Pewna myśl psująca LD
#1
Oke... Ostrzegam, że zanim to przeczytasz to twoje LD także może zostać zepsute przez jedną nie kontrolowaną myśl, a same nawet przypadkowe wspomnienie o niej może Cię wyrzucić z LD (W moim przypadku). Dobrze się zastanów czy chcesz czytać ten post :C. Ostrzegam bardziej początkujących.













Dobra to jest tak. Tą myślą jest "O nie! Zaraz mnie wywali". Po raz kolejny dzisiejszej nocy moje LD zostało ograniczone do niecałej minuty przez to, że o tym pomyślałem. Przykład: Idę, skacze z okna i po wylądowaniu "za chwilę mnie wywali". To jest nie do opanowania. Ta myśl nawet spontanicznie może mi wpaść do głowy. Próbowałem to "za korektować" myśląc "ale to LD będzie długie" i zacząłem robić listę rzeczy. Przed poznaniem tego zdania moje LDki były fantastyczne i nawet do godziny, dwóch...
POMOCY? Co mam zrobić, aby moja zabawa we śnie nie kończyła się tym...
Afirmacja?
Proszę o pomoc xD.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Próba zastąpienia jednej myśli przeciwną nie jest zbyt skuteczna. Przede wszystkim dlatego, że nie odwracasz swojej uwagi od tego, co tak naprawdę związanego jest z tą myślą - obawy o przedwczesny koniec LD. Mówiąc "ale to LD będzie długie", jedynie coraz bardziej ukierunkowujesz się na myślenie o końcu snu.

Kluczem do sukcesu jest odwrócenie uwagi od czasu trwania snu. Nie jest to postawa polegająca na tym, że starasz się o tym nie myśleć. Po prostu o tym zapominasz. Chodzi o to, aby spontaniczna myśl nie nakręciła łańcucha kolejnych myśli, a tym bardziej wciągnęła Cię w niego.

Przede wszystkim zadbaj o konkretny, sprecyzowany plan przed zaśnięciem. Jak pisał gdzieś incestus, wykonuj go stopniowo, ogranicz uwagę do kolejnych, pojedynczych czynności. Jeśli będziesz miał stałe zajęcie, to po pierwsze, trudniej będzie Ci odlecieć myślami, a po drugie - nie dasz się omotać spontanicznym myślom.

Nie jestem pewien, ale czytałem, że praktykujesz ADA. Jeśli naprawdę przykładałeś się do tej techniki, to powinieneś wykorzystać ją również we śnie. Uważność pomaga ograniczyć zbędne myślenie. A kiedy pojawia się spontaniczna myśl, przechodzisz obok niej obojętnie. Zauważasz i puszczasz wolno, a swoją uwagę koncentrujesz na tym, czym teraz się zajmujesz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
W dzisiejszym LDku przyszła mi taka myśl. Zacząłem robić ADA i powoli wszystko się stabilizowało. Potem powiedzałem "ale to LD będzie długie" i sen zaczął tracić klarowność i sens :|.

Dzięki za rady :D
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
To typowy problem, ale dziwi mnie że ty się na niego skarżysz. W sumie przy godzinnych LD'ach sen nie powinien być taki płytki, żeby burzyła go myśl - rozumiem jeśli wywala cię do FA, ale nie budzi. Możliwe, że się mylę, ale może się rozleniwiłeś i uświadamiasz w płytszych snach.
Poza tym popieram rady Cosmic'a. U mnie od pewnego czasu po prostu nie myślę wcale o wywaleniu, oprócz ostatnich chwil LD, jakby dotarło do mojego umysłu, że w niczym to nie pomaga i tylko szkodzi, więc nie ma najmniejszego sensu o tym myśleć.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Nie!! Mnie ta myśl nie budzi, tylko wywala do innego snu lub do FA ;d. Dzisiaj kiedy o tym pomyślałem wywaliło mnie do snu nieświadomego ale w tej samej lokacji, co potem zaskutkowało kolejnym uświadomieniem. Wtedy już o tej rzeczy nie myślałem ale obudziła mnie inna rzecz (nie chodzi tu o seks :P).
Dostałem rady i z nich skorzystam.
Nie jestem leniem :c. :D
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1