21-06-2018, 19:53
Ten sen śnił mi się tylko raz. była to trumna w płomieniu, która przypominała kremację, ale ona się paliła w kościele i w środku w trumnie była osoba bliska, która zmarła nie dawno jakieś 4 lata temu- mój ojczym, zmarł młodo jeszcze .
i był tam ktoś w tym kościele kto pisał na dużej tablicy kredą ( tablica do pisania znajdowała się w tym kościele ) obok tej płonącej trumny. Pisał i zadawał pytanie w stylu: ''zastanów się naprawdę po co żyć ''
''zastanów się czy taki ma być sens naszego życia ?''
po tym śnie obudziłam się we łzach chyba nieświadomie płakałam we śnie i podczas budzenia a być może świadomie ...
proszę o interpretację
i był tam ktoś w tym kościele kto pisał na dużej tablicy kredą ( tablica do pisania znajdowała się w tym kościele ) obok tej płonącej trumny. Pisał i zadawał pytanie w stylu: ''zastanów się naprawdę po co żyć ''
''zastanów się czy taki ma być sens naszego życia ?''
po tym śnie obudziłam się we łzach chyba nieświadomie płakałam we śnie i podczas budzenia a być może świadomie ...
proszę o interpretację





