10-02-2016, 02:06
Witam, mam problem ze snem sama nie wiem jak go do końca określić, jednak nigdzie nic o tym nie ma.. na wstępie powiem, że cierpię na zaburzenia depresyjno-lękowe, tak wiem ze to może mieć z tym związek. Ale przechodząc do sedna sprawy, bezsenność to jeden z objawow depresji, jednak gdy już uda mi się zasnąć mam sny, że ktoś chce mnie zabić, gdzieś spadam itd jednak to jest jeszcze nic koszmary senne rozumiem, ale w takim momencie naprawdę strasznym w śnie zaczyna się dziwny moment gdzie moje ciało tak jakby już nie śni ale psychika tak, tak jakby moje ciało z psychika się rozdzielało, i dopiero po czasie psychika wraca do ciała w formie spirali, przypomina mi się cały sen(w bardzo szybkim tempie) i dopiero następuje wybudzenie z ogromnym przerażeniem, po czymś takim nie mogę zasnąć.. czy ktoś spotkał się z czymś takim? Jak sobie z tym radzić?






