![]() |
|
Pytanie dotyczące WILD'a - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15) +--- Wątek: Pytanie dotyczące WILD'a (/Temat-Pytanie-dotyczace-WILD-a--639) |
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Slavia - 12-09-2011 Równie banalnie brzmi opis stosowania każdej innej techniki. MILD -wmawiasz sobie że będziesz podczas snu pamiętał o zrobieniu TRa, pamiętasz, robisz i LD ależ to zaje*iście proste, nieprawdaż? ![]() Oj, gdyby praktyka płomyczku była taka prosta jak Twoja teoria ![]() Na każdego dana technika działa inaczej, każdy ma inną psychikę i możliwości... Więc to, że coś tam plus coś tam działa na Ciebie i paru innych doskonale, nie znaczy, że tak będzie u wszystkich. Najlepsza technika na świecie? Nie istnieje coś takiego. RE: Pytanie dot.. WILD'a - incestus - 12-09-2011 Istnieje - Wbtb
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Slavia - 12-09-2011 (12-09-2011, 22:52 )incestus napisał(a): Istnieje - Wbtb WBTB nazwałbym bardziej "przyprawą" do technik ulepszającą znacznie ich działanie Ale tak, WBTB stosować trzeba niemal zawsze jeśli bierzemy się za coś porządnie
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Miotacz Ognia - 13-09-2011 Mild to loteria choć nie zawsze . Wild to po prostu czekanie. Najcierpliwsi wygrywają , zresztą śpieszy ci się gdzieś w nocy ?? i tak byś stracił czas na śnie . Zresztą, po wbtb zdarzało mi się czekać nie całe 5 min, by wejść w sen. Mild+WBTB+spryt Treść techniki ukryta czytać kurs jeśli chcecie dowiedzieć się więcej W książkach pisze bardzo ogólnie MILD jest dobry przykładem tej ogólność. Najlepsze fanty łapie się na własnych patentach , jest jeszcze cała masa innych sztuczek, ale na nie będziecie musieli wpaść sami . Czekam na wasze pomysły w przeciwnym razie wywalę i tą sztuczkę stąd ![]() Wbtb jeśli jest przyprawą to taką, która nawet z błota potrafi uczynić smakołyk .
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Slavia - 13-09-2011 Coś podobnego (jeśli nie to samo) opisywałem w swoim kursie. Umiejętne wykorzystanie wyobraźni, szczypta efektu placebo i mamy ewentualne efekty. a WILD to nie jest "po prostu czekanie, gdzie najcierpliwsi wygrywają". Udany WILD składa się na wiele czynników, po pierwsze trzeba być dbrze przygotowanym i psychicznie, i fizycznie. Trzeba być podatnym na hipnozę. Większość czekając i nawet będąc w cholerę rozluźnionymi, nie może doznać hipnagogii choćby i godzinę leżeli. Kolejna sprawa, jak już mamy tą hipnagogię, trzeba potrafić utrzymać równowagę pomiędzy byciem świadomym a snem. Już na samym początku tworzenie kotwicy takiej, by później nie przeszkadzała, a pomagała, to spory problem. "Chwycenie" się snu i wejście do niego nadal będąc świadomym to bardzo trudna sztuka. Po drodze niezwykle łatwo stracić świadomość, ale są jeszcze szanse by uświadomić się we śnie. I tu niestety potrzeba już codziennych praktyk, bo jak nie zapisujesz snów ani nie robisz TRów to wiele nie zdziałasz. A tak w ogóle to sny zapisywać trzeba i tak, bo zapamiętanie takiego LD (a przynajmniej w porządnej jakości) to też czegoś wymaga. Lenistwu powiedzmy stanowcze NIE. Zapisywanie snów, interpretowanie ich itp. po prostu przynosi zbyt wiele korzyści i ogromnie polepsza jakość / klarowność snów (co się później przekłada na więcej spontanicznych LD). Olewanie czegoś takiego, także robienia TRów, co jest naszym UŚWIADAMIACZEM, to nie pisze się pod kategorię oneironautyki. Nie ma oneironautyki bez tych dwóch podstawowych działań. Prawdziwe LD opiera się na zainteresowaniu swoim "życiem sennym"... RE: Pytanie dot.. WILD'a - Miotacz Ognia - 13-09-2011 WILD + WBTB właśnie taki jest zwykłe czekanie , przynajmniej dla tych którzy nabyli doświadczenie. Nierówne łóżko jest przyczyną wielu nie udanych wildów. Najlepiej na twardych dechach lub materacu. Z tą podatnością na hipnozę nie ma nic do rzeczy, ale jeśli ktoś nie umie wyciszyć myśli na 10 minut i ma koncentracje chomika (czyli większość ludzi ) to nie ma co się dziwić, że nawet z wbtb im nie wychodzi. Ja niezwykle rzadko miewam hipnagogie, a ten balans na hipnagogii to bajka w prawdzie dzięki niemu też można osiągnąć efekt, ale chodzi o to, że wcale nie jest niezbędny. Mi od razu wjeżdżają marzenia senne lub wibracje, a kilka razy miałem taką akcje, że wchodzę w sen nie tracę świadomości, ale nie jestem świadomy, że to sen i się zachowuje jakby to rzeczywistość była, a zaskoczenie jak następuje, gdy przyjeżdża do ciebie wesele pod drzwi o 7:00 rano nie zastąpione, zamykasz drzwi z niedowierzenia otwierasz znów, a tam cyrk .
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Juan - 13-09-2011 Cytat:a kilka razy miałem taką akcje, że wchodzę w sen nie tracę świadomości, ale nie jestem świadomy, że to sen i się zachowuje jakby to rzeczywistość była Jak nie tracisz świadomości, to powinieneś wiedzieć, że to sen, a nie, że masz świadomość, ale myślisz, że to rzeczywistość . To bardziej kontrola niż świadomość.
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Miotacz Ognia - 13-09-2011 Świadomość siebie to poczucie bycia tu i teraz taką miałem, ale nie byłem świadomy w jakiej rzeczywistości jestem , ale szybko się przekonałem.
RE: Pytanie dot.. WILD'a - Slavia - 13-09-2011 (13-09-2011, 19:53 )Płomyczek napisał(a): a kilka razy miałem taką akcje, że wchodzę w sen nie tracę świadomości, ale nie jestem świadomy, że to sen i się zachowuje jakby to rzeczywistość była To ja już nie mam pytań ![]() "Świadomość siebie" mamy zawsze, nie ważne czy jesteśmy na jawie, w zwykłym śnie, podczas hipnozy czy podczas wypróżniania się w miejskim Toy Toy'u, więc Twoja wypowiedź jest bez sensu. RE: Pytanie dot.. WILD'a - incestus - 13-09-2011 Nie jest bez sensu ![]() Świadomość ma poziomy, może być niska i wysoka. Na jawie jest maksymalna, we śnie głębokim najniższa. Płomyczek napisał, że poziom świadomości mu nie opadł, ale nie zauważył, że jest we śnie. Bo zapewne krajobraz był taki sam a TRów nie robił. |