Problem z LD
#1
Witam od kilku miesięcy trenuje LD. Testy rzeczywistości wykonuje regularnie do tego stopnia, że robię to automatycznie, nie mechanicznie wczuwam się w nie, kwestionuje rzeczywistość, za każdym razem liczę na pozytywny wynik, a mimo tego nie wykonuje ich we śnie. Kwestionuje otaczającą mnie rzeczywistość, szukam anomalii, staram się zmienić np. kolor przedmiotu lub miejsce przebywania po prostu czuje się jak we śnie, a mimo to gdy śnie naprawdę to nic a nic nie przychodzi mi do głowy żeby tam kwestionować rzeczywistość. Czasami mam tak, że widzę, że coś jest nie tak ale olewam to we śnie. Może mam za bardzo wyłączone myślenie krytyczne.  

Przed snem relaksuje się po czym stosuje afirmacje na zapamiętywanie snów. Później wizualizuje sobie sen i moment gdy odzyskuje świadomość. Testowałem metodę odwróconego mrugania. Dla nie wtajemniczonych jest to metoda otwieraniem oczu co 10-30s na 1-3s. Różnie to wykonywałem. Zazwyczaj zaczynałem od 30s i skracałem czas o 5s co kilka minut bo później łatwiej stracić świadomość. Jedyne rezultaty to max 3 razy doszedłem do hipnagogów. Tą metodę stosowałem wieczorem przed snem. Podczas WBTB nie mogłem zasnąć wykonując ją. Podczas tej metody w czasie gdy miałem zamknięte oczy powtarzałem sobie w myślach, że wykonam TR lub, że zadam sobie pytanie "Czy ja jestem we śnie?"

Teraz o WBTB. Budziłem się o różnych porach, żeby wyczuć najlepszy moment.  Rozbudzałem się różńie od 15-45 min. Czasem sam wybudzałem się po skończonym śnie i w tedy robiłem WBTB. Dziś obudziłem się akurat po 6h snu. Próbowałem kilku metod. SSILD nic mi nie dało mimo, że miało być takie łatwe. Jedynie co to przed ponownym zaśnięciem czułem się bardziej czujny na zmysły i na tym się kończyło. WILD robiłem z kotwicą czyli z ręką pod plecami, żeby było łatwiej utrzymać świadomość. Wyciszyłem umysł nie myśląc o niczym. Ocknąłem się po jakimś czasie z ręką wzdłuż ciała, a gdy zasnąłem straciłem świadomość. Gdy obudziłem się w trakcie nocy nie otwierałem oczu i próbowałem metodę DILD czy jak ona się nazywa. Tak jak wcześniej wspomniałem robiąc metodę odwróconego mrugania nie mogę zasnąć. 

Dodam, że odzyskać świadomość udało mi się od października 3 razy. Za pierwszym razem zobaczyłem swojego hipnagoga we śnie i w tedy zrobiłem TR. Za drugim razem po małej imprezie podczas oglądania filmu u kolegi zasnąłem i obudziłem się po ok. 5h snu. Wróciłem do domu (1km) zasnąłem, obudziłem się po jakimś czasie i w tedy wszedłem bezpośrednio do snu metodą DILD. 3 razem zrobiłem TR podczas sprawdzania wyników lotto we śnie. Postanowiłem wykorzystać fakt, że często mi się śni, że sprawdzam wyniki lub, że kupuje los i za każdym razem gdy to robię  wykonuje TR. Tym sposobem odzyskałem świadomość raz mimo, że później też miałem te sny. 

I ja teraz już nie wiem co jest nie tak? Co mam zrobić, żeby osiągnąć LD? 
Na prawdę testowałem sporo metod, do WBTB budziłem się o różnych porach, rozbudzałem się w różnym czasie. Gdy kładę się spać ponownie czuje, że umysł mam rozbudzony a mimo to i tak tracę świadomość.  Nie wiem dla czego nie robię TR we śnie mimo, że robię je non stop w rzeczywistości. Anomalii też szukam cały czas a i tak we śnie gdy coś zobaczę nadzwyczajnego to przyjmuję to za normalne. Co wy o tym myślicie? Może ktoś z was był w podobnej sytuacji i coś mu pomogło?
Przed snem ok. 1h nastawiam się na świadomy sen, na kartce piszę plan na LD czyli co będę robił i jak dochodzi do momentu odzyskania świadomości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Rozumiem, że bardzo dużo wkładasz w to pracy, ale jednak jakieś tam wyniki masz ::)
Często tak to wygląda, że do pierwszego LD dochodzi się długo a dopiero potem ich częstotliwość sama się napędza. Być może brakuje tu komponenty pamięci snów, jak Ci z tym idzie ?
Spróbuj też zastanowić się co łączyło te 3 udane odzyskania świadomości. W moim przypadku nagła zmiana rytmu snu często skutkowała samorzutnym LD, nie było tak wtedy u Ciebie ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Ogolnie to ostatnio szedlem spać o 2. Teraz to skracam i chodze mniej wiece o 0:30. Jeśli chodzi o pamięć snów to zapamiętuje ich dużo. Czasem nie wiem tylko czy to były 2 sny czy jeden tylko części nie pamiętam i dla tego myślę, że są to 2 sny. Jeśli chodzi o świadome sny to zawsze je dokładnie pamiętam. Nawet te z dzieciństwa gdy odzyskałem świadomość przypadkowo dokladnie pamiętam. A te 3, sny które miałem od czasu gdy zacząłem trenować LD czy coś je łączy to nie wiem. Każdy był wywołany przez coś  innego można powiedzieć. W 1 śnie zobaczyłem taką dziwną kule, którą widziałem podczas zasypiania gdy pojawiły się hipnagogi i w tedy od razu przyszła mi myśl, że może być to sen skoro widziałem to w czasie zasypiania. Drugim razem byłem delikatnie pod wpływem alkoholu i był wywołany metodą DILD. Trzeci sen był przez automatyczne wykonanie TR w sytuacji gdy robie to w rzeczywistości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
To tak raczej nie mialo to nic wspólnego. 1 Sen-Anomalia, 2 Sen-DILD, 3 Sen-TR. Jeśli chodzi o pore zasypiania to przy 1 i 3 poszedłem spać między 24 a 1 w nocy a przy 2 LD ok 22:30. W sumie do tej pory jesli chodzi o utrzymanie świadomosci to najlepiej wychodzilo mi metodą odwróconego mrugania bo doszedłem do hipnagogów ale łacznie tą metodą doszedlem do tego max 3 razy. W innych przypadkach musialem w pewnym momemcie stracic swiadomosc bo nic nie pamietam. Kiedys gdzies czytalem, ze przed zasypianiem nie wolno skupiac sie tak mocno na utrzymaniu swiadomosci bo to moze wlasnie spowodowac utrate swiadomosci. Ja pamietam, ze gdy 2 razy chcialem za wszelka cene utrzymac swiadomosc to mialem tak, ze w pewnym momencie sie ocknalem i doznawalem hipnagogow.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1