Podróże, a zdrowy rozsądek
#21
Sny mają wbrew pozorom duże znaczenie w naszym życiu. Pozbawione logiki? Tak to tylko wygląda. Podświadomość zna ans lepiej niż my sami i zwykle takie sny mają swój ukryty przekaz, przesłanie. Wszystko odnosi się do naszego codziennego życia. Trzeba tylko umieć odczytać co nam podświadomość chce przekazać. Sny pomagają także rozładowywać stres którego nabawiliśmy się w ciągu dnia oraz, jak wiadomo, odkrywają przed nami zupełnie nowe możliwości. Na przykład twórczość... Czy to podczas snu zwykłego, czy to podczas LD nasz mózg pracuje inaczej i pewne funkcje, niedostępne na jawie, pracują wtedy na pełnych obrotach. Dzięki temu temu wzrasta nasza kreatywność, mamy kontakt z podświadomością i tak dalej. Wykorzystują to malarze, pisarze... Każdy pewnie też słyszał o tym że Einsteinowi przyśnił się wzór E=mc2 :)

Każdy, kto chce rozpocząć przygodę z LD czy też OOBE nie powinien odnosić się do snów w taki ignorancki sposób. Mówił o tym też Adam Bytof. Pzreciętny człowiek ma gdzieś swoje sny, bo myśli, że kompletnie nie są mu potrzebne. Tymczasem każdy powinien poświęcić im większą uwagę, może to przynieść naprawdę wiele korzyści. Nie tylko LD.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
@SlaviaConsesiao - Dobrze prawisz, ale ja osobiście jestem sceptycznie nastawiony do tego jakoby podświadomość w snach coś nam chciała przekazać.
Moim zdaniem sen ma bardzo ważne znaczenie, ale nigdy specjalnie marzeń sennych nie interpretowałem, bo uważam, że jest to pozbawione sensu. Nie wierzę w sny prorocze, przepowiadanie przyszłości za pomocą snów. Ale to tylko moje zdanie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
buzek91 napisał(a):@SlaviaConsesiao - Dobrze prawisz, ale ja osobiście jestem sceptycznie nastawiony do tego jakoby podświadomość w snach coś nam chciała przekazać.
Moim zdaniem sen ma bardzo ważne znaczenie, ale nigdy specjalnie marzeń sennych nie interpretowałem, bo uważam, że jest to pozbawione sensu. Nie wierzę w sny prorocze, przepowiadanie przyszłości za pomocą snów. Ale to tylko moje zdanie.
Źle to rozumiesz. Nie chodzi o to że dosłownie chce nam podświadomość coś przekazać, ale większość snów po prostu pokazuje nam na swój sposób naszą egzystencję. I tak sny pokazują nam nasze podświadome lęki itd. Podświadomość daje nam wskazówki jak uczynić nasze życie lepszym, nie ma w tym nic niezwykłego i nie jest to związane z "paranormalnymi" sprawami. Po prostu jedni mają takich cennych snów więcej, inni mniej.

Mi np. kiedyś przyśniła się taka sytuacja. Siedzę sobie z jakąś dziewczyną przy stawie, nagle jakieś kilkuletnie dziecko wpada do wody i zaczyna się topić. Dziewczyna zaczyna do mnie krzyczeć, żebym je ratował. Wstałem i podszedłem do brzegu. Problem w tym, że nie umiem pływać i na domiar złego mam lekką hydrofobię... Strach brał górę. Dłuższą chwilę wpatrywałem się w wodę. Gdzieś tam z tyłu dziewczyna krzyczała i poganiała mnie jak tylko mogła. W końcu wziąłem się w garść i skoczyłem. Gdy znalazłem się pod wodą, wiedziałem, że już jest za późno. Dziecko leżało na dnie bez ruchu. Nie minęło wiele czasu jak sam się utopiłem... Po obudzeniu się długo nad tym rozmyślałem. Jak widać jednak zinterpretować ten sen nie było trudno. Kryje się w tym straszna prawda...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Powiedz nam jaka, bo ile osób, tyle sposobów rozłożenia tego snu na czynniki..:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
No bardzo ładne stwierdzenie że sny przydają sie malarzom, artystom. To prawda. Ale ludzkość osiąga sukces dzięki ludziom pragmatycznym i racjonalnym. Sny nie są bynajmniej racjonalne. Pro pos Einsteina , ja rozwiazalem zadania z matmy podczas snu ale tylko dlatego że przed snem walczyłem z nimi parę godzin i nie dawały mi spokoju. Myślałem intensywnie i proszę , sen sie pojawił jak na życzenie. Podświadomość ma to do siebie że nie można jej odkryć :P. Podejrzewam że chodziło Ci o głęboko ukrytą świadomość ;). Analizowanie i interpretowanie snów to strata czasu bo i tak wszystko potoczy się według naszej myśli lub według Bożej myśli (wersja dla wierzących) a to że przyśni mi się scena nad stawem i nie będę umiał pływać nie znaczy że w śnie nie będę super pływakiem. Czytałem Twój poprzedni sen i muszę Cię zmartwić bo nie ma tam żadnej głębi. Wszystkie obrazki pochodzą raczej z Twojego życia a połączone dały tą interesującą całość nad którą teraz się zastanawiasz a w gruncie rzeczy szkoda na to czasu. Rób w życiu swoje a nie sugeruj się rzekomymi impulsami ze świata nierealnego. Pozdrawiam
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Jestem legendą napisał(a):Analizowanie i interpretowanie snów to strata czasu bo i tak wszystko potoczy się według naszej myśli lub według Bożej myśli (wersja dla wierzących)

Z jednej strony muszę się zgodzić. Większość snów niekontrolowanych jest nielogiczna itp, więc nie ma co interpretować za bardzo. Natomiast, zdarza sę również raz na jakiś czas sen, tak jak napisał Consesiao, nad którym warto się zastanowić. Nie mówię tutaj o sięganiu do senników i na sile doszukiwanie się czegoś. Niektóre sny, moim zdaniem, po prostu warte są głębszego przemyślenia-ale za wyciaganiem z nich jakichś daleko idących wniosków raczej nie jestem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
buzek91 . Wiem co chcesz w tej chwili podkreślić ale wniosek z jego snu jest jeden: Naucz się pływać stary ! To nie jest wcale takie trudne.
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Jestem legendą napisał(a):Analizowanie i interpretowanie snów to strata czasu
Cóż, twoje zdanie. Ja tam się powołuję na własnych doświadczeniach i na opiniach profesjonalistów, w tym Bytofa czy La'Berge'a.

Jestem legendą napisał(a):Sny nie są bynajmniej racjonalne.

Bo nie są. Ale nie o to nam przecież chodzi

Jestem legendą napisał(a):Wszystkie obrazki pochodzą raczej z Twojego życia
No, właśnie o to chodzi :)

Jestem legendą napisał(a):Rób w życiu swoje a nie sugeruj się rzekomymi impulsami ze świata nierealnego
Nie sugeruję się impulsami ze świata nierealnego. Sugeruję się własnym umysłem, własną podświadomością. Poczytaj sobie jakąś dobrą książkę o snach, nie wiem, interesujące są pozycje Bytofa czy Kopydłowskiego. Warto czasem spojrzeć na coś z innej strony, zamiast kierować się własnymi domysłami i przekonaniami bez wyraźnych podstaw :P

Ta dyskusja nie ma już za bardzo sensu... Daję już temu spokój
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Jak powołujesz się na wiedzę ludzi równie "zaangażowanych" w tej tamtyce to gratuluje ^^. Odsyłam do podręczników medycy np do Sylwanowicza albo do podręcznika dla szkół średnich Hosera albo do Bochenka. Oni w naukowy i fachowy sposob podchodza do snów. Poza tym wszystkie moje cytaty które sobie powybierałeś nawet mimo Twej riposty nadal mają sens gdyż tak naprawdę nic nie udowodniłeś a jedynie potiwerdziłeś to co mówiłem wcześniej. ;)
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Jaki kotlet odgrzewany. :lol: :lol: :lol:

Ale kolega do pieca dołożył. :lol: :lol: :lol:
Przeraża mnie sytuacja, iż w wielu sprawach zgadzam się z Legendą i nie mam już co dopisać w temacie. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1