czyli żeby popełnić samobójstwo. Podobno dużo ludzi przedemną to własnie zrobiło w tym miejscu. No i nagle zobaczyłem zdjęcie jak ktoś płazce i przypomniało mi to o tym jak jestem jak więzień praktycznie no i zacząłem płakać lekko, a ten gościu do mnie podszedł a ja, żeby ukryć powód i ukryć że mi się tu lekko mówiąc nie podoba, powiedziałem 'tęsknię za moją babcią, nie jest już sz nami" itp. A on do mnie podszedł i mnie przytulił. Pomyślałem o tym, że tylko się tak zachowuje bo myśli że jestem Aryjczykiem. No i potem byliśmy przed telewizorem. Leciała jakaś Żydowska piosenka po Hebrajsku oraz teledysk. Pomyślałem, że to fajna piosenka, ale zaczałem się na siłę śmiać z nich i pokazywać na nich oraz on też zaczał się ze mną śmiać. No i nagle potem zaprowadził mnie do sypialni, i nagle widziałem jak był prawie nagi ale w jakiś gejowskim stroju skórznym i się zdziwiłem i przestaszyłem. powiedział mi, żeby się rozebrać, ale miałem plan. Powiedziałem "ok, zrobię to, ale najpierw muszę gdzieść iść i coś wziąść". Wziąłem moja nerkę, był tam chyba mój telefon. On się zgozdił. No i nagle zacząłem uciekać. Przed jego rezydencją było duużo ogrodzeń. Zobaczyłem, że jest z jakieś 'agencji rządowej". wiedziałem, że on porwał wczesniej więce ludzi. No i potem widziaem to z innej perspektywy. potem podobno 'przegrałem' i źle uciekłem i 'popełniłem samobójstwo"/umarłem a potem musiałem 'restratować' to Wczęsniej byłem w 'psychiatryku', ale ogólnie to było bardziej takie nocowanie albo kolonia/sierociniec z placem zabaw w środku. Byłem tam bardzo lubiany. (Oraz miałem chyba wiele razy sen o tamtym miejscu) podobałem się również dziewczyną. Miałem kolegę o imieniu Logan. wspinałem się w tym zakrytym placu zabaw. 13 kwi, LD Uświadomiłem się i potem latałem koło domu, machałem rękami jak ptak i latałem jak ptak, krzyczałem yeaa. czułem świeże powietrze oraz co jakiś czas zmieniałem styl latania. 14 kwi Byłem gdzies i kłóciłem isę z matką a potem chicałem ją wyrzucić z balkonu, ale się ciągle respawnowała jak to robiłem. potem ją zadźgałem i potem zabijałem różnych ludzi a jedna kobieta była nianią? i potem się uświadomiłem i się celowo obudziłem. 15 kwi Napisałem książkę o "kontrolującym autorytatywnym Administratorze", który miał "44 miliony dolarów". Była to książka z ilustracjami, które były czarno białe ale niskiej jakości. Był tam ten Administrator z tytułu. nosił on garnitur i na nim plakietkę z napisem "Admin". Podobno miał kogoś na 'smyczy' oraz zastanawiał się kto 'zhakował' Ziemię oraz kto zrobił Ziemię? Poszedłem do sypialni mojej mamy i powiedziałem jej, że ta książka jest bardzo dobra z korektami, bo nie umiem pisać a edytorka bardzo dobrze się spisała i nawet dodała swóją własną treść. Potem byłem koło rzeki między budynkami przedwojennymi. Nabierali ludzi do obozu i widziałem jak ludzie uciekai. nosili pasiaste piżamy. 16 kwi, LD Byłem w starym miejscu zamieszkania, w cześniej w hotelu? z bacią i była pajęzcyna i nie chciałem iść do przodu a potem się odwróciłem i jak superman poleciałem a potem coś o czerwonejrakiecie i anti coś tam Sen: Mówiłem że 'jak miałem 11 lat to prawie wszystko robiłem co teraz robię" (chodziło mi o real a nie Minecrafta) a ojciec na mnie spojrzał dziwnym wzrokiem. potem byl ostatni dzień szkoły i miałem iśc do kina z mamą, ale zasnąła a ojciec powiedział żem uszę podążać za zasadami blabla bla. Kłóciłem się z nim i że nie będę, i że wiem co chcę. Powiedziałem do niego 'chcesz być jak taki daddy być w pornolach?" a potem go zabiłem i (??) jego główę pare racy, ale on zmartwychwstał po tym jak 'zaproponowałem Billa Gatesa" a potem znowu uderzyłem jego głowę o podłoge i potem poszedłem do mamy ale była jakaś upośledzona jak warzywko i wydawała dziwne dźwęki. Potem się uświadomiłem. dałem jej butelkę wody. zachowaywała się jak ktoś po lobotomii. Popatrzyłem się w lustro przez chwilę i wyglądałem inaczej -b yłem rudy, a potem byłem Azjatą z długimi włosami,. 17 kwi Jakaś dziewczyna oprowadzała mnie po uniwersytecie. Widziałem językoznawstwo, szycie (i były na to osobne pokoje a ogólnie budynek był biały od środka i nowoczesny), 'socializing', itp. Wybrałem robienie narzędzi albo językoznawstwo. Oprowadzała mnie po kierunkach. Pomyślalem że szkoda, że nie było informatyki. Potem się lekko zgubiłem. Chodziłem na białych schodach i była poręcz i na niej zjechałem jak po zjeżdzalni. były tam napisy typu "kids", "high school" "94 cos tam" oraz "administration". Potem wylądowałem za nisko tam i chciałem wrócić na górę ( i byłem w ogóle w galeiri handlowej) ,rozejżałem się ,rozbiegłem się i powiedziałem "Fly on!" oraz uniosłem rękę do góry i podskoczyłem. Poleciałem tam i przeleciałem przez jakby scianię i znowu tam byłem. Wcześniej jak stałem koło gabinetu to połaczyłem się z wifi i przechwyciłem ich pakiety i widziałem wszystko co się dzieje w sieci i jakie strony odwiedzają. 18 kwi Robiłem jakieś dziweczynie minetkę, oraz mówiła coś o lodzie, a potem się obudziłem. Sen - grałem w MC na moim serwerze <3 Sen Jakiś youtuber miał taką fukcję że można było wyslać zdjęcie na liev i ktoś wysłał Izraela i coś o 'pozwalaniu arabom'muzułmaninom wstąpić do IDF" czy coś takiego i ten gościu powiedział coś typu 'WTF" sen - coś o sao 19 kwi Uświadomiłem się i nie wiem czemu ale postanowiłem przenieść się do Auschwitz. Miałem kapelusz pasiasty na głowie i pasiaste piżami (niebiesko białe). Musielismy sprzątać pokój. Stał tam SS man. myślalem o tym jak ludzie w przeszłości musieli przez to przechodzić. Potem miałem faek awake - widziałem moje 2 ciocie. Zapytała się, czy skończyłem już lekcje a ja powiedziałem jakie lekcje. potem powiedziałem 'ahh, wszystkie lekcje, nie dzisiejsze ani jedną lekcje, lekcjE!" 21 kwietina Oglądałem jakąs mszę/modlitwę. No i ksiądz powidział "okej dzieci, wyłączamy adblockI!" (bo koniec modliwty i coś o reklamach, nie pamiętam ale we śnie to było bardzo śmieszne) i potem widziałem ocan i potem zapomniałem co było ale isę uświadomiłem u i biegłem i uciekałem. a, sen uciekaliśmy od (??) i jakieś dziewczyny mnie zdradziły? a potem byłem kociątkiem i wziąłem nie ostry nóż bo nie było i zdały sobie z tego sprawę, a potem kroiłem ciasto w ameryce i coś o cubegame Sen - byłem na jakimś festiwalu z jakimiś goścmi. Jeden z nich podszedł do kogoś albo mnie i powiedział 'gdzie jest Administrator?" a potem chyba go szukałem haha i się lekko uświadomiłem i mnie coś ciekawiło Wcześniej przed obudzeniem się było coś o Jezusie i zobaczyłem filmik coś o szopcce oraz o marii magdalenie. Sen ciocia mnie odwiedziła w mieszkaniu zmarłej babci RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 21-05-2024 W ogóle mam jeszcze zaległe LD jeszcze nie przepisałem a są gdzieś na kompie (mam nadzieje że nie straciłem tych plików) 22 kwietnia Biegałem w kółka z jakąs grupką w markecie, potem wybieraliśmy się do kosmosu i normalnie w nim lataliśmy. No i zobaczyłem małą, ognistą planetę, i podobno to była "Palestyna". Powiedziałem "wow, świeci na czerwono to nie tylko ląð" czy coś w tym stylu a oni powiedzieli 'tak'. Sen: oglądałem filmik jak gówno jest obrabiane jak jedzenie w fabryce i bobki, oraz 'czyszone', walcowane itp, i miałem odruch wymiotny. Sen: drodzice kazali mi wejść z sex lalką do wanny 24 kwi Oglądałem coś w synagodze i mówili (???) Sen: grałem w brawl stars na telefonie Sen; przebrałem się za kobietę, konkretnie alternatywkę/goth. Miałem również fake cycki. (oraz chyba też soczewki) Nosiłem czarną perukę. Poszedłem do przebieralni z dziewczyną i zrobiłem jej minetkę. Łapałem ją również ża cycki. a potem jakiś gościu powiedział mi żebym za nim poszedł. Było tam ukryte przejśćie i drugie drzwi i trafiiśmy do takiego ciemnego mini domu. No i on zamknął te drzwi a ja mówiłem coś typu typie co ty robisz. Wiadomo co chciał zrobić. Potem się uwolniłem i wszyscy świętowali, robili selfie itp i zobaczyłem to z perspektywy 3 osoby. Widziałem dużo ciast i chciałem się na nie rzucić jak wilk, ale przypomniałem sobie że wciąż muszę być w roli. Ale się uświadomiłem i pomyślałem 'a chuj z tym" i zaczałem je opierdalać jeden po jednym. 26 kwi Leciałą muzyka na flecie, pisze że 'jak w Atlantydzie', a ja byłem w pokoju. Potem sþóźniłem się na spotkanie szkolne i poszedłem na wagary, a wcześniej ktoś się mnie pytał co myślę o rosji. Była godzina '70' na telefonie'. Potem byłem w kościele jakimś i nagle potrów się spawnił i chyba to się zamieniało w jakiś film horror. osobny sen; była jakaś atrakcja nad stawami, różne festiwale itp. Można było jeździć na krowie jak na koniu. Jeździłem na krowie, która galopowała. Potem byłem pod wodą ale były tunele ze szkła jakby. Nie wiedziałem gdzie jestem i potem złapali mnie za rękę. Potem widziałem albo oglądałem komorę z wysokim ciśnieniem używaną do eksperymentowania na Zydzie do szkolenia Niemieckich zołnierzy podczas 2 Wojny Światowej. No i byłem na parkingu podziemnym i podobno to/cś miało się tam dziać i mieliśmy 100 minut na ewakuację. Powiedziałem, że musieliśmy uciekać. Byłem nie wiem czemu w Stanach Zjednoczonych. To daleko od niemiec ale miusieliśmy się ewakuować. No i byłem w aucie i ojciec zapytał się czy mogę (jakieś dziwne słowo) ogólnie jechać powoli, więc tak zrobiłem., a on coś innego zrobił. No i on powiedział tam do kogoś (jakby operatora/ochroniarza) "jeden chłopiec i jedna dziewczynka" i czekaliśmy na kogoś żeby wsiadł oraz była tam też moja mama. Bilety chyba. Potem widziałem jakby eksplozję, elektrowni i byłem w stanach i widziałem bloki z minecrafta n o i w tym momencie (zmiana lokalizacji) się uświadomiłem i próbowałem zapamiętać sen. ale już się obudziłem. 28 kwi Uciekałem przed ojcem , było to na rynku i 'laretka' orz 'sw z o orzeo i apad' nie wiem co to znaczy heh. Byłem w galerii handlowej no i pamiętam że mój ojciec podszedł do jakiegoś gościa i zapytał go o nie dawanie mi uprawnień administratorskich w minecraftcie w ofercie czy coś w tym stylu (jakby za karę/żeby mnie upokorzyć) a ten gościu się uśmiechnął niezręcznie. Ogólnie powiedział że mi zabroni zarządzać serwerami i coś w tym stylu. A potem powiedziałem ' a wiesz że będę hakować" a on powiedział 'tsaa' coś w tym stylu 'a ja powidziałem 'już to zrobiłem, przechwyciłem dane mojej matki' i chyba walczyłem z ojcem Potem uciekałem na rynku i był pojazd i widziałem filmik jak coś spadało a poetm znowu pojazd spadał i skręcił i jak próbowałem koło tego przejśc, a potem prawie na mnie drzwo spadło i pomyślałem że to prawie jakby wrzechświat mnie nielubił. Potem byłem gdzieś gdzie ojciec spuścił dmuchane?? więc mogłęm skończyć kilka LD: nie mogę strwiedzić czy kilka czy jeden, długi LD w którym sie budziłem kilka razy Pamiętam jak skakałem i spadałem jak na spadochronie, a potem lewitowałem i nagrywałem filmik, miałem nadzieje że jak się obudzę to zobacze go na telefonie, ale przypomniałem sobie, że to nie możliwe przechodziłem przez chmury 29 kwi LD na końcu Mieszkałem, a raczej byłem uwięziony w jakimś domu. Żyliśmy tam i ogólnie to był taki dom bez emocji i w ogóle, nie mogliśmy okazywać za bardzo emocji, strażnik/zarządca tego domu był bardzo złośliwy i nas śledził i wychodził /wychodzii na patrol. Zapomniałem dużo, ale pamiętam jak leżalem na łóżku szpitalnym z kimś i próbowałem udawać, że śpię, przychodziłą sprzątaczka czy jeden ze strażników. No i potem podobno była tam moja pra pra babcia (która się później zamieniła w kogoś inneg0 i planowaliśmy ucieczkę. Ogólnie mieliśmy spędzić resztę swoich żyć w tym domu, albo zostać zabitym. Planowaliśmy ucieczkę, a ja chciałem zabrać mój telefon (który ze sobą o dziwo miałem) był w pokoju na komodzie (w ogóle ten cały dom wyglądał dokładnie jak mieszkanie mojej zmarłej babci) no i akurat pani przechodziła przez korytarz od kuchni, (więc słabo by było w tym momencie uciec) no i potem zrobiłem coś na drzwiach i drzwi się otworzyły. Uciekaliśmy, ale mój wspólnik i przyjaciel, który ze mną uciekał został postrzelony przy ucieczce z mieszkania i to wiele razy. Miał na imię Cayun i był młodym czarnym mężczyzną, z twarzy był podobny do XXXTentaciona tylko że miał ciemniejszą skórę oraz zamiast dredów miał poprostu krótkie włosy, chyba buzz cut. Był ubrany ubrania, które przypominały mi robotnika z lat 20. Nosił jakby kurtkę/mundur (troche jak do wojska ale bez moro) zielony, oraz niebieską czapkę gazeciarza. Byłem wciąż na klatce, został postrzelony więc szybko go zabrałem na ręce i zacząłem uciekać. Uciekałem i krzyczałem pomocy, policja karetka, chciałem żeby go uratowali zanim umrze. Zobaczyłem też taksówkę i się pytałem czy mu pomogą. No i nagl się uświadomiłem a on nagle się zmniejszył i w ogóle zdeformował więc go rzuciłem, chodziłem (i to było w moim mieście) myślałem o tmy, że mógłbym przedłużyć ten sen ale czułem jakbym się miał zaraz obudzić, więć postanowiłem się poddać temu uczuciu i się poprostu obudziłem, bo nie chciałem żebym przypadkiem zapomniał sen z czasem. 30 kwi LD Widziałem kobietę jakaś przed zabiciem innej, a moja mama jechała autem oraz pamiętam że byłem też w samolocie i robiliśmy pingwiny z czekolady, ze.. śliny jak miód (wtf?) oraz też był plac zabaw, dużo rzeczy się działo, a jak byłem świadomy to latałem nad oceanami i krzyczałem coś w sylu jaki pwrzechmogący jestem. latałem bardzo szybko LD Byłem w galerii handlowej. 3 piętro było dla bogatych, 4 było dla ludzi, którzy 'nienawidzili kapitalizmu'. Podobno to była moja pobliska galeria, ale podobno nigdy wcześniej nie odkryłem tych dodatkowych ukrytych pięter. Biegałem, a potem jakiś chłopiec do mnie podszedł w ciemnym tunelu i powiedział mi że podobno ojciec mnie szuka. Stałm wciąz w pokoju koło ściany (zmiana lokalizacji?) a potem była tam moja babcia a ja się uświadomiłem, i pomyślałem że wygląda jak creepy NPC 2 maja Było jakieś święto, które nazywało się 'channah" i był jakiś event/koncert i przemówienia koło synagogi, i to organizowała jakaś Polsko Zydowska fundacja. A potem jak się zastanawiałem, czy powinienem iść, to moja mama mi wysłała link na telegramie. Sen - ustawiłem serwer testowy na aternosie i kiedy wpisałem /pl nie było pluginów, potem znowu wpisałem /pl i zero pluginów. 3 maja Byłem w 'innym wymiarze', a raczej teraz się doczytałem że krzyczałem że byłem w innym wymiarze oraz to był LD. Byłem gdzieś w jungli gdzie żyły plemiona i mi pokazały jak się tam żyje w szczegółach itp a ja wiedziałem że to sen, i zapomniałem wszystko Sen - byłem na serwerze minecrafta oraz było święto/konkurs, niektórzy gracze gadali o komendach worldedita, i co oni wiedza a ja się zamyśliłem i zastanawiałem nad permisjami. Mama przyniosła mi smoothie truskawkowe, i nie zamknąła drzwi a ja się zapytałem dlaczego nie zamknąła drzwi. A ona się zapytała 'robisz permisje?" czy coś w tym stylu, a ja powiedziałem żę tak, i że idę spać i myślałem o LuckPermsach, potem nagle batoniki się zglitchowały pdo moim biurkiem i je sprzątałem. 5 maja Miałem sny o Izraelu I palestynie, zamkniętym placu zabaw a raczej próbie wejścia tam sen; Grałem w Agar.io. Miałem nick 'kc' oraz skina, który kiedyś był kiedy się wpisało kc. Zjadłem teamerów, rozdzieliłem się i zostałem największym graczem na mapie. Zrobiłem screenshot, no ale przez przypadek zamknąłem grę. Potem byłem w jakimś domu i graliśmy w 'Agario' w realu. Organizowała to chyba moja nauczycielka z 1 i 2 klas podstawówki. Stałem na podłodze, która była biała i śliska. Miałem pod sobą płaską (ale trochę 3d, jakby np. z papieru) kulkę. Chyba to działało na zasadziej AR czy coś. No i na podłodze również były małe, kolorowe kropki. Miałem również nick 'kc'. Niektórzy mieli skiny, ale nie z agario tylko w ogóle i takie 3d. Miałem sojusz. Gonili mnie a ja biegłem i członek mojego teamu powiedział mi , żeby schować się w cieniu (w szafie) zrobiłem to ale prawie mnie zjedli, więc uciekałem i przez chwilę się zatrzymałem i zobaczyłem kulkę i chciałem to zjeśc, ale nie byłem wystarczająco duży. No i jak uciekaliśmy to krzyczałem aaa. Wszedłem też do pokoju i tam była sterta pomarańczy, i pomyślałem że jak to zjem to stane się większy bo to okrągłe. A wczesniej na poczatku gry byliśmy niewidzialni więć robiłem głupie miny i machałem do tej pani agnieszki, i zastanawiałem się czy to widzi czy nie skoro była GM. Potem iałem fake awake, obudziłem się a mój koc był cały w futrze kmoich kotów, ąż kłebek się zrobił na podłodze jak tozruzicłem. Nie mogłem ich wzdjąć z ręki ani rozplątać, i zastanawiałem się jak mój poprzedni sen przypominał mi inny wymiar bo miał taki vibe. Oraz pamiętam że wcześniej nacisnąłem "w" i oni również nacisnąli "w" - team. A to jest ten Cayun. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 23-05-2024 6 maja LD Miałem sojusz z endermanem , ale potem mnie zaatakowali więc wyleciałem z okna i latałem. był wieczór, latałem i coś śpiewałem, uświadomiłem się. a wczesniej byłem w galerii handlowej LD Znalazłem branzoletki z napisem, 'heterosexual' i 'homosexual' i zastanawiałem się czy ktoś jest bi i nosi je na obu rękach. Potem byłem w wannie a potem musiałem iśc do toalety. i potem się uświadomiłem i byłem na pięknej górze, była trawa, natura itp, latałem nad polanami, było słonecznie. sen - znalazłem rzadnie 'jajko' (słoodycz( i podobno było tylko kilka na świecie takich jajek i były ukryte. w środku były 2 czarne cukierki/żelki, mała figurka Foxy z fnafa oraz znalazłem w domu małą książkę o jakiś bogatch, dział z książkami na półce np. o Hinduzmie oraz małego pluszaka czarnego ptaka (wrony chyba). okazał się byc on skarbonką i rozsypały się drobne. sen - zostałem zbanowany na 3 dni na reddicie na moim multikoncie za 'obrazę' czy coś w tym stylu. kiedy zalogowałem się na moim głównym koncie, dostałem bana permanentnego za 'unikanie bana'. 7 maja Skłamałem że jestem pełnoletni i dostałem się na event/dyskusję o tematyce fetyszy i BDSM. Nagle ktoś zobaczył mój post na reddicie czy coś i nagle do mnie podszedł z tyłu ojboł. 9 maja, LD (pod koniec oczywiście) Byłem pod ziemią z ojcem, konkretnie w podziemnym parkingu oraz byłt też tunele. Byłem na super wysokim wózku inwalidzkim nie wiem dlaczego. No i miałem zjechać z górki takiej na dól, ale tam były ogromne metalowe rzeczy, które ruszały się jak dzwon i musiałem je ominąć. No i tam odbywały się różne atrakcje tam podziemią, eventy, targi itp. Ojciec nie chciał, żebym zszedł z tego wóżka. No i ogólnie był taki event, który demonstrował mumifikację a ktoś się zaśmiał. No i potem dotarliśmy do kolejnego eventu. Była to taka hala pod ziemią (ale wciąż ściana i podłoga były takie jakby jak w garażu). Była tam scena, oraz można było wybrać kilka przedstawień, jedna z nich nazywała się 'dominacja'. Ogólnie to był występ kink/BDSM. Było tam kilka skąpo ubranych młodych kobiet. Chciałem zobaczyć, ale powiedziel, że nie mogę dołączyć z powodu mojego wieku. Mój ojciec też był ciekaw, a ja byłem zdziwiony i że w ogóle pozwolił mi tutaj wejść. Pomyślałem, że może to znaczy że chce zobaczyć te młode niewiasty. Powiedziałem do niego "Zaraz a co jak dasz mi potkę niewidzialności? Eliksir niewidzialności"? Oraz to była okazja na zejście z wózka. No i potem byliśmy nadal podziemią ale tam gdzie jż było jaśniej oraz koło przejścia do galerii handlowej. Były stoiska i sprzedawali tam lody. Zjadłem mega lody w wafelku z kawałkami płatków Nesquik. Jednak mój ojciec nienawidził tej rodziny co prowadziła ten biznes i nie chciał , żebym kupował te lody. Podobno oni mieli jakiś 'przeklęty' kamień, o nazwie albo "Ender Stone" albo "Reder Stone", ale tak naprawdę on przynosił szczęście finansowe. No i ten kamień, kryształ był używany w budowli niektórych rzeczy w galerii handlowej, a mój ojciec to zaczął niszczyć. Powiedziałm do niego, jeśli (??) dobre to dlaczego tak bardzo nienawidzisz tej firmy? Potem byłem w galerii handlowej. Potem zapytałem się sprzedawcy gdzieś (z tej samej rodziny) czy mają potki niewidzialności, a on się zaśmiał i powiedział coś w stylu spadaj. Potem się uświadomiłem i próbowałem zapamiętać naswę kamienia. Potem byłem w sypialni mojej mamy i powiedziałem "co bys zrobiłą, gdyby to był sen?" a ona powiedziała 'zagadała bym ze świętą niepojętą mikołają" czy coś w tym stylu a ja powiedziałem że własnie nią jestem i podniosłem ją (była karłem) i się uniosłem w powietrze. 10 maja przeglądałem forum SpigotMC.org. No i ktoś napisał, że jest event gdzie dyskutują piractwo., "party on the birth'. pluginy itp. LD Byłem w galerii handlowej. Musieliśmy coś zrobić, zaponiałem co ale potem się uświadomiłem. No i nagle gignatyczna góra? się rozpadła a potem coś o tym że coś się nie dzieje gdyy płaczesz z twarzą na zieii. na planie znalazła się też moja mama. Znalazła ona pluszaka psa carno niebieskiego i powiedziała "hej, to Kiler bo jest czarny jak ty"(XD?) pamiętam jak niegałem i krzyczałem "vanish!" oraz potem znowu "vanish" i potem "Speed 3!" "fly on!" fly off!" i powoli lądowałem. oraz "teleport!". Ogólnie krzyczałem różne komendy. A potem miałem fakeaw awake i zapisywałem to na kartce. markerem. na podłodze koło łóżka i potem numerowałem "1" i drugą stronę a potem szukałem innej kartki i potem znowu fake awake - obudziłem się o 1 w aucie w garażu i spotkałem sąsiadów i pytali się czy zasnąłem i czy to moje auto. Sprawdziłem , była 20:00 a potem 11 na telefonie, w kolejnym fake awake. 11 maja byłem w starym miejscu zamieszkaina. Było óþóxno wieczorem i spotkałem chyba moich starych kolegów i koleżanki z bloku naprzeciwko, miałem chyba smycz bo byłem z psem a pitem się gdzieś chowałem i było głośno bo ktoś kosił trawę a potem wróciłem i jedna dziewczyna mnie znalazła (to było na drodze) z jej znajomymi i mówiła rzeczy typu 'dlaczego obwiązałeś kolo siebie smycz?" a ja powiedziałem "przestańcie pierdolić japierdole gównoburze o nic robicie" a oni powiedzieli "więc dlaczego się obudziłeś o 22/23?" a ja powiedziałem że nawet busów o 22 nie ma. No i potem dali mi gumową jaszczurkę pod koszulkę a ja zaczałem się śmiać i mówić stop haha. A wcześniej widziałemtekst i tam pisało po ang "it's not bad for a mod to want to moderate their server". Sen: Jakiś gościu (z brązowymi włosami i gęstą brodą) ok 30 lat gdzieś miał mnie zawieść. Powiedział że kiedyś grał w Minecrafta, ale on jet nudny i że nic tam się nie robi. A ja powiedziałem cóż, dla mnie nie, możesz budować, zwiedzać, robić do chcesz no i możesz z niego zarabiać, mieć biznes, jest niezliczona liczba serwerów z pluginami, które modyfikują grę, oraz możesz pisać swoje własne pluginy! sen - znalazłem 190 zł gotówki. SEN: Mój ojciec miał zabrać mnie do serwerowni, ale to nie było do końca legalne, więc musieliśmy się przebierać za lekarzy oraz innych ludzi i odwiedzać rożne miejsca, żeby dostać dostęp do tej serwerowni. Zapytałem się jak to zrobimy oraz też zapytałem się jak będę udawał, że jestem lekarzem czy pracownikiem skoro jestem niepełnoletni. Potem Uciekałem jak ktoś w assassins creed po ulicy/dzielnicy i przez otwarte okna (w miejscu co przypominało kraków z budynkami przedwojennymi) Nie mogli nas zauważyć, więc miałem sneaka. Ogólnie ojciec też był. No i potem nagle byłem w jakieś rodzinie (wyglądali na jokogś z Azji Południowej albo Arabów) oni z nami kooperowali. Przygotowywaliśmy jakiś tajemny projekt wojskowy oraz bunkier/bazę pod ziemią. Była to duża rodzina, a ja przez jakiś czas byłem w ciele członka tej rodziny, nastoletniego chłopca oraz miałem również dużo rodzenstwa, głównie małych dzieci. Zastanawiałem się jaki to jest kraj, a na Facebooku zobaczyłem post i tam były flagi, (konkretnie flagi takie jak flaga Palestyny ale chyba nie miały czerwonego) i według mnie/fabuły snu, to były flagi Jordanii. Pomyślałem, że zgadzają się z flagami, które wiedziałem w tamtym własnie miejscu/kraju. Miałem ze sobą swój telefon. Mój brat (w tej rodzinie) zapytał się czy mam iPhona. Po jakimś czasie, chowaliśmy się pod ziemię w bunkrze ale nie wzdążyliśmy - Napadli na nas Amerykańscy żołnierze. Znaleźli naszą bazę oraz kazali nam iść z nimi i opuścić bazę, a jak nas z tamtąd wyprowdzali to ich lufy były skierowane na nas. Jednak kilka osób u nas również miało karabiny (ale nie mogli ich używać oczywiście). Potem robiłęm zdjęcia i się zastanawiałem, czy mogę nagrywać sny i chciałem to wyguglować. Szczerze to nie wiedziałem wtedy jak wygląda flaga Jordanii. Oraz miałem wcześniej LD. |