23-04-2022, 01:07
Dzisiaj w świadomym śnie chciałam przywołać mojego męża żeby razem porobić ciekawe rzeczy - w pojedynkę ostatnio mi się zaczęło już nudzić, a nie zawsze obok są postacie które mogę wykorzystać do fabuły. Próbowałam na metodę odwrócenia się. Wymawiałam komendę "mój mąż siedzi na kanapie" ale jak się odwracałam to go tam nie było. Wszystko inne też zawsze robię na komendy więc trochę się poirytowałam. Próbowałam kilka razy, aż w końcu zamiast niego pojawił się mój kolega, który wcześniej tej nocy mi się śnił. Co dziwne tylko z przywoływaniem niektórych postaci mam problem, ale stworzyć gigantycznego konia na pół planety i go ożywić to już łatwizna. Macie jakieś rady?






. Spróbuj zapomnieć o niepowodzeniach i zredukować koncentrację podczas przywoływania. Zachowaj się tak jakbyś chodziła po swoim domu i miała zastać męża tam gdzie zawsze się znajduje. Nie martw się, że go nie będzie - myśl, że jego osoba prawnie ci się należy i na pewno będzie gdzieś we śnie. Zawołaj go tak jak zawsze go wołasz jak coś potrzebujesz albo coś mu chcesz pokazać.