i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Fallen Dreams - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Fallen Dreams (/Temat-Fallen-Dreams--2600)



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 17-01-2014

<<================== 17 Stycznia ===================>>

W trakcie ok. 10 minutowej drzemki między budzikami miałem sen o jaraniu :3

Byłem w swoim pokoju. Dostałem od kogoś lufkę w której była końcówka jakiegoś zioła. Od tego kogoś wiedziałem że to mocny towar i mimo że to końcówka to będzie miała kopa.

Połowa tej końcówki jakoś sama się wypaliła. Drugą połowę wypaliłem bardzo szybko. Później wziąłem zapalniczkę i paliłem lufkę żeby zjarać pozostały osącz z zioła. Wciągnąłem sporą ilość bardzo ciepłego dymu, fajne uczucie :D

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 18-01-2014

<<================== 18 Stycznia ===================>>

Znowu LD'ek po ponad 10h śnie,a właściwie 11. Jakość była dobra. Nie był taki krótki. Nie wiem czy to przez moją większą umiejętność stabilizacji czy coś innego.

"Pierwszy lot z aurą (YAY!)"

Sen dział się u mojej babci. Przynajmniej sceneria mi takową przypominała.

Zobaczyłem na fb pod jakimś fanepagem zespołu hard rock'owego. I komentarz, który należał do mojej koleżanki.

Była w pokoju na górnym piętrze. Siedziała przed jakimś zniczem a po 4 stronach były poustawiane lustra albo telewizory, które miały jej odbicie. Było zrobione to specjalnie. Zapukałem i wszedłem przez balkon. Powiedziała że leci piosenka o jej zmarłej babci. Po chwili skapła się że to jednak nie ta piosenka. Weszła jej matka a ja sobie poszedłem.

Grałem w grę ala little fighter połączony z Mugenem o Dragon Ball. Grałem raz Goku na normalu, a raz Vegetą na normalu. Ktoś się później pytał czemu gram postaciami na normalu. Mi się bardzo dobrze grało. Pamiętam walkę z friezą gdzie nawalałem go wielkimi kulami energii :D Tyle że nic mu to nie dawało, dopiero promienie energii zabierały mu życie.

Później rozmawiałem z innymi (ich nie widząc) o losach forum psajko, widząc to forum. Ktoś powiedział że jego znajomy wykupił domenę. Oczywiście standardowa gadka że gdzie pójdzie ta cała wiedza.
Powstał dział "Data Base". Miałem do niego wejść ale wywaliło mnie do innej akcji.

"Wyszedłem" z monitora. Byłem z dwoma innymi ludźmi. Jednym z nich był chyba mój brat. Właściwości pulpitu zaczęły szaleć. Rozdzielczość obniżyła się diametralnie. We właściwościach pulpitu były jakieś nielogiczne wartości liczby bitów, jak nazwy procesorów. Nie wiedziałem co się dzieje. Pomyślałem że to gra coś zrobiła, wyłączyłem ją ale nie pomogło. Przy zmianie rozdzielczości była tylko do wyboru 800x640. Mindfuck trwa. Przeczytałem nazwę karty graficznej pod ustawieniem ilości bitów."Geforce 9500". Olśnienie. Mówię do projekcji (mając na uwadze że to projekcje) że to sen i szkoda że jednak nie mamy tej domeny.

Wyszedłem na balkon, było ciemno. Nagle rzucił się na mnie mój brat. Powalił mnie i blokował. Po krótkim czasie wywaliło mnie wstecz. Znowu wyszedłem na balkon i znowu ta sama akcja, innaczej tylko leżałem. Byłem świadomy ale nie wiedziałem jak sobie z nim poradzić. Jakoś się uwolniłem od niego choć nie pamiętam jak. Kilka razy mnie wywalało a ja po czasie orientowałem się znowu jestem we śnie. Może tak było teraz.

W każdym razie później, już w innej scenerii. Latałem dość szybko, może trochę szybciej niż ostatnio. Mijałem pagórki i lasy. Gdy mnie wywalało pojawiałem się po chwili przed moim domem i znowu wylatywałem. W locie udało mi się "włączyć" aurę. Była szara(jak na poziomie normal) ale i tak bylem podjarany :D

Na koniec przed lasem dotarłem do domu jakichś chińczyków (znowu ._.). Chciałem do nich wejść ale wywaliło mnie.


Jakość była można powiedzieć HD. Kolory były jednak lekko szare, przypominające te z jawy, kiedy nie ma słońca. Brakowało mi tych żywych kolorów, które kiedyś w HD LD miałem, ale nie udało mi się ich "włączyć".

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 20-01-2014

<<================== 20 Stycznia ===================>>


Przed snem afirmowałem się o obudzenie bez ruchu, pominąłem oczy bo sądziłem że tyle wystarczy.

Mimo że nie udało mi się obudzić bez ruchu (raz się udało ale otworzyłem oczy), doświadczyłem głośnego hipnagoga dźwiękowego (krzycząca kobieta) i 3 powrotów do snu, różnie świadomych.


W pierwszym wyszedłem na dwór i złapał mnie całkowity brak pomysłów i ambicji, wybiegłem na deszcz i skakałem.. Nie całkowicie świadome.. Przy przechodzeniu do snu towarzyszyły mi jakieś 2 osoby, odbierały świadomość.

Przy drugim przejściu z początku byłem tymi osobami. Chciałem wybić okno wazonem ale on odbił się. Później te postacie się odłączyły ale znowu szybko mnie wywaliło.

Sen przy trzecim powrocie był o wiele dłuższy. Z początku może był to LD, później przeszedł w sen o LD. Za indukowałem też sen we śnie. Po prostu miałem nadzieje że zamknę oczy i będzie nowy sen i od razu był.
Zastanawiałem się czy się nie wybudzać ale nie było czegoś fascynującego wartego zapamiętania.

"Ostrich Chalenge"

Byłem na jakiejś łące. Miałem za zadanie przyprowadzić strusia i jakąś błyskotkę przed nim. Jak mi ktoś później powiedział, struś lubi błyskotki. Więc rozwiązaniem było zabić strusia, i dopiero go przynieść : E

Znalazłem strusia ale były przy nim krowy a tak naprawdę były to żubry. Rzucałem w strusia kamieniami a on wystraszył bydło i jeden żubr na mnie pędził. Odchodziłem w drugą stronę a tak naprawdę ułatwiałem mu cel. W ostatniej chwili nie zdążyłem odskoczyć a raczej czułem blokadę i żubr mnie zszarżował, obudziłem się.

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - incestus - 20-01-2014

Co do poprzedniego snu. Pozbywanie się namolnych projekcji polega na tym, żeby o nich zapomnieć, pochłonąć swoją uwagę następnym celem. Jest to trudne jeżeli projekcję odpowiadają postaciom z reala, których nie cierpimy.


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 21-01-2014

Do mojego brata nic nie mam, i dziwne że to jego projekcja mnie napadła.


RE: Fallen Dreams - incestus - 21-01-2014

Mnie tam akurat zawsze atakują losowe projekcje, tak samo często dobrych kolegów jak i namolnych znajomych, z tym że jedyną cechą zachowania takiej projekcji staje się agresja, nie widać u nich cech osobowości realnych odpowiedników.


RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 25-01-2014

<<================== 25 Stycznia ===================>>

Dawno nie pisałem. Od poniedziałku robiłem chalengu, który nie wypalił (ciężko wytrzymać 3 dni bez snu..), a później to w większości lenistwo i też nie najlepsza pamięć.

Dzisiejsze sny ciekawe.

1.W pierwszym, z którego coś pamiętam. Chodziłem po mroźnej krainie, spotkałem wchłochate stworzenie przypominające yeti i świadomy sobie zjechałem na jego futerku :3 Po tym się obudziłem.

2.Ten sen już zapomniałem. Była tu dziewczyna, która zarażaniem przenosiła ludzi w świat podziemi. Było tam pełno zielonego dymu. Jakoś ją pokonaliśmy.

3.Historia rodzeństwa, które skazane jest na małą przestrzeń mieszkalną, szczególnie ich. Rodzice mieli większą. Ale nie przeszkodziło im to w marzeniach i kreowaniu w wyobraźni wielkich domów. Później okazało się że ich tata dostał jakąś kasę i będą mieli większe pokoje. Od razu mówili o tym wielkim domu (btw, nie był on zbyt wystrojowy ani pomysłowy. 2 piętra prostokątnej przestrzeni). Ale ich marzenia nie zdołały się spełnić.

4. Ostatni sen był snem komicznym z udziałem Karola i Tadzika z "Miodowych Lat". Co więcej gdzieś po połowie myślę że byłem świadomy mimo że chciałem podążać za fabułą snów. Myślę że podążałem za nią świadomie, albo chociaż co chwilę miałem tą świadomość[/color]. Zauważyłem w czasie snu że świadomość nie koliduje z chęcią podążania za fabułą snu.
Szkoda że nie pamiętam już tych gagów : / Pamiętam że miałem podnieść Tadzika a mu się ręka urwała, po tym policja przyjechała i nie chciała nas wsiąść bo nie miał ręki : E Później poszliśmy w las i mówił coś o sytuacji, w której brak ręki uniemożliwił mu jakąś.. naukę.. nie pamiętam.

I pojawiłem się na podwórku przed starym domkiem. Od razu widok skojarzył mi się. Miałem nie odparte uczucie że już to śniłem (Po obudzeniu dalej nie jestem pewny). Pomyślałem że może dlatego złapałem świadomość, bo już to śniłem. Były tu 2 psy i tylko jeden kojarzył mi się z rzekomym poprzednim snem. Miały nad sobą nazwy i gwiazdki. Ten pierwszy szczekał na mnie, ktoś z boku ostrzegał mnie że może mnie ugryźć. Ale oswoiłem go i głaskałem.

<<==============================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 27-01-2014

<<================== 26 Stycznia ===================>>

Dzisiaj pamięć snów była lepsza. Po obudzeniu pamiętałem sen w większej części, możliwe że od początku. Ale gdy nie zapisałem go lub nie nagrałem, następny sen przyćmiewał pamięć poprzedniego.

Ten nagrałem.


"Stressful Childhood"

Byłem w moim starym domu, w śnie był to dom mojej babci. Spanie rodziny było rozdzielone na 2 pokoje. Poszedłem spać późno bo koło 5. Później (chyba nie spałem) z kolegą oglądaliśmy telewizję. Była to telewizja naziemna ale było dużo ciekawych kanałów. Były 2 kanały na których leciał Dragon Ball. Nazwy nie pamiętam ale była jedynka tego kanału i dwójka.

Oglądamy ale jest problem. Tylko kolega słyszał dźwięk (totalna senna logika xD). Poszukaliśmy w opcjach. Przy jednej był wybór "TVLR", zmieniliśmy na "0". Co miało znaczyć że zmieniliśmy z darmowego na... darmowy. Pomogło.

Oglądaliśmy anime. Była akcja z Krillanem, później małym Goku. W pewnym momencie przeniosłem się tam. Byliśmy u mojej babci (innej). Patrzyłem na podwórko i myślałem że bardzo przypomina podwórko mojej babci.

Później wyszedłem na zewnątrz. Znalazłem się najpierw się miedzy jakąś wsią a drogami ekspresowymi. Spotkałem jakąś dziewczynkę. Rozmawiałem z nią. Sądziła że przedszkole(wyglądała na wczesną podstawówkę) jest takim stresującym okresem w życiu że musi się puszczać i jeszcze zacznie palić... Huh...Koniec internetów na ten miesiąc..

A ten był ostatni.

"Kevin sam w galerii Biedronki"

Wielki, nieznana mi galeria handlowa, na zewnątrz ciemno. Kilku piętrowa i miejscami przypominająca hotel i super market. Byłem tu z siostrą. Wygłupialiśmy się ale nie jestem pewny czy z nią, w ten sposób że podrzucaliśmy drugiemu rzeczy jakby je ukradł. Za pierwszym razem (chyba ja) zapłaciłem 100 zł ale wziąłem sobie to co ukradłem, była to reklamówka nie wiem z czym, ale byłem zadowolony. Za drugim razem wielką stratę poniosła jakaś babcia bo zapłaciła ok. 130 zł (i chyba nie mogła wsiąść co rzekomo ukradła). Wielka była strata z tego, że taka staruszka ponosi taką opłatę ._.

Poszedłem do jednej ze sklepów i kupiłem dwie fajki (nie palę a jak już to bardzo rzadko :E ), chyba ze stresu.. Przez chwilę bałem się że kupiłem całą paczkę. Wypaliłem, wyrzucając jakieś śmieci (ale chyba nie z fajki) za ladę ekspedientki. Przyszła siostra, ale nic mi nie zrobiła.

I akcja zmieniła się totalnie. Byłem Kevinem samym w galerii :E Byli tu też ci złodzieje. Akcja jednak nie przypominała tej z filmu. Złapali mnie w tej galerii a ja krzyczałem żeby mi pomogli. Zamiast tego co chciałem krzyczeć, krzyczałem że to mój tata czy coś w tym stylu... Urwałem się im, wbiegłem do galerii. Byli jacyś faceci, którzy wyglądali jakby chcieli mnie złapać. Myślałem że w ten sposób mi pomogą więc cieszyło mnie to, ale oni zaczęli tańczyć...

Urywki poprzednich snów

1. 2 albo 3 sny obracały się wokół tego samego motywu. Wędrówki od domu do mojej babci. W pierwszym śnie w połowie wędrówki, idąc drogą w terenie leśnym. Spotkałem grupę znajomych. Później podwiózł mnie dziadek.

2. W następnym śnie połowę drogi przebyłem pociągiem. Po czym zakończył kurs. Pozostał wózek na której był kierowca i jakiś podróżnik. Wsiadłem na niego. W rozmowie z podróżnikiem dowiedziałem się że jeździ za granicę i wraca do kraju, i tak kilka razy. Niestety "kierowca" powiedział że muszę zejść bo nie przyniosłem im nic do żarcia jak popcorn albo jakieś piwo. Więc odszedłem.

Wyszedłem z lasu. Wyszedłem na dzielnicę, która możliwe że przewinęła się w poprzednim śnie bo gdzieś już ją widziałem. Z domu obok wyszła jakaś kobieta. Sądziła że mnie zna, mówiła że myli mnie z bratem po profilowym na facebooku. Próbowałem sobie przypomnieć kto to jest ale nie zdążyłem, obudziłem się.

<<=========================================>>



RE: Fallen Dreams - Fallen Leaf - 29-01-2014

<<================== 29 Stycznia ===================>>

Przed snem afirmowałem się w lekkim transie. Za długo zasypiałem i pewnie przez to nie zadziałała. Po obudzeniu po ok. 4 h snu spałem drzemkami 15 minutowymi. W każdej(albo prawie każdej) drzemce miałem jakiś sen.

W przedostatnim śnie śniłem o lekcji w klasie. Zauważyłem mojego starszego brata, który coś pisał. Lekko mnie to zdziwiło. Gdy skończyła się lekcja to żartobliwie powiedziałem do brata "to co teraz polski?" wiedząc że idzie do domu. Ten się nawet nie odwrócił i wyszedł z plecakiem.

Po obudzeniu przypomniałem sobie że spostrzegłem nielogiczność ale nie zrobiłem TR.

Następny sen był w tej samej klasie (ogólnie w tych drzemkach, często 2 drzemki tworzyły 1 sen), gdy spostrzegłem brata od razu dotarło do mnie że to sen. Skoczyłem na ławki i próbowałem wyjść przez okno ale brat mi nie pozwolił. Więc wyszedłem z klasy. Zacząłem tracić kontrolę. Pole widzenia mi się pomniejszyło. Schodziłem po schodach, próbowałem utrzymać się skupieniem na dotyku. Czułem jakby mnie wywalało ale jednocześnie jakbym się utrzymywał. Pomyślałem że to może przez płytki sen. Pod schodami była tablica z ogłoszeniami. Nie zmieniła się po odwróceniu wzroku. Na dole była karta z losowo umieszczonymi pojedynczymi cyframi z przeważaniem jedynek. Po odwróceniu zwroku zmieniło się tylko kilka cyfr. Wybudził mnie budzik (chyba ._. ).

O co chodzi : / ( btw. stworzyłem technikę polegającą na tych drzemkach : D )

<<=========================================>>



RE: Fallen Dreams - Damian - 30-01-2014

Widzę, że znacznie poprawiła Ci się pamięć snów. Także gratuluje uświadomienia. :)