Paraliż i koniec
#1
ćwiczę LD od miesiąca chyba jakoś i jestem zadowolony z postępów ALE utknąłem w paraliżu. zdarza mi się dość często, raz nawet dzień po dość konkretnym piciu, drzemałem sobie i potrafiłem ot tak spowodować paraliż, słyszałem jakieś dźwięki i widziałem obrazy.
Na początku oczywiście się tego bałem i natychmiast wybudzałem, ale teraz już jestem spokojny i nawet mi serce nie drygnie mocniej.
Dziś oczywiście też poczułem paraliż i odwiedziła mnie jakaś dobra strzyga, bo czułem jak mi kołderkę poprawiła i położyła się obok. To ja na to ok dziękuję, ale teraz będę świadomie śnił.
Aha, korzystałem z tej techniki z projektowaniem pokoju, miałem już w głowie wszystkie szczegóły zaplanowane i chciałem tam wejść, ale choćbym nie wiem jak próbował to się nie udało, powtarzałem sobie z minutę, że to jest sen ale nic to nie dało aż w końcu się obudziłem.

Jak do diaska przejść z paraliżu w sen?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
A co rozumiesz przez odczucie "paraliżu" ? Jak u Ciebie ono zachodzi?? Wiele osób myli paraliż z odrętwieniem ciała. A hipnagogi to praktycznie zawsze występują, a przynajmniej u mnie.

Pozdro.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Przede wszystkim paraliż sam w sobie - wiem, że nie mogę się ruszyć.
Odgłosy z tyłu głowy, dźwięki jak z horroru, czasem brzęczenie, czasem (tak to sobie skojarzyłem) bardzo głośne odgłosy pająka chodzącego po pajęczynie, a dziś słyszałem jakiś głos, taki demoniczny jakby kilka osób naraz mówiło.
Czyjaś obecność obok.
Jak pisałem na początku się tego bałem straszliwie i pierwszy raz jak czułem, że coś nade mną lata to próbowałem się obudzić i przez chwilę się męczyłem żeby się tylko poruszyć, ale teraz, gdy wiem, że są to halucynacje to się tym nawet rozkoszuję.
To chyba to?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
To hipnagogi i zapewne odrętwienie ciała. Przy paraliżu czujemy ucisk na klatkę piersiową lub kark i czujemy szybkie tempo uderzania serca. Plus uczucie zapadania się, spadania, wykręcania ciała. Wszystkie mięśnie są w stanie paraliżu, jedynie oddech możemy kontrolować i dzięki niemu gdy nasilamy oddech podczas strachu to się automatycznie wybudzamy

Może nie wszyscy mają podobne stany paraliżu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
W paralizu po tych rewelacjach powinno sie przestac czuc cialo. Proba poruszenia konczyny ( powolna ) powinna skonczyc sie poruszeniem konczyny juz we snie. Nalzey wtedy ostroznie zrobic TR. Jezeli czujesz, ze miesnie sie napinaja ale nie ruszaja, to nalezy przeczekac az nastapi calkowity paraliz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
aha, czyli przeczekać Strzygę i dopiero działać. Oooook, spróbuję w nocy! Dzięki!

edit: jeszcze jedno odnośnie tego doświadczenia z "dobrym duszkiem". Nic wtedy nie widziałem tylko czułem jak kołdra się na mnie unosi, a potem coś lub ktoś się koło mnie kładzie, wydaje mi się, że oczy miałem cały czas zamknięte. To tak powinno być?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Oczywiscie hipnagogi w koncu przejda w sen, byc moze byles juz wtedy we snie, ktorego tresc podyktowana byla twoim strachem przed nocna zmora. Mysle, ze starczylo TR zrobic, kolejny raz powtarzam, ze w LD po Wildzie bardzo czesto jest na poczatku ciemnosc.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1