TR - sprecyzowanie?
#1
Witam, jako swój TR wybrałem sobie jeden z tych popularniejszych, czyli usiłowanie wciągnięcia powietrza przez zatkany palcami nos. Jest to ponoć najlepszy TR, i nie podlega żadnej wątpliwość, że w momencie kiedy wykonam go podczas snu, wynik będzie pozytywny. Na moim ulubionym forum czyli I-sen.pl :D jak i na innych forach, było napisane, że TR musi stać się naszym nawykiem. Czym są nawyki? Wielu ludzi ma przeróżne dziwne lub zwyczajne nawyki np. Jedni poprawiają sobie wąsa, inni, drapią się po nosie czy brodzie, jeszcze inni bawią się włosami na głowie. Najciekawsze jest to, że te wszystkie nawyki robimy podświadomie, czyli nie zdajemy sobie sprawy w momencie np. drapania się po brodzie, że rzeczywiście drapiemy się po niej. Gdyby ktoś nagrywał nas przez cały dzień, a wieczorem przed snem puścił by nam to nagranie, 90 % wykonanych rzeczy byśmy nie pamiętali ( mówię tutaj o tych przykładowych nawykach opisanych wyżej ), ponieważ jak wspomniałem robimy to podświadomie. Czy TR ma się stać takim nawykiem, żebyśmy z czasem robili go podświadomie, nie myśląc o tym że mamy go wykonać? Powtarzam TR co 20 min, mam nawet ściągnięta aplikacje na telefon, która o tym mi przypomina. Jednak nie widzę efektów, ani razu nie zrobiłem TR'a podświadomie, zawsze tylko kiedy zadzwoni przypominajka, albo kiedy pomyśle o rzeczach związanych ze snem. Po drugie TR z nosem, sprawia mi dyskomfort :D Nie przyjemne jest uczucie wciągania powietrza przez zatkany nos:D Więc jest taka możliwość, że mój TR z nosem nigdy nie stanie się nawykiem robionym podświadomie? Tylko zawsze będę go wykonywał kiedy sobie o nim przypomnę? Że nigdy nie stanie się takim nawykiem jak np. drapanie się wiecznie podświadomie po brodzie??
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Moim zdaniem aplikacje przypominające o TR są złe, bo we śnie nie otrzymasz przypomnienia i inaczej się nie uświadomisz. Spróbuj robić TRy bez wspomagaczy i staraj się być uważnym. Ja nie rozumiem o co chodzi ludzią, którzy mówią, że TR ma się stać naszym nawykiem. Ja w snach nigdy nie pamiętam sytuacji z nawykami w rzeczywistości (przykład, podgryzanie ust), a pamięci snu nie mam najgorszej. Najlepiej szukaj swojego znaku sennego (ja dotychczas go nie znalazłem i moje LDki są świetne). Rób TRy co 10 minut jeżeli nie dajesz rady o nich pamiętać.
Ja już mam wyrobiony nawyk ale pewnie kwestia mojego stażu. Nawet jak nie pamiętam o tym, żeby zrobić TR to robie go podświadomie, a później świadomie zastanawiam się czy go zrobiłem (pytałem się osób w pobliżu czy robiłem TR).
A więc: Wyłącz wspomagacze, rób częściej TRy, staraj się być za dnia w miare uważnym i szukaj znaku sennego.
"Na podstawie moich doświadczeń" POWODZENIA :P
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
@UP, Uważność niepotrzebnie wplatasz w ten temat, chyba żeby autor pytał o rady ogólne.
Cytat:Nawet jak nie pamiętam o tym, żeby zrobić TR to robie go podświadomie, a później świadomie zastanawiam się czy go zrobiłem (pytałem się osób w pobliżu czy robiłem TR).
Ciężko mi sobie wyobrazić, że pytasz kogoś czy zrobiłeś TR :) Nie wiem może koledzy są tacy tolerancyjni, no ale nie napisałeś się kogo pytasz. Jeśli może to być każdy znajomy, no to ciężko mi sobie to wyobrazić. Chyba, że pytasz się czy np. zatykałeś nos czy pokładłeś rękę pod nosem. Choć i tak wydaję mi się to trochę dziwne pytać o to ludzi, chyba że rzadko.
No ale w każdym razie, też robisz błąd, zaraz wytłumaczę o co chodzi.

@LucidDream, Po części masz rację. Jeden z moich najbardziej zauważalny nawyk czyli branie ręki za głowę, gdy się wstydzę, powstaje prawie nieświadomie (choć nawet zwykle podejrzewam co zaraz zrobię), ale tylko powstaje, po prostu ciężko mi się jest od tego powstrzymać. No, ale może słaby przykład bo ciężko tego nie zauważyć :)
W każdym razie jeśli chodzi o TR, nawyk o którym to mowa, to nawyk po części nieświadomy. Poza świadomością ma być samo przypominanie sobie o tym, ew. branie ręki do góry. Ale po tym momencie, masz być już świadomy co robisz. Uważność ma być, jak Incestus określił, pawłowskim odruchem. Podświadome bezwarunkowe skojarzenie, podniesienie ręki do góry => uważnośc. Tym sposobem zamieniasz podświadome w świadome. Jeśli interpretacja TR'a była by mechaniczna to z takich TR'ów powstawałyby sny o LD.
Co do różnego rodzaju minutników, może to pomóc na początku, ale później lepiej od tego odejść na rzecz samodzielnego wyrabiania nawyku.
Btw. też TR z nosem jest dla dyskomfortem. Jednak nie wciąganie powietrza a łapanie się za nos. Czasem mnie na kichanie od tego bierze. A teraz mam lekko uszkodzony nos, więc nie robię tego TR prawie w ogóle, żeby nie drażnić nosa.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Całkiem dobre pytanie.
Nie do końca takim nawykiem ma stać się TR. Nawykowe ma być przypominanie sobie o TR, jednak po uniesieniu ręki do nosa, ma uruchamiać się ODRUCH koncentracji uwagi na interpretacji tego TRa. W uproszczeniu - podświadomy odruch ma wywołać świadomą akcję. Analogicznie do twojego przykładu z niepamięcią 90% dnia - po dniu w prawidłowy sposób wykonywanych TRów, nie będziemy pamiętać z jakiego powodu robiliśmy TRy, ale będziemy pamiętać punktowe odcinki czasu zaraz po ich wykonaniu.

TR wykonywany całkowicie nawykowo nie ma prawa nic wnieść do snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1