OBE istnieje
#11
W praktyce większość OOBE jest w rzeczywistości rodzajem świadomego snu lub fałszywego przebudzenia. Tak powszechnie się uważa, jednakże ja nie mam osobistych doświadczeń związanych z OOBE, czytałam o tym, chciałam próbować, ale za bardzo się tego bałam. Nie chciałam, żeby coś mi się stało, lub żeby ktoś lub coś przejął moje ciało pod moją nieobecność. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Za mało tu rozmawiamy o wibracjach i tym co potem Ile osób doświadczyło wibracji? Co mieliście potem? Jak opiszecie dźwięk towarzyszący? Jakie ciekawe informacje o badaniach na ten temat wynaleźliście? Przechodzimy nad tym zjawiskiem zbyt lekko. Każdy kto doświadczył wie jak fundamentalne to jest odczucie, nauka trszokę bada ale na zewnątrz w pracy mózgu nie dzieje się podobno wiecej niż w medytacji. Potrzebujeny jak najwięcej subiektywnych relacji. Dejcie nie bądźcie lamianami potasu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
(14-06-2026, 11:36 )hotaru napisał(a): Za mało tu rozmawiamy o wibracjach i tym co potem Ile osób doświadczyło wibracji? Co mieliście potem?
Zdefiniuj te wibracje :) Z OOBE i ezoteryką jest zawsze tak, że definicje i zjawiska się różnią zależnie jakiego "guru" spytasz, albo w jaki zakątek internetu zaglądasz.

Wszystkie tu opisane doświadczenia mogą być bez trudu zasymulowane przez zwykły sen i stany przysenne (wchodzenie w paraliż), nie dałbym się zwłaszcza zwieść uczuciu euforii, "miłości" czy poczuciu przeżywania czegoś głębokiego / monumentalnego. Zwykłe marzenia senne mogą wywoływać takie emocje, zwłaszcza jeśli tematyka snu kręci się wokół wychodzenia z ciała, transcendencji czy innych "osiągnięć duchowych". Samo uświadomienie się we śnie, zwłaszcza pierwsze, to zwykle eksplozja tego typu doznań. Tymczasem ludzie bardzo lubią traktować te emocje i odczucia jako dowód tego, że przeżyło się coś nietypowego albo nadnaturalnego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Nie twierdzę że wibracje i świst przy nich to coś nadnaturalnego. Twierdzę tylko, że to prawdziwy stan. Same wibracje, nie oobe. Też bym zakwalifikowała oobe do przeżyć sennych, przysennych ale tutaj nie czuje się wykwalifikowanym doradcą. Nawet jak kiedyś mnie jarały te doświadczenia to teraz podchodzę do nich na chlodno i wciąż są interesujace. Fazę zainteresowania ezoteryką już mam za sobą, aczkolwiek da się z niej coś wyciągnąć ale tylko w przypadku odniesienia do siebie samego, nie do świata. Interesujące sa w niej stany swiadomości które nauka wstydziła się badać przez dlugi czas, badała po koątach lub odrzuciła bonuznala za niemierzalne lub odstępstwo chorobowe. Cale narracyjne nadbudówki niestety trzeba wyrzucić do kosza. Mam na myśli wszystko to co ludzie wyciagnęli z przeżyć i próbowali na nich oprzeć wiedzę o rzeczywistości. Chyba że sa tym ziomkiem co wyśnił budowę benzenu np. Lol
W wibracjach oprócz tego że są bardzo realne doświadczeniowo to jeszcze jest to stan powtarzalny opisywany przez wielu ludzi niezależnie dokładnie w ten sam sposób. Nie da sie tego bardzo zbadać z zewnatrz tak jak w sumie każdych qualiów dlatego chętnie skonsumuje opisy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
(15-06-2026, 07:17 )hotaru napisał(a): Nie twierdzę że wibracje i świst przy nich to coś nadnaturalnego. Twierdzę tylko, że to prawdziwy stan. Same wibracje, nie oobe. Też bym zakwalifikowała oobe do przeżyć sennych, przysennych ale tutaj nie czuje się wykwalifikowanym doradcą.
Spoko. Dlatego też pytam o jakie zjawisko chodzi, bo w sumie nadal nie wiem -Te nagłe uczucie napięcia i poruszania się / spadania ciała podczas wchodzenia w paraliż, które często powoduje panikę u nowicjuszy? Czy jeszcze coś innego?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1