![]() |
|
Świadome i nieświadome sny Damiana - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Świadome i nieświadome sny Damiana (/Temat-Swiadome-i-nieswiadome-sny-Damiana--2669) |
RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 23-11-2013 -23 listopada- Był już ranek i dość często budziłem się ze snu, więc próbowałem to wykorzystać powracając jakoś do snu. To próbowałem i próbowałem, ale i tak nic nie dało. Naglę pojawiłem się w łóżku, na którym miałem zawieszony koc (w realu nie miałem go) robiłem TR z 10 razy, ale cały czas miałem jakieś wątpliwości. To jak udało mi się robić TR to myślałem, że oddycham przez buzie... jakoś pojawiałem się w innych miejscach, ale nadal nie skapnąłem się. Potem wybudziłem się i skapnąłem, że był to sen. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 26-11-2013 Trochę nie uzupełniałem dziennika. Dzisiaj spróbuje FILD, a tak to w dzień ada i tr. Chociaż dość często zapominam o Ada... -24 listopada 25 listopada 26 listopada- 1. Więc, siedziałem z osoba, która mi się podoba. Był chyba język Polski. Nauczycielka postanowiła zrobić mała przemianę i poprzesadzać niektórych. Padło na nas, wykrzyknąłem "Może nas pani przesadzić, ale ja chce siedzieć z Natalką!" (Wat?) Zgodziła się i przesadziła nas do rzędu gdzie są okna, byli tam też inni z mojej klasy. Dość dziwne ułożenie ławek. Rozmawialiśmy o czymś, gdy osoba, z która siedziałem odeszła zabrałem się do jej ćwiczeń w celu spsania pracy domowej, albo czegoś innego. Okazało się, że ona jej też nie ma. Odłożyłem wszystko rzeczy na miejsce, żeby nie dowiedziała się, że je ruszałem. 2. Z tego snu niewiele pamiętam. Przyszedłem do szkoły, wszedłem jakby nigdy nic. Przed moimi oczami ukazała się "świąteczna" kolejka. Taki jakby roller coaster po całej szkole. Nie pamiętam czy na niego wsiadłem, ale chyba tak. Nie siedziałem na siedzeniach tylko jakoś dziwnie latałem trzymając się poręczy. 3. Razem z siostrą wybrałem się do babci. Pogoda byłą taka sobie, trochę zachmurzona. Samego przyjścia i gadania z babcią nie widziałem. Widziałem tylko jak mój kolega wygląda z dziwnego domu. Był on podtrzymywany na wielkim, pojedynczym słupie. Był też drugi kolega, ale on był na ziemi. Przywitali się. Właśnie wracałem drogą gdzie mieszkał mój kolega. Też się ze mną przywitał, powiedział coś w stylu "Najpierw Karol potem Ty!". 4. Tutaj też niewiele pamiętam. Widziałem tory, jakiegoś pijanego bezdomnego człowieka. Może upadł na te tory... 5. Bawiłem się na podwórku piaskiem, albo czymś. Potem przyszła moja mama, która przyniosła mi na podwórko ps4. Za sobą na podwórku chyba miałem wielki ekran. Czułem się nieswojo, dziwne uczucie. Nie chciałem grać na podwórku na ps4, myślałem, że zaraz inni się zlecą i zepsują. Wróciłem do domu i tam pograłem na ps4, wtedy czułem już się dobrze. Edit: Ile najdłużej może trwać LD? : ) RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 27-11-2013 -27 listopada- Rano byłem strasznie zmęczony i nie zapisałem słów kluczowych. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 29-11-2013 ~~~~29 listopada~~~~ Próbowałem dzisiaj wykonać technikę FILD, ale niestety po pewnym czasie nie mogłem zasnąć. Pozmieniam trochę w dzienniku, może lepiej będzie wyglądał. Czy w snach słyszycie dźwięk? Ja chyba nie, dopiero teraz zwróciłem na tą uwagę. A może w eLDekach słyszycie dźwięk? ~~Sen o LD~~
Jestem w budynku... wyglądał na ważny budynek jakiejś firmy. No wiecie, białe sofy, kwiaty itp. Na środku stała wielka skrzynka z bombą, a przy niej stała moja mama. Chowałem się za filarem, a za mną były windy. Dość dziwne się wtedy czułem, bo wiedziałem, że wszyscy umrzemy. Postanowiłem uciec stamtąd. Wybiegłem i pojawiłem się na podwórku. Był plac zabaw, parking i jakieś boisko. Słoneczna pogoda. Wokół pełno ludzi, dzieci. Albo bawiły się na placu zabaw, albo biegały sobie. W tym czasie "uświadomiłem się" (Oczywiście po przebudzeniu skorzystałem z rady Incestusa [Dobrze napisałem =P] i zastanowiłem się czy to rzeczywiście było LD. Jednak nie było). Obok mnie pojawiła się mama z jej koleżanką. Postanowiłem zagłębić się w fabułę tego snu i pójść razem z mamą i jej koleżanką. Magicznie sen się przewinął, a ja razem z mama pojawiłem się przed blokiem. Zmierzaliśmy ku klatce. Zauważyłem jak na klatce stoją jacyś pijacy, menele, bałem się trochę. Znów magicznie pojawiłem się z moją mamą, ale tym razem z psem. Aj.. zapomniałem dodać, że był środek nocy. Pochodziliśmy trochę z psem, aż naglę zaczął nas śledzić pewien tajemniczy gość z dziewczyną. Zrzuciłem w niego psem (Trololo =) ) chciałem zacząć go bić, bo przecież w eLDeku możemy mieć super moce, ale nie wyszło... obudziłem się. ~~Nocna imprezka~~
Trochę przypomina mi to FA.Obudziłem się w środku nocy. Matka postanowiła urządzić w środku tygodnia imprezę. Obudziłem się, bo chciało mi się siku. Wstałem i poszedłem do łazienki. Zrobiłem swoje i po drodze powrotnej zahaczyłem o lodówkę. W niej było mnóstwo jogurtów pitnych, nie wiem po co. Ogólnie to czułem dziwne, troszkę frustrujące uczucie. Po powrocie jakiś kolo pijący alkohol stał w moim pokoju. Jakoś mi to nie przeszkodziło, zgasiłem światło i poszedłem dalej spać. ~~Katastrofa w Nowym Jorku~~
Dzień jak co dzień. Każdy załatwiał swoje sprawy, a ja stałem na środku chodnika i patrzyłem się na budynki. Miasto (Nowy Jork) wyglądało trochę inaczej jak to zawsze pokazują na zdjęciach, czy to filmach. Tak jakby wszystko było zmniejszone. Budynków było o wiele mniej i były mniejsze. Wyspy na których był nowy jork były mniejsze. Z chodnika gdzie stałem widziałem most łączący dwie wyspy. Nie było one daleko od siebie. Naglę zaczęło się trzęsienie ziemi. Ludzie wpadli w panikę, zaczęli biegać w te i tamtą stronę. Budynki zaczęły się walić. Wpadłem w ucieczkę. Dobiegłem aż do mostu. Trochę się uspokoiło, ale naglę przez rzekę zaczęła przepływać tsunami. Nie było zbyt duże, bo sama rzeka nie była zbyt wielka. Zauważyłem samochód pędzący w stronę mostu. Próbowałem go zatrzymać, ale nie udało mi się. Samochód został dosłownie zgnieciony przez gruzy mostu, który rozwalił tsunami. Nie miałem już gdzie uciekać, więc zawróciłem. W oddali zauważyłem straż pożarną. Zacząłem do nich biec i wołać o pomoc. Jacyś facet za mną biegł i próbował mnie złapać. Pojawił się van, a z niego wysiadł kolejny facet, których chciał mnie do niego wsadzić. Byłem już parę metrów przed strażą, krzyczałem z całych sił o pomoc, ale nikt mnie nie słyszał. Faceci próbowali mnie wsadzić do vana... ~~Boisko~~
Nie wiem czy warto to zapisać, ale na wszelki wypadek zapiszę.Niewiele pamiętam, byłem na hali sportowe, która była pokryta sztuczną trawą. Siedziałem i patrzyłem jak inni grają w piłkę... RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - incestus - 30-11-2013 Każdy słyszy dźwięk w śnie, nie każdy zwraca na niego uwagę. Najwyraźniej za dużo poświęcasz na jawie wzrokowi, wsłuchaj się czasem też w odgłosy otoczenia LD najdłużej może trwać całą fazę REM, czyli do kilkudziesięciu minut. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Fallen Leaf - 30-11-2013 Nie licząc kompensacji REM po alko
RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 01-12-2013 Okej, dzięki. ~~~~30 listopada~~~~ Kolory mi się mieszają. D: ~~Battlefield 3~~ Byłem w grze Battlefield 3. Stałem na budynku gdy nagle koło mnie zaczął przelatywał myśliwiec. Zanim odleciał, jakimś cudem udało mi się wskoczyć na niego. Ledwo co trzymałem się dzioba. Zacząłem strzelać do pilota. Po wystrzeleniu prawie całego magazynka udało mi się go zabić. Zeskoczyłem z myśliwca, wylecieliśmy na dość dużą wysokość. Próbowałem otworzyć spadochron, ale on się zaciął. Po trzeciej próbie udało mi się go otworzyć. Wylądowałem koło rzeki. Pozabijałem trochę wrogów... ~~Wielkie cukierki~~ Byłem w domu, a dokładniej w moim pokoju. Stałem na łóżku piętrowym i wpatrywałem się w okno. W moim pokoju było bardzo dużo osób, jakieś dzieciaki. Była też moja siostra. Kolory tego snu były bardzo.. pastelowe i jasne. Naglę wpadło coś przez okno. Jakieś wielkie kółkowe coś. Podszedłem do tego i okazało się, że (chyba, ja tak bynajmniej to zrozumiałem) była to wielka kulka cukru. Przez okno zaczęło wpadać tego więcej. Zrozumiałem, że przez katapultę, która była na podwórku wrzucali nam te cukierki. Była to tak jakby wojna w jakiejś grze. Ja nadal stałem na łóżku piętrowym i nawet sprawnie omijałem kulki. Po jakimś czasie przestali strzelać. Zostałem tylko ja i moja siostra, która leżała na dole łóżka piętrowego. Robiła coś na laptopie. Podbiegłem do okna i przy okazji zajrzałem do kuchni. Wrogowie weszli na górę po schodach, zaczęli też wdrapywać się przez okno. Jakoś przechyliłem drzwi i chroniłem się. Prosiłem o pomoc siostrę, ale ona była zbyt zajęta laptopem. Przegrałem. ~~~~1 grudnia~~~~ ~~Playstation 4, Playstation 4 i jeszcze raz Playstation 4.~~
Ta noc była obfita w sny o Playstation 4. Jako, że bardzo podoba mi się ta konsola i się na nią napaliłem to myślenie o tej konsoli w dzień sprawiło, że miałem oto takie sny. Zaczęło się od zwykłego snu, w którym oto ja siedzę w pokoju. Mama przynosi mi magiczne pudełko. Okazało się, że to PS4. Rozpakowałem je, pooglądałem konsolę... Minęło trochę czasu i moja mama powiedziała, żebym znów spakował konsolę, bo to jest mój prezent na święta Bożego Narodzenia. Potem miałem sny jak gram na owej konsoli w Battlefielda 4. A potem znów miałem jakieś sny... po przebudzeniu byłem wkurzony, że jednak nie mam tej konsoli. Hehe. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 02-12-2013 ~~~~2 grudnia~~~~ Wow, nic nie pamiętam. Może, że spróbowałem nową autosugestię na zapamiętanie snów, albo że w nocy byłem rozkojarzony i nie mogłem zasnąć. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - Damian - 04-12-2013 ~~~~4 grudnia~~~~ Eh... właśnie teraz patrze w telefon tam gdzie zapisałem słowa kluczowe... okazało się, że ich nie zapisałem. Opowiem to co zdołałem zapamiętać. ~~LD czy sen o LD?~~ Nie pamiętam jak się uświadomiłem, co robiłem, gdzie byłem najpierw... Wszedłem do jakiegoś bloku, na uboczu. Były tam rusztowania. Przed blokiem widziałem kota. Wyszedłem z budynku i podszedłem do kota. Prawie go zdeptałem, bo nie wiedziałem gdzie leżał. Chciałem go przygarnąć i żeby łaził za mną, zwiedzał razem ze mną ten piękny świat. Pewno chciałem tak, ponieważ wczoraj czytałem o jakimś LD'eku w którym kolo zwiedza razem z towarzyszem świat. Później pojawiłem się w mojej okolicy. Wyglądała trochę inaczej. Ulica wydawała się większa. Wskoczyłem na ulicę i próbowałem zatrzymać samochód, którym chciałem się przemieszczać. Nie szło mi za dobrze, prawie mnie przejechali. Na szczęście udało mi się zatrzymać samochód i wyrzucić z niego kierowcę jak w gta. RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - incestus - 04-12-2013 To brzmi jak sen o LD, bądź nawet mniej - sen kontrolowany. Jest możliwe, żeby kiepsko pamiętać LD, ale zawsze się pamięta motyw uświadomienia. W snach o LD typowe jest, że nagle człowiek zaczyna się zachowywać jak by realia normalnego świata go nie dotyczyły, ale nie ma przy tym świadomości, że śni. Tak czy inaczej jest to oddźwięk starań o LD, zawsze pozytywny krok w tym kierunku. |