10-04-2015, 20:59
Witam Drodzy nadludzie. Chciałem skonsternować się przy waszej drobnej pomocy. Otóż chciałbym opanować WILD do perfekcji. Czytałem definicję setki razy, ale nadal nie wiem jak to ma wyglądać w praktyce. Mam świadomie przeżyć wchodzenie na żywca w sen, czy mam być świadomy "odpływania", stracić świadomość na chwile przed wejściem w sen i uświadomić się na początku snu? Całą definicję nie zależnie od wielokrotności przeczytania (Może mam za dużo chromosomów i źle rozumiem :/) zrozumiałem bardziej tak by wstać o tej 4-5 rano. Zacząć się rozbudzać położyć i czekać, aż zacznę czuć się jakbym odpływał. Dać się ponieść temu uczuciu i jakimś niespodziewanym cudem obudzić świadomość na początku snu.






