i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Pogrążony we śnie. - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Pogrążony we śnie. (/Temat-Pograzony-we-snie--2629)

Strony: 1 2 3


RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 17-08-2013

---------------PRZERWA---------------


17 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 1
Koszmary: 0
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


WSTĘP:
Zrobiłem sobie krótką przerwe od prowadzenia dziennika, wynikającą z lenistwa :P Od ostatniego czasu afirmacje w ogóle nie działają, nie potrafie "ustawić alfa-budzika", zaczynam się zniechęcać.

"Angielski festiwal"

Akcja snu rozgrywa się na jakimś ogromnym festiwalu/targach. Projekcje używają języka angielskiego (pierwszy raz coś takiego mi sie zdażyło), miałem okazje poćwiczyć język "na żywo" :P Przyjechałem na to wydarzenie z rodziną i po kilku chwilach postanowiłem się oddzielić. Umówiłem się, że zadzwonie, żeby się potem z nimi znaleźć, niestety gdy zaczynało się ściemniać ktoś ukradł mi portfel i telefon (albo ja sam to zgubiłem), więc nie miałem jak znaleźć rodziców. Zaczeła się zabawa, musiałem łaźić zagadywać do projekcji (po angielsku, rzecz jasna), żeby dowiedzieć się czy nie widzieli gdzieś mojego samsunga, lub z prośbą o pożyczenia telefonu, żeby zadzwonić. Dalej nie pamiętam, albo się obudziłem :)

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 7
Koszmary: 1
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1



RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - incestus - 18-08-2013

Bez entuzjazmu afirmacje nie będą działać ;)
Alfa- budzik możesz też nastawić normalnym budzikiem - kładź się o stałej porze i nastawiaj budzik na po 5 godzinach i wstawaj. Wkrótce ( jeden-dwa dni ) przestaniesz potrzebować do tego budzika.


RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 18-08-2013

Tak też będę czynić :)

18 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 1
Koszmary: 0
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


WSTĘP:
Nie mogłem zasnąć, położyłem się mniej więcej o 12, odpłynąłem po 1.5h. Znowu zapamiętałem jeden sen. Wiem, że miałem więcej, ale to wygląda tak, że coś mi się przysni, obudzę się, zasne ponownie i na miejsce obrazów z poprzedniego snu wskakują nowe.

"Forsa, poker i wormsy"

Siedziałem sobie w moim przytulnym ciepłym pokoju i grałem przez internet w pokera na pięniądze, przynajmniej tak mi się na początku wydawało, zbiegiem czasu poker zamienił się w wormsy. Wystartowałem z dychą a pod koniec snu zebrałem już porządną sumke, okrągłe 2 kawałki. Tyle.

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 8
Koszmary: 1
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1


EDIT: Zapomniałem napisać, że dziś chyba udało mi się doświadczyć paraliżu. Nie mam 100% pewności, czy była to jawa. Nagle w nocy, obudziłem się na boku. Pamiętam jak czułem taką dziwną drętwość gdy próbowałem poruszyć dłonią, chyba z miernym skutkiem. Zupełnie zapomniałem, że przecież ja się cholernie bałem paraliżu. Może dlatego zapomniałem, że nie towarzyszyły temu (wbrew pozorom przyjemnemu doświadczeniu) hipnagogi. Spróbowałem wykonać ERWILD'a, utrzymywałem dosyć długo fiksacje, po czym sobie odpusciłem, żaden obraz, hipnagog, zwał jak zwał, nie pojawiał się, trochę się zawiodłem i chwile pózniej odpłynąłem.


RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 19-08-2013

19 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 0
Koszmary: 0
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


WSTĘP:
Kicha, budziki znowu mnie nie obudziły. Do tego nie pamiętam ani jednego snu, kompletnie nic. Pustka.

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 8
Koszmary: 1
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1



RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 20-08-2013

19 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 0
Koszmary: 0
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


WSTĘP:

Znowu nic, eh.

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 8
Koszmary: 1
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1



RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - soral - 20-08-2013

Nalej wody do szklanki wieczorem, wypij ją do połowy i powiedz sobie, że jak jutro rano dopijesz ją do końca to sny zaczną Ci się przypominać(nie oczekuj natychmiastowych efektów, wypij i cierpliwie poczekaj parę minut na rezultat)


RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 22-08-2013

Tak też zrobię.

20 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 0
Koszmary: 1
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


"Eksperymenty pseudomedyczne "

Naczytałem się wieczorem o doktorze Mengele, co skutkowało wizualizacjami róznych opowieści o nim związanych. Sen pamiętam pourywany, byłem w nim tylko biernym obserwatorem. To był okropnie brutalny i schizowy sen, rzadko miewam takie (i bardzo dobrze). Pamiętam kilka scen, każda była poświęcona innemu eksperymentowi. W jednej, przeszczepiano kawałki mózgu O.o bliźnietą, bez jakiegokolwiek znieczulenia. Inna scena dotyczyła próby zmiany koloru tęczówek, poprzez wstrzykiwanie jakichś kolorowych płynów do oczu. Zresztą średnio mi się chce o tym pisać.

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 7
Koszmary: 2
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1


21 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 0
Koszmary: 0
Świadome Sny: 0
Fałszywa pobudka: 0


WSTĘP:

Oczywiście zdążyłem do tej pory już zapomnieć, muszę zacząć zapisywać te sny wczesnym rankiem :P

Statystyki ogólne:
Normalne Sny: 8
Koszmary: 2
Świadome Sny: 3
Fałszywa pobudka: 1



RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Fallen Leaf - 22-08-2013

Gdy przeczytałem o tych eksperymentach ze zmianom koloru tęczówek, przypomniały mi się opowieści mojej pani od historii. To było o eksperymentach w gettach. Wygooglałem tego doktora i myślę że to zapewne o nim wtedy mówiła. Współczuje tego snu ._.


RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - Kumbaya - 23-08-2013

23 sierpnia 2013
Statystyki dzienne:
Normalne Sny: 2
Koszmary: 0
Świadome Sny: 1
Fałszywa pobudka: 1


WSTĘP:
No i proszę, ld kto by się spodziewał. Poszedłem spać po 12:00, afirmowałem się z 5 minut, że obudzę się o 3:30. Oczywiscie obudziłem się o 5:00 przez elektroniczyny budzik, czego się spodziewałem poniekąd. Rozbudziłem się troszkę i spróbowałem WILD'a, leżałem z 10 minut, ale doszedłem do wniosku, że ta metoda to nie dla mnie, nie chce mi się leżeć godzinę, czy dwie bez ruchu, poprostu nie dam rady. Zrobiłem więc SSILD'a 2.0 (i to chyba jemu zawdzięczam sukces) i chodziaż nie zasnąłem odrazu po wykonaniu cykli, tylko po prawie godzinie słuchania muzyki, to jednak się udało.

"Mydełko 'FA' "
Nie pamiętam całości, byłem w jakimś namiocie (który cały był w napisach "Mydełko FA") gdzie trwała impreza, wszyscy jarali trawke, prócz mnie, po jakimś czasie wyszedłem i w jakimś dziwnym ośrodku, na korytarzu zacząłem grać black metalowe riffy na akustyku, jacyś metale podchodzili do mnie i podawali dłoń. Dziwny sen troche. :P

"Czarny konar przydrożnego drzewa"

Sen ogółem dosyć mroczny (ale nie straszny), akcja snu rozpoczęła się od wciągniecia do książki, której okładka przedstawiała, ogromny dąb bez liści (z korą, przypominającą ludzkie mięśnie, takie zaokrąglone pasy, nie wiem jak to określić), z twarzą, która emanuje smutkiem i cierpieniem, tytułu nie potrafię sobie przypomnieć, ale to było coś w deseń tytułu snu. Wciągneło mnie w książke i latalałem po ciemnym gaju, gdy nagle spostrzegłem płot. Postanowiłem, że przez niego przejde. Po drugiej stronie ogrodzenia czekało na mnie dwóch kumpli. Okazało się, że ogrodzony teren to jakiś ogromny plac budowy, z dzwigami, spychaczami, koparkami etc. Lataliśmy tam przez cały sen, z tym, że nie pamiętam po co, kilka razy natknąłem się na wystające przewody elektryczne, co skutkowało potężnym kopnięciem. (Przeżyłem kiedyś spotkanie z prądem pierwszego stopnia, napiszę tylko, że jest to baaaardzo nieprzyjemne uczucie i bolesne wręcz.).

"Uratowany w Auschwitz"

Na czas snu zamieniłem się w małego chłopczyka, coś koło 4 lat. W śnie próbuje przejść nie zauważony przez płot kolczasty, udaje mi się podejść prawie pod nogi strażników (Były ze mną też inne dzieci, ale nie mam zamiaru o nich pisać, bo bardzo marnie skończyły), z racje tego, że akcja snu działa się w zimie, a ja cały czas się czołgałem, zaczęło mną telepać. Młody żołnierz niemiecki, zauważył mnie i podszedł do mnie z wycelowanym karabinem, zacząłem grać małego, słodkiego zmarzniętego, chłopczyka. Niewzruszony Niemiec, miał już oddać strzał, gdy spostrzegł w mojej rączce reklamówke z książkami, zawołał:
-To dla mnie?!
Patrzyłem troche zdziwiony to na reklamówke, to na niego, ale skinąłem głową. Mężczyzna włożył książki za mundur, a jakiemuś niżej postawionemu żołnierzowi, kazał przygotować pokój w kwaterach oficerskich. Gdy już byłem na miejscu, zostałem zaproszony na obiad do oficera i jego rodziny, zaczął mi coś tam wypominać, że jestem brzydki i chłop powienien mieć krótkie włosy, gdy nagle mnie coś tknęło. Kurka, to sen! krzyknąłem w myślach, przecież leżę w łóżku, zrobiłem RT z nosem i wyszedł pozytywny, cholera takiej jakości nie miałem jeszcze chyba w żadnym śnie, czułem wiatr we włosach, ciężar ubrania spoczywającego na moim ciele, każdy dotyk itp. Za radą Incesa, postanowiłem darować sobie pogawędke z projekcjami, pokazałem tylko oficerowi środkowu palec i poleciałem do drzwi, spróbowałem je wyważyć, ale kurde to były anty-włamaniówki, więc postanowiłem, że wyskocze przez okno, skoczyłem na główkę, ale okazało się, że budynek ma około 4 piętra. Lot był bardzo przyjemny, ale nie chciałem się rozwalić i narazić na ewentualne wywalenie, więc wyobraziłem sobie spadochron, pociągnąłem za linke i elegancko, mięciutko wylądowałem. Obraz zaczął się zamazywać, robiło się coraz ciemniej, ale tak jak doczytałem na forum, zacząłem wirować i zaraz wszystko wróciło do normy, jakość taka jak przedtem. Znajdowałem się w jakimś mieście, pochodziłem troche, zrobiłem RT'a ponownie (pozytywny) i podszedłem do policjantki, miała przewieszoną strzelbe przez ramię, to też grzecznie poprosiłem:
- Może będzie pani taka miła, dać mi tą strzelbę.
- Oczywiscie, trzymaj chłopie
Chwyciłem za spust, ale wystrzelić się nie udało.
- Zepsuta, co? Zapytałem.
- Nie, poprostu nienaładowana.
Rzuciłem strzelbe na ziemie, doszedłem do wniosku, że jednak strzelba to marny pomysł, poza tym nie chciało mi się z nią bawić. Znowu zaczęło mnie wywalać, ale zacząłem się kręcić, aż poczułem, że spadłem z łóżka, ale nie w realu, tylko w FA. To było dziwne, bo czułem ciało w FA, ale jednoczesnie się nie obudziłem, kontrolowałem jakby dwa sny, w jednym nadal się kręciłem, a drugim wstałem i położyłem się spowrotem do łóżka. Sen znowu się ustabilizował, a ja postanowiłem, że poteguje troche z jakąś panią, minutę potem mnie wywaliło, całkowicie, czarny ekran, game over. :D


Statystyki ogólne
Normalne Sny: 9
Koszmary: 2
Świadome Sny: 4
Fałszywa pobudka: 2



RE: Pogrążony we śnie. (gal-ano66) - incestus - 23-08-2013

No dobra robota. Każdy świadomy sen rodzi kolejny ;).
Spróbuj sobie przypomnieć co dokładnie kazało ci pomyśleć, że jesteś we śnie - najprawdopodobniej w toku rozmowy z projekcją usłyszałeś znak senny, tak wnioskuje, jako że opisujesz świetną jakość i kontrolę.
W trakcie snu doznałeś bilokacji, inaczej duplikacji poczucia przestrzeni, dość typowe zajście podczas LD. Podejrzewam, że w momencie kiedy odkryłeś, że jednocześnie wstajesz z podłogi i utrzymujesz sen, jakość ze świadomością opadły. Przeciwdziałąnie zjawisku bilokacji jest proste - nigdy nie ufaj żadnym bodźcom " z reala " podczas snu, a jak już wystąpi poczucia drugiego ciała - przerwij pierwszy sen i obudź się w FA. Taki zabieg przywraca jakość a często jeszcze zwiększa, w porównaniu ze stanem początkowym.
Która była godzina kiedy cię wywaliło?