i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Świadome i nieświadome sny Damiana - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Świadome i nieświadome sny Damiana (/Temat-Swiadome-i-nieswiadome-sny-Damiana--2669)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Gerappa - 05-12-2013

Taki sen to przebłysk świadomości. Nie wielki ale znaczący ponieważ widzisz, że robisz postępy. Następnym razem będzie to może już LD z pełną świadomością. Z tego co zauważyłem Incestus kategoryzuje sny na te świadome i nie. Mi jednak zdaję się że to nie jest takie czarno białe a nasza świadomość we śnie przybiera różne odcienie szarości. Grunt to dążyć do tych jasnych snów gdzie nie ograniczają nas żadne wątpliwości. Tego życzę Tobie i sobie ;)


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - incestus - 05-12-2013

Jest tak jak mówisz Gerappa, ja tylko umownie dzielę sny na zwykłe, kontroli, o LD, LD z niepełną i pełną świadomością, między każdym z nich jest niejasna, ciągła granica.


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 06-12-2013

~~~~6 grudnia~~~~


Wesołych mikołajek! ;]

~~Szkoła~~


Wraz z innymi uczniami znajdowałem się w sali informatycznej. Była już lekcja. Nauczycielka wyszła pogadać z kimś, a my świrowaliśmy. Nawet wybiegaliśmy z sali. Wychowawczyni (Ona w tym śnie była nauczycielką od informatyki) wkurzyła się na nas. Tak myślałem, bo coś do nas mówiła. Wybiegłem z sali i biegałem po całej szkole. Po krótkim czasie chciałem już wracać do sali, żeby pani nie wściekła się. Chodziłem po różnych korytarzach, spotykałem różne osoby. Szkoła, w której teraz się uczę w ogóle nie przypominała mi tej ze snu. Szkoła ze snu była bardziej nowoczesna, wyremontowana i odnowiona. Zgubiłem się w tych korytarzach, trafiłem na salę gimnastyczną, pobiegłem jakimś korytarzem i trafiłem na szkołę, w której uczyłem się w klasach 1-3. Zapytałem kogoś o drogę. Na szczęście zdążyłem wrócić do sali, ale nauczycielka nieźle się na mnie wściekła.


~~Prawie LD~~


Zbliżała się późna pora, słońce zachodziło powoli, a ja spacerowałem z psem. (Chyba z psem, bo później nie pamiętam, żebym go widział.) Ogólnie była ładna pogoda. Łaziłem po jakimś osiedlu, jakaś takie dziwne osiedle, domek przy domku, brudne i w ogóle. Zauważyłem, że pojawia się coraz więcej dresów, chciałem wracać do domu. Czułem się dość niepokojąco. Chodziłem w tą i w tą stronę, nie wiedziałem którędy mam iść. Wracałem się i szedłem w tą samą stronę gdzie przed chwilą byłem. W końcu wybrałem drogę. Szedłem tak i naglę zrobiłem TR, okazało się, że to sen. Udało mi się tylko zejść na trawnik, a po paru sekundach obudziłem się.


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 07-12-2013

~~~~7 grudnia~~~~


Nawet dużo snów zapamiętałem, ale większość z nich (chyba) nie była zbyt szczegółowa.

~~Radioaktywne coś~~


Stałem przy oknie. Na podwórko widziałem wiele kłębów radioaktywnego gazu. Po chwili przyjechali strażacy, mieli na głowie maski gazowe. Chciałem zacząć nagrywać całą tą akcję z telefonu, ale cały czas coś mi przeszkadzało.

~~Zombie~~


Niewiele pamiętam, same urywki. Zaczęła się apokalipsa zombie. Razem z innymi osobami chowaliśmy się w domu. Co jakiś czas przemierzaliśmy okolicę... zbieraliśmy rzeczy i chowaliśmy się od zombiaków. Chodziliśmy też po jakiś tunelach.

~~Dom~~

Nie wiem o co chodziło w tym śnie. Latałem tak jakby helikopterem nad jakimś domem. Tak jakby helikopterem, bo samego helikoptera nie widziałem, tak jakby lewitowałem. Dom był przy ulicy, ogólnie zamiast normalnej "grafiki" jak z reala była tak jakby z paroletniej gry. Dom wyglądał dość dziwnie, miał przyciemniane szyby. Po jakimś czasie rozmyślań naszła mnie myśl, że to dom prezydenta/premiera. Przyjąłem do siebie tę wiadomość, ale wydawała mi się ona dziwna. Przecież takiego prezydenta łatwo by było zabić. Później pod dom przyjechał czarny samochód...
~~Stary kolega~~

Kolega zaszedł po mnie. Wyszedłem z nim na podwórko. Była ładna, słoneczna pogoda. Przemierzaliśmy podwórko, a kolega opowiadał mi o gta 5. Jak zwykle. Po prawej zauważyłem dziewczynę, która przyznam szczerze podobała mi się z reala. Podszedłem pod płot, między płotkami pojawił się hologram z filmikiem z minecrafta. Jego miniaturką były okulary, które ta dziewczyna nosiła. Po jakimś czasie ustaliśmy pod płotem. Po chwili przyszedł mój drugi kolega, którego już nie widziałem, trochę czasu. Przyszedł razem z psem. Uścisnął mi dłoń, przez chwile komicznie nią machał. Gdy już przestał pogłaskałem jego psa. Wydawał się trochę inni niż ten z reala.

~~Pieso-zółw~~

Tym razem byłem w domu, a dokładniej to w kuchni, w której siedziała moja mama i jeszcze ktoś. Był z nami dziwny pies ze skorupą żółwia. Musiałem go pilnować, bo cały czas chciał wejść do piwnicy. Śmiesznie przeciskał się pod drzwiami. Wynosiłem go. Gdy go podniosłem schował swoją głowę w skorupę, hehe.

~~Dziwne~~

Siedziałem razem z mamą w salonie. Oglądaliśmy film, ale mama czasami czytała gazetę. Nie był to taki zwykły film... był to porno filmik... Do tego lesbijski. Wiadomo, zaczęło się od dwóch pań. Tere trala i takie tam, a ja się masturbowałem. Watafak?!
~~I-sen~~

Śniło mi się, że wczoraj zapisując moje sny zapomniałem zapisać jeszcze jednego. Zacząłem edytować post... Do tego jeszcze opisywałem sen o zombie, ten który opisałem prawie na początku.

~~Przebłyski~~

Kojarzy mi się coś jeszcze, że w paru snach robiłem TR, albo mówiłem sobie, że to sen...


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 14-12-2013

Zrobiłem sobie krótka, niezapowiedzianą przerwę. Dość dziwnie się czułem. Wiedziałem, że muszę zapisać sny, ale zarazem nie chciało mi się. Chyba czyste lenistwo.


~~~~14 grudnia~~~~


~~Stara szkoła~~


Postanowiłem odwiedzić moją nauczycielkę z klasy 1-3. (Nie podstawówka, tylko szkoła przed podstawówką, nie wiem jak się nazywa : P) Wszedłem i olśniło mnie. Wszystko było tak jak zapamiętałem. Po mojej lewej było zejście do szatni, a po prawej pokoiki dla woźnych, a jak przytuptało się trochę dalej w lewo to były schody na górę. Wszedłem po nich. Na pierwszym piętrze jak zwykle latały dzieciaki. Wszedłem od razu na najwyższe piętro, bo zazwyczaj tam miałem lekcję. Zauważyłem moją nauczycielkę. Strasznie się ucieszyłem. Zawołałem ją i pomachałem do niej. Podszedłem bliżej niej, a ona mnie przytuliła...


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 15-12-2013

~~~~15 grudnia~~~~

Teraz sobie tak siedzę i myślę... kurde, chciałbym dzisiaj znów mieć LD i sobie tak polatać.. Ah, te marzenia. :]

~~Centrum handlowe~~


Razem z mamą wybrałem się do centrum handlowego, później mama zniknęła. Więc, w centrum było dużo ludzi. No i co było dziwne to było tam wojsko. Taka ochrona, poczułem się jak za czasów komuny. Chciałem nagrać na telefon jak przechadzam się po sklepie, jak to wszystko wygląda, te wojsko itp. Strasznie dziwne uczucie miałem przechadzając się w tym centrum. Było odstraszające. Byliście kiedyś w chińskim sklepie? Wszystko było bez ładu porozrzucane na półkach. Były też jakieś sklepy z jedzeniem, ludzie przy kasach. Później zauważyłem ludzi z mojej klasy. Przechadzając się do nich wbiłem sobie rybacki haczyk w stopę i kciuk. Wyciągnąłem go. Na półkach leżały wcześniej wspomniane rzeczy porozrzucane bez ładu. Stałem trochę dalej od znanych mi osób. Na górnej półce leżał wielki pluszowy miso. Wykrzyknąłem "Kupcie mi takiego, he!".

~~Szkoła~~

Stałem przed salą wraz z innymi osobami. Nie pamiętam kim byli. Później siedziałem przy dziewczynie, która nie ukrywam spodobała mi się. Ja chyba czytałem książkę, a ona rozmawiała z koleżanką. Chciałem coś do niej powiedzieć, ale tego nie zrobiłem. Później wszedłem do klasy..

~~Nie wiem jak to nazywać i nie wiem czy to było jednym snem~~
Siedziałem w klasie. Była chyba lekcja od matematyki. W tej klasie była też moja siostra, co mnie trochę ździwiło bo ona jest w innej. Później grałem na korytarzu w koszykówkę z inna klasę, chyba starszą...


Pisane na szybko... d:


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 17-12-2013

~~~~17 grudnia~~~~



~~LD czy nie LD?~~


Myślę, że jednak to nie było LD, chociaż może... Nie było momentu Tr'a ani niczego innego, za dużo nie pamiętam.

Jestem gdzieś w moim mieście. Piękna pogoda, słoneczna. Przechadzam się po mieście. Zachciało mi się jeść pizzy. Puf, i widzę przede mną kuriera z pizzą. Próbowałem coś zrobić, żeby oddał mi tęże pizze. Po jakimś czasie znalazłem ją na chodniku. Otworzyłem pudełko, a tam piękna, świeżutka pizza. Mniam :) Podniosłem jeden kawałek, ale czy o zjadłem to nie wiem... Później znów przechadzając się po mieście (ten cały sen dział się cały czas w tej samej dzielnicy) zauważyłem skuter. Chciałem nim pojeździć. Nie pamiętam dokładnie co się działo, ale nie pojeździłem nim.... Zacząłem unosić się w powietrzu, utrzymywałem cały czas stałą wysokość. Jakby wielki wiatr mnie podniósł. Fajnie :) Jeszcze później znów i znów przechadzając się po mieście pomyślałem sobie... No właśnie! tą myśl jeszcze rano pamiętałem... była bardzo ważna, a teraz jej nie pamiętam. Szkoda, że jej nie zapisałem.


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - incestus - 17-12-2013

Nie był to ani LD ani sen o LD - to sen kontrolowany, czyli sen w którym każde życzenia forsownie się spełniają :) Typowy sen zwykły u ludzi, którzy przebyli sporo LD. Ty akurat nie miałeś ich chyba za wiele, ale i tak twoja podświadomość ma poczucie mocy w snach :)


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 18-12-2013

Założenie tego dziennika nie było początkiem mojej przygody z LD ani z dziennikiem snów. Rok po praktykowaniu LD założyłem tutaj konto i ten dziennik. Wszelkie inne LD z "tamtego" roku mam zapisane gdzie indziej. Mogę jednak powiedzieć, że w poprzednim roku praktykowania miałem więcej LD niż teraz. Najprawdopodobniej fragment z mojego pierwszego świadomego snu. Oczywiście z nadmiaru emocji obudziłem się :) "Pojawiłem się w centrum mego miasta. Nagle zatykam nos... nie dowierzam- zatykam jeszcze raz. Okazuje się, że to sen! wykrzykuje "Zaraz, przecież to jest sen!". Hym... chyba (Na pewno) w pierwszych miesiącach mojego praktykowania LD miałem jeszcze zapał, coś mnie do tego zachęcało. Potrafiłem codziennie w nocy wstawać i robić ćwiczenia, a w tym roku jakoś tako... chciałbym mieć znów kolejne LD, ale nie chce mi się wstawać, nie mam do niczego chęci. Nie wiem dlaczego...

~~~~18 grudnia~~~~

Rano nie chciało mi się zapisać słów kluczowych... Eh. Znów miałem dzisiaj jakieś przebłyski snu kontrolowanego.


RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 20-12-2013

~~~~20 grudnia~~~~


LD czy nie? No i znów piękne dziewczyny, które widze w realu pojawiają się w moich snach. Jakoś mi to nie przeszkadza. ;]

~~LD czy nie v.2~~


Chodzę po jakimś osiedlu z jakimiś osobami. Zauważyłem fajną dziewczynę z reala. Starsza. Podszedłem do niej i objąłem ją ręką. Przeszliśmy tak kawałek. Poczułem się jakby to było LD, takie fajne uczucie, mogę robić co chce. (jeszcze nie byłem świadomy, chyba) Porozmawiałem z nią trochę. Później pobiegłem na jakiś plac. Tutaj chyba się uświadomiłem. Zrobiłem TR z nosem i trochę się podnieciłem, bo to wreszcie LD! Plac był trochę dziwny, na środku była jakaś dziwna płaskorzeźba. Jak patrzyło się z przodu to były jakieś blachy metalowe, które szły trochę w górę. Chciałem na nie wskoczyć. Zrobiłem skok próbny, skakałem dość wysoko. Wskoczyłem na "tak jakby dach" trzymałem się jego rogu i patrzyłem w dól. Inni też próbowali wskoczyć, ale im się nie udawało. Skakanie było fajne, miłe uczucie. ;]