i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Doznania w snach nieświadomych - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32)
+--- Dział: Pytania i dyskusje (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-dyskusje--37)
+--- Wątek: Doznania w snach nieświadomych (/Temat-Doznania-w-snach-nieswiadomych--2685)

Strony: 1 2


RE: Doznania w snach nieświadomych - Memory - 11-10-2013

Co do "dziennika snów", może zaburzę czyjeś odczucia, ale do mnie on nie przemawia, nigdy z niego nie korzystałem. Osobiście najpierw starałem się uwarunkować tematykę snu, stosując różnego rodzaju afirmacje autohipnotyczne, którymi wmawiałem sobie że to mi się przyśni i jestem tego pewien. Najczęściej stosowałem to po filmie, który powodował u mnie silne odczucia, co w konsekwencji ukazywało iż pamięć takiego snu czasami była na tyle mocna że byłem w stanie dokładnie odtworzyć szczegóły tego co się działo, łącznie z emocjami. Później w medytacji pogłębiałem stan który towarzyszył mi po obudzeniu, podczas odtwarzania sceny ze snu. Dzięki temu umysł nauczył się że zapamiętywanie owych detali jest bardzo ważne. Bardzo długo zajmuję się już LD, więc mogę powiedzieć że taka droga jest zdecydowanie dobrym rozwiązaniem dla osoby początkującej, a nigdzie nie widziałem tego opisanego. A chyba jest to jeden z najprostszych startów ku lepszej pamięci snów. A propos horrorów. Według badań, koszmary są snami które pamiętamy najlepiej, ponieważ wywołują one bardzo mocny lęk i strach, co sprowadza się do utwierdzenia systemu skojarzeniowego danej emocji z wywołaniem określonej sytuacji. A jak wiadomo wszystko co budzi w nas emocje jest zapamiętywane najlepiej. Więcej postaram się zawrzeć w zbliżającej się notce na moim profilu, jeżeli ktoś będzie chętny poczytać, zapraszam wkrótce.


RE: Doznania w snach nieświadomych - Fallen Leaf - 11-10-2013

Po pierwsze do twojego sposobu potrzebna jest wysoka podatność na inkubację snów. Po drugie dziennik snów służy głównie rozwijaniu zainteresowania ogólną tematyką snów. Ktoś komu będzie zależało tylko na LD jeśli taki dziennik założy to po krótszym czasie (ew. osiągnięciu sukcesu) go porzuci.
Co koszmarów ja myślę że one spłycają sen dlatego je lepiej pamiętamy. Poza tym wywołują u nas nadzieję "oby to był sen" i w konsekwencji łatwiej się uświadomić.


RE: Doznania w snach nieświadomych - Memory - 11-10-2013

Nie potrzeba wysokiej podatności na inkubację snów, ten sposób testował znajomy który nie pamięta praktycznie nigdy niczego po przebudzeniu a jego motywacja nie jest powalająca. Tą metodą zaczął zapamiętywać bardzo dużo w niewielkim odstępie czasu. Z dziennikiem snów natomiast wiąże się wiele przesądów że osoba która chce poprawić zapamiętywanie snów powinna ów dziennik prowadzić, jedni twierdzą że im to pomaga, inni nie. Dla mnie osobiście zdanie na ten temat stoi pod dużym znakiem za pytania, a interpretacja że służy głównie ku rozwijaniu zainteresowania ogólną tematyką snów jest według mojego uznania zbyteczna, chyba że ktoś chce rozpamiętywać co i kiedy mu się śniło a później to analizować, bądź sprawdzać ile szczegółów udało się zapamiętać. W innym przypadku można się bez tego obejść. Ja osobiście nauczyłem się zapamiętywać sny bardzo dokładnie, co w konsekwencji zniwelowało moją potrzebę zapisywania snów. Po 2 latach uznałem że prowadzenie dziennika dla mnie jest bezcelowe. I od tamtej pory, czyli ponad 4 lata temu tego nie robię i nie jest mi to do niczego potrzebne, kwestia gustu i celów.
PS. Co do wypłycania snów. Owszem, zgadza się że koszmary wypłycają sen, przez zwiększenie ilości skurczów serca na minutę, wydzielenie się adrenaliny i interpretacje mózgu że coś jest nie tak i należy się obudzić. Umysł nie jest zwolennikiem masochizmu i nie preferuje przebywania w stanie który powoduje zachwianie harmonii w naszym ciele, co do mojego sposobu, raczej stał bym po stronie czegoś wywołującego pozytywne emocje, chociaż by niewielkie, niż te negatywne.