Sny Isabeli
22 stycznia 2022

Truskawki kwitły ale nie uświadomiłam się...
Sen nieświadomy to sen stracony.


23 stycznia 2022

Afirmacja przed snem "Kiedy widzę swoje uszy, wiem, że śnię".
śniłam o smażeniu jajek i gotowaniu wody w dużych garnkach.


24 stycznia 2022

Rodzice poszli na cmentarz. Nie chciałam uczestniczyć w sprzątaniu, stwierdziłam, że przyjdę juz "na gotowe".
Wsiadłam do złego autobusu. Chłopak rzucił we mnie klapkiem. Byłam potem z ojcem w przejściu podziemnym. Mega realistyczne doznania. Oglądałam portfele skórzane i inne etui. Małe z prawdziwej skóry za 22 zł i większe po 5 zł z tandetnego plastiku. W jednym z portfeli była przegródka na telefon. Nie wiedziałam, że śnię...
Na osiedlu na trawniku nutrie się ruchały. Obok - dwa gołębie. W pobliżu przebywał koń, jasny izabelowaty. Spodobał mi się. Widziałam też zmutowanego kangura, po czym się obudziłam.


25 stycznia 2022

Korzystałam z kranów na zewnątrz bloku, najpierw myłam zęby przed jedzeniem, a potem truskawki.
Byłam na mieście. Weszłam do budynku. W niewielkiej poczekalni nie było nikogo. Za zamkniętymi drzwiami przeprowadzano test ADOS. Widziałam bajkowe obrazki wykorzystywane w tym teście, użyto ich jako dekoracji na drzwiach i ścianach. Pomyślałam, że po odpowiednim przycięciu jeden z nich nadawałby się na awatar dla mnie. Rozległ się głos z domofonu oznajmiający, że właśnie odbywa się test i proszę zaczekać na swoją kolej. Słysząc to, uciekłam stamtąd. Wykryto moją obecność. Byłam już na ulicy, ale zatrzymałam się i odwróciłam się za siebie. Daleko za sobą ujrzałam ciemnowłosą kobietę od testów. Ona chciała, żebym wróciła, dla mojego dobra. Nic z tego, kontynuowałam zwiewanie, mając jednak poczucie straty. Czułam, że coś ważnego mnie ominęło.
Boże, po co mi to? Co za chory, pokurwiony sen...
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Dobra afirmacja, skąd pomysł?  :P
LD counter since 20 June 2021 - 43
Approximate time spent in LD with clarity and awareness since 20 June 2021 - 90 minutes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29/01/2022
Śnił mi się pociąg pancerny. Nie zatrzymał się na mojej stacji, lecz dopiero w okolicach dworca głównego. Ludzie wysiadali wprost na porośniętą trawą ziemię, bez peronu. Miałam pozytywny nastrój.
Na skwerze spotkałam hebefila. Skomentował moje "bioderka". Poczułam do mężczyzny odrazę. Miał ok. 36 lat, nosił okulary i ogólnie był taki nerdo-aspergerowaty. Kręciły go dziewczęta wyglądające, jakby co dopiero weszły w okres dojrzewania.
W kiosku były książki ułatwiające nawiązanie relacji z Bogiem. Stwierdziłam, że dam sobie radę bez nich i przekazałam to kioskarzowi.
Widziałam chipsy o smaku pizzowym i hotdogowym, wymieszane różne smaki w jednym opakowaniu. Miałam na nie ochotę.

30/01/2022
Przyjechałam z ojcem do ośrodka wypoczynkowego. Byłam w nim już wiele razy. Zastanawiałam się, jak się czują ludzie, którzy są w nim pierwszy raz, jak sobie z tym radzą psychicznie.
Chciałam zrobić wrażenie na jakiejś dziewczynie. Chodziłam po schodach w niebezpieczny sposób, po zewnętrznej stronie barierki na dużej wysokości. Gdybym była lucid, latałabym.
Byłam na spacerze z ojcem. Wręczył mi kopertę z pieniędzmi. Zauważyła to para księży, którzy podejrzewali uprawianie nierządu ze starszym mężczyzną i interweniowali. To nie ich sprawa! Co z tego, że wyglądam na niepełnoletnią, nawet gdyby to nie był mój ojciec, tylko partner, nie powinny księży obchodzić moje decyzje!
Kolega z pustkoczatu ukrywający się pod pseudonimem "pluton" próbował nawiązać ze mną kontakt na odległość podczas mojej kąpieli w wannie.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nie zebrałam wystarczająco mocy. Położyłam się dopiero o 23.45, bo szukałam klocka w kształcie pizzy. Nadal go nie znalazłam.

4 lutego 2022 - Sen o OOBE/bilokacji

Byłam z rodzicami w domu na wsi. Ojciec spał, ciałem leżał na łóżku, ale jednocześnie stał też przy drzwiach. Byłam wściekła i zazdrosna. Przecież tylko ja tak mogę robić!!! Mama powiedziała, że przeczuwała już wcześniej, że będę miała napad złości. Na to pomagają pomarańczowe m&m'sy.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
5 lutego 2022

Dziś lepszy sen. Zastanawiałam się, na jakiej wysokości nad ziemią wisieć - czy w miejscu, w którym na stojąco w realu znajdują się moje oczy, czy w jakimś innym.
Byłam na zakupach i potem jechałam autobusem gdzieś daleko zamiast do domu, tak, żeby się przejechać po mieście. Kupiłam dużo "wodnych" lodów na patyku, mimo że w domu miałam zapas, dla samej przyjemności zakupów. To było niepokojące, podobnie jak fakt, że w ogóle nie przejęłam się tym, że nie zmieniają swojego stanu skupienia, pomimo dłuższego pobytu poza zamrażarką.

Na jawie: klocek z nadrukiem pizzy znalazł się. Szukałam w złym miejscu, okazało się, że był w innym mieszkaniu. Przeklęta amnesia. Tamten miał 24 lata, a w pandemii nabyłam 2 nowe, które trzymałam przy sobie. Prawdopodobnie nie chciałam mieszać starych z nowymi (patrz sen z 8 grudnia 2019).

No, ale dziś nam nic nie przeszkodzi w medytacji.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-02

Mój duchowy mentor zachwala technikę szumnie określaną jako DMT Breathing. Nawet nie wiadomo, na czym opiera się jej działanie, zero naukowych danych. Wkurzyło mnie to, więc oświadczyłam "A ja wykonam WTF Breathing!" I tak też zrobiłam.
Moje sny były nie z tego świata. Znalazłam się na dworze, chciałam się wykąpać. Byłam całkiem nago. Zobaczyli mnie ciemnoskórzy. Niestety, nie ci, których lubię - to byli Arabowie. Boję się ich. Zabrali mnie. Nie miałam w co się ubrać, miałam zarzyganą koszulkę. Znów ważyłam 53 kg tak jak kiedyś, to było straszne. Nie byłam w stanie jeść, a oni nie podawali mi nic do jedzenia, lubili płaskie pupy. Jedynym sposobem było przytyć, żeby przestać im się podobać, ale nie było to możliwe.
Na ulicy ktoś powiedział, że jestem nieczysta, odkąd zmieniłam imię. Przewieziono mnie autem do sex clubu. Podrzucono mi kopertę z brązowego papieru z elektronicznym nośnikiem danych wewnątrz. W moich rzeczach znaleziono pornografię z kategorii naisha, było to nielegalne. Za samo jej posiadanie była kara. Potem się obudziłam. Nie doszło do gwałtu, ale przez cały sen czułam się okropnie. Byłam wyczerpana. Obudziłam się o 5.15.
Zasnęłam. Tym razem natknęłam się w gazecie na artykuł o 18-letniej youtuberce. Zaimponowała mi swoją wiedzą i doświadczeniem, ale nie pamiętam dokładnie, co to było. W tekście nazwano ją "azystentką". Poszłam z nią gdzieś i jeszcze z kimś. Jechałyśmy windą kilkanaście pięter. Gdzieś wysoko autyści mieli terapię indywidualną. Kobieta i mężczyzna w wieku ok. 23-25 lat. Sprawiali wrażenie pogodnych, o nieco obniżonym intelekcie. Terapeutka miała ponad 50 lat.
Pierwszy w gabinecie pojawił się autysta. Dostawał jedzenie wyłącznie za poprawnie wykonane zadania, np. mały kawałek pizzy. Jednym z nich było turlanie się po materacu w określony sposób.
Słyszałam rozmowę na mój temat. Określono mnie jako "odklejoną", ale też trochę podobną do wspomnianych wcześniej młodych dorosłych. Autystka ukazała mi się też pod koniec snu. Miała długie ciemne włosy i w ramach terapii wykonała głęboki backbend. To było super!

Po ostatecznym przebudzeniu ok. 8.00 czułam się, jakbym przedtem płakała bardzo długo. A wcale tak długo nie płakałam poprzedniego dnia.

Pamiętam, że byłam też na sennym bazarze. Widziałam shorty jeansowe, które bardziej jednak przypominały stringi niż spodnie.


12-02

Przebudzenie o 6.25. Przeleżałam 40 minut w wibracyjnym stanie. Wyjście słabej jakości, słabe dostrojenie, po sekundzie cofnęło mnie do ciała.
Śniłam o szynce, która leżała 2 dni poza lodówką. Zastanawiałam się, czy jeszcze nadaje się do jedzenia. Sprawdzałam, czy jest śliska. Producent na etykiecie ostrzegał, że może śmierdzieć, dopóki zewnętrzna osłona nie wyschnie.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
sny 15 lutego:
all forgotten!!!

sny 16 lutego:
1) spanie z rodziną w tym samym pokoju. Jedno z nas miało trumnę w pojemniku na pościel.
2) zakupy na sennym bazarze, mierzyłam czarną kurtkę do kostek. Zamykali.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02
Byłam u fryzjera. Zakropiono mi oczy i musiałam zaczekać pół godziny na leżance. Klientka na sąsiednim stanowisku też miała przy sobie kartkę z wulgarnym napisem. Po jakimś czasie przyszła starsza kobieta - mój były pracodawca i wręczyła mi dwa 50-złotowe banknoty wydrukowane na kartkach formatu A5. Obok jakieś notatki. Co z tym zrobić? Jak to wykorzystać? Czy dzięki temu dostanę zniżkę u fryzjera?

22-02
Kupowałam chleb, zwykły jasny. Mama chciała dać mi pieniądze, ale ja uparłam się, że użyję swoich, zapłacę koniecznie równo odliczoną kwotą. Tak długo szukałam brakującej złotówki, aż w końcu kasa została zamknięta. Widziałam monety niebędące środkiem płatniczym, różniące się od prawdziwych jakimś drobnym szczegółem. Taka jakby parodia normalnego pieniądza z jakimiś dziwnymi napisami.

23-02
Babcia dała mi 5zł. Chciałam sobie kupić za to 2 op. bake rollsów o smaku czosnkowym, jak to mawiał mój lekarz "suchy chleb dla konia". Gdzieś widziałam po 2zł, ale jak weszłam do sklepu to były po 2,65zł. Zastanawiałam się, co do nich dobrać, batona jakiegoś drobnego czy coś. Martwiło mnie, że byłam 2 tyg. nad morzem i ani razu nie weszłam do niego, nie byłam też na plaży. Miałam wrażenie, że ten motyw się powtarza. Szłam potem ulicą i słuchałam muzyki z reklamy lodów Algida (ok. 2005 r.) o działaniu euforyzującym.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Podczas snu zaniosłam na plecach rower do warsztatu. Za naprawę policzono mi jak za motocykl.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-03-2022

Rozpoczęłam studia. Spotkałam się z ludźmi z nich. Było już po 15.00, ale oni chcieli, żeby została z nimi na 12 godzin. Nie mogłam tego zrobić. Przecież mama będzie się martwić. Myśli, że wstępne testy kompetencji (takie jak na pierwszych lekcjach w liceum, żeby ustalić poziom ucznia, z jaką wiedzą/umiejętnościami przychodzi) już dawno się skończyły, powinnam być już w domu. Ale oni wciągnęli mnie w swoje zabawy. Miałam dołączyć do klubu ludzi zabijających koty. Pokazali mi futro z kota, nie wierzyłam w jego autentyczność. Byłam pewna, że nie jest prawdziwe, ale nie przekonywało mnie to. Nie mogłam się przełamać, mimo że nie robili nic złego. W ankiecie dla nowoprzyjętych stanowczo zaznaczyłam kratkę NIE. Jeden chłopak wyszedł poza budynek ze mną na sznurku, bym nie mogła uciec - skończyło się na tym, że ja wlokłam za sobą jego uduszone ciało, próbując się od niego uwolnić.
Spotkałam dwie dziewczyny, siedziały na ławce. Pod płaszczami miały na sobie jedynie bieliznę VICTORIA'S SECRET, w której opalały się na mrozie. Biłam jedną dziewczynę po twarzy, próbując zetrzeć z niej uśmiech. Przytłaczał mnie emocjonalnie, więc chciałam się go pozbyć.
'Sen, który nie jest plusowany, jest jak list, który nie jest czytany.'
- Talmud
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1