26-09-2011, 21:14
Witam.
W związku z tym, że atmosfera na forum ostatnio nie jest ciekawa, do czego ja sam także się przyczyniłem, postanowiłem stworzyć jakiś wartościowy temat. Taka pokuta
. Temat ten będzie dotyczył snu i dziwnych, niezbadanych zjawisk z nim związanych.
Czego w tym temacie nie chcę: fanatyzmu, obrażania drugiej osoby, wtrącania jako-takiej religii na zasadzie: "nie mogę o tym gadać, bo to grzech". Jeśli nie masz zamiaru się wypowiadać, to się tym nie chwal.
Czego oczekuję: wymiany doświadczeń, filozoficznych wstawek, próby rozwikłania różnych zagadek i ogólnie wartościowych wypowiedzi. Chciałbym, aby w temacie była wyraźna różnica między obiektywizmem a subiektywizmem.
Na wstępie:
Sen to zjawisko, którego dostarcza co noc każdy z nas. Większość ludzi jednak nie przywiązuje do niego większej uwagi - ot, śniło mi się to i to, ot, miałam ciekawy sen, ot, sprawdziła się przepowiednia ze snu. Ma na to zapewne wpływ wiele czynników. W pewnym sensie tak zostaliśmy wychowani - nie rozmyślać nad rzeczami, które "nie mają większego znaczenia", które "w niczym się w życiu nie przydadzą". Jak samo to forum pokazuje lub przynajmniej pokazać próbuje: Sny mają w naszym życiu olbrzymie znaczenie. Mogą być źródłem niesamowitej przyjemności, można w nich spełnić swoje marzenia, można rozwijać się duchowo. Sen to, zaokrąglając, od jednej trzeciej do połowy naszej doby. Dlaczego tyle czasu mielibyśmy po prostu zmarnować, nic z nim nie robić? Dlaczego hipotetyczny "bóg" miałby nas na taki kształt stworzyć?
Na potrzeby tego tematu chciałbym jeszcze przedstawić kilka pojęć:
.
. Jest to nic innego jak sen, w którym masz świadomość. A jej definicję podałem wyżej.
Póki co koniec podstawowych pojęć. Chciałbym teraz przejść do sedna sprawy. Główną inspiracją do założenia tego tematu były dla mnie własne przeżycia. Jestem pewien, że każdy ma ze snem związane jakieś ciekawe przygody.
Kiedyś w jednym z moich snów śniło mi się, że ojciec do mnie coś mówi. Słów tych nie pamiętam, w ogóle nie przywiązywałem do nich uwagi. Jakież było moje zdziwienie, gdy obudziłem się i dosłownie kilka sekund później zastałem ojca powtarzającego słowa ze snu. Z początku nie dotarło to do mnie, bo byłem lekko "przymulony" i nie odróżniałem jawy od snu. Dopiero po kilku minutach zdołałem się uświadomić
.
W innym z moich snów usłyszałem od nauczyciela, że w ważnym dla mnie teście uzyskałem 70-ileś procent (70 zaliczało). Brzmiało to mniej więcej: "Arek, otrzymałeś 70 <tutaj miałem wątpliwości, co zostało powiedziane> procent". Nie muszę chyba mówić, że test ten był dla mnie bardzo ważny. Ciekawe było to, że ten sen wywarł na mnie wielkie wrażenie. Cały czas o nim myślałem i zakładałem, że jest to całkowita prawda. Jakby ktoś coś we mnie zakodował. Minęło kilka tygodni - z testu otrzymałem 70 procent.
To, co jest dla mnie interesujące to fakt, że musiałem test związany z tamtym napisać ponownie, aby zostać laureatem pewnego konkursu. To już było dla mnie naprawdę ważne. Miałem sen, w którym usłyszałem niemalże IDENTYCZNE słowa! Zamiast 70 procent zaliczało tym razem 80 i tyle też "dostałem" we śnie. Sen się sprawdził. Niesamowite przeżycie
.
Sen proroczy i "deja vu" to zjawiska bardzo często występujące u ludzi. Niestety, nie dysponuję żadną ciekawą ankietą, która by moją teorię poparła. Pierwszy wynik po wpisaniu frazy na googlach:
http://zapytaj.onet.pl/Category/027,006/...roczy.html
Na 13 osób zaprzeczyła jedna. Każdy z was może mieć znajomego, który chwalił się snem proroczym. Popularnym motywem w takich snach jest śmierć.
Cytaty to pierwsze lepsze posty z ezoforum.
Osobiście snu proroczego o TAKIEJ tematyce nigdy nie miałem. Myślę, że bałbym się po czymś takim zasnąć
.
A jakie są wasze przeżycia? Czego dziwnego doświadczyliście w snach? Czy sen ma wpływ na wasze życie? Mieliście sny prorocze? Macie jakąś wiedzę na ten temat? Chwalić się
.
P. S. Ten post będzie cały czas modyfikowany, poprawiany i poszerzany o treść.
Pozdrawiam,
Pental
W związku z tym, że atmosfera na forum ostatnio nie jest ciekawa, do czego ja sam także się przyczyniłem, postanowiłem stworzyć jakiś wartościowy temat. Taka pokuta
. Temat ten będzie dotyczył snu i dziwnych, niezbadanych zjawisk z nim związanych. Czego w tym temacie nie chcę: fanatyzmu, obrażania drugiej osoby, wtrącania jako-takiej religii na zasadzie: "nie mogę o tym gadać, bo to grzech". Jeśli nie masz zamiaru się wypowiadać, to się tym nie chwal.
Czego oczekuję: wymiany doświadczeń, filozoficznych wstawek, próby rozwikłania różnych zagadek i ogólnie wartościowych wypowiedzi. Chciałbym, aby w temacie była wyraźna różnica między obiektywizmem a subiektywizmem.
Na wstępie:
Cytat:Sen ? stan czynnościowy ośrodkowego układu nerwowego, cyklicznie pojawiający się i przemijający w rytmie okołodobowym, podczas którego następuje zniesienie świadomości (z wyjątkiem świadomego snu) i bezruch. Sen charakteryzuje się ustępowaniem pod wpływem czynników zewnętrznych (zob. śpiączka).~Wikipedia
Sen to zjawisko, którego dostarcza co noc każdy z nas. Większość ludzi jednak nie przywiązuje do niego większej uwagi - ot, śniło mi się to i to, ot, miałam ciekawy sen, ot, sprawdziła się przepowiednia ze snu. Ma na to zapewne wpływ wiele czynników. W pewnym sensie tak zostaliśmy wychowani - nie rozmyślać nad rzeczami, które "nie mają większego znaczenia", które "w niczym się w życiu nie przydadzą". Jak samo to forum pokazuje lub przynajmniej pokazać próbuje: Sny mają w naszym życiu olbrzymie znaczenie. Mogą być źródłem niesamowitej przyjemności, można w nich spełnić swoje marzenia, można rozwijać się duchowo. Sen to, zaokrąglając, od jednej trzeciej do połowy naszej doby. Dlaczego tyle czasu mielibyśmy po prostu zmarnować, nic z nim nie robić? Dlaczego hipotetyczny "bóg" miałby nas na taki kształt stworzyć?
Na potrzeby tego tematu chciałbym jeszcze przedstawić kilka pojęć:
Cytat:Świadomość ? podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie).Świadomość jest czymś najważniejszym w naszym życiu. Można powiedzieć, że to fundament naszego istnienia, samorealizacji, dążenia do celu.
Cytat:Podświadomość, to nasze alter ego, z którego istnienia, postaci i potęgi często nawet minimalnym stopniu nie zdajemy sobie sprawy. Jest jak ocean ? do końca niezbadana, pozostająca tajemnicą. Zawsze czujna, nigdy nie śpi, dostrzega i zapamiętuje wszystko, nieustannie przetwarzając tysiące informacji, wpływając na nasze postrzeganie świata.Prościej mówiąc: to jakaś część nas ukryta gdzieś daleko w naszej psychice, tam, gdzie nie dociera świadomość i nie do końca jesteśmy w stanie nad wszystkim zapanować.
Cytat:Superego ? jedna ze struktur osobowości w modelu psychoanalitycznym, obok ego oraz id.Superego to nic innego jak nadświadomość. Wydaje mi się, że cytat ten nie do końca wyjaśnia jego istotę, ale każdy zainteresowany znajdzie coś na temat
Superego stanowi wewnętrzną reprezentację wartości moralnych i ideałów uznawanych przez daną społeczność, które przekazywane są dziecku przez rodziców w procesie socjalizacji. Jest to instancja ?moralna?, dążąca do doskonałości (w przeciwieństwie do id kierującego się zasadą przyjemności). Główne funkcje superego to hamowanie impulsów id, przekonywanie ego, aby cele realistyczne zastąpiło moralnymi.
Jest to ostatni wykształcający się element osobowości, kształtuje się pod wpływem kar i nagród, stosowanych przez rodziców. To, co wychowawcy aprobują i nagradzają, włączane jest w obręb subsystemu superego ? ja idealnego. Sumienie karze, wywołując poczucie winy, ja idealne nagradza, powodując poczucie dumy. Samokontrola zajmuje miejsce kontroli sprawowanej przez rodziców.
Superego jest sferą moralną człowieka.
.Cytat:Świadomy sen (ang. Lucid Dream, w skrócie LD) ? sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy oraz świadomy wpływ na treść snu mogą być kontrolowane (aczkolwiek na różne sposoby ? zależy to od poziomu zaawansowania osoby śniącej). Inne nazwy na świadomy sen to: sen jasny, sen przejrzysty, sen wiedzy.Temat chyba dla każdego użytkownika tego forum oczywisty
. Jest to nic innego jak sen, w którym masz świadomość. A jej definicję podałem wyżej.Póki co koniec podstawowych pojęć. Chciałbym teraz przejść do sedna sprawy. Główną inspiracją do założenia tego tematu były dla mnie własne przeżycia. Jestem pewien, że każdy ma ze snem związane jakieś ciekawe przygody.
Kiedyś w jednym z moich snów śniło mi się, że ojciec do mnie coś mówi. Słów tych nie pamiętam, w ogóle nie przywiązywałem do nich uwagi. Jakież było moje zdziwienie, gdy obudziłem się i dosłownie kilka sekund później zastałem ojca powtarzającego słowa ze snu. Z początku nie dotarło to do mnie, bo byłem lekko "przymulony" i nie odróżniałem jawy od snu. Dopiero po kilku minutach zdołałem się uświadomić
.W innym z moich snów usłyszałem od nauczyciela, że w ważnym dla mnie teście uzyskałem 70-ileś procent (70 zaliczało). Brzmiało to mniej więcej: "Arek, otrzymałeś 70 <tutaj miałem wątpliwości, co zostało powiedziane> procent". Nie muszę chyba mówić, że test ten był dla mnie bardzo ważny. Ciekawe było to, że ten sen wywarł na mnie wielkie wrażenie. Cały czas o nim myślałem i zakładałem, że jest to całkowita prawda. Jakby ktoś coś we mnie zakodował. Minęło kilka tygodni - z testu otrzymałem 70 procent.
To, co jest dla mnie interesujące to fakt, że musiałem test związany z tamtym napisać ponownie, aby zostać laureatem pewnego konkursu. To już było dla mnie naprawdę ważne. Miałem sen, w którym usłyszałem niemalże IDENTYCZNE słowa! Zamiast 70 procent zaliczało tym razem 80 i tyle też "dostałem" we śnie. Sen się sprawdził. Niesamowite przeżycie
.Sen proroczy i "deja vu" to zjawiska bardzo często występujące u ludzi. Niestety, nie dysponuję żadną ciekawą ankietą, która by moją teorię poparła. Pierwszy wynik po wpisaniu frazy na googlach:
http://zapytaj.onet.pl/Category/027,006/...roczy.html
Na 13 osób zaprzeczyła jedna. Każdy z was może mieć znajomego, który chwalił się snem proroczym. Popularnym motywem w takich snach jest śmierć.
Cytat:Ja mam rzadko sny prorocze, ale opowiem wam o śnie mojej babci. Tak wiec:~Asto
Mój dziadek byl w szpitalu. Moja babcia miala sen że jest na stacji pociągowej i widzi jak dziadek odjeżdża gdzies pociągiem bez niej. Ona biegnie za pociagiem go zatrzymac .. goni pociag, ale pociag przyspiesza. Az w koncu odjechal tak daleko ze babcia nie zdazyla go zatrzymac, niewiedzac gdzie on jedzie. Na nastepny dzien sie okazalo że dziadek umarł.
Cytat:Raz śniły mi się brudne okna, niestety nie znalazłam znaczenia tego snu, ale domyślałam się, że to nic dobrego, no i (tak samo w przeciągu tygodnia) zmarł mój wujek, z którym nie miałam bardzo długo kontaktu - wiem, że tak można sobie tłumaczyć wiele snów, no ale jednak moja intuicja nie zawiodła.~owocowka
Cytat:To było kilka lat temu. Wybierałam się do szpitala na operację. Pewnej nocy (jeszcze w domu) przyśniło mi się, że jestem w szpitalu i przychodzi do mnie mama, każe mi najpierw zjeść obiad, widzę jej minę i wiem, że coś nie gra. Każę jej odrazu mówić o co chodzi. Słyszę "dziadek nie żyje". Budzę się zapłakana.
W zamieszaniu i stresie związanym z operacją szybko o tym śnie zapomniałam.
Po operacji zostałam przeniesiona do drugiego szpitala na rehabilitację.
Od snu mineły 2-3 tygodnie. Pewnej nocy coś nie dawało mi spokojnie zasnąć.
Usłyszałam wyjeźdżającą na sygnale karetkę i pomyślałam "a może to do kogoś z mojej rodziny" (ale chyba większości ludzi czasem przemykają takie myśli).
Kręciłam się z boku na bok, łzy same mi płyneły, nie wiedziałam czemu
się tak czuję. Spojrzałam wtedy na zegarek, była 23:29. Nie wiem kiedy zasnęłam.
Na drugi dzień do szpitala przyszła moja mama... kazała najpierw zjeść obiad... widziałam jej minę i poprosiłam żeby powiedziała mi co się stało i dowiedziałam się że dziadek zmarł, godzina zgonu z aktu: 23:29.
Cytat:Sprawa z ostatniego tygodnia:~a.d
Obudziłam się w środku nocy, nie wiem co mi się śniło. Nie mogąc już spowrotem zasnąć naszły mnie myśli o śmierci: szczególnie przypomniały mi się młode osoby, na których pogrzebie byłam w ciągu ostatnich miesięcy i lat. Znowu nie mogłam opanować irracjonalnego płaczu. Cała się w środku trzęsłam.
Rano dowiedziałam się, że moja koleżanka z liceum nie żyje. Miała zaledwie 20 lat...
Cytaty to pierwsze lepsze posty z ezoforum.
Osobiście snu proroczego o TAKIEJ tematyce nigdy nie miałem. Myślę, że bałbym się po czymś takim zasnąć
.A jakie są wasze przeżycia? Czego dziwnego doświadczyliście w snach? Czy sen ma wpływ na wasze życie? Mieliście sny prorocze? Macie jakąś wiedzę na ten temat? Chwalić się
.P. S. Ten post będzie cały czas modyfikowany, poprawiany i poszerzany o treść.
Pozdrawiam,
Pental





