![]() |
|
"Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32) +--- Dział: Analiza snów (https://i-sen.pl/Forum-Analiza-snow--54) +--- Wątek: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" (/Temat-Zlo-to-nie-jest-nic-innego-jak-obojetnosc--3913) |
RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - wampia - 31-01-2018 Od siebie dodam tylko, że wrzucanie wszystkich do jednego worka jest bardzo słabe i bardzo niesprawiedliwe Osobiście znam kilku psychologów, którzy są bardzo oddani swojej pracy i pracują z powołania, a nie dlatego, żeby sobie nabijać kabzy czy manipulować kimkolwiek.
RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - Isabela - 31-01-2018 Może rzeczywiście psychologowie są OK, tylko ja mam po prostu trudny charakter. Z NFZ czy nie, i tak dostają za to pieniądze. RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - wampia - 31-01-2018 (31-01-2018, 16:58 )Isabela napisał(a): Może rzeczywiście psychologowie są OK, tylko ja mam po prostu trudny charakter. Ciężko ich oskarżać za to, że dostają pieniądze za wykonywaną pracę
RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - Isabela - 31-01-2018 Wolałabym, żeby to mnie płacono za możliwość penetracji głębin mojej psychiki. RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - Jasiri - 31-01-2018 Nie ma znaczenia kto jaki wykonuje zawód, to żaden wyznacznik. Gdziekolwiek się znajdziemy wyznacznikiem jest nasze zachowanie, inni po prostu dopasowują się do naszego zachowania. Tylko my wyznaczamy reguły. RE: "Zło to nie jest nic innego jak obojętność" - Drx - 31-01-2018 Najbardziej przemówił do mnie komentarz Wampii "Jest w Tobie część, która pragnie iść w dobrą stronę, odsunąć się od złych zjawisk (według mnie symbolizuje to dziewczyna Nana), jednak wciąż przeważają w Tobie złe i mroczne emocje, takie jak poczucie winy, niepewność (emocje, które "ciągną Cię w dół") i stąd wybranie we śnie dziewczyny o blond włosach. Być może nie wierzysz w to, że zmiana w Twoim życiu może się powieźć." Rozmyślałem nad tym cały dzień... Doszedłem do wniosku że sam się za to zabiorę, zacznę od poprawy swojego wyglądu i postaram się bardziej odzywać do znajomych. Kto wie? Może akurat to pomoże. Ps: Jako dziecko uczęszczałem do psychologów, jak wcześniej pisałem, nic oni nie wskorali w mojej sprawie przez co straciłem do nich zaufanie. |