Senne Raporty
#1
Co jakiś czas będę umieszczał bardziej ciekawsze sny.

22.04.16
Sen #1
Postanowiłem z Szymonem (moim kolegą) zwiedzić moją piwnicę, do której nigdy wcześniej nie wchodziliśmy. Był to długi tunel złożony z czerwonych cegieł, co jakiś czas oświetlony pochodniami. Z czasem jak szliśmy zdałem sobie sprawę, że światło które jest za nami niknie i miałem wrażenie, że ta ciemność chce nas pochłonąć. Nie mieliśmy wyjścia tylko iść na przód co jakiś czas na ziemi leżały złote monety (nawiązanie do gry hammerwatch), które se podnosiliśmy.
W tym momencie mama mnie obudziła <zły> .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
24.04.16
Znajdowałem się na polu, już się wtedy ściemniało i obserwowałem naciągającą burzę. Nie musiałem długo czekać, aby zobaczyć pierwszy piorun doziemny uderzający w słup od elektryczności na środku pola, huk był potężny tak jakby ktoś wysadził bardzo silną petardę tuż przy mnie. Dalej obserwowałem sobie burzę aż w końcu dostrzegłem formujące się tornado, niestety zdałem sobie sprawę, że to był downburst w kształcie tornada. Akcja przenosi się na wybrzeże oceanu, był środek dnia a tam wodzie dryfowały dwa białe statki z kontenerami jeden był średniej wielkości a drugi wielgachny, nagle widzę jakiegoś starego pana z laską, który chodził po wodzie, podszedł do mnie spojrzał się i poszedł dalej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Przez jakiś czas zastanawiałem się dlaczego nazwałeś dziennik Senne RAPTORY. Dopiero później się skapłem, że chodzi o raporty :D
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
26.04.16
Sen #01
Byłem w opuszczonym miejscu gdzie były poniszczone chatki, w jednej z nich była klapa prowadząca w dół, którą miałem zejść, ale się rozmyśliłem zamiast tego jakaś nieznana siła nakazała mi się wspiąć na okno i skoczyć na sąsiadującą chatkę, na której znajdowało się mnóstwo pająków. Odezwał się we mnie lęk przed tym robactwem. Chciałem uciekać, ale byłem przylepiony do pajęczyny. Jeden z nich wlazł mi na rękę i mnie użarł aż zabolało. Nagle dostrzegłem tarantulę, lecz na szczęście udało mi się wyrwać z pułapki i wtedy dostałem z dupy moc piorunów, dzięki której rozstrzelałem tą chatkę w drobny mak.
Sen #02
Byłem na rosyjskim z moimi kumplami z gimbazy i liceum. Ogólnie to lekcja przebiegała bezproblemowo, lecz wpadłem z kolegami na dziwny pomysł, aby pójść w jej trakcie do jakiegoś marketu. Po drodze dołączyła do nas dziewczyna, której nie znałem, po czym weszliśmy do tego sklepu i na wstępie spotkałem mojego starego katechetę z gimnazjum, który rzucił we mnie pomarańczowymi landrynkami i uciekł(WTF ?! :D). Wkurzyłem się, ale postanowiłem to zignorować. Akcje przerzuca mnie do mieszkania dziadków gdzie to dziadek przyszedł z tym towarzystwem co byłem wcześniej i urządziliśmy sobie wielką libację :P.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
02.05.16

Byłem w aquaparku z moimi kumplami. Jak się okazało przyszliśmy za późno i dowiedzieliśmy się, że nie można już pływać. Zatem wpadłem z Emanuelem na pomysł, aby wkraść się na teren zjeżdżalnią. Zaczęliśmy zjeżdżać w dół i wtedy Filip zaczął do nas strzelać z AWP, na szczęście nas nie trafił. Nagle zobaczyłem znak UWAGA i tylko tyle a tu nagle rampa wyrzuca nas w powietrze, zaraz potem spadamy idealnie w kontynuacje zjeżdżalni i dalej ciśniemy w dół. Na końcu trasy zostaliśmy złapani przez ratowników. Mówili nam, że to było niebezpieczne, bo było mało wody, ale jakoś nas to mało obchodziło. Dziadek Wiktora odwiózł nas do domu.

03.05.16

Dostałem z mamą zlecenie, aby zdobyć imię i nazwisko pewnej dziewczyny z mojej szkoły. Przez jakiś czas szukaliśmy jej jeżdżąc autem po okolicy. W końcu znaleźliśmy ją na boisku jakiejś szkoły. Zaczęło lać, w tym czasie próbowaliśmy wyciągnąć informacje o jej danych , niestety bez skutecznie. Wtedy moja mama postanowiła przejść do środków ostatecznych, mianowicie wyjęła piłkę i odpiłowała jej palce u ręki, ja stałem jak wryty, a dziewczyna nadal nie chciała nic powiedzieć, wtedy mama uje** jej łapę. Udało się wyciągnąć to imię i nazwisko, choć nie pamiętam jakie, za całą akcję otrzymaliśmy 5300 zł, jak się dogadałem, że dostanę za te kasę nowy komputer to się pogodziłem z tą akcją. muahaha
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
10.05.16
#01
Łowiłem razem z tatą i dziadkiem ryby i przypadkiem dziadkowi udało się wyłowić 300 zł, była to wspaniała wiadomość, bo zamierzałem kupić klawiaturę mechaniczną i nie musiałem już wydawać swojej kasy :P. Po tym wątek się zmienia na to, że żyjemy w świecie opanowanym przez zombie.
#02
Byłem w domku na drzewie, oprowadzałem moich kumpli po nim. Moją uwagę zwróciło małe okienko w dachu, którego wcześniej nie widziałem. Było malutkie, z szarego kamienia i w pajęczynach. Jak spojrzałem przez nie to ujrzałem wielką łąkę. Po tym mama zawołała nas na obiad. Kiedy tam wróciliśmy to opowiedziałem im straszną historię o duchu zmarłej staruszki,która tu mieszkała, budzik.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
12.05.16
Sen #01
Wreszcie jakiś dłuższy sen :D
Szymon wyciągnął mnie do parku na łowy burz. Czekaliśmy na nią przy placu zabaw. W tym czasie zobaczyliśmy potworka (tzn. koleżanka z Rosyjskiego, która nie grzeszy urodą xD) wchodzącego do parku i postanowiliśmy się przed nią schować. Po oddaleniu się od naszego miejsca obserwacyjnego spotkaliśmy Izę, która pytała się co robimy, my jej wytłumaczyliśmy, że czekamy na nadchodzącą burzę. No i zaczęła się, piękne fioletowe pioruny trzaskały w ziemię, wiatr przybrał na sile i postanowiliśmy się schować w takiej betonowej kopule (coś jak przejście do ścieków w filmiku "Bo ja się trochę cykam" na YT). W tym czasie przechodziła moja wychowawczyni, która domagała się oddania 5 zł na składkę, po krótkim namyśle dałem jej tę kasę i sobie poszła, jeszcze pokłóciłem się o coś z Szymonem i też sobie poszedł. Akcja przeniosła się na dach budynku i dalej obserwowałem zjawiska atmosferyczne na niebie i wpadłem na pomysł, żeby zrobić TR z nosem i co ciekawe nie powiódł się jedynie wiatr się zmógł <eh>, później spotkałem Darię i rozmawialiśmy o burzach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
To znaczy, że źle go wykonujesz na jawie. To nie ma być nieświadomy nawyk, uważnie rozpatruj każdy aspekt TRa z nosem - czy płynie powietrze, czy jest chłodne, czy czujesz duszność, czy napinają się mięśnie wdechowe itd.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
(13-05-2016, 07:08 )incestus napisał(a): To znaczy, że źle go wykonujesz na jawie. To nie ma być nieświadomy nawyk, uważnie rozpatruj każdy aspekt TRa z nosem - czy płynie powietrze, czy jest chłodne, czy czujesz duszność, czy napinają się mięśnie wdechowe itd.

Ogólnie to staram się wykonywać TR'y tak jak opisujesz, choć czasami zdarza mi się mieć tak, że np. mogę oddychać tylko jedną dziurką. A ten nieudany TR zdarzył mi się pierwszy raz, ale dzięki za radę :D

17.05.16
Sen #01
Byłem na swoim podwórku i przybłąkały się do mnie dwa psy jeden to był chyba jamnik o kolorze czarno szarym a drugi to był wilczur koloru czarnego. Wymyśliłem dla nich zawody, który pierwszy ucieknie z mojego podwórka. Wygrał wilczur, a jamnik się wkurzył i pokazał do mnie kły.
Świadomy Sen #02
Byłem u babci i się orientowałem, że to jest sen. Idę w kierunku balkonu w międzyczasie robię TR'a, nagle ktoś mnie łapie za nogi, ale daję radę się uwolnić. Zeskoczyłem z balkonu na chodnik i jako, że nie miałem dawno LD to stanąłem sobie po prostu w miejscu i napawałem się ilością szczegółów zmysłowych jakie mogę doświadczyć podczas snu. W tym momencie LD zaczął słabnąć i skończyłem w FA.
Sen #03
Wracam do domu z wycieczki szkolnej i okazuje się, że mój kuzyn bez pozwolenie urządził sobie wielką imprezę w moim domu. Byłem załamany i wkurzony, że mnie tam nie było, jak się dowiedziałem, że było tam w luj alkoholu, dziwek i koksu. A jedyne co zastałem to burdel w mieszkaniu, masakra jakaś i na deser jak mama wróciła to wszystko poszło na mnie. facepalm.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Właśnie dlatego trzeba go robić tak obszernie - często we śnie nie można oddychać żadną dziurką, ale nie traci się tchu - trzeba wtedy wiedzieć, że też oznacza to sen.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1