czy ktoś kiedyś śniąc miał coś w stylu wspomnień??
Ja tak mam często, podczas śnienia "pamiętam" co co się miało dziać wcześniej w tej "sennej rzeczywistości". Wspomnienia nie są związane z rzeczywistością więc to trochę dziwne.
czekam na odpowieć i pozdrawiam Karolina
hej, nie jestem ekspertem, ale z tego co wiem to dość normalne i chyba większość jak nie całość ludzi to ma. Podświadomość stwarza Ci w miarę sensowną rzeczywistość [wyłącza Ci zdolność logicznego analizowania rzeczywistości - do tego trzeba dążyć w celu uzyskania LD ] i przy okazji stwarza Ci ułudę wspomnień, wzmacniając "zracjonalizowaną" rzeczywistość snu. O to chodziło?
Inną kwestią są sny prorocze czy coś w stylu sennego Deja Vu, no ale to już pytanie do kogoś bardziej doświadczonego
Ja to zawsze nazywałem "fałszywymi wspomnieniami" Podświadomość po prostu "łata" luki w fabule snu, niczym montażysta w filmie (powiedzmy że oglądasz film, bohater idzie do łóżka, zasypia. Następna scena. Bohater wstaje, już jest ranek. Wiemy, że bohater spał kilka godzin ale przejście ze sceny do sceny trwało kilka sekund. Tak samo podświadomość "kompresuje" zbędne elementy fabuły snu). Oczywiście są też wspomnienia długoterminowe, zmieniające nawet całe nasze życie np. brat we śnie, którego nie mamy w realu, a jednak czujemy się tak jakbyśmy go mieli i znali naprawdę. Przy tej "funkcji" podświadomość wykorzystuje głównie fakt, iż podczas snu (nieświadomego) mamy wyłączone właśnie te krytyczne/logiczne myślenie.
Przemyslaav napisał(a):Inną kwestią są sny prorocze czy coś w stylu sennego Deja Vu, no ale to już pytanie do kogoś bardziej doświadczonego
Istnieje coś takiego jak senne deja vu?? Ostatnio niemal codziennie mam wrażenie że sen, który zapamiętałam śnił mi się już kiedyś. Czy to może być coś w rodzaju deja vu? Jeśli tak to co może być powodem tak częstego jego występowania? Czy może rzeczywiście te sny się powtarzają?
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.
Właściwie u mnie to też nie są całe sny, zresztą jak na razie rzadko zdarza mi się pamiętać sny w całości, raczej właśnie ich urywki.
No i zastanawiam się czy to możliwe żeby co chwilę jakiś sen mi się powtarzał?
Miałam kiedyś sen który powtarzał mi się codziennie, ale to inna sytuacja, tamten był wynikiem pewnego zdarzenia, odreagowaniem psychiki. Tutaj to wygląda inaczej, te sny nie są jakieś znaczące, to tylko zwyczajne sytuacje.
Szukałam w swoim starym dzienniku snów i żadnego z tych które teraz prawdopodobnie się powtórzyły tam nie znalazłam (co prawda prowadziłam go przez krótki czas).
Dlatego zastanawiam się czy to nie jakiś rodzaj deja vu, rozumianego jako nienadążanie mózgu za docierającymi do niego informacjami, ale to chyba bez sensu bo przecież we śnie, mózg sam tworzy te informacje.
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.