05-07-2014, 10:49
Cześć!
Zarejestrowałem się na forum, żeby zadać tylko jedno pytanie dotyczące mojego snu. Otóż ostatnio zacząłem dużo czatować z pewną koleżanką. No powiem szczerze, że coś do niej czuję i domyślam się, że ona to odwzajemnia. Może za niedługo się z nią spotkam i sytuacja się rozjaśni. Kiedyś wymienialiśmy tylko kilka zdań, zazwyczaj około godziny 21. Teraz trwa to nawet do 1 w nocy.
Mój problem polega na tym, że mój zegar biologiczny zawsze nastawiał sen na 22-23. Dobrze się wysypiałem, wstawałem o 7. Gdy przedwczoraj położyłem się spać o starej godzinie, to rano byłem totalnie zaspany. Dzisiaj zasnąłem o 1 i o 6 miałem 100% energii.
Nie wiem, czy to odpowiednie siedzieć tak po nocy i czatować. Czy zaburzyłem w jakiś sposób fazy snu? Co mi na to poradzicie?
Zarejestrowałem się na forum, żeby zadać tylko jedno pytanie dotyczące mojego snu. Otóż ostatnio zacząłem dużo czatować z pewną koleżanką. No powiem szczerze, że coś do niej czuję i domyślam się, że ona to odwzajemnia. Może za niedługo się z nią spotkam i sytuacja się rozjaśni. Kiedyś wymienialiśmy tylko kilka zdań, zazwyczaj około godziny 21. Teraz trwa to nawet do 1 w nocy.
Mój problem polega na tym, że mój zegar biologiczny zawsze nastawiał sen na 22-23. Dobrze się wysypiałem, wstawałem o 7. Gdy przedwczoraj położyłem się spać o starej godzinie, to rano byłem totalnie zaspany. Dzisiaj zasnąłem o 1 i o 6 miałem 100% energii.
Nie wiem, czy to odpowiednie siedzieć tak po nocy i czatować. Czy zaburzyłem w jakiś sposób fazy snu? Co mi na to poradzicie?





