Sny Isabeli
9 maja 2022

1/Jechałam na hulajnodze elektrycznej po jezdni, tak normalnie pomiędzy autami

2/Czytałam przepisy na dania dla Snape'a. Moja mama chciała mu zrobić ciasto z kremem czekoladowym. Nie wiedziałam, że lubi takie rzeczy.

3/Kontrola biletów w autobusie. Przez pomyłkę skasowałam bilet jednorazowy za 5 zł, mimo że miałam aktywną kartę miejską.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13 maja 2022

1/Opiekowałam się śpiącym nietoperzem. Był nieco mniejszy od przeciętnego kota.

2/Wystąpiłam na konkursie talentów wraz z koleżankami z klasy z liceum. Chodziłyśmy na rękach. Było nas co najmniej 6 i byłyśmy jakoś sczepione ze sobą, dzięki temu chodzenie nie sprawiało trudności, udało się utrzymać równowagę. Towarzyszyła nam mała czerwona panda.

3/Obecny papież spożywał coś w lokalu gastronomicznym razem ze znaną postacią ze świata polityki. Ściana przy nich była wyklejona nagłówkami z gazet, no wiecie, taka ozdobna tapeta. Podczas posiłku przybył ktoś i dokleił kolejny gazetowy napis, tym razem dotyczący wspólnego posiłku papieża i polityka. Czcionka była wielkości dłoni ludzkiej.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
1) Byłam z moimi nowymi autyzmowymi koleżankami w domu u jednej z nich. Była tam maszyna do diagnozowania Ehlers-Danlos Syndrome. Wystawiała papierowy dokument, który można było skserować. Autyzm lubi współwystępować z zaburzeniami tkanki łącznej. Nieraz to bardzo subkliniczne sprawy, cechy marfanoidalne itp. (W realu mam rozpiętość ramion większą niż wzrost, dość pająkowate palce, długie kciuki z hipermobilnymi stawami.) Diagnostyka odbywała się dla zabawy, z ciekawości. Stwierdziłam, że pozostawię swój papier u koleżanki, nie mogę zabrać go ze sobą.
Zajrzałam do szafy. Były tam bluzki podobne do moich, lecz w innych kolorach, niż mam w realu. Jedna z nich miała rozmiar D zamiast XS na metce. Pomyślałam, że fajnie byłoby się poprzebierać w obce ciuchy. O 22:00 stwierdziłam, że muszę wracać do domu. Mama nie zniesie mojej nieobecności o tej porze. Zabrakło mi pewności siebie i obronnych argumentów, żeby zostać dłużej. Mamie nie podobało się moje nowe towarzystwo, Zazdrościłam koleżance, która mieszkała bez rodziców w tym mieszkaniu i nie musiała się z niczego im tłumaczyć.

2) Wykoleił się pociąg. Zawaliła się wysoka betonowa konstrukcja pod nim.

3) Mieszkałam w 30-osobowym pokoju w akademiku dla ubogich. W pobliżu był kawałek plaży i kąpielisko. Bałam się kąpać, w wielu miejscach głębokość wody była niepewna.
Łapałam plastikowe zielone żabki transparentne LEGO, które rozłaziły się na boki i uciekały. Było ich kilkanaście.

4) Płynęłam po korytarzu, woda sięgała do pasa. Było fajnie.

5) Wspinałam się po kilkumetrowej gałęzi podobnej do wierzbowej. Zastanawiałam się, co się stanie, jesli spadnę z takiej wysokości. Pragnęłam obrócić się głową w dół (motywy okołoporodowe).

6) Młody mężczyzna trzymał kota w okolicy karku. Wyglądał, jakby pod kurtką miał plecak z przodu. Okazało się, że na brzuchu trzyma drugiego kota, którego zabił sprzedawca.

7) Zaczęłam liceum (a może to były studia?) Pisałam w zeszycie, który był w połowie do matenatyki, a w połowie do chemii. Pomyślałam, że dostałam od losu drugą szansę, mogę zacząć wszystko od nowa.
Usiadłam w trzyosobowej ławce koło jakiejś dziewczyny. Między nami było wolne miejsce przerwy. Wypowiadałyśmy słowa do siebie nawzajem. Po jakimś czasie stwierdziłam, że warto spytać o imię. Zapomniałam czy to była Wiktoria, Weronika czy Wasia.
Poszłyśmy do mnie do domu. Koleżanka była jedną z tych osób należących do świata, który mnie kręci. Widać było, że rozumie wszystko bardzo dosłownie, nie kuma metafor ani sarkazmu. Zrobiłyśmy sobie coś do jedzenia. Moja mama była niemiła, mówiła przykre rzeczy. Próbowałam bronić koleżanki, tłumacząc, że mama bywa czasem dziwna. Nie chce, żebym zadawała się z takimi osobami.

8) Usnęłam ponownie po wyłączeniu budzika. Zdjęłam grubą czapkę i ciężką bluzę - były to przeszkody energetyczne utrudniające wejście w astral (coś jak Niefizyczne Gumo-Ciasto u D.Sugiera), mogą one przybierać rozmaite formy i mają na celu zatrzymanie podróżnika w fizyczności lub w bardzo płytkiej fazie. Znalazłam się w mieszkaniu rodziców. Towarzyszyły mi mama i babcia. Stałam na podłodze, ale sięgałam do sufitu. Wystarczyło oderwać stopy od podłoża, by zawisnąć w powietrzu.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Pojechałam na zieloną szkołę nad morzem. Nikt nie chciał ze mną mieszkać. Zakwaterowano mnie z jakimś chłopakiem z innej klasy w małym pokoju 2-osobowym, który właściwie powinien być 1-osobowy, a potem okazało się, że będzie sypiał z nami jeszcze jeden chłopak, wykluczony przez grupę. Dla mnie spoko, choć trochę ciasno. Gadali ze mną. Powiedziałam, że już tu kiedyś byłam, w 1 klasie, a teraz jestem na trzecim roku.
W czasie wolnym można było chodzić po mieście. Dołączyłam do dziewczyn, które siedziały przy ulicznym muzykancie występującym na żywo. Było ich siedem. Chciałam się integrować z grupą, ale potem miały pretensje do mnie, że fryzjerka, u której były na mieście, policzyła od nich opłatę za 8 osób, tylko dlatego, że przebywałam w pobliżu. Dokuczały mi, chowały moją torbę podręczną, robiły jakieś cuda z moim jedzeniem, niszczyły je, ale i tak musiałam to zjeść, bo nie miałam nic innego.

Podczas snu wrzeszczałam na korytarzu nieartykułowanie, pragnąc pozbyć się nagromadzonych we mnie negatywnych emocji.

Wsiadłam do flixbusa. Przejechaliśmy kilkanaście kilometrów i w pewnym momencie ocknęłam się, że muszę kupić bilet. Kierowca jednak nie chciał mi go sprzedać, robił sobie jakieś jaja, drażnił się ze mną. Wymagał ode mnie okazania dowodu, aby stwierdzić, czy przysługuje mi 50% zniżka, o której nie wspomniałam ani słowa,, nie domagałam się jej w żaden sposób - ale on się uparł, że będzie mnie sprawdzał w jakichś kartotekach, otworzył jakiś zeszyt w kratę.

Spotkałam kolegę z klasy gimnazjalnej - Filipa. Nie widzieliśmy się kilkanaście lat. Obejrzał moje dłonie, i stwierdził, że jestem stara i brzydka.

Spojrzałam na swoje paznokcie. Na kilku z nich był zdrapany lakier, mimo że były świeżo malowane przed snem.

Znalazłam się w szkole podstawowej. Dziewczyny były niemiłe, śmiały się, że za zamykanie się w sobie też powinnam dostać jakąś nagrodę [w konkursie].
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Zapamiętałam połowę snu.

29 maja 2022

1) Wraz z rodziną przebywałam na wsi. Uciekliśmy przed wojną. Nagle przywieziono nam 30 dzieci poniżej 4. roku życia, już po raz trzeci. Kolejna "dostawa" sierot. Jak my się nimi zaopiekujemy? Przerastało mnie to.

2) Miałam USG tarczycy. W gabinecie nie było na czym się położyć. Próbowałam się jakoś ułożyć na niskim szarym stołku, ale przeprowadzający badanie przemienił niewielki biały stolik w szpitalne łóżko. Zaznaczył przy tym, że konieczne są do tego 2 białe drewniane listwy, nie wolno ich wyrzucać. W pewnym momencie stracił ze mną kontakt i zastanawiał się na głos, czy zemdlałam. Byłam całkowicie przytomna, lecz nie reagowałam, nie byłam w stanie. Zastanawiałam się, czy ma podgląd mojej diagnozy. Czy gdyby ją znał, interpretowałby te objawy jako omdlenie?
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Powraca uderzająco powtarzalna tematyka w moich snach.

1/Byłam w sklepie z piżamami - nie na stoisku na sennym bazarze, lecz w lokalu w budynku. Znajdował się tam stolik z gazetami. Wśród nich był zafoliowany "Twist", zapewne z jakimś dodatkiem. Ucieszył mnie jego widok.

2/Ukazał mi się dość długi pociag składający się z następujących elementów:
- zwykłe wagony InterCity
- pomarańczowy EN57 z lat 90. (one rzecz jasna istniały wcześniej, ale nie wiem, jak wtedy wyglądały)
- wagony towarowe
- wagon, do którego przytwierdzono po bokach połówki przeciętego wzdłuż auta osobowego
Sen był przyjemny i komfortowy.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli - Do Bólu Powtarzalny Kontent 2

04-06-2022

1) Wspólne bujanie się u mamy na kolanach, przy innych znanych nam ludziach, bardzo przyjemne.
Było też zakrywanie uszu - dziwne i niezrozumiałe dla mamy. Jej zdaniem nieuzasadnione, niepotrzebne. Dała mi to do zrozumienia wyraźnie.

2) Gadałam z bratnią duszą (flejmikiem) o tym, dlaczego mnie zostawił. Atmosfera była niesympatyczna.


06-06-2022

Znalazłam się na korytarzu w szkole podstawowej. Dostałam od pani "specjalne zaproszenie" do klasy, bo poprzednio weszłam jako ostatnia, a teraz zmusiła mnie, bym weszła pierwsza. Przez chwilę uderzałam głową o ścianę z frustracji.
Usiadłam z kolegą w jednej z ostatnich ławek. Miała być kartkówka, więc pożyczyłam sobie długopis że stojącego na ławce przybornika należącego do dziewczyny z klasy, która miała normalnie w tej sali zajęcia. Oni trzymali tam swoje rzeczy stale i nie zabierali ich do domu. Kolega również wziął sobie coś do pisania stamtąd.
Byłam przekonana, że będzie dyktando, ale okazało się, że trzeba scharakteryzować kilka postaci. Nauczycielka zapisała na tablicy kilka nazwisk. Wśród nich było przekręcone nazwisko jednej z moich ulubionych dziecięcych tancerek z programu Dance Moms. Na pierwszym miejscu zaś był symbol - serce wewnątrz anielskiego skrzydła.
Dwukrotnie wyświetliły mi się migawki z umysłu nauczycielki dotyczące nauki pracy z autystycznymi dziećmi podczas jej studiów (ćwiczenia praktyczne).
Odpaliła mi się na telefonie aplikacja śledząca i zaczęła gadać głośno, że ma dowody na moją współpracę z międzynarodowym sklepem z artykułami dla autystów. Wyświetlała przy tym skriny z mojego przeglądania internetu. Było to trochę bekowe, ale jednak dość krępujące, biorąc pod uwagę moment, w którym to się stało.
Sen ciekawy, ale pozostawił jakąś dziwną tęsknotę w sercu. Właściwie nie w sercu, tylko... Ostatnio wspominałam o smutku pod żebrami. Teraz usadowił się nieco niżej i redukuje mi apetyt.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli - Do Porzygania Powtarzalny Kontent 3

7 czerwca 2022

W liceum zorganizowano dzień świadomości autyzmu. Były niebieskie dekoracje i kolorowe puzzlowe. Dałam niebieski ręcznik kąpielowy na dekorację, ale został przecięty na pół i zrobiono z niego 2 stroje dla uczniów. Byłam niezadowolona z powodu zaistniałych zniszczeń. Do tego przedtem nie był prany, o czym nie wiedzieli xd
Miałam przy sobie książkę pod tytułem "10 powodów, dla których uważa się, że Inces ma autyzm". Uważam, że w tym momencie sen już przegiął. Obchody nie podobały mi się, chciałam się zaszyć w jakąś mysią dziurę. Dziewczyny domagały się ode mnie jakiegoś klucza do sali.


8 czerwca 2022

Byłam na letnim obozie nad morzem. Już od pierwszego dnia dochodziło do konfliktów z moimi towarzyszkami. Jedna dziewczyna czepiała się, że wyrzucam jadalne części kwiatów. Na facebooku był czat grupowy, któraś pisała o dziewczynie, której guru sekty udzielił ślubu, okazało się, że to nasza wspólna znajoma.
Samodzielnie i niezależnie udałam się na plażę. Szłam kilkaset m przez las. Po kilkunastu latach od mojego ostatniego pobytu tutaj niewiele z niego zostało; jakieś 30%, które delikatnie otulalo nową drogę asfaltową i przystanek autobusowy. Szkoda.
Szłam dalej, aż oczom mym ukazała się tablica z komunikatami od ratownika, który nie przebywał fizycznie na plaży. Ktoś przerobił stary napis "Kąpielisko" na "Kanapka". Byłam rozżalona z powodu postępującej dewastacji otoczenia. Stwierdziłam, że muszę się wykąpać pomimo braku kostiumu, w ubraniu, nawet, jeśli miałaby to być ostatnia kąpiel w moim życiu. Muszę to zrobić choćby nie wiem co, tak bardzo za tym tęsknię. Na szczęście okazało się, że jest biała flaga. Dostałam kolejną szansę. Morze było spokojne.
W tym momencie zadzwonił budzik...
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Marzenia senne Isabeli

12-cze
Na grupie autyzmowej na FB spotkałam kolegę z klasy ze szkoły podstawowej. Ogromne zaskoczenie dla obu stron. 'Co ty tu robisz?'
13-cze
Pojawiła się odrobinka libido, choć znikła po przebudzeniu.
14-cze
Moja Najlepsza Przyjaciółka z Przedszkola opowiadała mi, że miała już stosunek 3 razy ze swoim partnerem. Miała 20 lat w tym śnie. Chciałam jej dorównać, imponowała mi.
Zobaczyłam jakiegoś chłopaka i zaczęliśmy się obmacywać nago. Szybko stwierdziłam, że to dość ohydne. Położyliśmy się potem w taki sposób, żeby on mógł wąchać moją cipe . Podobało mu się, ale mi nie. Robiłam to tylko po to, żeby nie odstawać od reszty ludzi. Nie doszło jednak do penetracji. Te czynności były wstrętne, nienaturalne, nie-moje.

ogólnie fuj i h*j
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
sny czerwiec-lipiec

1. Poszłam do apteki kupić wydanie specjalne czasopisma "Popcorn" za 10 zł. Dołączono do niego płytę CD z samplami dla osób tworzących muzykę. Oprócz tego " Bravo Girl" za 2 zł. Rozerwałam ochronną folię i przeczytałam parę artykułów. Jeden z nich został napisany przez kobietę z autyzmem. Przed mną była jeszcze jedna dziewczyna w kolejce. Chciałam zapłacić, ale personel zakończył pracę i nie zdążyłam. Zostałam tam całkiem sama.

2. Mama zabrała mnie do fryzjera, bo ostatnio ścinałam rok temu. Powiedziała fryzjerce, żeby zrobiła coś z tymi włosami. Fryzjerka powiedziała, że można przedłużyć.

3. Stwierdziłam, że kupię w lumpeksie buty i ubranie, w których mogłabym wrócić do domu. Jednorazowe, potem wyrzucę. To wyjątek, normalnie nie chodzę w rzeczach, które wcześniej nosili obcy.

4. Latanie po mieszkaniu wte i wewte, w miłym nastroju. Leżenie na suficie, b. przyjemne.

5. Mama znalazła w mojej szufladzie nieumytego sztucznego kutasa. Nie mogłam go bezpiecznie przemycić do łazienki od razu po użyciu, a potem o nim zapomniałam. Było mi głupio, a to, że był brudny jeszcze pogarszało sprawę. Otrzymałam od mamy taką kpiąco-pobłażliwą reakcję. To kolejna tajemnica, która wyszła na jaw... Najpierw autystyczne ruchy, które wykonywałam w ukryciu przed wszystkimi, teraz to... No nie zniosę, jeśli jeszcze dowie się o klockach, którymi się bawię. Niestety drobne elementy wpadły do odpływu umywalki. Trzeba było odkręcić kolanko, żeby je uratować, a coś takiego trudno utrzymać w sekrecie, to zbyt ryzykowne.

6. Szłam z jakąś dziewczyną do windy, było tam jakieś 8-10 osób, młodzi ludzie. Kiedy towarzyszka weszła, okazało się, że dla mnie już nie ma miejsca, limit został osiągnięty, a ona była pierwsza.

7. Fałszywe przebudzenie ok. 20:00. Przespałam cały dzień. W rzeczywistości było przed dziesiątą rano. Chorą na drogi oddechowe koleżankę z pracy odizolowano w sypialni moich rodziców.
Miałam w pokoju małe opakowania czipsów wiszące na taśmach niczym w sklepie, podobało mi się to.

8. Zajęcia z niemieckiego na studiach. Myślałam, że nie mam przy sobie podręczników, ale w tajemniczy sposób zjawiły się przy mnie. Potem nastąpiła konieczność zwrotu do biblioteki książki o znanym joginie w określonym czasie.
jaja LaBerge
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1