Powtarzające się sny po 2 latach...
#1
Od kilku lat moje sny się powtarzają. Ale nie są dokładnie takie same. Zawsze będąc w powtarzającym się śnie, wiem że on już kiedyś się zdarzył. Tylko za każdym razem będąc w takich snach, albo je kontynuuję, albo zmieniam przebieg wydarzeń. Czasami mam tak, że pierwsza część snu uciekła mi już z pamięci. Jednak gdy rankiem rozmyślam o takim śnie po chwili przypomina mi się pierwsza część. Może teraz podam jeden przykład, bo gdybym miała opisać wszystkie nikomu nie chciało by się tego czytać.

DOM W SKALE
Sen pierwszy
Szłam szosą aby dotrzeć do jakiegoś dużego miasta. Po drodze natrafiłam na dom wyrzeźbiony w skale i postanowiłam tam na chwilę odpocząć. Weszłam do środka i przywitała mnie jakaś miła pani. Zaoferowała mi mieszkanie na stałe, w zamian za to, że jej pomogę ukończyć dom. Następnego dnia wzięłam kilof i zaczęłam ,,tworzyć,, pomieszczenie. Kolejne dni mijały mi na pomocy w domu i w ogrodzie. Swoje rzeczy miałam w pokoju, do którego wchodziło się po bardzo starych drewnianych schodach. Pewnego dnia podziękowałam za gościnę i udałam się do miasta. Kiedy przechodziłam między budynkami nagle zobaczyłam ogromny meteoryt, który leciał w stronę miasta. Przestraszyłam się, zamknęłam oczy i ukryłam za kontenerem na śmieci. Potem usłyszałam jedynie huk i wszystko znikło.

Drugi sen, który odbył się około 2 lata po pierwszym.
Znowu znalazłam się na szosie. Ponownie chciałam dostać się do miasta, tym razem również zobaczyłam dom w skale. Jednak tym razem wyglądał inaczej, było więcej okien i wydawał się większy. Zapukalam i otworzyła mi ta sama pani, tylko jakby starsza. Uśmiechnęła się i mocno mnie przytuliła, za jej plecami zobaczyłam trójkę dzieci. 2 chłopaków i jedną dziewczynę. Chłopcy, chyba bliźniacy wyglądali na 8 lat, dziewczyna natomiast wyglądała na 13 lat. Weszłam i usiadłam w salonie, którego wcześniej nie było. Pani zaczęła opowiadać, że po moim zaginięciu poczuła pustkę w domu i postanowiła adoptować trójkę rodzeństwa. Po tej rozmowie postanowiłam pójść i odwiedzić mój stary pokój. Schody wydawały się jeszcze bardziej kruche. Po kilku krochach jeden stopień załamał się pode mną i omal nie spadłam z kilku metrów. Po wejściu do pokoju zauważyłam, że wszystko jest tak jak kiedyś, no prawie oprócz dużej warstwy kurzu. Otworzyłam kuferek i rozpłakałam się na widok moich ulubionych rzeczy. Weszłam na dół i wybrałam się razem z dzciakami na taras. Wtedy pani 0owiedziala d0 mnie, że wyglądam jakbym wcale się nie postarzała. Usiadłam do łódki a dzieci zaczęły wiosłowac. Po chwili wpłyneliśmy w bardzo wysokie trzciny, a ja straciłam dzieci z oczu. Wtedy trzciny splotły moje nogi i ręce. Zaczęłam wołać o pomoc, lecz nikt mnie nie słyszał. W końcu spowila mnie ciemność.

Takich snów mam oczywiście więcej, ale zbyt dużo pisania. Dziwi mnie tylko fakt, że przeważnie te same sny miewam po około 2 latach. Nigdy szybciej, ani później. Nie wszystkie sny mi się powtarzają. Zwykle są to takie, które wywołały u mnie wzruszenie lub ogromną radość. Od początku roku 2020, miałam 3 takie sny i mogę się założyć, że wszystkie śniły mi się 2 lata temu. Kompletnie nie mam pojęcia dlaczego się tak dzieje, jak ktoś ma jakieś pomysły, proszę o napisanie. Z góry dziękuję
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Ważne jest, czy ten podstawowy pierwszy sen pamiętałaś cały czas, czy tylko przypominał się podczas tego drugiego ? 

W przypadku opcji nr 1 wydaje mi się, że drugi sen - powtórzony, ma w całości symbolizować zmianę w twoim życiu i związaną z nim refleksję lub nostalgię. Treść snu świadomie korzysta z dawnego emocjonalnego snu, żeby wywołać uczucie powrotu na stare śmieci i wyzwolić przemyślenie na temat konsekwencji upływu czasu.

W przypadku opcji nr 2 mógł to być tylko jeden sen, podczas którego doznawałaś konfabulacji ( snu pamięci ) , na bieżąco tworząc fałszywe wspomnienia na temat przeżywanego snu. To jakby dwa sny działy się równocześnie. Takie zjawisko łatwo obserwować w snach świadomych. W takim wypadku także nostalgia wydaje się być na pierwszym planie emocji snu, ale bardziej odczuwam tu potrzebę cofania się do jakichś dawnych przeżyć, motywowaną tęsknotą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
(11-02-2020, 18:11 )incestus napisał(a): Ważne jest, czy ten podstawowy pierwszy sen pamiętałaś cały czas, czy tylko przypominał się podczas tego drugiego ? 

W przypadku opcji nr 1 wydaje mi się, że drugi sen - powtórzony, ma w całości symbolizować zmianę w twoim życiu i związaną z nim refleksję lub nostalgię. Treść snu świadomie korzysta z dawnego emocjonalnego snu, żeby wywołać uczucie powrotu na stare śmieci i wyzwolić przemyślenie na temat konsekwencji upływu czasu.

W przypadku opcji nr 2 mógł to być tylko jeden sen, podczas którego doznawałaś konfabulacji ( snu pamięci ) , na bieżąco tworząc fałszywe wspomnienia na temat przeżywanego snu. To jakby dwa sny działy się równocześnie. Takie zjawisko łatwo obserwować w snach świadomych. W takim wypadku także nostalgia wydaje się być na pierwszym planie emocji snu, ale bardziej odczuwam tu potrzebę cofania się do jakichś dawnych przeżyć, motywowaną tęsknotą.

Dzięki za tak szybką odpowiedź
Co do pytania z samego początku. Sen podstawowy towarzyszył mi zawsze i niejednokrotnie ponownie nad nim rozmyślałam (podobnie jak z innymi snami) oprócz tego mam go zapisanego w moim dawnym papierowym dzienniku.
Zaproponowałeś także bardzo ciekawe opcje, osobiście bardziej skłaniam się do tej pierwszej, jako tej właściwej do mojej sytuacji, ale ta druga jest bardzo interesująca i będę ją mieć na uwadze podczas przyszłych doświadczeń
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1