i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Fallen Dreams - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Fallen Dreams (/Temat-Fallen-Dreams--2600)



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 30-01-2014

No ostatnio jest trochę lepiej ale to wciąż nie to samo co było kiedyś :)


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 30-01-2014

<<================== 30 Stycznia ===================>>

Wykonywałem moją nową technikę "SEILD" opierającą się na mechanizmie drzemek i nie kończenia fazy REM. Może nie zbyt oryginalne ale nadałem nazwę i staram się upowszechnić :)

Obudziłem się po mniej niż 4h snu w fazie REM. Włączyłem przycisk drzemka (15 minutowa) i wróciłem do spania. Kilka sekund i.. czuję lekkie wibracje. Przeszedłem do snu po paru sekundach. Za długo tu nie pobyłem. Obraz szamotał się, a kiedy wyszedłem do kuchni moja mama wyskoczyła na tło jak jakaś tekstura (dfq -,-) a mnie przypierało do muru. Nie mogłem podnieść głowy i...teraz nie jestem pewny co było dalej. Albo się obudziłem (tak, dziwne że nie pamiętam takich rzeczy ._.) i wróciłem do snu nieświadomie, albo miałem FA.

W każdym razie w następnym śnie wyszedłem na zewnątrz. Obejrzałem się wokół. Był piękny słoneczny dzień, przedemną były liściaste drzewa. Pomyślałem że to genialny pomysł zrobić na tym leżaku, który mam przed sobą, WILD'a. Już miałem robić WILD'a a tu telefon. Dzwoni do mnie qmpel i mówi że próbuje inkubować sen (daje jakby szansę tym moim praktykom) i jak nie wyjdzie to dalej nie próbuje. Powiedziałem mu że po pierwsze nie wyjdzie (specjalnie chamsko bo mnie trochę wkurzył) a po drugie że na to trzeba poświęcić więcej czasu.

Później chyba wróciłem do prób WILD'a i... zjadałem.. jakieś...kura mnie karmiła O_o Było ok, póki co. Zadzwonił do mnie drugi qmpel i potrzebował w czymś pomocy. Gdy szedłem do niego pomyślałem co ta kura jadła i że teraz mnie to strasznie obrzydza... masakra.

Obudziłem się kilka minut przed budzikiem. Zasnąłem na krótko ale snu nie było. Jednak fakt że obudziłem się chyba pod koniec 3 fazy REM, wróciłem do snu i jeszcze wyśniłem sen nieświadomy, robi wrażenie. Fajny sposób na przedłużanie :)

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - incestus - 30-01-2014

Ja jak bym ustawił na 15 minut, to bym nie mógł zasnąć aż do budzika :) Efektywność sposobu z drzemkami znam od dawna, najważniejsze jest samo chwilowe odzyskanie świadomość jak najwięcej razy podczas nocy.


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 02-02-2014

<<================== 2 Lutego ===================>>

Po obudzeniu po lekko ponad 4h spałem 20 minutowymi drzemkami.

W pierwszej drzemce..


Był dzień tygodnia po feriach. Godzina po 11. Mimo że spóźniłem się już na kilka lekcji, chciałem iść do szkoły. I odkryłem w sobie niezwykłą moc, telekinezę. Siłą woli mogłem podnosić przedmioty. Dziwiłem się że to nie sen, myślałem że to efekt jakiegoś poradnika w internecie. Później spróbowałem z czymś cięższym jak napełniony plecak, udawało się. Wyszedłem na korytarz. Spotkałem tatę, który ochrzaniał mnie o jakieś dziwne praktyki i zamienił się w księdza. Uświadomiłem się. Wyszedłem na dwór, przyszedł do mnie pies. Budzik zadzwonił i wywaliło mnie.

W następnej drzemce od któregoś momentu byłem świadomy. Nie pamiętam tego za bardzo. Było bardzo ciemno co utrudniało zapamiętanie. Wiem że latałem nad jakąś rzeką, trafiłem na jakiś mały cmentarz. Jakość nie była za dobra więc komendami próbowałem ją poprawić. Na chwilę obraz stał się ostrzejszy ale zaraz wrócił do pierwotnej jakości.

Miałem w tych drzemkach jeszcze dużo fajnych snów.

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 04-02-2014

<<================== 3 Lutego ===================>>

Spałem krótko bo ok. 3h. Po obudzeniu mimo że miałem dziwne banie to byłem dość wyspany, ale snu nie pamiętałem.
Jako że pociąg mi się spóźnił o 50 minut, postanowiłem olać szkołę bo i tak nie było jakichś niezbędnych lekcji. Przypomniałem sobie post Incestus'a o bezseności jako środek do WILD'a a konkretnie:

Bezsenność to obosieczny miecz do Wilda, zależy czym była spowodowana. Twoja była wynikiem obniżonej potrzeby regeneracji. Bezsenność niezależna od regeneracji, wynikająca z pobudzenia jest do Wilda chyba najlepsza. Świadomość jest zbyt wysoka, żeby mogła zostać obniżona, dlatego nie dochodzi do faz NREM a fazy REM są albo płytkie albo też nie ma ich wcale. Organizm coraz bardziej się męczy, aż do momentu gdy pobudzenie ustanie skokowo. To daje możliwość, że faza REM na którą przypadnie końcówka pobudzenia, będzie już optymalnie głęboka. LD z moich bezsenności, są wyjątkowo trwałe i stabilne. Tobie nie udało się jedynie do snu wkroczyć, a jak widzę potem - zmęczenie znacznie zdominowało pobudzenie, i wpadłeś w sen zbyt głęboki, kompensujący. Zastanawiałes się, czy ta mowa z innego pokoju nie mogła odbywac się już we śnie? Jeżeli ustaliłeś że nie, no to była to iluzja - jednostajne dźwięki w stanie zmęczenia komplikują się w słowa.
To między innymi po takiej bezsenności, miewam potem sny piękne, drobiazgowe i majestatyczne, z których mogą zrodzić się wizje. Nie kojarzysz jakiegoś rozległego widoku z snów po zaśnięciu?



No więc postanowiłem spróbować. Przez ponad pół godziny nie mogłem w ogóle zasnąć, tak jak się spodziewałem. Później jakieś pół godziny słuchałem muzyki leżąc. Po tym złapała mnie senność, i .. zasnąłem dość szybko. Miałeś rację Incestus, pobudzenie ustaje skokowo. Ja się po prostu przeliczyłem i nie próbowałem utrzymać świadomości sądząc że bezsenność dalej będzie trzymała :)

Mógłbyś wytłumaczyć bardziej ten WILD przy bezsenności? :D Konkretnie chodzi mi czy np. stosujesz podstawową kotwicę jaką jest leżenie na plecach. No i "Świadomość jest zbyt wysoka, żeby mogła zostać obniżona, dlatego nie dochodzi do faz NREM a fazy REM są albo płytkie albo też nie ma ich wcale." Więc wchodzisz do snu w ten głęboki REM, czy najpierw jest płytki i później się pogłębia?

Po nieudanym WILD'zie spałem 3h i zapamiętałem końcówkę ostatniego snu.

"Out of control"

To była jakaś gra. Sterowałem autem na zapełnionym po mojej stronie parkingiem. Grafika była średnia, izometryczna. Miałem za zadanie wyjechać z tego parkingu. Auto miałem prowadzić przez ciągniecie go myszką.. Ale gdy narysowałem kreskę na tyle samochodu, samochód wrzucał wsteczny i od razu pełny gaz. Analogiczna sytuacja gdy zrobiło się kreskę na przodzie. Chciałem wyprowadzić auto ciągnąc go ale co rusz niechcący rysowałem te kreski i auto się obijało. Ponadto mogłem klikaniem otwierać bagażnik, maskę, drzwi.

Gdy już wyjechałem znalazłem się w mieście a grafika była 3D. Ogółem byłem..strażakiem, który miał wkurzyć policję. W planach miałem najpierw jazdę przepisową ale nie wyszło mi to. Gdy policja zaczęła mnie gonić, narysowałem kreskę na przodzie i auto pojechało na pełnym gazie rozwalając po drodze barykady.

W tle słyszałem lektor niczym z need for speeda. Zapamiętałem że ostatnia kwestia mówiła coś w stylu "w końcu w ostatnim etapie straż przekaże zlecenie" :E

Z jakiegoś powodu jakiś urząd(kilku facetów ubrani w garnitury, mieli jakieś powiązania z kierowcą, którym sterowałem) przyszedł do moich kolegów z pracy, strażaków mówiąc im że są zwolnieni. Strażacy ucieszyli się. Mieli chyba w planach założenie własne firmy czy coś. Jeden mówił że teraz będzie musiał odejść trochę od żony ale w głosie odczuć można było szczęście i nadzieję.

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - incestus - 04-02-2014

Ja zawsze stosuje kotwicę oddechu. Jak pobudzenie ustępuje, praktycznie od razu czuć złudzenia percepcji, czyli w moim przypadku huśtawkę zależną od rytmu oddechowego. W momencie wejścia sen w ciągu paru sekund staje się stabilny z głębokości. Wcześniej, gdy pobudzenie jeszcze trwa, raczej rzadko zapada się w sen, ale może się zdarzyć delikatny sen, na granicy przebudzenia, z którego zaraz się wypada - to jest płytka faza REM. Po prostu można się w nią zagłębić dopiero, gdy pobudzenie ustąpi.


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 04-02-2014

Spróbuje przy okazji wywołać podobne warunki. Nie jestem jednak pewny czy sen zaczął się od REM bo pamiętam tylko końcówkę snu. No chyba że był taki głęboki. I nie do końca potrafię wyczuć ujście pobudzenia, ale będę próbował :)

EDIT: I jeszcze jedno. "niezależna od regeneracji" czyli lepiej jest jak się mało spało czy "w sam ram", nie za dużo, nie za mało?


RE: Fallen Dreams - incestus - 05-02-2014

Bezsenność zależna od regeneracji to po prostu stan, w którym nie możesz zasnąć, bo spałeś wystarczająco długo. Bezsenność niezależna to każda zewnętrzna przyczyna bezsenności, która uniemożliwia zaśnięcie, mimo głębokiej potrzeby snu ( deficytu ).


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 06-02-2014

<<================== 5 Lutego ===================>>

Stworzyłem warunki do bezsennego WILD'a. Nie powiódł się.

Sen był pokręcony. Był to świadomy albo półświadomy koszmar. Byłem w jakimś lesie, i coś mnie goniło. Pamiętam jak trafiłem do jakiegoś pomieszczeniu z telewizorem, na którym widniała gra dragonball'a. Chciałem pośrednio sterować grą przez wykonywanie ciosów, które miały przejść do gry. Było lekkie opóźnienie ale działało. Pomyślałem że w końcu zrobiłem coś fajnego w LD. Później byłem w jakimś pokoju do, którego przychodziła moja osoba a po chwili jej oczy zaczynały wirować. Miałem FA, myślałem że koszmar się skończył ale znowu napotkałem mojego klona. Po prawdziwym obudzeniu byłem szczęśliwy że sen się skończył : / Co więcej krótko po obudzeniu gdy przypominałem sobie te wirujące oczy, przechodziły mnie te same ciarki.

<<================== 6 Lutego ===================>>

Czułem się fatalnie i "przespałem" (co chwilę się budząc) tą noc bardzo dziwnie. Przed snem obejrzałem film "Psy". Gdy się budziłem miałem miałem dziwne banie. Coś jakbym.. koło mnie byli policjanci, którzy próbowali wydostać się z klatki. Na początku jeden zrobił sobie kamizelkę kuloodporną. Czułem się jakbym spał nie sobą ale grupą ludzi, sam też robiłem coś z tą klatką. Co więcej opowiadaliśmy sobie historię z wojny. Później byłem świadomy że te historię są fałszywe. Gdy było już jasno, i skończyli nabijanie rangi (bo to właśnie też robili), i wszystko było ok, ja zwijając kołdrę na której leżałem, zaczynałem coś od nowa i nie byli zadowoleni. Rano gdy czułem sę już lepiej, mówili mi żebym poszedł do łazienki, ogarnął się i przybrał własną osobowość. ... Półsen na jawie.

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - incestus - 06-02-2014

Hehe, można się pokusić o poszukiwanie skojarzeń w tak dokładnie opisanych snach : psy w klatce wydają się proste, za to idę o głowę, że twój klon z wirującymi oczami ma dużo wspólnego z ERWILDem :P