![]() |
|
Piotreq183 - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Piotreq183 (/Temat-Piotreq183--860) |
RE: Piotreq183 - MakiMaki - 22-03-2012 Hmm... Mnie bynajmniej nigdzie nigdy podczas snu nie teleportowało. Ale sen fajny .
RE: Piotreq183 - Piotreq - 22-03-2012 Znaczy trochę źle powiedziałem. Bo np. w śnie z kimś rozmawiam, odwrócę głowę i jestem w innym miejscu ale rozmowa dalej trwa, spojrzę się gdzie indziej i jestem w jeszcze innym miejscu. Przez takie przenoszenie mam problemy z zapamiętywaniem snów, ponieważ nie wie czy w danym momencie tak mnie przeniosło, czy działo się całkiem coś innego;/ RE: Piotreq183 - Piotreq - 23-03-2012 Dziś w nocy snów nie miałem, jednak miałem małe osiągnięcie w WILDzie. Położyłem się około 23, myślałem, że WILDem nie ma szan, bo zasnę. Zacząłem liczyć(pierwszy raz podczas WILDa liczyłem), doszedłem do 150 i poczułem odrętwienie ciała, i miałem wibracje tak jak gdzieś mówił incesus, wzięłem głęboki wdech, potem drugi, trzeci a LD jak nie było tak nie ma Liczyłem do 217 przestałem wtedy słyszeć, że tata chrapie (taki mój test rzeczywistości xDD), myślałem, że mam sen, otworzyłem oczy, zrobiłem TR i lipa, okazało się, że to mój tata "zawiesił się" i nie oddychał przez chwile jak to on ma zamknąłem oczy i doliczyłem do 16 oddechów i znów wibracje które ciągnęły się do 160 z małymi przerwami, żadne wdechy ani nic nie pomogły żeby wejść w sen :| kiedy doszedłem do 140 w liczeniu zacząłem tracić świadomość bo musiałęm zastanawiać się jaka liczba będzie następna i liczyłem np. 148, 149, 180 itp. Przy 160 już traciłem chwilowo świadomość i nie wiedziałem na jkaiej liczbie skończyłe, za chwile zasnąłem. Wie ktoś może jak wibracje zamienić w LD bo te głębokie wdechy ani nic nie pomaga ;/
RE: Piotreq183 - Bart0 - 23-03-2012 Ja tu czegoś nie rozumie. Masz hipnagogi, następnie odrętwienie i wibracje, ale gdzie do paraliżu ? Paraliż jest przed czy po wibracjach ?? I opisz ze szczegółami jak występują u Ciebie wibracje. Mi się wydaje, że masz problem z uzyskaniem paraliżu, a te odrętwienie ciała to praktycznie każdy ma i wiele osób go myli z paraliżem, twierdząc iż są bliscy pełnego WILDA... Pozdro.
RE: Piotreq183 - Piotreq - 23-03-2012 Znaczy ja ani paraliżu ani hipnagogów nie miałem, miałem krótkie odrętwienie i ucisk na klatkę piersiową przez co muszę bardzo płytko oddychać, ten stan poprzedza u mnie wibracje. Co do Wibracji to są przed paraliżem, ale chyba nie każdy je ma. Moje wibracje to albo uczucie bardzo szybkiego lotu w górę i równie szybkiego powrotu, lub uczucie płynięcia w łódce, która coraz bardziej się buja. Kiedy podczas wibracji wezmę głeboki wdech, to mam uczucie powiększenia się ciała, i tak jakby z wierzchu cos na mnie naciskało, a od środka cos chciało mnie rozsadzić ![]() Po Twoim poście wydaje mi się, że nie wiesz, bo z WILDa do LD można przejść i poprzez paraliż i poprzez wibracje
RE: Piotreq183 - Bart0 - 23-03-2012 A może ten nacisk na klatkę piersiową to hipnagog ? Ja w dużym stopniu odczuwam czuciowe hipnagogi, a obrazowy tylko raz mi się pojawił i prawie wtedy odleciałem :] Niesamowite uczucie. Albo uczucie wbijania się w łóżko pod pewnym kontem-rewelacja.:] Zazdroszczę Ci tych "wibracji" Przez paraliż wiedziałem ale przez wibracje nie byłem pewien kolejności kiedy wsadzi nas do LD.<roll> ps. A nie myślałeś o tym, by wykorzystać wibracje do przejście w oobe ? RE: Piotreq183 - Piotreq - 24-03-2012 OOBE zabardzo mnie nie interesuje. Jak zaczna mi wychodzić LDeki, to pomyśle nad OOBE, ale narazie nie będę kombinował ![]() A co do snów to dziś miałem 2 nad ranem. 1. Kuzynka przyszła do mnie żebym narysował jej (normalnie to ona rysuje mi na plastyke ) jakieś strzały do łuku(LOL xD), nawet swoją kartke A4 przyniosła poszliśmy na komputer, weszliśmy na neta i szukaliśmy nie wiem co, a najdziwniejsze że jak wchodziliśmy na jakąś strone, to co 2 albo 3 strona włączały sie porno jakieś, a kuzynka ochrzaniała mnie, żebym wyłączył po tem okazało, że jesteśmy u niej w domu, i przyszła jakaś kobieta powiedzieć kuzynce, że jej mama dzwoniła z życzeniami a tata nie(a może to tata dzwonił? ). Po chwili obudziłem się.2. Grałem w Skyrima. Oczywiście jak to u mnie w snach-grach widziałem tylko monitor a nie sterowałem klawiaturą i myszką tylko tak jakby myślami a tą postacią prawdopodobnie byłem ja(nie jestem pewny bo postać była ubrana w zbroje, ale wydaje mi się, że to byłem ja). Nic ciekawego nie robiłem, i sen strasznie krutki był, nie wiem czemu ale sam się wybudziłem. RE: Piotreq183 - incestus - 24-03-2012 No, wibracje maja byc przed paralizem, trzeba do tego paralizu i tak dojsc a potem nalezy te wibracje rozhustywac oddychaniem. Ja to tak robie przynajmniej, coraz glebiej oddycham i coraz wieksza amplitude wibracji odczuwam, na samym koncu robie ostatni duzy wdech, tak jak bym wywracal ta lodke, na ktorej sie niby bujam Zawsze wtedy wbijam do LD, nie zdazylo sie inaczej, aczkolwiek czesto bylem zdziwiony po TRze.
RE: Piotreq183 - Piotreq - 25-03-2012 incestus, to ja chyba troche źle robiłem te oddechy przy wibracjach ![]() Narazie miałem 2 sny z czego pamiętam tak wyraźnie tylko końcówke pierwszego. Reszty nie opisze, bo bym coś pokręcił. W tym śnie, szedłem drogą (taką jaka jest autentycznie u mnie na wsi, miałem wrażenie, że droga jest wydłużona w stosunku do rzeczywistości), chyba była wiosna, bo świeciło słońce, i wszytko tak się zieleniło<roll> szedłem tą drogą i nagle coś mnie natchneło żeby zrobić TR. To chyba robienie TRów zaczyna wchodzić mi w nawyk, bo robiłem go będąc pewnym, że to nie jest sen. Podczas tego LDeka pomyślałem coś w stylu "żeby tylko mnie nie wywaliło", zapewnie to było powodem mojego obudzenia :/ Za chwilę idę robić WILDa. Coś czuję, że się uda ![]() Miałem kolejne LD(ogólnie już ósme ), z WILDa nie udało się, a LD miałem poprzez zrobienie TRa w śnie. LD było poprostu zajebistej jakości sen w którym się uświadomiłem polegał na tym, że byłem na jakiejś wycieczce. Stały 2 "domki", które były najzwyklejszymi sześcianami, po za takimi szklanymi drzwiami nic nie było, nawet okien. Jeden "domek" był dziewczyn, a drugi chłopaków, były w kolorze orzechowym. Ja siedziałem na takich schodach przed wysokim budynkiem, który stał w pobliżu tych domków. Zobaczyłem moją koleżanke z klasy która wchodziła do domku. Poszedłem w jej kierunku. Ona przytrzymała otwarte drzwi wyraźnie zapraszając mnie do środka, ale nic nie mówiąc(w całym śnie nie było najmniejszego dzwięku). Kiedy podeszłem weszła do środka a ja za nią. Był tam około metrowy korytarzyk, a inastępne drzwi, identyczne jak pierwsze. Po przejściu przez drugie drzwi robie TR-pozytywny poszedłem dalej. Był tam wąski korytarz który najpierw skręcał w lewo a potem w prawo. Były tam następne takie same drzwi. Przeszłem przez nie. Był tam dosyć duży pokój. W takim okręgu stały osoby które znam, zarówno z podstawówki jak i z gimnazjum. Stanąłem w kręgu. Przez chwile nie mogłem się ruszyć. Po chwili przypomniało mi się jak kolega mówił, że w LD fajnie robi się salta. Odeszłem na bok. Próbowałem zrobić salto do tyłu(była fajna grawitacja ) niestety nie udało się. Spadłem na plecy, przeleciałem przez podłoge i obudziłem się. 2 koniec LD z mojej głupoty
RE: Piotreq183 - Bart0 - 25-03-2012 He he no nieżle. Ja już myślałem, że gdy wejdziesz z tą koleżanką do tego budynku, to scenariusz się inaczej potoczy A jak często robisz TR, by weszło Ci to w nawyk ? |