![]() |
|
Dziennik snów Kilera - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Dziennik snów Kilera (/Temat-Dziennik-snow-Kilera--4801) |
RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 17-12-2022 12 gru, 2022 LSD, nie LD tak się zaćpałem, że się obudziłem Byłem w rezydencji jakieś babci ze schizofrenią. Miała ona 2 wnuków. Spałem u niej też. Byłem na górze w sypialni, i zapytałem się, czy ma grzybki albo trawkę, i okazało się, że ma LSD. Zapytałem się, czy da mi to LSD, a ona się zgodziła, i dała mi do ręki w takiej małej saszetce. Miałem ten proszek w buzi jakoś trochę, ale chciałem to przynieść do domu i rozpuścić w szklance w wodzie i wypić. Zapytałem się, jaką dawkę mam wziąść, i myslałem, że muszę to na wadze zmierzć jak grzybki. No i potem zacząło mi się kręcić w głowie, i obudziłem się. 13 gru, 2022 4 LD Oglądałem jakiś film czy przedstawienie z Jodie Foster o reinkarnacji, gdzie najpierw żyła gdzieś w 1920 a potem w latach 40 z córką. Potem to jakby zamineiło się w real, ta sceneria no i byłem jakby na ścieżce takiej , była długa trawa, i polany, no i chodziłem, no i nagle biegałem i trafiłem na plażę, była piękna plaża no i woda, która była taka jakby tęczowa jakby taka kolorowa jakby po bęzynie czy coś, no i zachód słońca, i taka pomarańczowa otoczka w okół słońca, no i zacząła głośno grać muzyka, Dokładnie taka (link), ale jakby tylko ta część początkowa, (I co jest dziwne, potem znalazlem tą piosenkę i nazywa się "Exciting Afternoon on The Beach"), uświadomiłem się, i czułem w ogóle się w jak innym wymiarze i energię i jakbym był na innej planecie i było wszystko takie jakby chaotyczne, no i ta muzyka jakby tak na początku cicho przz kilka sekund i się podgłośniła w tym momencie , w którym się uświadomiłem, i powiedziałem ":Wow!" , widziałem ten zachód słońca, było jakby też trochę ciemno, no i jak krzyczałem to było głośne echo, no i powiedziałem "Wow Ale to piękne! Jak Vega!" Nie wiem dlaczego powiedziałem akurat jak Vega ale to sen. LD Latałem w moim mieście, no a najpierw byłem w mieszkaniu no i zastanawiałem się czy się uświadomić i zapisać csen, czy nie, bo nie chcem i się zapisywać, no i mówię dobra, uświadamiam się, zeszkoczyłem z mojego balkonu no i biegałem, latałem i mówiłem do ludzi, których porwałem? bo tak pisze LD Biegłem gdzieś, w starym miasteczku, z O., (koleżanką z podstawówki), i potem byliśmy gdzieś, gzdie nie mogę się doczytac, no i nie poznali mmnie? a potem w normalnym mieście, potem zobaczyłem Sfinksa, uświadomiłem się, no i ten Sfinks był w moim mieście, a potem sklep z pamiętkami Starożytno Egipskimi, no i prawie się obudziłem, potem to okazało się być tylko sklepem spożywczym. LD Grałem w Bedwars, miałem 3 kota, czarnego dużego kota, potem grałem na krainamc, 3 tysiące ludzi grało, prawie wszyscy na trybie bedwars, bo były wakacje, a potem wiedziałem że to jest sen 14 gru, 2022 Byłem w domu moich dziadków. no i była jakby jakaś impreza czy coś, no i ktoś mnie wołał, no i powiedziałem coś o czyimś nazwisku czy cos, no i powiedziałe "O! pani Foster! Foster, podoba mi się to nazwisko" (nie Jodie Foster tylko ktoś miał tak na nazwisko) , oraz powiediałem i wiem, że i tak to jest sen. Uświadomiłem się, no i był tam mój wujek, no i wiesz kim jestem do niego? a on powiedział no tak, jak to się nazywa? ja nie pamiętam co powiedziałem no i ja powiedziałem "Veganin?" a on powiedział "Tak ! Veganizm, i jest coś takiego , że ty jesteś z Vegi, " coś tam coś tam mówił coś bez sensu, i powiedział "a inni to są prostytutki" Potem było ciemno no i latałem, mówiłem coś do ludzi na i ulicy, nawet do kolegów z byłem klasy, latałem sboie po mieście, coś sięzapytałem jakieśkobiety. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 18-12-2022 15 gru, 2022 2 ld, treść nie zapisana ale wiem , że jakieś krótkie 17 gru, 2022 Non-ld Był dzień mężczyzn (bo była jakas playlista na youtubie na dzień mężczyzn. Była impreza w domu zmarlej babci/tym co jest teraz salonem kosmetycznym mojej mamy. Mój ojciec był tam z gitarą, i grał na gitarza, oraz był mój wujek i ciocia i ktoś inny chyba też, i babcia zmarła. Był tam wielki, czarny kot. Był on sekretnie zły, oraz był reinkarnacją kogoś, i ja myślałem o tym, że jakiegoś białego mężczyzny ze średniej klasy z suburbii? Drapał mnie po twarzy i w ogóle, a ja się śmiałem. Myślalem o bajce "Dzieciak Vs Kot". Chowałem się przed tym kotem, i chciałem zamknąć drzwi, ale on się przedostał, więc uciekałem do łazienki, itp. Potem był kolejny kot, ale dobry kot, taki biało-brązowy łaciaty chyba na balkonie, oraz ryś/puma. Ja krzyczałem "Puma! Puma! " a robiłem zdjęcia moim iPhonem. Zapytałem się, czy to ryś, czy puma, a powiedział "Puma!". Nagle przyszedł też króliczek, i ktoś to powiedział. Miałem też sen, gdzie jakby robiłem na bierząco myślami/czy oglądałem animację, jakby humanoidalnych Kotów z Vegi, uciekających przed Reptilianinami, i ja myślałem, że niech ten reptilian będzie dobry. 18 gru, 2022 2 LD Uświadomiłem się, Wiem, że wyskoczyłem z balkonu. latałem itp, a potem byłem gdzieś, był chodnik, ja trzymałem ciężarek w lewej ręce, i tym bardziej się skupiałem, to bardziej świadomy byłem, jakby w sumie prawie każdym świadomym śnie jestem jakby 100% świadomy, ale tutaj nagle ten sen stał się jeszcze bardziej realistyczny, czułem oczywiście lekki zimny wiatr na moejj skórze, i czułem się niesamowicie świadomy, miałem 100% skupienie i przejżystość myśli, i 100% logiczne myślenie, w sumie to prawie zawsze mam, ale tutaj jeszcze czułem się tak skupiony jakby w momencie bardziej niż w realu nawet. Wdrapałem się na płot który był zarośnięty, no i był dwa domy za płotem, włamałem się do nich, iz apytałem się jednego z postaci, czym ogię obiad , bo gotowali, a ktoś powiedział "nie" a ja mówię "czemu" Wcześniej miałem sen, (nonld) gdzie byłem w gabinecie jakby jakieś dziewczyny czy coś, co nie miałem pewności, ale podobno była w Illuminati, oraz ktośze mną był, ona chciała jakby kogoś zabić czy coś, kogoś w przemyśle muzycznym, no i był moment ciszy, no i kiedy upewniłem się , że jest "z Illuminati", powiedziałem do niej "TY GŁUPIA PIZDO!!" i rzuciłem się na nią razem z jakimś dorosłym gościem obok, no i ona zacząła uciekać, ja ją goniłem i krzyczałem przeklinając do niej, i krzyczałem "A teraz to oczernisz go jeszcze raz! Wrzucisz artykuły na media, (chodziło mi o wiadomości BBC/NBC), oskarżysz go fałszywie o przestępstwa! " Ona powiedziała "tak. " Powiedziałem do niej "Nienawidzę was!!! Nienawidzę was!! Wy kulcie jebany, sekto, spłońcie!" Potem patrzylem się w lustro, i chyba wtedy się uświadomiłem i mamy sen na górze. LD Uświadomiłem się, latałem, robiłem cos, baardzo długi sen, a potem byłem w moim pokoju, i powiedziałem "Miećka, odzwiedzasz mnie we snach?" bo jakoś myślałem, że się dosłownie pojawi czy coś. Poddałem się, no i(byłem w pokoju) potem mówiłem w jakimś dziwnym języku, było ciemno latałem, no i śpiewałem też coś w dziwnym języku , który tworzyłem. Non-ld Miałem sen, gdzie spojrzałem w lustro, i wyglądałem jak Khajit z Elder Scrolls (jak humanoidalny ryś). Non-ld Jeździłem na koniach, potem jechałem autobusem, no i prze de mną siedział Andrew Tate. Kłócił się z jakimś gejem, który coś tam poszedł do jakiś biznesów/ sklepów i namówił, żeby odcieli biznes z Andrew Tate czy coś, a ja się śmiałem. Nagle coś mi się rozsypało, i ktoś poszedł do mnie i mnie upomniał, a ja wiedziałem, że to nie moje. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 19-12-2022 Dziś: 0 ld, obudz: 1 w nocy.. Robiłem projekt szkolny gdzie potrzebowałem wywiadu Jodie Foster z 1980 roku. Szukałem go, i znalazłem wideo, w którym Jodie była w yale, i narrator mówił "Hinckley był drapieżnikiem, Jodie była ofiarą" i coś jeszce w tym stylu. Potem byłem w domu dziadków, i zastanawiałem się o tym. Nagle wyszedł mały kociak. Dostali 3 kota, (w realu nie mają żadnych kotów). był to miedziany taki, pręgowany, malutki kotek. miałczał. Krzyczałem "kotek!! kotek!!" i podniosłem go, no i trzymałem go na rękach, i też dłonią żeby nie wyleciał, prawie się wyrwał, no i oni mi zdjęcia robili. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 20-12-2022 Dziś: 2 LD Ld Uciekałem przed moim ojcem. Chciałem wzaść ciasteczka pieczone, które już długi stały ze soba (żeby mieć zapasy) uciekałem przez jakiś zaklęty las, potem na końcu zeskoczyłem na drugi czubek klifu, uciekajac przed ojcem, ogólnie wcseśniej po osiedlu uviekałem też, jak najszybciej za budynki aby mnie nie zauważył, no i potem ktos spadł, i chomiku się na dole zebrały gadajace i go złapały i się uświadomiłem i myślłem o ld Coś było też w galerii creepy i coś pisało pro artus pro creativity pro coś tam i ludzie chcieli mnie wrobić, że jesteśmy psychicznie chorzy Ld "Atlantyda" Byłem na osiedlu zmarłej babci, i znalazłem 5 zł, kolejne 5,10,50,100?, dużo banknotów, no i nagle jakiś pan powiedział, że to 50zł to jego, więc mu oddałem, reszte miałem w kieszeni. Potem jakiś gościu co był myśliwym miał takiego gitantycznego, czarnego psa co przypominał rotweillera. Ten pies był agreeywny i mnie gonił. Potem uciekałem przed nim i potem z moja mama. Przebiegłem przez ulicę, biegałem wszędzie dosłownie, przeskoczyłem orzez wysoki płot, ogrodzenia, aż w końcu natrafiłem na takie jakby ruiny mostu kamiennego takiego jakby starożytnego. Podszedłem tam. Stałem nie ruszajac się, myślałem , że chyba się budzę i nagle się uświadomiłem, no i zaczałem iść do pszodu. Czułem energie osoby która znalem xD i ogolnie czułem się bardzo wyluzowany i spokojny, patrzyłem się przez chwilę na moje ręce, i chyba przez chwile miałem pazury z tego co pamiętam oraz trzymałem jakäs dziewczynė za ręję. No i nagle doszedłem do królestwa z kamienia żółtego jakby, co wygladało bardziej jak starożytny Rzym/Grecja, ale chyba w grecji i żymie były te budynki i światynie białe/pomalowane na biało. No i powiedziałem starożytny, ale wszystko nie wygladało jak ruiny, tylko nowe i gładkie. Było dużo ludzi ubrantch jak wojownicy ze starożytnego Rzymu. Były kolumny takie, ściany,budynki i wszystko z kamienia. (Takiego żółtego jakby). No i na środku zobaczyłem tory. Ale takie trochę gigantyczne tory, jakby przysostowane dla kogoś znacznie wyższego. Te tory prowdziłt do tunelu w górze/ z kamienia. I zaczała grać jakaś muzyka na pianine i jakiś gościu zaczał śpiewać. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 26-12-2022 21 gru, 2022 Brak ld, ale koszmary 1. Non-LD: Byłem gdzieś w ciemności, i była strzelanina, no i oni mnie zauważyli, więc uciekałem, oni mnie golini i strzelili kilka razy. Potem uciekałem, przeskoczyłem przez mur, no i kiedy nacisnąłem jakiś klawisz (no potem to chyba była jakaś wirtualna rzeczywistość?) to przyspieszałem, no i w tym samym czasie oglądałem jakiś filmik o jakieś babci, co mówiła coś o Jodie Foster. Kolejny non-LD: Byłem na sali gimnastycznej. no i po za salą, na korytarzu, był potwór, który wyglądał jak gigantyczna ośmiornica. Miał on macki, był chyba niebieski, oraz miał ostre zęby. Była lekcja WF chyba, wiem , że była moja klasa. Każdy się go bał. Jakaś dziewczyna mnie objąła od tyłu. Czytałem jakiś post na telefonie na Quora, od kobiety z nickiem "Victoria" i jakieś tam nazwisko. Napisała odpowiedź na quora po angielsku "It is like you, you're from Vega, it's like Vegans vs Reptilians". No i dodała coś o swoim poprzednim życiu, powiedziała, że jej imię to było Victoria, no i nazwisko zapomniałem, i się przedstawiła jej tym imieniem oraz imieniem z poprzedniego życia. Potem chyba jakby podróżowałem między wrzechświatami, było strasznie i ogólnie nie wiedziałem co się dzieje, no i potem byłem w moim mieszkaniu i było coś o rytułałach, polowali na mnie, jakieś potworzy terz, no i spotkałem jakiegoś gościa, on został przywołany rytułałem, no i chyba się gdzieś chowaliśmy. Powiedział coś do mnie, co gdyby (i nie mogę się doczytać bo przepisuję to z notatnika na telefonie)Zapytałem się, ile jest wrzechświatów, a on? powiedział, że 32, oraz że ten gościu może być atomem w mojej świadomości. Powiedziałem, że "nie chcę już innych wymiarów, oprócz świadomych snów, bo są przyjemne!". Powiedziałem "Wyślil mnie do mojego wrzechświata" no i wyobraziłem sobię realne życie, otworzyłem moje oczy na siłę i się obudziłem w realu. 22 gru, 2022 LD Byłem na jakimś jarmarku/festivalu, a potem okazało to się być w Iranie. Zamawiałem łososia (street food) ale długo się czekało. Uświadomiłem się, było ciemno, no i wróciłem się tam i wziąłem je do ręki , ale one smakowały jak gąbki. Biegłem gdzieś, i się obudziłem. 23 gru, 2022 LD Przyleciałem (nie samolotem) do Chin. Było stoisko z maskami antysmogowymi, które wyglądały jak czapki. Kupiłem jedną. Eksplorowałem, no i zobaczyłem ogromną, czarną/ciemno szarą chmurę zbliżającą się. chciałem explorować dalej w kierunku tej chmury (Shanghai?) ale tam była ta chmura, i nagle skojażyło mi się coś z rytułałami satanistycznymi. Ludzie uciekali, wszyscy panikowali w tłumach i wpadali na siebie. Ja wskoczyłem w ten tłum ludzi, i tutaj byłem świadomy trochę ale też chciałem oglądaćsen. Potem jechałem w aucie z jakąś dziewczyną, mieliśmy od tej chmury odlecieć, i byłem już tutaj chyba nisko świadomy albo się wczułem w fabułę snu. Powiedziałem USA? Powiedziałem do niej, po angielsku "Where are you from? China? China-American?" miała czarne włosy i wyglądała po za tym chyba jak europejka. No i ona odpowiedziała jakieś totalnie bez sensu słowo, typu ugabuganda. No i się zaśmiałem, no i powiedziałem zaraz, ty na serio? no i myśłałem, że może poprostu jestem zły w geografii, a taki kraj istnieje i ona nie żartuje. tutaj chyba nie miałem świadomości. gadałem coś z nią, no i miałem tą czarpkę antysmogową, a my tym autem od tej chmury uciekaliśmy. Powiedziałem "co się działo?" a ona powiedziała potem ci powiem. no i tutaj byłem świadomy już. Powiedziałem do tej kobiety "Do you know I have sueprpowers? Like a God? I can summon anything and fly? a ona powiedziała "no way!" . Powiedziałem, że do tych chin to ja przyleciałem też sam magicznie. ja powiedziałem "Summon sword!", ale nic się nie pojawiło na mojej ręce. No i pomyślałem sobie, co ta chmura znaczyła? No i nagle na niebie , prze de mną uformowała się czaszka z czarnej chmury. Powiedziałem "Śmierć.." no i potem widziałem więcej i więcej chmurowych czaszech oraz też szkielety (jak jechałem autem). Postanowiłem, że się obudzę, bo trochę myślałem, że to się przerodzi w jakiś koszmar, więc otworzyłem oczy i się obudziłem. Potem miałem krótki non-ld, gdzie mój kot mnie zaatakował chyba w zabawie no i uciekłem do łazienki. 24 gru, 2022 non-ld Pytałem się kogoś "Wierzysz w poprzednie życia? Wierzysz w poprzednie życia, tak?" a potem coś tej osobie powieedziałem. non-ld Oglądałem live na youtube, gdzie jakiś dzieciak (ok 13 lat) sra na kamerę. Spotkałem go w realu . Miał "fetysz scat". Zapytałem się go, czy jest chłopakiem, czy dziewczyną, bo trudno było powiedzieć, a on powiedział, że jest chłopakiem. LD Byłem gdzieś w sklepiku, który okazał się być supermarketem nawet z ubraniami i wszystkim, miał sekretną skrytkę. Jakaś pani była sprzedawczynią. Wszedłem tam i przymierzałem buty chyba, i spotkałem j.w. Wyszedłem, i byłem na słonecznym rynku , był deptak z kamienia, no i słońce świeciło, prze de mną jakiś pomnik chyba? no i była trawa, lekkie wsgórze. No i pomyślałem, że to przypomina moje świadome sny, zacząłem to dotykać i trochę udawać, że to LD, no i nagle pomyślałem "Zaraz, co jeśli jestem w świadomym śnie?" no i po chwili w pełni się upewniłem, że to ld, uświadoiłem się i powiedziałem "Uświadomiłem się! LD! oh yeah!" no i latałem nad lasem z sosn? (drzew choinkowych), słońce świeciło, wylądowałem na plaży, no i sen się pogorszył i się obudziłem. 25 gru, 2022 Non-ld Moja koleżanka miała na mnie crusha. Oglądaliśmy jakieś przeróbki i bajki w łóżku. Potem Uciekałem przed moim ojcem. byłem w ameryce w wschodnim wybrzerzu i w New Jersey. Nie wiem czemu, ale miałem okulary, przeszedłem i agenci mnie gonili, Potem byłem z jakimiś ludźmi, w jakiś budynku, widziałem tez ogromny billboard ze mną, że jestem poszukiwany, uciekałem, schowałem się w zakrytym placu zabaw, tym samym co we Wrocławiu (loopy's), schowałem się w takim ciemnym pomieszczeniu zakrytym ciemnym materiałem, ale policja mnie znalazła. byłem w wiadomościach, no i była też ta koleżanka. Ktoś dodał komentarz "What a cute boy he is. He likes her, because she gives him BJ. (loda) What a sad world we live in". Kiedy ta policja mnie zabierała, krzyczałem "niee" no i też się śmiałem. Dziś: 2 LD ld Jeździłem autem, byłem świadomy, no i coś wcześniej wyguglałem, jak powrócić do LD, no i nagle probówałem sobię wyobrazić prezenty na urodziny żeby się pojawiły nie wiem czemu, no i padało, leciała muzyka, było to bardzo realistyczne, i szybko jeździłem tym autem. wcześniej coś robiłem ale zapomniałem co LD Uświadomiłem się. Latałem i robiłem jakieś rzeczy, zapomniałem, no i potem byłem w GTA , jeździłem tramwajem i to było niesamowicie długie, no i przez chwilę chyba straciłem świadomość, a potem byłem znowu świadomy, no i jechałem w taksówce i powiedziałem "Hej! Wciąż mam ten sen!" no i na końcu zobaczyłem na placu czarne piramidy z białym czubkiem, no i powiedziałem "Hej ! Piramidy" no i te piramidy nagle zaczały być jakimiś dziwnymi figurami. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 30-12-2022 27 gru, 2022 Non-ld Uciekłem gdzieś do miasta daleko , jakiegoś dużego miasta. Nagle skończyłem na scenie, i śpiewałem i rapowałem przed tłumem i freestyowałem do piosenki future razem z future. Wszyscy bili brawo i krzyczeli. Potem nagrywałem/robiłem live na youtubie. LD uciekałem gdzieś przez czymś "Ztowierzyństwo", to był jakiś gang/mafia/sekretna organizacja, wcześniej do tego należałem, ale opuściłem, i przez to mnie szukali. Oni porywali ludzi, i robili z nich posłysznych niewolników BDSM oraz ABDL. Uciekłem do budynku jakiegoś i potem znowu , wspinałem się gdzieś, a potem się uświadomilem i latałem sobie. LD Latałem i krzyczałem "Arkturianie, Plejadianie, dajcie mi symboliczny sen?" a wcześniej rysowałem siebie kiedyś, a potem było coś o poprzednich życiach no i miałem pazury 28 gru, 2022 LD Wojna Byłem gdzieś w 20 wieku, wiedziałem że to jest albo 1 albo 2 wojna świadowa. Graliśmy w piłki, było dużo piłek. Było szaro i pochmurnie. Kopnąłem piłkę, i poleciała bardzo daleko w pola. Zobaczyłem plakat Hitlera ze sfastyką. Niektórzy ludzie się chowali i płakali. Uświadomiłem się. Zapomniałem też trochę. Była jakaś pani. Powiezdiałem do niej "Który to rok?" a ona powiezdiała "39". Powiedziałem do niej "W 2022 roku rosja napadnie na ukraine, w 2022 roku rosja napadnie na ukraine, w 2022 roku rosja na padnie na ukraine". Jakieś dziecko z czarnymi włosami podeszło i powiedziało, że chce zmienić płeć. Ta kobieta powiedziała do niego, że nie da się zmienić płci. Ja powiedziałem "da się, testosteronem" ? Potem byłem koło tej baby i dotykałem rzeczy ichodziłem. i powiedziałem do tej pani "Wiesz, to jest świadomy sen" potem pobiegłem gdzieś do jakiegoś budynku, domku bez drzwi z białymi chyba, bladymi ścianami . słyszałem strzały i panikę itp. Postanowiłem, że otworzę oczy , i się obudzę. Wcześniej miałem sen, (nonld) gdzie kłóciłem się z kimś w Minecraftcie na serwerze, no i jakiś gościu włamał się do "mojego " domu (domu zmarłej babci który potem zamienił się w moje mieszkanie) poprostu otworzył drzwi, bo były otwarte, nie zamknięte na klucz, no i on zabrał wszystkie moje kieszonkowe (z 300 zł) i powiedział, że to jest cena, oraz zostawił tylko 20 zł a ja krzyczałem "nieee". 29 gru, 2022 Non-ld Obudziłem się w łóżku w statku, i cały pokój był zatonięty. Jakoś wstrzymałem oddech ?(Nie wiem jak, skoro było to całkowicie pod wodą) no i wypłynąłem na wierzch i złapałem się tego statku/łodzi i wziąłem oddech. Potem biegłem i uciekałem po łódkach, skacząc z jednej na drugą, bo wszystkie się pod wode zapadały. Potem była mała powódź, z kilka cm wody w całym mieście i chyba też padało. Non-ld Spotkałem Andrew Tate, i robił on wycieczkę (szkolną?) i oprowadzał po swojej rezydencji i terenie, a potem okazał osię, że to jest fake dom i fake Andrew Tate, no i jest kilka takich domów Andrew Tate zbudowanych przez jedną firmę/organizację i to jest tak naprawde scam. LD, meteoryty Miałem jakiś sen, gdzie była wigilia i 24 grudnia. Potem Byłem na zewnątrz, i 4 ogromne meteoryty spadały na Ziemię, w różnych miejscach na Ziemii. Były helikoptery, no i te helikoptery jakoś miały nas uratować od tych meteorytów. Było tam wojsko (Amerykańskie?) no i oni mieli helikoptery i odwodzili ludzi w tych helikopterach. Była długa kolejka, i to długo zajmowało . Krzyczałem, że wszyscy umrzemy. No i jakiś gościu w kolejce wyrwał broń jednemu z wojska i krzyknął "FUCK IT, MOTHERFUCKER!" i włamał się na helikopter, i dzięki niemu ja wsiadłem na ten helikopter z kilkoma innymi ludźmi. Byłem w helikopterze. lecieliśmy, była noc. Myślałem sobie, co gdybym to ja był pilotem. Uświadomiłem się. Rozejrzałem się, i zastanawiałem się, czy powinienem z tąd teraz wylecieć i normalnie latać, czy powinienem się wczuć w historię, i zobaczyć co będzie dalej. Wybrałem to 2. Wylądowaliśmy. Grała smutna muzyka. Miejsce to wyglądało jak po apokalipscie, ale było tam bezpiecznie. Były tam jakieś kable, w których byłem zaplątany, oraz ciężarówka. Ktoś mi powiedział, że te kable mogą mnie porazić, więc chciałem sięwydostać. Nagle jakiś napis na podłodze złoty się pojawił , coś "Nizar" i chyba jakaś data. Chodziłem sobie, i próbowałem powtórzyć fabułę całego snu w skrócie, żeby nie zapomnieć jak się obudze, żeby jak najwięcej zapamiętąć, ale potem trochę się poddałem. Trochę się powoli budziłem, ale dotykałem rzeczy, abym się nie obuzdił. Co jest dziwne, że po obudzeniu wyguglałem deszcz meteorytów, i wyszło mi, że dokładnie 24 grudnia był deszcz meteorytów, i to już 2 sen o meteorytach gdzie data trafia w 10. Dziś: Non-LD Była jakaś impreza. Był tam John Hinckley Jr. (gościu, który postrzelił prezydenta Ronalda Reagana w 1981, żeby "Zaimponować Jodie Foster") Było już kilka godzin, no i byłem w mieszkaniu i pisałem moje sny w zeszycie (piszę je normalnie w telefonie, może przepisywałem?) John Hinckley siedział koło mnie po lewej. Myślałem o tym, że może raczej bym nie wspominał Jodie do Johna Hinckleya oraz Johna do Jodie. Żartowałem z matką, i powiedziałem coś w stylu "No owczywiście, nie próbowałbym zrobić...(Zamach na prezydenta Reagana).. Wiesz" Potem byłem na zewnątrz, na rynku /deptaku było śnieżne, i gadałem o kimś z rodziny Reaganów. Gadalem też na instagramie w komentarzach z Johnem Hinckleyem, no i on coś napisał o MENSA, oraz o Jodie Foster, że jest inteligentna czy coś w tym stylu. Ja odpisałem, po ang , że jest "Incredibly intelligent, sensitive, beautiful, cute" itp. (Czyli inteligentna, piękna, wrażliwa, słodka/urocza) Potem byłem w sklepie z pluszakami. Potem spotkałem Johna Hinckleya, znowu. Powiedziałem do mojej mamy, że on ma mało przyjaciół, nic nie dostał na święta, oraz miał dużo /kilka prób samobójczych (ostatnio?) to ostatnie to prawda, ale to było w psychiatryku i przed, a sam zamach był też próbą samobójczą. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 31-12-2022 Dziś: 2 LD LD Byłem w lesie , świadomy. Byłem z dziewczyną, (która na końcu snu zamieniła się w chłopaka? albo jakby to była inna osoba ) , która wyglądała jak pręgowany rudy kot (ale w sensie że z anatomią taką samą jak ludzie), ale z bardzo wyraźistą sierścią, oraz zielonymi oczami. Zapomniałem oczywiście dużo tego, ale biegliśmy do pszodu. Zapyt ałem się "Skąd pochodziłem" no i ja powiedziałem "czy były też wybrzeża jak tutaj np west coast? lasy? oceany?" (chodziło mi o bieguny może?) no i ona powiedziała chyba "west coast?" czy coś w tym stylu. Ta część nie miała sensu. No i powiedziałem "aa, z lasu? (nie ma sensu) " "W moich snach czę sto wyglądałem jak jakiś kot albo przypominałem kota" czy coś w tym stylu. No i ona powiedziała (albo to była odpowiedź na coś , co powiedziałem wcześniej) "Koty mają prawo wyglądać tak jak chcą" i coś tam coś tam. Powiedziałem "I missed talking to someone of my own kind" no i na powiedziała, że ja nigdy nie jestem sam, wszystko we wrzechświecie jest ze sobą połączone wewnętrznie, i ja mogę tego nie czuć/widzieć, ale my wszyscy jesteśmy obok siebie" no i z tego co pamiętam, to ona to powiedziała chyba w 1 sekundę, w takim sensie jakby wszystkie te zdania przekazała mi w 1 sekundę telepatycznie, zamiast mówić wszystko po kolei. Mówiłem do niej "wiesz, jestem szczęśliwy żeby porozmawiać z kimś znowu!" i "dawno nie gadałem z jednym z tąd" ? Na końcu ta osoba powiedziała mi jakiś żart, zapomniałem co , ale coś chyba o herbacie, no i coś o pożegnaniu, bo wiedziałem, że się budzę, no i na końcu zobaczyłem wizję zielonego symbolu na zgadzanie się oraz czerwonego krzyżyka, no i się obudziłem. Non-ld: Byłem na stadionie mistrzostw świata w Qatarze. Za mną były jakieś araby. Pani dziennikarka z mikrofonem do mnie podeszła, i zapytała się mnie coś, czy coś żebym powiedział? a ja powiedziałem, że mogę zjeść jej psa.No i wszyscy obok mnie wybuchli śmiechem. Nie pamięam co odpowiedziała czy coś odpowiedziałą. Potem miałem sen, (czy to dalsza część) latałem, no i miałem jakiegoś więźnia, którego wcześniej latając zrzuciłem i straicił przez to nogę i rękę też chyba, no i on był jakiś zły chyba czy coś, no i był jakiś konflikt z Palestyną I pakistanem, chyba jeden z tych krajów zaatkował drugi, no i ten koleś chyba w wojnie był czy coś, albo miał coś z tym do roboty, no i miałem dom i ogród, i wszedłem tam i go tam przechowywałem, no i planowałem go zabić. Ale potem mi powiedział, że stracił już jedną nogę. Potem się zastanawiałem czy go zabić czy nie, bo trochę szkoda mi go było. LD Byłem w domu, grałem w Skribb.io, a moja ciocia z Irlandii, która siedziała na kanapie, powiedziała, że w UK nazywa się to Babble., a nie skribble. Zrobiłem powudź w domu. Zmieniłem formę w jakiegoś umięśnionego, wysokiego gościa, a przedemną stała jakaś dziewczyna bez majtek, no i powiedziałem "I am your daddy, you will be my daughter and I will dominate you! You will be obdient to me! " "So, show me your pussy!" Potem się uświadomiłem powoli, otworzyłem okno i wyleciałem. Chodziłem gdzieś w naturze, no i próbowałem się jeszcze bardziej skupić, i zacząłem dotykać wszystko, żeby jeszce podnieść świadomość, i się skupiłem na momencie, żeby poczuć całkowitą czystość myśli i polepszyć jakość snu. Latałem, i grała spokojna muzyka w tle. Latałem nad górami, no i niebo było (różowe albo niebieskie) no i zachód słońca, no i farmy, natura, itp. Nagle latając, zobaczyłem Auschwitz. Natrafiłem na Auschwitz.. No i się obudziłem powoli, a góry i trawa powoli się zamieniła poprostu w pofalowany koc. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 02-01-2023 1 sty, 2022 LD Widziałem przed moimi oczami mapę świata. Nie miałem ciała/awatara sennego. Zapytałem się "Gdzie jest Atlantyda" bo myślałem, że może ujrzę czy coś. No i zobaczyłem jakieś tam wyspy, no i zobaczyłem słowo "Gira" oraz napis "Orien" a potem kółko, z gwiazd/galaktyki, i napis "ORION" i powiedziałem "Orion . Dzięki!" No i potem powiedziałem "Gdzie jest Avyon i Vega?" i potem gdzieś chodziłem w takim futurustycznym pałacu Nie wiem czy to sen (nonld) czy prawda ale po prostu nie pamiętam: Dzwoniłem do mojego znajomego "6666" w klatkę na przeciwko Dziś: 4 LD LD, byłem gdzieś w aucie z moją matką, (świadomy) potem latałem, no i byłem na szczycie budynku, na balkonie, no i było to nad chmurami, był zachód słońca, a ja widziałem gęste chmury, i skoczyłem prosto w nie, no i spadałem, i tak się obracałem w czasie spadania (jak grawitacja działa trochę) no i przez chwilę zastanowiłem się co jakbym zrobił żebym się tak nie obracał, no i na kilka sekund się nie obracałem, no i potem znowu, no i pamiętam, że ja kilka razy skoczyłem w te chmury , no i wylądowałem w takim futurustycznym miejscu na ulicy, było niesamowicie realistyczne, chyba było lekko różowe niebo, no i takie budynki jakieś jasne, a na ulicy co sek undę/kilka sekund przelatywały jakieś pikselowe wzory, bo to była taka elektroniczna ulica. Potem latałem w galerii. Wcześniej latałem na polanach. Potem byłem w ogromnym sklepie, jakimś chyba zabawkowym. Była ciemna podłoga. Zwiedzałem sobie. Widziałem jakąś kolorowankę "Dzieciak Vs Kot". Latałem, no i były ciągle chałasy budowania , wiertarek, drążenia, itp i myślałem, że to jest na zewnątrz (po za snem). I jakieś książki widziałem. Zapomniałem detale. LD Zostałem wysłany do szpitala psychiatrycznego (w formie domu niż budynku). Koło mnie , po prawej siedział jakiś typ ok 10-13 lat z ciemnym kolorem skóry. Miał on mocno pocięte ręce i ogólnie był zraniony, ledwo trzymał rękę oraz miał też jakieś tam bandaże na rękach. Powiedział mi, że jedna z opiekunek/pielęgniarek (Administracja tego szpitala psychiatrycznego) go zaatakowała. Była pora obiadowa/śniadaniowa. Postanowiłem, że ucieknę, i to było bardzo łatwe. Otworzyłem okno w pokoju na przeciwko, które było bardzo duże, i wyskoczyłem w ogródek. Dom był otoczony płotem, który na początku myślałem, że poraża prądem, chyba kilka płotów tam było, białe ale nie takie wysokie. Wspiąłem się i wyskoczyłem. No i następne płoty też szybko przeskoczyłem. Po drodze ukradłem wodę Żywiec z ogródka szpitala psychiatrycznego. Byłem w Wrocławiu, i uciekałem. Jakiś gościu pokazał mi drogę palcem szybko. Byłem gdzieś , chyba też jakieś dzieci tam były. Patrzyłem się w dal, i nagle się uświadomiłem, stwierdziłem, że to jest sen, ale przez chwilę stałem i zastanawiałem się przez kilka sekund czy pozostać świadomym. Latałem sobie, no i latałem nad oceanem/rzeką? i w dali budynki, jakby na "wyspie" podświetlane czerwonym światłem, takie amerykańskie, i na małej wysepcje po drodze zobaczyłem czarną panterę, wydawało mi się, że to już kolejny raz ją widzę, a potem byłem w moim domu, i nagle zobaczyłem gigantycznego tweetiego, leciała jakaś piosenka dla małych dzieci, no i ja kopałem ścianę? bo chyba latałem czy żeby się odbić czy coś, a potem z tym tweety i kimś jeszcze tańczyłem xD. LD Latałem gdzieś w Minecraftcie, budowałem coś worldeditem, to było na pustyni, chciałem to piaskiem wypełnić na górze, to był taki rów, potem latałem sobię nad budynkami , potem byłem z jakąś szkołą no i mówiłem 8 10 10 10 to jest sen, jestem w klasie liceum, nagle tam był byk, i zacząłem na nim jeździć, potem się obudziłem LD Byłem gdzieś w górach, i tam była chatak jakaś , oraz huśtawka czy zamykana dreniwna kabina, która się kręciła, była tż nad rowem, a pod ziemią dolina. Zapomniałem tego zamknąć/przypiąć się, i bałem się, że wypadnę, spadnę tam głęboko. Byłem bardzo wysoko. Ta chatka w ogóle to jakiś portal był czy coś. Ktoś do mnie gadał no i chyba się z 2 razy obudziłem tutaj (otworzyłem oczy) bo ktoś zrobił mi jumpscara, ale powróciłem do snu. No i przeszedłem do pięknego miejsca, było tam dużo natury, polan, jasnej trawy, oczywiście jakby pusto i cicho i tak jak w innym wymiarze, byłem z ojcem i kimś tam, latałem sobie (świadomy już), niebo, kwiaty, trawa, drzewa, lasy, świeże powietrze i mega realizm. Potem byłem chyba gdzieś indziej przez chwilę. Chodziłem, i gwizdałem sobię piosenkę, która myślałem że była chyba albo z gry Skyrim, albo z Atlantyda: Zaginione opowieści albo Atlantyda II. No i sobie też śpiewałem melodię ze Skyrim. Dotykałem chyba trawę. Nagle jakas pani po prawej z okna krzykła coś w stylu "Como es lesbinas?, i myślałem, że to znaczy "Kto jest lezbijkami?" a ja krzykłem "Jodie Foster!" a ona powiedziała "Jodie Foster?" ja powiedziałem "yes, si" no i pytąła się mnie czy mówię po japońsku czy po polsku? i hiszpańsku? i zapytała się czy może "kolektywnie " (wszystkie języki) ja powiedziałem "hai, si" Spanish, polish, english, japanese" piekny i realistyczny sen Non-ld Jeździłem mini autkiem zabakowym sportowym, które jechało niesamowicie szybko po prawdziwej drodze. Potem powiedziałem do ojca, że jechałem autem, i powiedziałem że szybko i po prawdziwyj drodze, tym autkiem, a on się zaniepokoił i zdziwił, a ja powiedziałem, że to było we śnie. No i byłem też z ciocią i matką w sklepie, nie wiem kiedy ale w części któregoś ze snów to było. RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 03-01-2023 Dziś: 3 LD LD Latałem, i się uświadomiłem, było to mega realistyczne, skupiałem się na przedmiotach i w ogóle, byłem też w jakimś pokoju co jakiś czas, no i tam było coś o Jodie Foster, byłem też w moim domu, no i tam była moja mama, coś mówiła do mnie, a ja krzyczałem do niej "Cicho, mam teraz świadomy sen" a ona powiedziała "I co, mam prawo do ciebie gadać" a ja krzykłem "ZAMKNIJ SIĘ, MAM ŚWIADOMY SEN!!" i odleciałem z balkonu. Byłem na balkonie, był tam mój pies, padało, a potem na końcu snu byłem w galerii handlowej i coś kupowałem i tutaj już mniej świadomy. LD2 Zasnąłem świadomie, latałem w moim mieście, było pochmurno ale przyjemnie i realistycznie oraz było świerze powietrze, jakiś sąsiad coś do mnie krzyczał, byłem obok mojego bloku, ale szybko się obudziłem. Może dlatego, że myślałem o tym jak zasnąłem. LD3 Uświadomiłem się szybko i byłem gdzieś w jakimś korytarzu, w jakimś budynku, no i gadałem do ludzi we śnie, był żyrandol i no i ja zrobiłem taki parkour i skoczyłem na ten żyrandol ze schodów, potem jakaś dziewczynka coś do mnie mówiła o cioci, a jakoś snu się pogorszyła, czułem, że się budzę, i się powoli obudziłem, oraz chyba tam był czerwony dywan i jakieś pokoje. Nonld z wczoraj/przedwczoraj: Spojrzałem w lustrze, i miałem wąsy i zarost, ale taki jakiś dziwny RE: Dziennik snów Kilera - Jestem Kiler - 05-01-2023 4 sty, 2023 Non-ld, przedstawienie porno Byłem na "przedstawieniu" porno w realu, odgrywało się to na zewnątrz na trawie, były tam gdzieś budynki, no i to odgrywało się w piaskownicy, w małym kwadracie piasku. Zastanawiałem się, jak mnie wpuścili, z koro nie mam 18 lat. Był ze mną tam ojciec i nie komentował za bardzo. Była tam aktorka porno, taka dosyć niska blondyna z niebieskimi oczami, oraz gościu (i chyba jeszce pare osób) na scenie, oni mieli się ruchać. Ta gwiazda porno oraz ten gościu sikali na widownię. Nie było krzeseł, staliśmy. Nie chciałem, żeby facet też na mnie sikał. No i ta gwiazda, która też chyba prowadzącą była, wybierała losowych ludzi z widowni. Wybrała jakąś ciemnoskórą nastolatkę gdzieś z Ameryki. Powiedziała "Come on, I will show you something". Ona powiedziała "but I'm a minor" (że jest niepełnoletnia) no i ta kobieta (która była chyba profesjonalną dominatrix ale też mogła być niewolniczką) powiedziała, że to nawet lepiej, bo to jest coś, co ma robić (Słuchać cię dorosłych i być posłuszną) i pokazała jej coś BDSM. (nie na scenie tylko gdzieś ją zabrała). Przez chwilę latałem na jakiś jakby saniach czy czymś tam, latających, prowadziła ta baba te sanie, no i ja jakoś przywiązany byłem albo poprostu siedziałem, no i był koło mnie przywiązany mój pies, który szczekał bardzo głośno, i on był przywiązany poprostu jak na bungee, zwisał, jakby szelki , zwisał w powietrzu, a ja widziałem siebie z 3 osoby. Potem ta pani zaprowadziła mnie do jej mieszkania obok czy coś. Było tam biało i jasno. Zapytała się mnie, czy znam dynamikę niewolników/jak działają sub-y. Staliśmy przed lustrem. Pokazała mi jakieś przywiązanie/gadzety BDSM. Chciałem ją wyruchać. Mówiła sugestywnym i powolnym głosem i takie same miała ruchy. Mówiła na mnie "syneczku". Dała ręce na moje ramiona i dotykała moich ramion. Miała ona niebieskie oczy, i blond włosy, i zastanawiałem się, czy może ona nie jest kolejną osobą spokrewnioną z Jodie Foster, bo tylko podobnie z WYGLĄDU możę wyglądała, ale jednak wyglądała bardziej, a może prawie identycznie jak Ali Rae. (gwiazda porno). Była ze mną w sypialni. Zabrała mnie do kuchni, i zapytała się mnie, czy ma mi powiedzieć jej mały sekret. Powiedziałem, że tak, ale najpierw, jeśli powiem jej mój. Powiedziałem "Jestem tak naprawdę z Vegi" xD. Ona powiedziała coś bez sensu. No i ja chyba coś o piwie się zapytałem albo ona mnie. Ale powiedziała , czy ja kiedyś piłem. A ja odpowiedziałem "Szczerze, tak, najebałem się w Sylwestra piwem i martini" Powiedziała, czy chce trochę popić. Ja powiedziałem, że jasne, dawaj, upij mnie, tylko nie za bardzo. Nalałą mi piwo Desperados do szklanki i wypiłem je w kilka sekund. Chciałem kolejne, a ona zapytała się mnie, czy piję dwie szklanki, a ja powiedziałem nie, oczywiście że nie, lepiej daj mi dwie duże butelki. Nagle mój ojciec przyszedł. Szybko myłem mój kieliszek (bo się chyba zamieniło w kieliszek) w kranie, i krzyczałem "Kawa! Kawa!" i dodałem do kieliszka małe biszkopty i cukier nie wiem czemu. No i ta kobieta powiedziała "tak, kawa" (chciałem, żeby on myślał, że ja piłem kawę, i że ona mi daje dokładkę kawy, a nie że browar) . Ona pakowała piwo ale dla ojca czy wójka. Gadałem z nią jeszcze na końcu, jak już przestałem śnić wizualnie, leżałem w łóżku, ale nadal słyszałem jej głos i tob było w takim echo. |