Ok, ożywiam mój wymarły notatnik..
Miałam wczoraj trzy sny, a przynajmniej tyle pamiętam xD I jeden najprawdopodobniej o tym, że miałam LD! Jednak zupełnie go sobie nie przypominam

Wiem tylko, że coś takiego miałam. Ok, ale teraz sny, które pamiętam
Pierwszy: Wybrałam sie z moim bratem do Liceum Ogólnoszkształcacego, które znajduje się w najbliższym mieście. Było tam mnóstwo, naprawdę mnóstwo drzwi i korytarzy. Chciałam się tam zapisać, ale nie musiałam składać żadnych papierów, po prostu miałam porozmawiać z jakimś konsultantem. Rozmawiałam i od razu mnie przyjęli, co więcej, od razu miałam pierwszą lekcje! Religię xD Tyle ze to były dziwne zajęcia- byłam tylko ja i nauczyciel, a właściwie nauczycielka. To była piękna młoda kobieta, na oko 28 lat, miała mleczną cerę i burzę ślicznych, rudych loków. Pokazywała mi chyba ogień i jakieś sztuczki (sztukę) z ogniem właśnie. Mówiła, że nic nie może robić bez ognia, że wszystko, co robi, robi poprzez ogień (?). Hmm..pamiętam, że od razu się z nią zaprzyjaźniłam i powiedziałam, ze religia to od teraz moja ulubiona lekcja ^^ Hmm..no i bałam się, do jakiej klasy mnie przyjmą..
Drugi: Byłam na jakiejś wielkiej polania, wokół rósł las. I obok mnie stał ktoś, nie wiem kto, mój nauczyciel. Mówił mi coś, a ja...widziałam świat obok nas- świat astralny. Widziałam Anioły i Duchy. Musiałam bardzo się skupić, a wtedy widziałam wszystko bardzo wyraźnie i dosyć długo, a kiedy tylko traciłam koncertrację, wszystko znikało..TYGRYS (nie pytajcie, tez nie wiem o co chodzi z tym tygrysem xD)