![]() |
|
Sny - zabawa czy poważna sprawa? - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32) +--- Dział: Pytania i dyskusje (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-dyskusje--37) +--- Wątek: Sny - zabawa czy poważna sprawa? (/Temat-Sny-zabawa-czy-powazna-sprawa--3302) |
RE: Sny - zabawa czy poważna sprawa? - incestus - 20-12-2016 /quote Odpowiedzi trzeba szukać w sposób racjonalny, obiektywny i podparty czystą logiką. Tylko ten sposób przybliżyć nas może do prawdy, jaka by ona nie była, bo wyklucza manipulacje, myślenie życzeniowe i opieranie się na niesprawdzonych lub niesprawdzalnych doniesieniach / doświadczeniach. Nie do końca się zgodzę. Desperacka próba doszukania się logiki w zdarzeniach daleko od niej idących często sprawia we mnie wrażenie, że ludzie traktują logikę jako bożka a osiągnięcia nauki jako biblię. Uznawanie czegoś za prawdę tylko dlatego, że dana odpowiedź jest logiczna nazywa się racjonalizacją. Jak najbardziej jest to przykład myślenia życzeniowego. W przypadku takim jak ten, gdzie jest za mało doświadczeń, żeby poczynić obserwację, lepiej jest po prostu zapamiętać czyste doświadczenie i powstrzymać się od zbyt szybkiego formułowania wniosków, aby mózg nie wypełniał luk w informacji iluzoryczną wiedzą. RE: Sny - zabawa czy poważna sprawa? - Slavia - 20-12-2016 (20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Nie do końca się zgodzę. Desperacka próba doszukania się logiki w zdarzeniach daleko od niej idących często sprawia we mnie wrażenie, że ludzie traktują logikę jako bożka a osiągnięcia nauki jako biblię.Jeśli jakieś zdarzenie (bardzo) drwi sobie z logiki, to się w nim niej nie doszukuję, po prostu uznaję je za prawdopodobną bujdę ![]() Ale masz rację z tym postrzeganiem nauki przez niektórych. Odrzucanie na wstępie wszystkiego, co choć trochę jest nieprawdopodobne też nie jest zdrowe, a nauka ciągle się zmienia i ewoluuje. Rzeczywistość kształtuje naukę, a nie nauka rzeczywistość. (20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Uznawanie czegoś za prawdę tylko dlatego, że dana odpowiedź jest logiczna nazywa się racjonalizacją.A to nie wiem do czego pijesz. Oczywiście, że jeśli coś brzmi logicznie, nie musi być wcale prawdą. Ja w swojej wypowiedzi uznałem (najpewniej) za nieprawdę coś, co brzmi nielogicznie i bardzo mało prawdopodobnie. (20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Jak najbardziej jest to przykład myślenia życzeniowego. W przypadku takim jak ten, gdzie jest za mało doświadczeń, żeby poczynić obserwację, lepiej jest po prostu zapamiętać czyste doświadczenie i powstrzymać się od zbyt szybkiego formułowania wniosków, aby mózg nie wypełniał luk w informacji iluzoryczną wiedzą.W pełni się zgadzam. Mój komentarz miał jedynie na celu dać do zrozumienia, by nie uciekać się w drugą skrajność i nie doszukiwać się niezwykłości (lub dowodu na niezwykłość) w czymś, na co jest wiele prostych wyjaśnień. Takie gdybania nad tajemniczym / nieznanym są bardzo fajne, ale poważniejsze wymiany argumentów lepiej opierać na jakichś w miarę solidnych podstawach
RE: Sny - zabawa czy poważna sprawa? - incestus - 20-12-2016 Hotaru generalnie każdy sen jest co najmniej mocno oderwany od tego, w jakiej rzeczywistości żyjemy. Sny, które ty opisujesz miały poza wysoką przejrzystością tylko inną orientację autopsychiczną w treści snu niż realna. A co za różnica, czy przyśni ci się zielony królik, czy że jesteś mężczyzną ? Widziałaś przecież w życiu żołnierzy i kobiety w kapeluszach i kraksy pociągów i buciki itd, czemu więc miały by się nie przyśnić, zmieszane w jednym tworze ? Oderwany od rzeczywistości byłby sen, w którym jesteś z innej planety, oddychasz ogniem przez narządy rodne i fagocytujesz elektrony Nigdy bym nie pomyślał, że śnię o innym wcieleniu, kiedy śni mi się, że ja to nie ja. Przecież na jawie zdarza nam się fantazjować, że jesteśmy kimś innym, sen ma tego nie potrafić ? ![]() Sławek nie miałem zamiaru podważać twojej wypowiedzi, tylko przekazać moją uwagę dotyczącą nadmiernego polegania na logice, która była związana z twoim postem Dodam tu, że łatwo nam korzystać z logiki, kiedy oceniamy czyjąś obserwację, trzeba tylko pamiętać, że i nam teoretycznie może zdarzyć się doświadczyć zjawiska paranormalnego.
RE: Sny - zabawa czy poważna sprawa? - incestus - 26-12-2016 Cóż, od zawsze wiadomo, że do przekazywania myśli najlepiej służy słowo mówione bądź pisane Proponuję więc dopracować sposób komunikacji Bo widzę to wiele myśli budzących u ciebie emocje, ale żadnej struktury ukierunkowanej na cel przekazania czegokolwiek
|