i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Świat, Życie, czy to bez sensu? - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12)
+--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13)
+--- Wątek: Świat, Życie, czy to bez sensu? (/Temat-Swiat-Zycie-czy-to-bez-sensu--290)

Strony: 1 2 3 4


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Dream Weaver - 16-02-2011

To dyskusja, nie musisz przepraszać, jestem otwarty na krytyke. Jeśli było by inaczej, pytania takie bym zadawał sobie w pamiętniku czy w czymś pod ten deseń, śmiało zapraszam do dyskusji, chociaż na to pytanie odpowiedzi nie znajdziemy, wymiana poglądów jest jak najbardziej w porządku ;)
pozdro !


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Ninja - 17-02-2011

Myślisz kategoriami ludzkimi (co jest dość normalne), jednak musisz zrozumieć, że (wg. religii) zatracisz w raju uczucia takie jak poczucie czasu czy też znudzenie. Wiesz, ja (niezależnie jak głupie komuś to by się mogło wydawać) lubię myśleć o raju jako takim....hmm, można by rzecz nieskończonym LD. To znaczy wszystko, absolutnie wszystko budujesz Ty sam :) czyli jeśli chcesz, by Twój dom był zbudowany z elastycznej, świecącej i płynnej masy - to tak też będzie. Jeśli masz dość budowania swojego świata - możesz pozwolić by sam się zbudował, zaskoczył Cię, albo możesz iść do innej duszy, pożyć nieco w jej świcie. Temu wszystkiemu moim zdaniem towarzyszyć będzie wielka miłość od Boga, zrozumienie i czysty uśmiech :) nie wiem, jak można się nudzić w takich warunkach, nawet jeślibyśmy się koniecznie upierali przy twierdzeniu, że po śmierci nasze ludzkie odczucia pozostaną takie same (chodź na pewno tak nie będzie ;) )

Zastanawia mnie tylko jedno - wg. niektórych ludzi z którymi rozmawiam, miłość pomiędzy ludźmi pozostanie tylko na ziemi. Tzn Twoja ukochana kobieta nie będzie już dla Ciebie ukochaną w raju, bo tam najbardziej liczyć się będzie miłość Boga, a wszystkie dusze kochać się będą na równi. Mimo, iż wiem że to baaaardzo ludzkie - nie podoba mi się to do końca :) no ale to troszkę inny temat


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - High Contrast - 17-02-2011

Dream Weaver napisał(a):Jestem skłonny nawet powiedzieć że mniej tragiczną opcją wydaje sie całkowity brak świadomości i egzystencji, niźli niekończące sie "życie" w raju.
Dlaczego wg Ciebie ta opcja wydaje się być w ogóle tragiczna? Skoro zakładając, że po śmierci nie ma nic, to nie będziesz miał czego żałować. Kto się tego boi? Kto wywołuje to uczucie niepewności i lęku? EGO.

"Największy wróg kryje się tam, gdzie nigdy nie będziesz go szukał."
~ Juliusz Cezar 75r. p.n.e.


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Pental - 17-02-2011

Cytat:hmm, można by rzecz nieskończonym LD. To znaczy wszystko, absolutnie wszystko budujesz Ty sam :) czyli jeśli chcesz, by Twój dom był zbudowany z elastycznej, świecącej i płynnej masy - to tak też będzie. Jeśli masz dość budowania swojego świata - możesz pozwolić by sam się zbudował, zaskoczył Cię, albo możesz iść do innej duszy, pożyć nieco w jej świcie. Temu wszystkiemu moim zdaniem towarzyszyć będzie wielka miłość od Boga, zrozumienie i czysty uśmiech :) nie wiem, jak można się nudzić w takich warunkach, nawet jeślibyśmy się koniecznie upierali przy twierdzeniu, że po śmierci nasze ludzkie odczucia pozostaną takie same (chodź na pewno tak nie będzie ;) )
Bo tak jest :D ?

Robert Monroe jako ciało astralne [a to jeszcze nie jest czysta dusza], nie odczuwał np. podniecenia seksualnego w ogóle prawie. Niby oczywiste, ale ile to mówi :) . A teoria o tworzeniu własnego świata w "raju" jest już baardzo popularna i ma niezłą tradycję związaną z religiami wschodu ;) .

My, ludzie, nie potrafimy myśleć o prawdziwej wolności, nawet sama wolna wola jest dla nas problemem. To jest tak ZAJEBISTE, że nie potrafimy sobie tego daru wyobrazić :) .

Cytat:Zastanawia mnie tylko jedno - wg. niektórych ludzi z którymi rozmawiam, miłość pomiędzy ludźmi pozostanie tylko na ziemi. Tzn Twoja ukochana kobieta nie będzie już dla Ciebie ukochaną w raju, bo tam najbardziej liczyć się będzie miłość Boga, a wszystkie dusze kochać się będą na równi. Mimo, iż wiem że to baaaardzo ludzkie - nie podoba mi się to do końca :) no ale to troszkę inny temat
Zaznałeś i zaznasz jeszcze wiele miłości w kolejnych wcieleniach. I te prawdziwe, szczere, bez oszustwa, kłamstwa, naiwnego "tak, kocham cię" to po prostu wypełnienie twojej duszy, to jest DOSŁOWNIE druga połówka, pełnia życia :) .


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Tomasz Barański - 04-03-2011

Życie to rozpędzony pociąg.
W wagonach żyją wszyscy nasi znajomi.
W przedziałach nasze rodziny.
Kiedyś opuszczamy przedziały a nawet wagony i tworzymy własne.
Wszyscy przecież do tego dążymy.
Im dalej do przodu pociągu tym wagony są większe i wygodniejsze.
Przynajmniej w to wierzymy. Niektórzy całe życie przedzierają się chcąc zdobyć więcej dla siebie. Czasami zostawiają wszystkich w tyle, nawet rodziny.

Są ludzie którzy nie mogą odnaleźć miejsca dla siebie.
Za dużo ludzi w przedziałach, za mało, lub nie pasujemy do siebie.
Dużo czasu spędzamy pomiędzy wagonami rozmyślając.
Albo nie mamy siły przedzierać się do przodu, a cofanie jest dla nas nie do pomyślenia.
Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę. Wszyscy jedziemy w tym samy kierunku, choć do czegoś innego dążymy.

Zadajesz sobie czasami pytanie: Dlaczego świat jest taki jaki jest? Nie pytasz się o świat cały, lecz tylko o swoje życie.
Pytasz się o jego subiektywne odczuwanie - interpretowanie.
Każdy odbiera wszystko inaczej, przecież jesteśmy oddzielnymi istnieniami. Twoje emocje, uczucia, troski, wierzenia i obawy, są obce dla człowieka na tej samej ulicy, a co dopiero na drugim końcu świata. Mówiąc świat, każdy tak naprawdę ma na myśli swoje poletko i tylko wyobrażenie tego co jest za horyzontem.
Wiadomości w tv, internet, prasa to za mało by określić świat cały, to nie akwarium.

Życie to krótka chwila w oczekiwaniu na wieczność nieznaną.
Korzystaj z życia które znasz dopóki możesz bo wiesz co cię czeka na końcu.

Popatrz na rybki w akwarium, są nie świadome. Pływają tam i z powrotem uderzając pyszczkami w ściany. Nie wiedzą co to jest i dlaczego? Nie mają wystarczających mechanizmów poznawczych by zadać nawet właściwe pytania.
Po jakimś czasie uczą się jednak że tej niewidzialnej ściany nie przebiją i już w nią nie uderzają. Dopływają blisko do szybki i zawracają, nie pojmują dlaczego tu jest i co jest poza nią.
Nie wiedzą że poza nią nie ma dla nich nic dobrego, nie przetrwałyby tam pięciu minut. Mają swój bezpieczny i piękny świat który daje im wszystko czego potrzebują. Po co mają sięgać dalej i ryzykować? Nic tam dla nich nie ma, poznanie prawdy nic im nie da.
Nie potrzebują jej. Czasami lepiej wierzyć w bajkę, iluzje niż poznać okrutną i nic nie dającą prawdę.

Życie to nie przystanek autobusowy i jest ważne co na nim robimy.


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - High Contrast - 04-03-2011

Tomasz Barański napisał(a):Życie to nie przystanek autobusowy i jest ważne co na nim robimy.
Co konkretnie jest ważne? To co robimy, czy Jak to robimy?

Tomasz Barański napisał(a):Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę.
Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.

Tomasz Barański napisał(a):Czasami lepiej wierzyć w bajkę, iluzje niż poznać okrutną i nic nie dającą prawdę.
Czyli lepiej jest trwać Tchórzliwie w iluzji, niż poznać prawdę?
Ależ to ludzkie, pierwsze o czym myślimy to o bezpieczeństwie, schronieniu lub ewentualnym miejscu do wycofania się. Tak nas nauczono żyć. Zawsze pod ręką musimy mieć jakąś deskę ratunkową. To co znane uznajemy za bezpieczne, bo nawet gdy jest niebezpieczne, to znamy lub potrafimy wypracować sposób na poradzenie sobie z tym niebezpieczeństwem. Gdy coś jest nieznane, to też w porządku, w końcu możemy zmusić się, a prędzej czy później uda nam się to poznać i uczynić bezpiecznym. Natomiast gdy coś jest niepoznawalne, ludzki umysł od razu się wycofuje.

Fryderyk Nietzsche napisał(a):A gdyby tak jakiś demon rzekł ci: Życie to, tak jak je teraz przeżywasz i przeżywałeś, będziesz musiał przeżywać raz jeszcze i niezliczone jeszcze razy; i nie będzie w nim nic nowego, tylko każdy ból i każda rozkosz i każda myśl i każde westchnienie i wszystko niewymownie małe i wielkie twego życia wrócić ci musi, i wszystko w tym samym porządku i następstwie? [...] Czy nie padłbyś na ziemię i nie zgrzytał zębami i nie przeklął demona, który by tak mówił? Lub czy przeżyłeś kiedy ogromną chwilę, w której byś był mu rzekł: Bogiem jesteś i nigdy nie słyszałem nic bardziej boskiego. Gdyby myśl ta uzyskała moc nad tobą, zmieniłaby i zmiażdżyła może ciebie, jakim jesteś. Pytanie przy wszystkim i każdym szczególe: czy chcesz tego jeszcze raz i jeszcze niezliczone razy? leżałoby jak największy ciężar na postępkach twoich. Lub jakże musiałbyś kochać samego siebie i życie, by niczego więcej nie pragnąć nad to ostateczne, wieczne poświadczenie i pieczętowanie.
? Fryderyk Nietzsche

Prawdziwej odwagi potrzeba, aby poznać prawdę.


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Pental - 04-03-2011

Cytat:Co konkretnie jest ważne? To co robimy, czy Jak to robimy?
To co zwiedzimy.
Cytat:Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.
Jako dusza istniejesz od zawsze na zawsze, jeżeli kiedykolwiek miałbyś przestać istnieć - już nie istniejesz.
Cytat:Czasami lepiej wierzyć w bajkę, iluzje niż poznać okrutną i nic nie dającą prawdę.
Świadomość to coś, co ludzie zakopali w dole. Nie szukają szczęścia, bo myślą, że pojawi się same.


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Slavia - 04-03-2011

Pental napisał(a):
Cytat:Co konkretnie jest ważne? To co robimy, czy Jak to robimy?
To co zwiedzimy.
To co czujemy :twisted:

Pental napisał(a):Nie szukają szczęścia, bo myślą, że pojawi się same.
Wręcz przeciwnie. Ludzie szukają szczęścia, całe życie, ale -jak wiadomo -chcieć a mieć to 2 różne rzeczy :)


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - Tomasz Barański - 04-03-2011

Czego tak naprawdę w życiu szukamy, jak nie poczucia bezpieczeństwa? Poznanie wszechrzeczy to też jest dążenie do bezpiecznego miejsca, bo już niczego mnie musisz się obawiać. Dlaczego nie możemy jej poznać? Może dlatego że od początku wszystko tak zostało zaprojektowane, byśmy jej nigdy nie mogli w pełni poznać. Nie mamy takich zmysłów, nie znamy takich pojęć. Po prostu nie mamy klucza. Może z poziomu naszej percepcji rzeczywistości nic nam prawda nie da, dokładnie jak rybką w akwarium. Nikt nikomu oczywiście nie broni szukać odpowiedzi, tylko jakich narzędzi do tego mamy używać? Jeśli świat to iluzja, hologram to i nasze zmysły są iluzją i szukając odpowiedzi, posługujemy się przesłankami i doświadczeniem, które od podstaw były oparte na iluzji.


Re: Świat, Życie, czy to bez sensu? - High Contrast - 04-03-2011

Pental napisał(a):
Cytat:Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.
Jako dusza istniejesz od zawsze na zawsze, jeżeli kiedykolwiek miałbyś przestać istnieć - już nie istniejesz
Tomasz Barański napisał(a):Życie to rozpędzony pociąg (...)
Zauważ, że rozmawiamy o życiu, które przeżywamy tutaj i teraz, na ziemi, nie o duszy.
W każdym bądź razie, dobrze, że o tym wspomniałeś, z perspektywy duszy możemy się przesiadać z pociągu na pociąg o ile się nie mylę. Jeżeli ktoś wierzy w dusze oczywiście...

SlaviaConsesiao napisał(a):
Pental napisał(a):
Cytat:Co konkretnie jest ważne? To co robimy, czy Jak to robimy?
To co zwiedzimy.
To co czujemy :twisted:
To czego doświadczamy :)