20-11-2013, 22:57
Ciekawe uczucie, że to wszystko co się naczytałeś na ten temat to rzeczywiście prawda, prawda?
W moim wypadku, świadomość obudził napis na paście do zębów. Był jakoś przeinaczony. Świadomość ta sprawiła że zaraz po tym się obudziłem. Jednak moim szczęściem było to, że była to fałszywa pobudka. Od razu to zauważyłem, ponieważ pokój był taki jak przed kilku laty, stara farba, stara firanka itp.. Chciałem wyczarować miecz. Dałem rękę za plecy i czekałem aż w dłoni pojawi się rękojeść. Niestety nic się nie stało. Wtedy postanowiłem wypróbować latanie. Wyszedłem z mieszkania na korytarz. Na końcu korytarza było okno. Rozpędziłem się i wyskoczyłem przez nie. Niestety nie udało mi się przemóc ziemskiego przyciągania. Do dziś pamiętam tą niemoc i unoszące się wokół mnie kawałki potłuczonej szyby. Kiedy zetknąłem się z ziemią otworzyłem oczy i byłem znowu w łóżku, tym razem w prawdziwym ale podekscytowany jak nigdy w życiu
W moim wypadku, świadomość obudził napis na paście do zębów. Był jakoś przeinaczony. Świadomość ta sprawiła że zaraz po tym się obudziłem. Jednak moim szczęściem było to, że była to fałszywa pobudka. Od razu to zauważyłem, ponieważ pokój był taki jak przed kilku laty, stara farba, stara firanka itp.. Chciałem wyczarować miecz. Dałem rękę za plecy i czekałem aż w dłoni pojawi się rękojeść. Niestety nic się nie stało. Wtedy postanowiłem wypróbować latanie. Wyszedłem z mieszkania na korytarz. Na końcu korytarza było okno. Rozpędziłem się i wyskoczyłem przez nie. Niestety nie udało mi się przemóc ziemskiego przyciągania. Do dziś pamiętam tą niemoc i unoszące się wokół mnie kawałki potłuczonej szyby. Kiedy zetknąłem się z ziemią otworzyłem oczy i byłem znowu w łóżku, tym razem w prawdziwym ale podekscytowany jak nigdy w życiu






.Śniły mi się nietypowe rzeczy, zdaje się,że wiele udało mi się zapamiętać i mam to zapisane(nie były to jednak sny świadome).I potem wydarzyło się coś ciekawego.Pamiętam z tego tyle:
.I dalej już nic nie pamiętam.Jakie było moje zdziwienie i skonsternowanie, gdy po pobudce nie pamiętałem co zrobiłem z zeszytem.Czyżbym zasnął pisząc coś w nim a on gdzieś się zsunął?Otóż nie, wyciągnąłem rękę do dziennika znajdującego się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie położyłem go przed próbą LD a on był całkowicie pusty ,nietknięty