Dzień I
1 IV 2011
Zasnąłem o godzinie: 23:00
Wstałem o godzinie: 6:50
Przespany czas: 7 godzin i 50 minut
Liczba zapamiętanych snów: 0
Niestety, nie udało mi zapamiętać ani jednego snu, mimo że się afirmowałem i nastawiłem, aby udało mi się zapamiętać sny. Próbowałem nawet chwilę poleżeć w łóżku przez pięć minut, aby mi się coś przypomniało, ale nic nie przyszło mi do głowy. Chwyciłem też długopis, którym zapisuję sny do notatnika. Nie do dziennika, gdyż niezbyt wiele mam czasu rano. Gdy wstanę, wszystko co mi się przypomni, zapisuję szybko w brudnopisie, nie układając zdań. Później przepisuję wszystko do pliku tekstowego, który mam na dysku, już w ładnej formie. Ale cóż, dzisiaj nie udało się. Ale jutro na pewno będzie o wiele lepiej.

Za to sumiennie - jak na razie - robię testy rzeczywistości. Najczęściej ten z palcem przechodzącym przez rękę, ale też oddychanie przez nos oraz sprawdzenie mocy.
Jeżeli chodzi o zastanowienie się nad swoimi poprzednimi snami - dziennik prowadzę od miesiąca, już się nad swoimi starymi snami zastanawiałem, teraz sobie tylko szybko powtórzyłem.