Bart0, ja z LD sie ciesze, tylko te ostatnie problemy z zapamietaniem snow sa denerwujace. A najbardziej sie ciesze, ze te moje LD sa jakies inne, lepsze niz te pierwsze kiedy mialem po 3-4 w nocy, nie potrafie tego okreslic. Ja po prostu czuje ze sa lepsze
No ja tez nie mialem problemow z zapamietywaniem snow. Ostatnio cos nie moge zapamietac, mawet LD ostatniego niemal nie pamietalem.
A co do snow to pamietam tylko jeden, okolo 4 sekundy snu Siedzialem w lawce na lekcji z telefonem w reku. Wlaczyly sie w nim wibracje, ale tak mocnych w normalnym telefonie nie mozna miec :p wystraszylem sie, dotknalem lawki telefonem az cala sie zatrzesla, pomyslalem ze zabiora mi telefon. Tyle mojego zapamietanego snu
Dzis jeden sen. Kiedy zaczal sie mialem zamkniete oczy. Mama mnie budzila, "obudzilem sie". W tym momecie, powiedziala mi ze ciocia zmarla, spytalem sie jaka, chociaz domyslalem sie, odpowiedziala zgodnie z moimi przewidywaniami. Bylem zdziwiony ze taka wiadomosc mnie nie zasmucila. Na sile probowalem plakac(nawet trocie mi wychodzilo ). Wstalem z lozka, troche pochodzilem po pokoju. Poszedlem do kuchni, na szawce lezalo jakies 15 opakowan po jakis napojach. W tym momecie musialem wstawac do szkoly.
Nawet nie pomyślał bym że takie sny to skutek LD, a jak już to WILDa, bo z WILDa, często wstaje się z łóżka w śnie. Zauważyłeś jeszcze jakieś zmiany w snach spowodowane LD?
Tak sobie pomyślałem, że jak by na podstawie LD napisać jakąś książke fantastyczną mogło by ciekawie wyjść oczywiście nie mówię o 1 LD, tylko kilkadziesiąt LD, w których początek jednego, miałby powiązanie z ostatnim
Dzis jeden sen. Bylem kolo domu, samochodem stali dwaj mysliwi. Jeden do drugiego z tekstem "poj****o cie, nigdzie nie jedziemy tym samochodem". Zaciekawilo mnie o czym mowia, okazalo sie ze jada na wyscig wtedy przyszli moi rodzice i kuzynka, mowiac ze jedziemy na wyscig. Wsiadlismy do samochodu, ja siedzialem obok kierowcy, kierowal tata, z tylu po lewej siedziala kuzynka, a po prawej moja ciocia(ciekawe z kad tam sie znalazla). Jechalismy, a kazdy oprocz taty mial napoj. Podjechalismy pod szkole. Znowu dostal kazdy oprocz taty napoj dla siebie, i zamiast cioci wsiadla mama. Potem pojechalismy do lasu, i jechalismy tam jakas droga
Znamienna cecha snow nalezacych do osoby, ktora czesto sni swiadomie to moc w snach zwyklych bez swiadomosci. Np mimo ze sni ci sie zupelnie trywialna rzecz jak sprzatanie domu, to przemieszczasz sie w nim za pomoca latania i zmywasz talerze telekineza
A o takiej powiesci tez myslalem juz od pierwszych LD, od razu skojarzylo mi sie ze mozna by bylo napisac o podrozowaniu miedzy swiatami za pomoca snow, gdzie wymiary polaczone byly by ze soba odpowiedmnimi czestotliwosciami, ktorych zrozumienie tworzyloby swoista mape. W swiecie snow zmarle osoby z przeszlosci i apostolowie knuli by jakies intrygi.
Okazalo sie jednak, ze wszystkie te pomysly zostaly wykorzystane jako dogmaty new-agowskich religii propagowanych przez Noniego na forum hahaha
Ja myślałem na jakąś książką, w której bohater byłby jakimś np.jakimś żołnierzem, oczywiście nie mówię tutaj o współczesnych czasach, a raczej o takim jakby "magicznym" średniowieczu Rozumiem że Twoje plany książki skończyły się na pomyśle?
A co do snów, to był jeden. Grałem w cs'a. Nic ciekawego, nawet nie ma co opisywać.