![]() |
|
Bezgwiezdne - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Bezgwiezdne (/Temat-Bezgwiezdne--4707) |
RE: Bezgwiezdne - Bezgwiazd - 11-11-2020 10/11/2020 Dosyć dawno mnie tu nie było... I muszę powiedzieć, że człowiek może porzucić oneironautykę, ale oneironautyka człowieka nie porzuci nigdy. Coś podobnego do jazdy na rowerze — nie da się tego oduczyć. Ostatni sen zapisałam miesiąc temu i generalnie zepchnęłam ten temat na dalszy plan, ale ostatnio (przedwczoraj) znowu przypomniałam sobie o czymś takim jak świadome śnienie i znowu zapragnęłam śnić w ten sposób regularnie. Przedwczoraj wstałam bardzo wcześnie, ogarnęłam to, co miałam ogarnąć i koło dziesiątej znowu położyłam się spać. Przespałam z trzy godzinki, w czasie których coś zaczęło się dziać... Niby spałam i pamiętam to jak przez mgłę, ale jednak coś pamiętam. Mianowicie zupełnie nieplanowanego i nieświadomego WILDa. Leżałam, czułam mrowienie, szum w głowie, potem zalążek snu i... wszystko zniknęło. Potem znowu — mrowienie, szum, kreujący się powolutku się eLDek i... pustka. I tak kilka razy. Czułam się sfrustrowana. Kiedy wstałam, dopiero po chwili przypomniało mi się, że coś takiego miało miejsce. To było satysfakcjonuje i wspaniałe. Myśl o tym, że jeśli chcę temu poświęcić więcej czasu w rzeczywistości, to na efekty nie będę musiała długo czekać, bo przecież już to umiem. Potrzebny mi tylko zapał do pracy i zero lenistwa... RE: Bezgwiezdne - Bezgwiazd - 16-11-2020 16/11/2020 Niestety straciłam poprzedni telefon z zapisanymi snami, a nie mam ich nigdzie w papierze (Papierowy Dzienniku, zwracam honor, ale jestem zbyt przewrażliwiona na punkcie estetyki, by Cię prowadzić). Pamiętam jednak świadomy sen, który przyśnił mi się z soboty na niedzielę (tj. wczoraj właściwie). Zapamiętany w takich okolicznościach, w których nigdy nie spodziewałabym się, że jestem w stanie uzyskać świadomość. s e n 5 6 LD To było dosyć krótkie. Była późna noc, rozmawiałam z przyjaciółką o czymś, stojąc w centrum miasta. Temat zszedł na świadome śnienie (dzień wcześniej rozmawiałam z tą samą osobą na ten sam temat). Nagle mnie olśniło. Powiedzialam, że muszę iść. |